najgorzej jest na koniec dnia. u was tez?

19.09.08, 01:35
pod koniec dnia chyba najbardziej sie mecze. podsumowuje kolejny do bani dzien. nie wiem na czym mysli skupic lezac i nie mogac zasnac. czy o przeszlosci, ktora byla przykra bo doprowadzila mnie do zlego stanu, czy o przyszlosci ktorej warianty pozytywne sie nie sprawdzaja.
jako tako dziala upicie sie. ale musze szukac innych rozwiazan. leki byly ale teraz to nie leki mi moga pomoc, a jakies wlasne dzialanie.
    • mskaiq Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 19.09.08, 08:06
      Wszystko bywalo najgorsze i ranek i wieczor ale to juz odlegla
      przeszlosc. Warianty pozytywne tez nie sprwdzaly sie u mnie ale
      wiedzialem ze i tak postawie na moim, ze sie nie poddam i bede
      probowal az zrobie.
      Upijalem sie rowniez ale przestalem, to niczego nie rozwiazuje,
      pogarsza, czesto trudno jest wrocic.
      Nauczylem sie nie reagowac na przeciwnosc losu, ale do tego trzeba
      umiec panowac nad emocjami. Trzeba bylo opanowac zlosc,
      niecierpliwosc, strach. Zaczalem regularnie cwiczyc, zmienilem
      diete, wiele owocow, wiele warzyw, oczyszczaja organizm, jest mniej
      toksyczny.
      Kiedy cos nie wychodzilo zawsze szukalem co jest przyczyna,
      znalazlem i pchalem dalej, az do nastepnego problemu, zawsze jednak
      dopychalem do konca.
      Nie podsumowuj negatywnych dni bo to tylko umacnia przekonanie
      beznadziejnosci, nie mysl o zlym dniu kiedy zasypiasz. Nigdy nie
      myslalem ani o dobrych ani zlych. Dobre dni moga przynosic euforie,
      zle depresje. Myslalem o tym co kocham, bo takie mysli nie mecza,
      przynosza ulge.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • stykrotka Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 19.09.08, 08:51
      Hej,
      Najlepiej jest rano po otwarciu oczu. Moment postawienia nogi na ziemi - sprowadza mnie na ziemię, ale staram się nie myśleć bo picuję się do pracy.
      Rzeczywiście wieczorem jest najgorzej, ale nie dużo gorzej niż rano, jednak ja staram się nie myśleć o tym i wskakuję w rolki. Zawiązałam mocne znajomości z ekipą, która świetnie jeździ i tylko tam naprawdę o niczym nie myślę.

      Mnie do tego stanu też doprowadziła przeszłość, poniekąd może wyrzuty sumienia.. no i brak perspektyw na przyszłość, bo nic się nie sprawdza..
      Ani wmawianie sobie czegoś jak znajomi radzili, ani nic. Jestem zapętlona w przeszłości/przyszłości a nie mam stanu pośredniego.

      Jednak proponuje ci znalezienie sobie jakiegoś aktywnego sportu na wieczory. Wtedy naprawdę się tak nie myśli o złym samopoczuciu.

      Poza tym upijanie się do niczego nie prowadzi. Na mnie alkohol działa strasznie źle w tym stanie. Jak w głowie się kręci to jest OK i super - zabawa przednia, ale na drugi dzień jest jeszcze gorzej.. dużo gorzej.
    • bertrada Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 19.09.08, 13:44
      Leki bardziej niż alkohol ci nie zaszkodzą. A w przeciwieństwie do niego,
      wyleczą cię z choroby. Bo alkohol tylko na chwilę maskuje istnienie problemu,
      podobnie jak środki przeciwbólowe.
      Idź do lekarza bo sam sobie nie pomożesz.
      • mroczny_rycerz2 Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 19.09.08, 20:10
        no przecież tłumaczyłem, że leki już mi nie pomogą, bo chodziłem do lekarza i znam ich działanie. głupia jesteś?
        • bertrada Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 19.09.08, 20:25
          Nie gadaj. Wszystkie już wypróbowałeś we wszystkich możliwych konfiguracjach?
          Jak tak to znaczy, że albo jesteś symulant albo leczą cię na złą chorobę. ;P
          • mroczny_rycerz2 Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 19.09.08, 20:37
            wyprobowalem calkiem sporo, w roznych konfiguracjach.
            leki moga dawac w najwiekszym kryzysie pomoc np. przy zasypianiu albo nadzieje ze kiedys zadzialaja (czasem niektorych pobudzaja, ale nie mnie) ale tak naprawde to same nic nie zdzialaja, czlowiek sam musi dojrzec do jakiegos dzialania pozytywnego
        • lucyna_n Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 21.09.08, 19:01
          jesteś bystry
    • tlenoterapia Re: najgorzej jest na koniec dnia. u was tez? 20.09.08, 00:07
      Trzeba czasem zmienic rzeczywistosc ,a nie poziom serotoniny w
      mozgu zeby poczuc sie lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja