margulinka
07.08.08, 21:32
Mecze sie juz 5 lat i nigdy nie zrobilam nic aby to pokonac, teraz
powaznie mysle na wizyta u psychologa zeby przynajmniej powiedzial
mi czy to depresja czy cos innego, ale wstydze sie tej wizyty. Nie
mam powodu do depresji - zadna tragedia mnie nie spotkala, mam
normalny dom i rodzine, a nic mi sie nie chce, zero motywacji do
czegokolwiek. Juz drugie wakacje siedze w domu wychodzac
okazjonalnie do osiedlowego sklepu. Mniejsza z tym. Jak to jest - z
ta wizyta? Idzie sie i co - dzien dobry, chyba mam depresje, prosze
mnie zbadac? :/ I jak isc - publicznie czy do prywatnego?? Moze ktos
polecic mi kogos dobrego z Krakowa? :((