Czy ja mam schizofrenie?

13.09.08, 20:27
Od jakiegoś czasu(w sumie trwa to długo) mam natrętne myśli.
Najbardziej męczące to te związane z wodą.Kiedy przechodzę mostem lub gdzieś
obok rzeczki mam ochotę wskoczyć...
chęć jest ogromna!
a najgorsze jest to,że gdy idę z kimś(przeważnie z osobami,które kocham nad
życie) to męczą mnie myśli,żeby kogoś popchnąć i wrzucić do wody...Pamiętam
jak płynęłam z ukochaną Siostrzyczką promem i spoglądałam na wodę,ta myśl była
tak męcząca,że musiałam szybko odejść od wody bo bałam się,że wyrzucę
Siostrzyczkę za burtę...
Bożę,jakie to straszne...Boję się,że zrobię krzywdę swoim bliskim...:(
Jest to straszne,okropnie się z tym czuję.Nie wiem co to jest...
Nigdy tego nie zrobiłam ale boję się,że kiedyś to będzie tak silne,że nie będę
potrafiła się powstrzymać...
Od jakiegoś też czasu,gdy się modlę to muszę odmówić po kilka razy
pacierz,inaczej...myśl nie da mi spokoju...
Często też powracają (np. podczas kochania się) myśli o pogrzebie Wujka bądź
Sąsiada:( (akurat tych 2 osób) Od razu sobie wyobrażam ich w trumnie.Trwa to
chwilę ale nie mogę się ich pozbyć:( Nie mam pojęcia...
Miewam również myśli związane z pogrzebem moich bliskich,wyobrażam ich sobie
leżących w trumnie...szybko odpycham myśli,później mam wyrzuty sumienia jak
mogę o takich rzeczach myśleć...
Może mam schizofrenie?
Zaznaczę,że mój Ojciec na nią choruje i może mnie też ona dopadła...
Czy macie też takie myśli?
    • olaretka Re: Czy ja mam schizofrenie? 15.09.08, 13:19
      To nie schizofrenia,ja mam to samo,identyczne myśli a nawet więcej gorszych niż
      ty masz,to nerwica natręctw na 100% Tez bardzo cierpię z tego powodu i mam
      zamiar iść do lekarza w końcu bo strasznie utrudnia mi to życie,nie umiem się
      już cieszyć jak dawniej.Wydaje mi się że człowiek sam nie jest w stanie sobie z
      tym poradzić,trzeba iść do psychiatry.POZDRAWIAM
      • monikamonika1313 Re: Czy ja mam schizofrenie? 20.09.08, 00:37
        trzeba iść do psychiatry
        tak łatwo powiedzieć a tak ciężko zrobić jakiś krok...
        Pozdrawiam!
    • szpilka125 Re: Czy ja mam schizofrenie? 15.09.08, 19:10
      Cześć.
      Otrzymałaś już jedną odpowiedź, że nie jest to schizofrenia. Ja też
      mogę to potwierdzić. To co Tobie dolega to nerwica natręctw z
      przewagą natrętnych myśli. Zaliczane są do zaburzeń obsesyjno-
      kompulsywnych. Ja też na to cierpię, w zasadzie od kilku lat. U mnie
      pojawił się ten problem gdy w moim życiu nastąpiła ogromna zmiana, a
      mianowicie wyprowadziłam się z domu; nie z własnej chęci - problemy
      rodzinne, co też miało na pewno ogromny wpływ na ukształtowanie
      mojej osobowości. Natrętne myśli trwały 3 lata, bez leczenia.
      Pomagał mi w tym mój ówczesny chłopak. Pomogło, ale tylko na dwa
      lata... nie jestesmy już razem od roku, teraz znowu sie zakochałam i
      niestety przy tak intensywnym uczuciu problem powrócił. Jest
      świetnym facetem, bardzo mnie kocha, podobno to akceptuje. Ale nie
      chce go tym obarczać, rozmawiać o tym. I uważam że to jest ten
      moment, kiedy powinnam, tak samo i Ty, iść z tym do specjalisty.
      Wiem że trudno jest otworzyć się na obcą osobę. Samo może ustąpić,
      ale tylko na jakiś czas, np. na skutek zmiany otoczenia, jakiegoś
      wydarzenia które ma na Ciebie pozytywny wpływ i mobilizuje Cię do
      pracy i działania. Jednak problem może powrócić. Tak jest w moim
      przypadku.
      Uważam, choć mogę się mylić, że tego typu problemy wynikają głównie
      z tego, jak zostaliśmy ukształtowani, jak nas wychowano. Dlatego
      myślę, że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest psychoterapia.
      Pamiętajmy, że same leki to "ucieczka od problemu". Problem musi
      zostać rozwiązany w nas.
      Życzę powodzenia; ja chyba niedługo poszukam pomocy.
      • monikamonika1313 Re: Czy ja mam schizofrenie? 20.09.08, 00:28
        Dziękuje bardzo za odpowiedź...
        bardzo mi pomogła...
        właściwie pierwszy raz o tym głośno "powiedziałam"...

        Dziękuję
    • gregow79 Re: Czy ja mam schizofrenie? 16.09.08, 22:03
      Takie pytanie to chyba najlepiej zadać lekarzowi :)
    • herk5 Re: Czy ja mam schizofrenie? 16.09.08, 22:54
      To na pewno nerwica natręctw.
      Sam na to choruje od 15 roku życia (podobno) a leczę się od ponad roku.
      Leki oraz terapia behawioralno-poznawcza plus wiedza, że to jest choroba!

      Poszukaj wypowiedzi o poradniku dr. Żerdzińskiego na tym forum z moim nickiem.

      To prawda, że daje po dupie ta choroba. U mnie także jest tego od groma...


      Ps. To "tylko lęki" ale wiec co znaczą...

      • monikamonika1313 Re: Czy ja mam schizofrenie? 20.09.08, 00:35
        Dziękuję za odpowiedź...
        Ile czasu trwa terapia i czy jest ona niezbędna?
        Można szybko z tego wyjść?
        Znasz może jakieś ośrodki w Wa-wie?
    • maria-1985 Re: Czy ja mam schizofrenie? 25.11.08, 14:13
      Kochana, ja mam podobne myśli, tyle, że w większości lub prawie wszystkie dotyczą tego, żeby zrobić jakąś krzywdę swojej córce. Wiem, brzmi to strasznie i w rzeczywistości jest. ZOK jest straszną chorobą, tak człowieka rujnuje psychicznie, że nie sposób jest tego opisać. Podobno z czasem te myśli ustają lub ulegają wyciszeniu. Nie wiem, wiem, że są okropne. Już się troszkę nauczyłam te lęki, bo to jest lęk, neutralizować,właściwie to jedynie sobie to tłumaczyć. Nie można się wgłębiać w te mysli. Wiem, że jest to trudne, ale należy sobie tłumaczyć np. po co mam wrzucać swoje dziecko do wody, czy udusić przecież je kocham, to jest bez sensu. Ale wierzcie mi bez leków jest jeszcze gorzej. Przynajmniej wmoim przypadku. Sama też zastanawiam się ciągle, czy to może schizofrenia czy jakaś inna psychoza, bo tojest nienormalne. Ale jeszczenigdy niestraciłam poczucia rzeczywistości świata ani nie miałam żadnych objawów wytwórczych. Jedynie po jednym leku - asentrze- miałam jakieś totalne otępienie i straszne lęki. Bałam się wszystkiego, nawet rysunków swego dziecka. Bałam się że są jakieś demony czy potwory, których w rzeczywistości niewidziałam, tylko moja wyobraźnia takie obrazki malowała.Ale teraz wiem, że to był lęk. Obecnie zaczęłam terapię grupową. Zobaczymy jakie będą efekty. A propos leków, możesz mieć straszne wręcz stany lękowe na początku leczenia, tzn ok 2 tygodni, dopóki lek się nie wchłoniewjakimś stopniu, aby zadziałać. Wiedz, że nie będzie łatwo. Ale trzeba czasu i wytrwałości. U mnie najpierw psychiatra zdiagnozował depresję z natrętnymi myślami. Co do jednego się nie pomylił, natręctwa zostały, a depresja owszem była i została ale już nie taka jak wcześniej. Przynajmniej myśli samobójcze przeszły, niestety na to żeby zrobić cośdziecku. Boże dopomóż nam ZOK'owcom.
      • poranne1 Re: Czy ja mam schizofrenie? 25.11.08, 15:44
        Też przypuszczam, że mam nerwicę natręctw. zapisałam się na terapię.
        Teraz mojej pani psycholog na razie nie ma. ANie mogę się komu
        wygadać. Nei wiem kiedy wróci psycholog.
    • olobolo20 Re: Czy ja mam schizofrenie? 17.10.09, 20:16
      Witam! Mam nieco podobny objaw. Zaczęło się ok. 4 lata temu wizjami,
      w których znajome mi osoby były masakrowane (to były nasuwające się
      obrazy, zdawałem sobie sprawę z ich nierzeczywistości i mnie
      niepokoiły). Teraz miewam myśli, aby zabić ludzi wokół mnie,
      wyobrażam sobie, jak ładnie wyglądaliby z poderżniętymi gardłami
      (chociaż nie chciałbym tego zrobić)... Później miałem także mnóstwo
      myśli natrętnych na temat mojego stanu zdrowia, które zaczęły
      przeradzać się chyba w urojenia (wydawało mi się, że zjadają mnie od
      wewnątrz pasożyty, że zanikają mi mięśnie itd.) - wiązało się to z
      bardzo dużym wychudzeniem, z którego nie mogłem wyjść. Przeszedłem w
      związku z tym także wiele niepotrzebnych badań. Dopiero na lekach
      antydepresyjnych udało mi się utyć. Poza tym mam bardzo duże
      problemy z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich i z mobilizacją do
      pracy. Byłem już u paru psychiatrów, którzy podtrzymują diagnozę -
      depresja, natręctwa... Biorę leki i nie widać wyraźnej poprawy...
      Obawiam się, że jednak mogą się mylić, bo opierają się na diagnozie
      pierwszego lekarza, u którego byłem, a który cieszy się dużym
      poważaniem w środowisku medycznym... Moje obawy wiążą się z tym, że
      duża część mojej rodziny choruje na schizofrenię z natręctwami.
      Zamierzam wrócić do pierwszego lekarza, u jakiego byłem, i z nim to
      omówić... Ech... Nie wiem, czy to tylko natręctwa, czy też schiza...
      A moje życie to powolne staczanie się w przepaść...
    • ziggy.pop Re: Czy ja mam schizofrenie? 20.10.09, 07:57
      Zasada nr jeden - odrzucamy możliwość grzeszenia myślą. Myśleć można sobie co
      się chce i kiedy chce!
      Zgrzeszyć można zatem: słowem, uczynkiem i zaniedbaniem.

      Oto słuszna i prosta zasada, uwalniająca Nas od obsesyjnych myśli rodem ze
      średniowiecza.
Pełna wersja