evpak
12.10.03, 00:46
Rozumiem, ze psychiatra to juz dr. medycyny i ma prawo przepisywac leki,ale
czym do jasnej ciasnej rozni sie psycholog od ps. terpeuty?Bylam juz w
klinice psycho- somatycznej przez 8 tyg. i uznalam sie za wyleczona z
depresji, ktora niestety wrocila po roku.obecnie nie biore lekow, daje sobie
rade sama i to bardzo dobrze,musze bowiem dbac o 3 dzieci,meza,kota i duzy
dom,pomagam tez pewnej sasiadce w dowozeniu jej dziecka do przedzkola,
dodatkowo pracuje u ginekologa na pol etatu.Wymieniam to wszystko poniewaz
czasem mysle, ze moja depresja wynika z przestresowania a ja nie potrafie sie
relaksowac.Obecnie rozpoczelam wizyty u ,jak sie okazalo wybitnego
specjalisty w tej dziedzinie, ktory nie jest jak myslalam terapeuta ale
psychiatra.Dostalam juz nastepnego dnia termiin u niego,zobaczymy jak bedzie
dalej, on pierwszy wreszcie wytlumaczyl mi na czym pewne sprawy zwiazane z
terapia polegaja.I tak np. pierwsze 5 spotkan potrzebne jest do wydania
powiedzmy czegos w rodzaju diagnosy, potem zaleznie od stwierdzonej
dolegliwosci psychicznej mozna liczyc sie z psychoanaliza,ale nie wiem na
czym ona polega i ostatnim etapem jest leczenie w stylu kanapa, lezenie i nie
rozmowy ale ....no wlasnie co......niby tez sie opowiada, a moze przezywa sie
cos co kiedys zadalo bol psychice i sie zasklepilo....no wiec ten moj nowy
doktorek jest taki fajny , przede wszystkim kompetentny gosc, ze zamierzam go
wypytac o reszte, moze rowniez o ta roznice,ale moze ktos z was wytlumaczy to
lepiej, bo psycholodzy maja czasem takie dziwne slownictwo,ze trzeba prosic o
wytlumaczenie specyficznych zwrotow,a w koncu nie chce sie ciagle pytac,juz
mnie kilka razy brali za lekarza a raz nawet za pediatrke(pewnie przez to
moje dociekliwe pytanie).Pozdr.Ewa