flower77 21.07.08, 18:10 W depresji nie wystarczy lek... ale terapia jest konieczna. I wsparcie rodziny.. taka to okropna choroba... Nie dziwię się, że sa ludzie, którzy chca umrzec... nikt by nie chciał żyć sam, albo bez pracy !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bertrada Re: jak to jest z depą ... 21.07.08, 19:13 To wszystko zależy co się uważa za przyczynę a co za skutek. Bo z drugiej strony niewiele jest osób, które miałyby ochotę i cierpliwość znosić depresiaka w swoim towarzystwie i niewiele firm, które przyjęłyby kogoś takiego do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
neuroleptyk Re: jak to jest z depą ... 21.07.08, 20:05 bertrada napisała: > To wszystko zależy co się uważa za przyczynę a co za skutek. Bo z drugiej stron > y > niewiele jest osób, które miałyby ochotę i cierpliwość znosić depresiaka w swoi > m > towarzystwie i niewiele firm, które przyjęłyby kogoś takiego do pracy. Tak a ponoć to wina złych genów..... Odpowiedz Link Zgłoś
chwacki_leon_z_kadr Re: jak to jest z depą ... 21.07.08, 23:09 Oj przestań się czepiać mnie i genów. Odpowiedz Link Zgłoś
iso1 Re: jak to jest z depą ... 21.07.08, 21:33 To zależy od tego jaki ktoś jest "mocny psychicznie". Ja nie mam rodziny, nie chodzę na terapię a po 2,5 roku wreszcie wyszedłem z depresji. Dobry lekarz plus dobre leki. I oczywiście samoświadomość co spowodowało depę. I oczywiście praca nad sobą aby nie popełnić tego samego błędu (wyeliminować przyczynę depy) Ale masz rację, są osoby słabsze które bez wsparcia rodziny mogą się nie podnieść. Każdy jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: jak to jest z depą ... 21.07.08, 23:31 iso twardzielu a mozna wiedziec z czego zyjesz przez dwa lata, nie pracujac bez wsparcia? Odpowiedz Link Zgłoś
iso1 Re: jak to jest z depą ... 22.07.08, 07:55 Żyję z oszczędności jakie odłożyłem przez wiele lat pracy. Nie 2 a 3 lata. Przetrwałem najgorsze i właśnie po 3 letniej przerwie będę zaczynał pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: jak to jest z depą ... 21.07.08, 23:36 o niczym innym nie marze jak zyc bez pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ikar113 Re: jak to jest z depą ... 25.07.08, 06:31 Ja bez pracy juz dawno bym się chyba zabił...na samą myśl o siedzenieu w domu całymi dniami i nicnierobieniu źle mi się robi. Fakt, praca często wku..a, i czas niemiłosiernie się dłuzy, ale za to po powrocie do domu (do którego ostatnio jakoś mniej przyjemnie mi się wraca) nie ma czasu na durnowate myśli, bo jestem zbyt zmęczony na litowanie sie nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: jak to jest z depą ... 25.07.08, 20:25 ja bym chciała być z depą na emeryturze. Ciekawe czy na wcześniejsza mogę już iść? A w ogóle to depa fajna jest. Odpowiedz Link Zgłoś