przeszczepy nie dla świrów

22.07.08, 23:38
oglądał ktoś dzisiaj Dr House'a? doktorek musiał (łamiąc prawo) przemilczeć
fakt, że jego pacjentka ma bulimię i bierze antydepresanty, bo inaczej nie
miałaby prawa do przeszczepu serca.
sprawdzałam w googlach - wśród BEZWZGLęDNYCH wskazań do przeszczepów wymienia
się choroby psychiczne.
czyli jak? świrów skazujemy na śmierć?
przeżyje ten, komu uda się ukryć, że się leczy psychiatrycznie? a jak komuś z
oczekujących na przeszczep wypadnie w złym momencie zoloft albo inny prozak z
torebki - to figa i narządu już nie dostanie?
    • bertrada Re: przeszczepy nie dla świrów 23.07.08, 00:10
      Ale to zdaje się chodzi o zaawansowane choroby psychiczne, kiedy to chory jest
      niepoczytalny i nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody na takowy zabieg.
    • eizo111 Re: przeszczepy nie dla świrów 23.07.08, 01:52

      a USA to nie polska na szczęście
    • micaela Re: przeszczepy nie dla świrów 23.07.08, 12:02
      w usa jest lista chorob, dzieki ktorym nie bedziesz mogla wykupic ubezpieczenia,
      a wiec nie tylko brak kasy to brak ubezpieczenia. no coz kapitalizm daje rowne
      szanse, ale prawo do kredytu nie jest w konstytucji. a jak sklamiesz ze nie
      mialas takich chorob i sie wyda to ubezpieczyciel do sadu cie da.
    • zoltanek Re: przeszczepy nie dla świrów 23.07.08, 21:48
      organy są bardzo cenne i nie warto marnować ich dla osób które nie
      szanują własnego życia.

      oczwiwiscie nie pomyślałem zbyt długo zanim to napisałem.
      • lucyna_n Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 10:06
        w takim razie nie powinno się ich przeszczepiać także palaczom.
        • eizo111 Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 13:00
          grubasom i zawodowym sportowcom też nie
        • zoltanek Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 19:02
          palacze szansują życie, tylko krótsze
          • theoutsider Re: przeszczepy nie dla świrów 27.07.08, 18:11
            > palacze szansują życie, tylko krótsze
            To było naprawdę dobre.
    • dobrakobieta3 Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 17:21
      A co Ty wiesz o przeszczepach, że zadajesz tak retoryczne pytania
      połączone z osądem...?
      Jaką masz gwarację, przy dużych problemach psychicznych, że pacjent
      będzie w stanie do końca życia panować nad sobą, regularnie
      przyjmować leki, samodyscyplinować się w wielu aspektach itd....? To
      nie jest żadna dyskryminacja, lecz rozsądek. A wielu świrów
      samodzielnie skazuje się na śmierć.
      • nienill ja ta sie na przeszczepach nie znam, ale... 24.07.08, 19:54
        jaką masz gwarancję, ze danje osobie najpierw podaruje sie jakis
        organ, a ona nastepnego dnia nie zachoruje? że sie nie załamie? (bo
        to chyba okropny, długotrwały, bolesny i męczący proces) ze bedzie
        brała te leki, które mogą dawać (być moze?) przykre skutki uboczne?
        ze bedzie chciala to znosić?



        rozsądek może i masz, tylko z jego używaniem gorzej
      • nienill jak wpadłaś na taki nick? n/t 24.07.08, 19:56
        • zoltanek Re: jak wpadłaś na taki nick? n/t 24.07.08, 20:51
          dobarkobieta, dobrakobieta1, dobrakobieta2 byly juz zajete
          • demole Re: jak wpadłaś na taki nick? n/t 24.07.08, 21:29
            w czasach lekow silnie poprawiajacych motoryke ,najczęstszym przeszczepem na
            psychiatrii jest przeszczep skrzyni biegów,
            wprawdzie nie wiem jak działa skrzynia biegów,ale wiem jak człowiek wygląda po
            przeszczepie - jest mu lżej
          • laurpi Re: jak wpadłaś na taki nick? n/t 24.07.08, 21:44
            :) ha, ha , ha
      • laurpi Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 21:43
        nie wiem, jakie sa w Polsce przepisy na ten temat, ale jesli
        rzeczywiście kryterium przyznawania jest zdrowie psychiczne, to
        moich organów nie dostaną:\ albo zaznaczę opcję , że tylko dla osób
        z zaburzeniami psychicznymi.
        A o zmarnowanie dla mnie cudzych nie musisz się martwić, bo ja nie
        chcę żadnych organów, jak bym miała umrzeć, to mnie w to graj jak
        najbardziej.
        Ale są ludzie z zaburzeniami psych., którzy chcą żyć i nie muszę
        chyba pisać, jak to się ma do humanitaryzmu odmawiać im prawa do
        przeszczepu, bo to oczywiste
      • laurpi Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 21:49
        to może też nie dawać im jeść, bo jaką masz gwarancję, że dobrze te
        kalorie spożytkują, a nie tylko leżąc i myśląc, jak jest
        beznadziejnie
        • bertrada Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 22:04
          Ale to chodzi o takie zaburzenia psychiczne, które uniemożliwiają podejmowanie
          samodzielnych decyzji. Transplantacja to nie usunięcie zęba i w większości
          wypadków kończy się śmiercią albo poważnymi powikłaniami, dlatego nikt za
          chorego nie może o tym zdecydować co jest dla niego lepsze, czy np przykucie do
          dializatora przez całe życie czy poddanie się ryzykownej operacji.

          Podobne zasady obowiązują dawców narządów i tak jest na całym cywilizowanym
          świecie.
          I to nie jest na pewno kwestia dostępności narządów, bo nie każdy organ można
          wszczepić każdemu, musi być zgodność tkankowa i sytuacje, kiedy dwóch biorców
          kwalifikuje sie do jednego narządu są podejrzewam dość rzadkie, jeżeli w ogóle
          występują.

          A film to tylko film i przedstawione w nim fakty są mocno przerysowane tak, żeby
          nadać dramatyzm sytuacji.
          • neuroleptyk Re: przeszczepy nie dla świrów 25.07.08, 02:42
            bertrada napisała:

            > Ale to chodzi o takie zaburzenia psychiczne, które uniemożliwiają podejmowanie
            > samodzielnych decyzji.

            Nie ma czegoś takiego jak "zaburzania psychiczne", które uniemożliwiają
            podejmowanie samodzielnych decyzji". Uniemożliwia podejmowanie samodzielnych
            decyzji sąd na podstawie opinii psychiatrów tzw. ubezwłasnowolnienie, czyli w
            praktyce przyzwolenie na tzw. "leczenie". Oczywiście jak najbardziej można
            umieścić agitatora w psychiatryku (aresztowanie) i zacząć kurację zanim jeszcze
            wyda decyzje sąd (wyrok). Skoro istnieje pojęcie leczenia przymusowego i w
            psychuszce są w oknach kraty, to znaczy, że definitywnie ci tzw. "chorzy" mogą
            podejmować decyzje. Problem polega na tym, że tak naprawdę nie chodzi o to o to,
            czy mogą oni podejmować decyzje tylko, że te ich decyzje są sprzeczne z tym, co
            psychiatra, rodzina lub
            otoczenie uznaje za ich "najlepszy interes".

            Transplantacja to nie usunięcie zęba i w większości
            > wypadków kończy się śmiercią albo poważnymi powikłaniami, dlatego nikt za
            > chorego nie może o tym zdecydować co jest dla niego lepsze, czy np przykucie do
            > dializatora przez całe życie czy poddanie się ryzykownej operacji.

            Może też zrezygnować całkiem z pomocy lekarzy i opuścić szpital. To różni
            chorego od więźnia, czyli rezydenta "szpitala" psychiatrycznego, ten ostatni nie
            ma prawa decydować w żadnych kwestiach dotyczących "leczenia".

            "Let our pupil be taught that he does
            not belong to himself, but that he is public property"

            Benjamin Rush

            > Podobne zasady obowiązują dawców narządów i tak jest na całym cywilizowanym
            > świecie.
            > I to nie jest na pewno kwestia dostępności narządów, bo nie każdy organ można
            > wszczepić każdemu, musi być zgodność tkankowa i sytuacje, kiedy dwóch biorców
            > kwalifikuje sie do jednego narządu są podejrzewam dość rzadkie, jeżeli w ogóle
            > występują.

            To czy ktoś w ogóle dostanie dany organ, czy nie powinno się ograniczać do
            kwestii medycznych, a takową nie jest konstrukt zwany "choroba psychiczna".

            > A film to tylko film i przedstawione w nim fakty są mocno przerysowane tak, żeb
            > y
            > nadać dramatyzm sytuacji.

            A twoje fakty??
            • bertrada Re: przeszczepy nie dla świrów 25.07.08, 07:50
              > A twoje fakty??

              przeciwwskazania do przeszczepienia serca
              Zasadnicze:
              • każda pozasercowa choroba skracająca przewidywany
              czas przeżycia lub zwiększająca ryzyko zgonu z powodu
              odrzucenia przeszczepionego narządu lub powikłań
              immunosupresji, zwłaszcza infekcji
              Specyficzne:
              • zaawansowany wiek
              • aktywne zakażenie
              • aktywna choroba wrzodowa
              • przebyty zawał płuc
              • ciężka cukrzyca z objawami uszkodzenia narządów
              • ciężka choroba naczyń obwodowych
              • upośledzenie czynności płuc (FEV1, FVC < 60%) lub POChP
              • klirens kreatyniny < 40–50 ml/min
              • stężenie bilirubiny > 2,5 mg/dl, stężenie transaminazy
              ponad 2-krotnie przekraczające normę
              • ciśnienie skurczowe w tętnicy płucnej > 60 mm Hg
              • średni gradient przezpłucny > 15 mm Hg
              • czynne uzależnienie
              • brak współpracy chorego

              całość tutaj na stronie 5:
              www.viamedica.pl/gazety/gazeta3/darmowy_pdf.phtml?indeks=35&indeks_art=313
              • neuroleptyk Re: przeszczepy nie dla świrów 25.07.08, 10:24
                By nie powoływać sie na "byle jakie" źródło
                www.sccs.pl/?act=169
                Przeciwwskazania do przeszczepu serca:

                * Czynny proces zapalny lub nowotworowy
                * Współistniejąca niewydolność wątroby i nerek
                >>>>> * Uzależnienie alkoholowe, lekowe, choroby psychiczne <<<<
                * Wiek powyżej 65r.ż.
                * BMI > 30

                Przeciwwskazania do przeszczepu płuc:

                1. Uzależnienie od dużych dawek sterydów (> 20 mg/dobę Encortonu)
                2. Uzależnienie od respiratora
                3. Frakcja wyrzutowa prawej komory < 20% (nie dotyczy przeszczepu serca i płuc)
                4. Współistniejąca niewydolność wątroby i nerek
                5. Uzależnienie alkoholowe, lekowe, choroby psychiczne
                6. Frakcja wyrzutowa prawej komory < 20% (nie dotyczy przeszczepu serca i płuc)
                7. Współistniejąca niewydolność wątroby i nerek
                >>>>>8. Uzależnienie alkoholowe, lekowe, choroby psychiczne<<<<<

                Najbardziej w tym zabawna jest semantyczna nieprecyzyjność
                Np. nr2 uzależnienie od respiratora, i 8 uzależnienie alkoholowe. Różnice zna
                każdy ale język to jednak potężne narzędzie w rękach sprawnego manipulatora.
                Jeśli depresja to choroba jak cukrzyca co oczywiście jest kłamstwem to
                uzależnienie od alkoholu to jak uzależnienie od respiratora..Ale są też tacy jak
                dolor co nie odróżniają odruchów czy ich braku od zachowania dobrego bądź też
                złego. Czasem jednak używamy wyrażenia "odruch dobroci" opisując jakieś dobre
                zachowanie, ale odruch jest tu tylko metaforą, nie zaś dosłownym znaczeniem,
                dobroć nie jest niczym wrodzonym tak jak np. odruch źreniczny, tak samo więc
                słowo choroba w "chorobie psychicznej" jest tylko prznośnią, medykalizacją złego
                zachowania, a odruch dobroci jest medykalizacją, neurologizacją dobrego
                zachowania (zdrowie).
                • bertrada Re: przeszczepy nie dla świrów 25.07.08, 10:48
                  Moje źródło też nie było byle jakie. Klinika Kardiologii I Katedry Kardiologii i
                  Kardiochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi to też nie byle co. ;D
                  A tabelka pochodziła z wytycznych zatwierdzonych na konferencji kardiologicznej:
                  Mudge G.H., Goldstein S., Addonizio G.S. i wsp. Recipient
                  guidelines/prioritization for cardiac transplantation: The
                  24th Bethesda Conference. Am. J. Cardiol. 1993; 22: 21–
                  –31.

                  A tutaj przeciwwskazania szczecińskiej kliniki:
                  Przeciwwskazania bezwzględne
                  -Nieodległe w czasie choroby nowotworowe
                  -Ciężka niewydolność innych układów (krążenia, moczowego)
                  -HIV
                  -Lekooporne MRSA, Burkholderia Cepacia
                  -Wzw B lub C
                  -Ciężkie schorzenia psychiatryczne
                  -Niewyleczone uzależnienia (alkohol, narkotyki, nikotyna)

                  Przeciwwskazania względne
                  -Wiek (decyduje wiek biologiczny)
                  -Osteoporoza
                  -Intubacja
                  -Ciężkie schorzenia mięśni, ukł. kostno-stawowego (kifoskolioza itp.)
                  -Wyniszczenie
                  -Nadwaga
                  -Długotrwała sterydoterapia
                  -Gruźlica
                  -Schorzenia nowotworowe w przeszłości powyżej 5 lat –kontrowersyjne...

                  tiny.pl/2dx9
                  Zabawa na tym polega, że prawo jest tak skonstruowane, żeby można go było
                  dowolnie interpretować. Zapis o braku współpracy z pacjentem jest szeroki i w
                  zasadzie można do niego wsadzić cokolwiek. A w Polsce jeszcze dodatkowo chodzi o
                  to, żeby mieć pretekst do ściągania haraczu z pacjentów. Jak delikwent nie
                  zapłaci to mu znajdą milion powodów, które go dyskwalifikują do zabiegu.

                  A absurdem to już są kryteria kwalifikowania dzieci. Dyskwalifikująca jest zła
                  sytuacja psychologiczno-socjalna rodziny. Nie pamiętam gdzie to wyczytałam, ale
                  też na stronie jakiegos ośrodka transplantacyjnego albo publikacji naukowej. A
                  to znaczy, że dzieci z jakiś rodzin patologicznych nie maja na przeszczep szans.
                  • neuroleptyk Re: przeszczepy nie dla świrów 25.07.08, 21:37
                    Szkoda sobie tym na próżno zawracać głowę, to nie jedyny efekt stygmatyzacji.
      • micaela Re: przeszczepy nie dla świrów 24.07.08, 23:43
        kobieto, ty sie chyba zerwalas z forum kobieta
        • demole Re: przeszczepy nie dla świrów 26.07.08, 01:13
          ) ha, ha , ha


          - idż się utop
          lewicowe poglądy z pewnością dodają uroku w zanurzaniu się pod wode,
          a katolewicowe świadczą,jeśli utoniesz,że nie byłaś czarownicą


          patrz -egzekucje na masonach
          z protokołu mędrców syjonu
          ...pouczające
    • lubba Re: przeszczepy nie dla świrów 27.07.08, 15:59
      taa przeszczepy tylko dla zdrowych w świetnej formie, zdolnych do
      przebiegnięcia 7 maratonów w tygodniu, w znakomitej kondycji
      psychicznej po np. 15 latach dializ, zamożnych z niezłą polisą,
      zarabiających miliony mimo skrajnej niewydolności serca itp. obrzydłe
      ratowanie życia jest takie donosłe i piękne a jak przyjrzeć się
      szczegółom to niekoniecznie, zaczynając od definicji śmierci
      mózgowej, od momentu kogo i w jakim stanie przeznacza się na części
      zamienne, wakacje i fajna pogoda i Apocaliptyca dzisiaj za darmo,
      czy ktoś się wybiera???
      • zoltanek Re: przeszczepy nie dla świrów 27.07.08, 16:07
        no i pięknych
        taką piękną kobiete to aż miło operować, prawda
      • eizo111 Re: przeszczepy nie dla świrów 27.07.08, 19:51
        ten czwarty nie gra z nimi już
Pełna wersja