Napięcie mięśni żuchwy

18.09.08, 09:42
Witam,
Czy ktoś się z tym spotkał?
Nie wiem kiedy to robię, ale po całym skończonym dniu i mimowolnym napinaniu mięśni żuchwy wszystko mnie boli. Problem mam od dłuższego czasu z okresowymi, krótkimi przerwami. Ostatnio od 3 tygodni.. codziennie napinam mięśnie.

Związku doszukuję się tu w bardzo złym samopoczuciu od 2 lat... niemal codziennych dołów... tłumieniu emocji... uczuć wobec kogoś...
Czuję się kompletnie bezradna.. byłam u dobrego psychologa, ale nie był w stanie mi pomóc póki sama nie bede chciala cos zmienic...

Najlepsze jest to, że napinanie mięśni zaczęło się dopiero od jakiegoś czasu i przez to mam chyba trochę mniej dołów.

Mam wrażenie, że jeśli zaciskam te mięśnie to jakoś w pewnym sensie nerwy mi ustępują.

Do tego wszystkiego dochodzi: znikoma zdolność koncentracji i kreatywnego myślenia, niechęć do spotkań towarzyskich, brak celu w życiu...

piszę o tym tutaj, bo być może jest ktoś kto czuje podobnie a nie jestem indywidualnym przypadkiem

    • mskaiq Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 13:30
      Nikt nie moze Ci pomoc jesli Ty tego nie zrobisz. Twoj psycholog ma
      racje. Napinasz miesnie zuchwy bo uwierzylas ze to Ci pomaga na
      doly. To nie jest prawda, przestan to robic.
      Jesli chcesz pomoc Sobie to rob codzienny spacer, pozwoli Ci sie
      pozbyc stresu i nerwow i automatycznie zniknie wiele Twoich dolow.
      Serdeczne pozdrowienia.


      • stykrotka Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 14:13
        Ale ja nie siedzę w domu bezczynnie po pracy. Jeżdzę prawie codziennie na
        rolkach razem ze znajomymi.
        Więc jak najbardziej zażywam świeżego powietrza. Tylko wtedy nie czuję spadku
        nastroju i zapominam o wszystkim co mnie trapi.. do następnego dnia.

        Poza tym to nie psycholog mi powiedział. A nie napinać się nie da, bo ja nie
        wiem kiedy to robię..łapię się na tym, gdy nad czymś myślę.. coś robię.. nawet
        teraz jak piszę tego posta.
        • stykrotka Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 14:18
          stykrotka napisała:

          > Ale ja nie siedzę w domu bezczynnie po pracy. Jeżdzę prawie codziennie na
          > rolkach razem ze znajomymi.
          > Więc jak najbardziej zażywam świeżego powietrza. Tylko wtedy nie czuję spadku
          > nastroju i zapominam o wszystkim co mnie trapi.. do następnego dnia.
          >
          > Poza tym to nie psycholog mi powiedział. A nie napinać się nie da, bo ja nie
          > wiem kiedy to robię..łapię się na tym, gdy nad czymś myślę.. coś robię.. nawet
          > teraz jak piszę tego posta.

          Mała poprawka.. do psychologa chodziłam wcześniej, ale nie miałam po prostu tych
          napięć mięśni..
          Sam psycholog powiedział mi w sprawie w której do niego przyszłam, że muszę po
          prostu zakończyć pewien etap i zdać sobie samej przed sobą sprawę, że nie bedę
          miała tego co potrzebuje... A ja nie potrafie nie cofać się wstecz mając z tym
          czymś kontakt.
    • bertrada Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 14:17
      Być może masz jakieś zaburzenia lękowo depresyjne a to zaciskanie żuchwy to
      jakiś tik nerwowy. Skonsultuj to z psychiatrą. Bo takie coś się leczy. I może na
      wszelki wypadek przejdź się do lekarza pierwszego kontaktu, żeby wykluczyć
      jakieś inne przyczyny tego stanu.
      • stykrotka Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 14:21
        Dzięki za podpowiedź.
        Kurczę.. nigdy bym nie pomyślała, żeby iść do lekarza pierwszego kontaktu.
        Pierwsze co myślałam to psycholog.. jednak mi nie bardzo pomógł, bo to się nie
        da tak pomóc.

    • mskaiq Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 14:29
      Stykrotka napisala
      >Więc jak najbardziej zażywam świeżego powietrza. Tylko wtedy nie
      >czuję spadku nastroju i zapominam o wszystkim co mnie trapi.. do
      >następnego dnia.
      To dobrze ze rozumiesz ze ruch i swieze powietrze pomagaja. Ja
      biegam codziennie, jezdzij na rolkach codziennie.
      Jesli chodzi o zuchwe to czesto napinamy miesnie podswiadomnie, nie
      wiedzac o tym. Postaraj sie zwracac uwage na Swoja zuchwe, na
      przyklad co piec minut sprawdzaj czy nie jest napieta. Jesli jest
      napieta to rozluzniaj. Z czasem pozbedziesz sie tego problemu bo
      oduczysz sie napinac zuchwe.
      Serdeczne pozdrowienia.



    • lucyna_n Re: Napięcie mięśni żuchwy 18.09.08, 18:41
      a tak całkiem sero niektorym zdarza się w nocy tak zgrzytać zębami że aż muszą
      nosić specjalne aparaty żeby sobię zębow nie zniszczyli,
      jednym z objawow brania citalu jest np ziewanie, spowodowane prawdopodobnie
      rozluźnianiem się tych wlaśnie nadmiernie napiętych mięśni, i wogóle to napięcie
      i zaciskanie szczęk jest to jeden z objawów depresji/nerwicy, stanów wzmożonego
      napięcia nerwowego. Czyli czas na relaks, odpoczynek, ładowanie baterii zanim
      nie zrobi się z tego coś gorszego.
      • stykrotka Re: Napięcie mięśni żuchwy 19.09.08, 08:39
        Ja myślę, że to może być jakaś nerwica.. pochodna depresji. Miałam wiele objawów depresji związanych z życiowymi problemami, ale psycholog stwierdził, że to jeszcze nie jest graniczny stan i chodziłam na te gadki (ponoć do dobrego psychologa).
        Przez pewien okres było lepiej, ale teraz czuje się jakoś już całkiem wyobcowana.
        Jestem osobą bardzo pogodną od urodzenia. Śmieję się nawet jak mi źle. Do tego towarzyska, która lubi kontakty z ludźmi i poimprezowanie sobie czasem. Wiek 31 lat.

        Ale teraz kompletnie nie mogę nawet ludziom spojrzeć w oczy jak z nimi rozmawiam, unikam spotkań towarzyskich, jadę do pracy czując się jakbym jechała na egzamin bo czuję lęki w środku (ale praca nie jest stresująca).
        Mam straszne problemy z koncentracją - co odbija się na pracy... nie czuję chęci pracy a myślenie sprawia mi ostatnio coraz większy problem :( Nie taka jestem, nie taka byłam.
        A może wypaliłam się zawodowo.. nie wiem

        Sama nie wiem... nawet rozmawiać jakoś nie mam ochoty z nikim...
        Ale wiem dokładnie co jest przyczyną moich problemów - jednak nie jestem na siłach i w stanie to zmienić.

        A skoro to trwa juz 2 lata - to w sumie nie zdziwiłoby mnie, gdyby to rzeczywiście była nerwica połączona z pewnym poziomem depresji.

        Bo jakbym miała depresję zaawansowaną to pewnie nawet na rolki bym nie chodziła.
        • lucyna_n Re: Napięcie mięśni żuchwy 19.09.08, 10:57
          nikt ci na forum diagnozy stawiać nie jest władny, chociaż niektórzy mają takie
          zapędy. Nie ma tutaj lekarza ani nikogo kto mógłby być ekspertem. Chcesz mieć
          pewność idź do lekarza, tylko nie do pierwszego kontaktu bo dostaniesz na
          uspokojenie jakieś benzo, uzależnisz się i będzie pasztet.
          Jeżeli wiesz co jest powodem tego stanu to zrób wszystko żeby coś w swoim życiu
          zmienić, bo samo nie minie.
        • mskaiq Re: Napięcie mięśni żuchwy 19.09.08, 12:15
          Jesli chodzi o kontakty z ludzmi to wyglada na fobie spoleczna. Po
          prostu boisz sie kontaktow z ludzmi. Jedynym rozwiazaniem jest
          przelamywc strach przed ludzmi i rozmawiac az radosc z obcowania z
          ludzmi wroci ponownie. Mozesz znalesc bardzo wiele terapi ktore
          pomagaja pokonac fobie spoleczna.
          Jesli chodzi o koncentracje to kiedy pracujesz myslisz o innych
          rzeczach nie zwiazanych z praca. To bardz czesto sie zdarza ze
          myslimy o czyms innym podswiadomnie i wtedy znika koncentracja.
          Zwracaj uwage na Swoje mysli, staraj sie myslec tylko o pracy,
          zobaczysz jak szybko odzyskasz koncentracje.
          Serdeczne pozdrowienia.
        • bertrada Re: Napięcie mięśni żuchwy 19.09.08, 13:39
          Nie kombinuj tylko idź do lekarza. Jak to już trwa tak długo to samo nie
          przejdzie. Do psychiatry nie trzeba skierowania. Gadki z psychologiem raczej ci
          nie pomogą. I skonsultuj to z lekarzem ogólnym, bo to wcale nie musi być nerwica
          ani depresja. Możesz mieć jakieś problemy np z tarczycą. Więc zanim zaczniesz
          się leczyć psychiatrycznie, to warto wykluczyć niepsychiatryczne przyczyny
          twoich dolegliwości.
        • milasek5 Re: Napięcie mięśni żuchwy 13.09.09, 12:22
          Zastanawiam się czy Twoje dolegliwości ustąpiły.Mam podobne problemy od jakiegoś czasu i nie wiem jak można z tym walczyć...
          • lucyna_n Re: Napięcie mięśni żuchwy 13.09.09, 12:59
            chodzi właśnie o to żeby przestać walczyć
            • ikar113 Re: Napięcie mięśni żuchwy 15.09.09, 16:53
              Heh, no to witam w klubie...też w ciągu dnia mam strasznie napięte
              te mięśnie a potem mnie boli głowa, a w nocy strasznie zgrzytam
              zębami. I tez nie mam pojęcia co z tym zrobić.
        • ewelawela Re: Napięcie mięśni żuchwy 16.09.09, 11:23
          To się nazywa bruksizm....idz do stomatologa, na noc naklada sie
          specjalne szyny relaksacyjne na zęby....Ja mam to samo, od czasu do
          czasu nakladam na noc, a w dzien równiez zaciskam mocno szczeke,że
          pozniej mam wrazenie jakby mnie wszystkie zęby bolały...To jest na
          tle nerwowym niestety:/
    • aiszka4 Re: Napięcie mięśni żuchwy 01.10.09, 14:11
      Też tak miałam.
      Po całym dniu zaciskania zębów, żeby się nie rozpłakać w czasie
      pracy, nie zacząć krzyczeć na środku ulicy, albo w tramwaju, bolała
      mnie głowa, szczęki, szyja, kark, ramiona. Często robiłam to
      świadomie, ale częściej łapałam się na tym, że mam tak zaciśnięte
      zęby, gdy ból był nie zniesienia. Musiałam się pilnować, by wziąć
      głębszy oddech i się rozluźnić. Do tego zaciskanie pięści, że
      paznokcie zostawiały ślady na skórze.
      Nawet stomatolog stwierdził, że muszę być bardzo nerwowa,
      bo "zjadam" własne zęby.
      Od kiedy zaczęłam leczyć depresję, z radością i ulgą zauważyłam, że
      nie muszę się pilnować, bo nic mi się nie napina.
      Nie mogłam gryźć pokarmów bez bólu.
Pełna wersja