czy magisterka wpedzala

19.09.08, 16:30
was w stany nerwicowe? mam duzy problem by ja napisac. pozdrawiam serdecznie.
    • mroczny_rycerz2 Re: czy magisterka wpedzala 19.09.08, 20:05
      jedna poszla mi latwo, przy drugiej mialem kryzys (wynikly z innych okolicznosci) i meczylem sie dlugo w fatalnych stanach.
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 21.09.08, 00:41
        mroczny_rycerz2 napisał:

        > jedna poszla mi latwo, przy drugiej mialem kryzys (wynikly z innych okolicznosc
        > i) i meczylem sie dlugo w fatalnych stanach.
        no to widze, ze znasz to uczucie, bo mnie meczy jeszcze wiele innych sytuacji.
        pozdrawiam serdecznie.
    • mroczny_rycerz2 Re: czy magisterka wpedzala 19.09.08, 20:06
      a z jakiej dziedziny piszesz? moze na maila? jesli jestes tak ladna jak twoj nick mowi, to zapraszam
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 21.09.08, 00:45
        mroczny_rycerz2 napisał:

        > a z jakiej dziedziny piszesz? moze na maila? jesli jestes tak ladna jak twoj ni
        > ck mowi, to zapraszam
        pisze na temat elektrokoagulacji w dermatologii:). studiuje natomiast
        fizjoterapie:)! jesli hodzi o wyglad to lubie swoje odbicie w lustrze:).
    • mskaiq Re: czy magisterka wpedzala 20.09.08, 01:10
      Moze, szczegolnie kiedy tracisz wiare w siebie. Poradzisz Sobie, ale
      musisz byc pozytywna i wierzyc w Siebie. Pisalas poprzednio ze masz
      problemy z praca, ze wymaga wielu zmian.
      Carlo, jestes wspaniala i bardzo zdolna dziewczyna, musisz w to
      wierzyc. Kiedy jestes pozytywna i wierzysz w siebie to poradzisz
      Sobie z kazdym problemem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 21.09.08, 00:48
        mskaiq napisał:

        > Moze, szczegolnie kiedy tracisz wiare w siebie. Poradzisz Sobie, ale
        > musisz byc pozytywna i wierzyc w Siebie. Pisalas poprzednio ze masz
        > problemy z praca, ze wymaga wielu zmian.
        > Carlo, jestes wspaniala i bardzo zdolna dziewczyna, musisz w to
        > wierzyc. Kiedy jestes pozytywna i wierzysz w siebie to poradzisz
        > Sobie z kazdym problemem.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        > ojej:):). dziekuje:). kazdy lubi komplementy:). buziaki dla ćebie mask:)*
        • little_emma Re: czy magisterka wpedzala 21.09.08, 14:42
          Mam za sobą prace licencjacką i magisterską. I szczerze mówiąc obie
          wspominam okropnie. Ciągły lęk że mi się nie uda, że nie zdążę, że
          to co pisze jest niezbyt dobre itd. W końcu jednak udało się zdobyć
          te tytuły. Pozdrawiam Cię Carlo bardzo ciepło i wierzę, że Tobie uda
          się przejść przez to bezstresowo. Sa tacy co to takie prace
          piszą "od ręki" i w ogóle emocjonalnie nic ich to nie kosztuje. Może
          bedziesz jedną z nich:)
    • lucyna_n Re: czy magisterka wpedzala 21.09.08, 19:12
      zmuś się
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 25.09.08, 21:37
        lucyna_n napisała:

        > zmuś się
        pisze ja, tyle tylko, ze objetoscowo jest jej malo, a nie mam skad brac
        materialow. promotorka mi nie pomaga, a w bibliotece znalazlam 3 artykuly. raze
        mam 46 stron. pozdrawiam serdecznie.
        • lucyna_n Re: czy magisterka wpedzala 28.09.08, 23:56

          dlaczego nie poszukasz artykułów na ten temat w necie?
          • pillow7 Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 14:52
            bo to nie temat z netu
            bardzo wąski i nie fizjoterapeutyczny raczej
            na bardzo oszczędna pracę z założenia
            • lucyna_n Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 16:58
              myślisz że w jednej bibliotece jest więcej artykułow niż w necie? na dowolny temat?
              jak studiowalam to jeszcze internet raczkował więc biblioteka byla wszystkim co
              się miało, ale teraz chyba mało kto korzysta tylko z tego co jest w bibliotece
              • pillow7 Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 17:17
                w innych tematach to masz racje ,ale w tym konkretnym to net nie przyda się za
                bardzo
                nie wszystko publikuje się w sieci
                • aurelia_aurita Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 19:12
                  ale są specjalne bazy: elsevier, science direct i inne. tam można przeczytać
                  mnóstwo najnowszych publikacji z przeróżnych dziedzin. tyle że zazwyczaj dostęp
                  do nich jest wyłącznie z komputerów uczelnianych. (ale i na pewno w bibliotekach
                  gdzie są komputery z netem)
                  • pillow7 Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 19:23
                    się zgadza, jak najbardziej :)
                    idzie się do biblioteki i się szuka

                    przecież gdyby chciała się zarżnąć to pisałaby pracę badawczą a nie poglądową

                    tak czy siak zmęczy temat
                    • aurelia_aurita Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 20:00
                      hmm... dla mnie właśnie zarzynaniem się byłoby pisanie pracy poglądowej :) ale
                      to chyba zależy od wybranego kierunku studiów. moim pierwszym kierunkiem,
                      zupełnie z przypadku, była polonistyka. wytrzymałam tam 3 miesiące. i nie
                      wyobrażam sobie pisania magisterki wyłącznie jako zlepku wniosków z
                      przeczytanych tekstów. dlatego wybrałam kierunek empiryczny, gdzie robi się
                      mnóstwo badań i magisterka też jest pracą badawczą.
                      ale nie ma tak łatwo - nawet praca badawcza musi mieć swój wstęp teoretyczny i
                      dyskusję wyników :) (a mnie i tak zawsze najbardziej przerażały analizy
                      statystyczne...)
                    • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:13
                      pillow7 napisała:

                      > się zgadza, jak najbardziej :)
                      > idzie się do biblioteki i się szuka
                      >
                      > przecież gdyby chciała się zarżnąć to pisałaby pracę badawczą a nie poglądową
                      >
                      > tak czy siak zmęczy temat
                      to jest badawcza;)!nie ja sie chce zarznac tylko mnie chca zarznac;). u nas caly
                      rok mial narzuconych promotorow i tematy tez;)!
            • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:10
              pillow7 napisała:

              > bo to nie temat z netu
              > bardzo wąski i nie fizjoterapeutyczny raczej
              > na bardzo oszczędna pracę z założenia
              ktos tu sie chyba troche na tym zna, co pillow:)? skad o tym wiesz:)? pozdrawiam.
          • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:09
            lucyna_n napisała:

            >
            > dlaczego nie poszukasz artykułów na ten temat w necie?
            szukam:). ogólnie o elektrokogulacji np w ginekologii czy w innych dziedzinach
            medycyny jest tego duzo. odnosnie dermatologii znalazlam 5:)! ogólnie moja praca
            bedzie miala z 50 stron i luuuuz:). pozdrawiam:).
        • bertrada Re: czy magisterka wpedzala 29.09.08, 19:24
          Zwiększ czcionkę, zrób większe akapity i powklejaj tabelki, rysunki i wykresy.
          Od razu będziesz kilkanaście stron do przodu. ;)
          • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:15
            bertrada napisała:

            > Zwiększ czcionkę, zrób większe akapity i powklejaj tabelki, rysunki i wykresy.
            > Od razu będziesz kilkanaście stron do przodu. ;)
            czcionka tez jest narzucona;). times new roman 12;). pozdrawiam.
    • maijkell Re: czy magisterka wpedzala 22.09.08, 13:32
      Mnie pewnie będzie wpędzać. Jestem na 5 roku a jeszcze nic nie umiem
      z przedmiotu z którego będe pisać prace i nie wiem na jaki temat.
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 25.09.08, 21:39
        maijkell napisał:

        > Mnie pewnie będzie wpędzać. Jestem na 5 roku a jeszcze nic nie umiem
        > z przedmiotu z którego będe pisać prace i nie wiem na jaki temat.
        witaj w klubie:)
        • maijkell Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 20:57
          I nie jestem pewien czy chce być prawnikiem.
    • anulapomylka Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 01:00
      wpędza od 2 lat i jest to moja zmora, moj potwór i coś z czym sobie absolutnie nie radzę. nie potrafię nawet podejść w pobliże notatek. DRAMAT. A im więcej ludzi pyta, "troszczy się" : co z pracą, ty to w ogóle piszesz, pewnie odpuściłaś, głupio robisz, weź się w garsć,... to ja jeszcze bardziej mam ochotę tym wszystkim za przeproszeniem pierdzielnąć.
      pozdrawiam
      • nienill Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 01:07
        to nie pisz jej
        co za problem? do wiezenia Cie wsadzą?
        • zyrafa46 Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 19:13
          Właśnie :-).
          Nie wsadzą. Nawet w nawiasach. Zawiasach. Jeeej, w czym właściwie?
          Nie pisz jej. Jak Cię wsadzą to się dowiem czy w zawiasach (ha ha ha) czy w nawiasach.
          Cebulkę i dżem z wiśni przyślę.
          Żyra
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:17
        anulapomylka napisała:

        > wpędza od 2 lat i jest to moja zmora, moj potwór i coś z czym sobie absolutnie
        > nie radzę. nie potrafię nawet podejść w pobliże notatek. DRAMAT. A im więcej lu
        > dzi pyta, "troszczy się" : co z pracą, ty to w ogóle piszesz, pewnie odpuściłaś
        > , głupio robisz, weź się w garsć,... to ja jeszcze bardziej mam ochotę tym wszy
        > stkim za przeproszeniem pierdzielnąć.
        > pozdrawiam
        czemu?? az tak trudny temat;)?przerazilas mnie troche. nie mam zamiaru sie
        bronic 2 lata;).
      • kulka_kulkowa Re: czy magisterka wpedzala 21.12.08, 21:42
        Mam tak samo. Kropka w kropkę identycznie. Najprościej doradzić "weź się w garść" albo "nie pisz". Tylko, że ja chcę napisać, a nie mogę wziąć się w garść.
        Ta praca sprawiła, że poczułam się jak totalne zero, mimo że nigdy wcześniej nie miałam żadnych problemów "naukowych" (3 lata studiów dziennych, napisanie pracy licencjackiej, 2 lata zaocznych, wszystkie egzaminy do przodu i... totalna niemoc przy pisaniu).
        Bardzo przyczyniły się do takiego stanu rzeczy ciągłe choroby, absorbująca praca zawodowa i brak wsparcia merytorycznego (!) od promotorki. To błędne koło póki co trwa.
        Właśnie zaczęłam brać Bioxetin. Nigdy bym nie pomyślała, że załamie mnie taka "duperela". Dobrze chociaż, że nie ja jedna.
        Pozdrawiam!
        • little_emma Re: czy magisterka wpedzala 22.12.08, 19:52
          A czy na okres pisania nie można troszkę się odciążyć w pracy zawodowej? Nie wiem czy jest to etat czy może umowa zlecenie ale może jest możliwe branie troche mniej obowiązków przynajmniej przez jakiś czas?
          Wiem, że teraz jest już na to trochę późno ale może warto byłoby zmienić promotora? Wiem, że to nie jest łatwe ale nie niemożliwe. Jeśli ten promotor nic nie pomaga, a przecież takie jest jego zadanie, to może postarać się przepisać do innego?
          To takie dwie refleksje które mi przyszły do głowy po przeczytaniu tego posta.
    • bertrada Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 20:10
      Pomyśl sobie, że taka magisterka to czysta formalność. Te wszystkie hece jakie
      promotorzy robią to tylko popis, który nie ma żadnego przełożenia na ocenę i
      przyjęcie danej pracy. Trzeba stwarzać pozory, że jest to coś poważnego.

      A w rzeczywistości promotorom zależy tylko na tym, żeby magistranci złożyli te
      prace i dali im święty spokój, uczelni zależy żeby jak najwięcej osób u nich
      studiowało (bo za studentem idą pieniądze) i dobrze wiedzą, że jak zaczną robić
      jakiekolwiek problemy to zaraz rozejdzie się wieść, że na tej uczelni jest
      trudno i przyszli studenci pójdą się uczyć u konkurencji.
    • pillow7 Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 21:25
      sama sobie ten temat wybrałaś? czy promotor zasugerował?
      • miejscowy2 Re: czy magisterka wpedzala 27.09.08, 22:38
        ja teraz zabieram się za pisanie. w sumie "zabieram" od dawna i to by było na
        tyle bo dotychczas ledwie stronę napisałem (pomijam już w jakich bólach:/).
        ciężko jest mi się skupić, czuję straszne napięcie w sobie, niepokój. w życiu
        raczej nie mam problemów z wypowiadaniem się, mam swoje zdanie, potrafię
        formuować opinie. problem jest tego rodzaju że niestety ale mam też natręctwa
        które uniemożliwiają mi poprawną koncentrację i w rezultacie pisanie pracy
        (temat tu nie ma znaczenia) staje się prawdziwą męką. pozdrawiam wszystkich.
        • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:22
          miejscowy2 napisał:

          > ja teraz zabieram się za pisanie. w sumie "zabieram" od dawna i to by było na
          > tyle bo dotychczas ledwie stronę napisałem (pomijam już w jakich bólach:/).
          > ciężko jest mi się skupić, czuję straszne napięcie w sobie, niepokój. w życiu
          > raczej nie mam problemów z wypowiadaniem się, mam swoje zdanie, potrafię
          > formuować opinie. problem jest tego rodzaju że niestety ale mam też natręctwa
          > które uniemożliwiają mi poprawną koncentrację i w rezultacie pisanie pracy
          > (temat tu nie ma znaczenia) staje się prawdziwą męką. pozdrawiam wszystkich.
          pozdrawiam Ciebie;).
      • carla.bruni Re: czy magisterka wpedzala 30.09.08, 08:20
        pillow7 napisała:

        > sama sobie ten temat wybrałaś? czy promotor zasugerował?
        >
        promotor narzcil;)! u nas nie bylo wyboru. szlo sie do promotora i dawal Ci temat;)!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja