praca

23.08.08, 20:31
osoba z problemami z koncentracją długotrwałą (nawet 4-godzinną),
zwłaszcza w stresie, nie robiąca właściwie nic w domu, z niechęcią
do wychodzenia, zmęczona potwornie po dniu na mieście od 8 do 16, w
tym szkolenie 2,5 godzinne (oraz zaliczenie dwóch przychodni,
lekarza), do tego stopnia, że jak wsiadła do autobusu na pętli to
chciała siedzącym tam ludziom powiedzieć "dzień dobry", 2 dni
dochodząca do siebie po tym, jak jej jakaś baba nagadała w
autobusie. Z tą koncentracją to nawet nie wiadomo jak ją sprawdzić,
bo ciężko się zmusić, żeby coś robić przez 4 godziny wymagającego
koncentracji, jak nikt z batem nie stoi. Już była w zeszłym roku
próba pracy na stanowisku kasjerka na cały etat, ale drugiego dnia
po 4 godzinach nie wytrzymała, już nie wiedziała, co się dzieje w
okół, a siedzieć trzeba, bo awantura.
Podpowiedzcie, proszę, jaka praca dla takiej osoby. Czy ma próbować
jeszcze na stanowisku kasjerka? niedokończone studia, kilkutetnie
doświadczenie w sklepie, jeszcze sprzed choroby, krótkie
doświadczenie w biurze, języki słabo. Leki ma już ustawione
(psychiatra sugerował, że już nie będzie zmieniał), terapia u
psychologa w toku.
A może poczekać jeszcze i się podkurować? Ale od terapii się raczej
koncentracja nie poprawi, to trzeba chyba jakoś ćwiczyć...
    • nienill Re: praca 23.08.08, 20:35
      laurpi napisała:
      Ale od terapii się raczej
      > koncentracja nie poprawi,
      moze sie poprawic
    • aurelia_aurita Re: praca 23.08.08, 20:39
      > osoba z problemami z koncentracją długotrwałą (nawet 4-godzinną)

      4 godziny to OD CHOLERY czasu!!! ja tam mogę się skoncetrować najwyżej na 10
      minut (jak jestem w dobrej formie).
      no i, siłą rzeczy, potrzebuję częstych przerw w pracy (jakiejkolwiek)
      • maijkell Re: praca 23.08.08, 22:21
        Ja potrafie sie skupiac po 3 h dziennie po kilka razy jak sie ucze
        przed egzaminami. Współczuje wam. Tylko bardzo mnie to drażni.
        • laurpi Re: praca 23.08.08, 23:05
          a co Cie drażni? Po 3 godz. kilka razy dziennie to b.db. wynik.
          • maijkell Re: praca 23.08.08, 23:34
            laurpi napisała:

            > a co Cie drażni? Po 3 godz. kilka razy dziennie to b.db. wynik.

            To że jestem sam i musze tyle ślęczeć żeby mieć szanse na zdanie
            egzaminu i nie mam pewności że go zdam. Dzisiaj nic nie robiłem :(
    • bertrada Re: praca 23.08.08, 20:50
      Praca na kasie wbrew pozorom jest męcząca i bardzo wyczerpująca. Mimo wszystko
      trzeba być skoncentrowanym i pracować non stop a jeszcze do tego dochodzi
      znużenie, bo zajęcie jest monotonne. To trochę jak praca przy taśmie fabrycznej,
      tylko, że dochodzi jeszcze odpowiedzialność. I nawet zagadać nie ma do kogo.
      Mało kto wytrzymuje takie zajęcie.

      Najlepszym wyjściem wydaje mi się jakaś e-praca. Nie trzeba wychodzić z domu,
      pracuje się jak się ma "wenę", w każdej chwili można zamknąć laptopa i przespać
      się. Stresu nie ma bo nikt nie stoi z batem. Dobrze byłoby, gdyby nauczyła się
      robić coś co można w ten sposób. Np jakaś grafika komputerowa, redagowanie
      tekstów, analizy finansowe, projektowanie stron www itp.

      A co do leków, to jest cała masa środków poprawiających koncentrację. Dziwne,
      że psychiatra mówi, że leki są ustawione skoro poprawy nie widać. Chyba, że jest
      tak pewny swojej skuteczności, że nie ma wątpliwości, że za kilka tygodni zaczną
      działać.
      • abasia471 Re: praca 23.08.08, 20:59
        Przerobiłam to i wiem, jaki to koszmar. Leki psychotropowe
        zaburzają koncentrację i to bardzo. Neurotropil, który ma wspomagać
        pamieć w mniejszych dawkach jest mało skuteczny a w większych
        dawkach wzmaga nerwowosć, więc jak się nie obrócisz d..a z tyłu.
        Pamiętam czas, gdy za każdym razem musiałam otwierać wszystkie
        szafki kuchenne, bo nie byłam w stanie zapamiętać, gdzie co stoi.
        Nie wiem, jaką paracę można wykonywać z takim sitkiem zamiast
        mózgu. Ja nie nadawałam się do niczego. Współczuję.
    • laurpi Re: praca 23.08.08, 21:07
      dziekuję za odpowiedzi, trochę mnie pocieszyły. MOże się kiedyś
      nauczę tych analiz finansowych, bo to nawet jest zgodne z
      niedokończonymi studiami, tylko trzeba tę nieszczęsną pracę
      dyplomową napisać, a do tego jest potrzebna koncentracja.
      Praca na kasie jest o tyle trudna, że stresuję się klientami i ten
      stres mnie wykańcza, ciągle jakieś pretensje, jak człowiek się
      dopiero uczy i robi wolniej, to zawsze znajdą się "doradcy" albo
      pretensje, że brakuje drobnych, a jak człowiek nie umie się nie
      przejmować to już totalna porażka, bo 95% klientów jest ok., ale
      wystarczy, ze się jeden trafi, to już rozbija.
      • lucyna_n Re: praca 23.08.08, 22:07
        nie ma gorszej pracy dla kogoś z klopotami z koncentracją jak praca przy kasie,
        wogóle jest to jedna z gorszych prac, po prostu zajeb straszliwy.
        • lucyna_n Re: praca 23.08.08, 22:09
          goszych w sensie że trudnych
    • mskaiq Re: praca 24.08.08, 10:28
      Mysle ze bardzo pomoglaby praca z duza ilosci ruchu. Ruch zwalnia
      stres, pomaga sie koncentrowac.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja