Czy siedmiolatek może miec depresję?

17.10.03, 22:51
Wiatm
mam problem z moim siednioletnim synem, wciąż mówi,ze nie chce żyć, że nikt
go nie kocha, że jest tu cytuję "zasrany"
Opowiadał mni,ze jak mówi o spobie brzydkierzeczy to robi mu się ciemno przed
oczami,ze jak jest na siebie zły to tak robi. Kiedy zapytałam kiedy jest na
siebie zły nie chciał mi odpowiedzieć.
generalnie sie nie słucha, robi na złość, ucieka kiedy się go woła, udaje,ze
nie syszy i śmieje się pod nosem.
Myśłałam,ze to zazdrość o młodszego brata, ze trzeba mu okazać więcej ciepła -
ale to nie działa.
Co robic?
    • ixus Re: Czy siedmiolatek może miec depresję? 17.10.03, 23:15
      Jasne, ze moze. Moje zaburzenia depresyjno-lekowe pamietam jak chodzilem do
      przedszkola. Pamietam, jak rano, gdy ubieral mnie ojciec, bolaly mnie miesnie i
      mialem problemy z oddychaniem. Obserwuj dzieciaka i nie pozwol mu cierpiec.
      Pamietaj, ze dziecinstwo powinno sie kazdemu kojarzyc z najlepszym okresem
      zycia.
    • hellio Re: Czy siedmiolatek może miec depresję? 17.10.03, 23:34
      Aari, napisałam do Ciebie właśnie dłuuugi post, ale nie zalogowałam się
      przedtem, albo coś technika zżarła i jestem wściekła, bo znikł i chcę bardzo w
      skrócie napisać again to co straciło się.
      A konkluzja była taka, że jesli 7-letni dzieciak mówi o sobie, że jest zasrany,
      to naprawdę bardzo cierpi, i naprawdę trzeba mu pomóc. A Twój post, to - co
      zdanie to pytanie; tu nikt nie pomoże na odległość! Zainwestuj w teapeutę, to
      zaprocentuje. Pozdrawiam serdecznie, a chłopaczka ucałuj, H
      • lamarta Re: Czy siedmiolatek może miec depresję? 18.10.03, 00:01
        A może jest przez kogoś molestowany lub w jakiś inny sposób krzywdzony? Na
        przykład w szkole czy na podwórku...
        • aari Re: Czy siedmiolatek może miec depresję? 18.10.03, 20:04
          Hej:)Dzięki z wszystkie posty
          Molestowanie nie wchodzi w rachubę. Do szkoły chodzi od wrzesnia a takie
          zachowanie jest dłużej. Nigdy nie zostawialismy go pod opieką nikogo obcego ...
          jedynie my z mężem i moi rodzice. Na podwórku zawsze z nim jestem - jeszcze
          nigdy nie wypuściłam go samego na plac zabaw. Mnie się wydaje,ze jest to
          związane z pojawieniem się młodszego brata ( dwa lata temu ) ale pewna nie
          jestem. Teraz na dodatek sie przeprowadziliśmy i to daleko bo z Warszawy do
          Kołobrzegu - wiem, ze zmiana szkoły i brak bliskich nie pomaga ale nie mieliśmy
          wyjścia.
          Czy ktoś z Was zna może w kołobrzegu jakiegoś specjaliste - czy wogóle jest tu
          ktoś z Kołobrzegu?
    • iwona.grobel Re: Czy siedmiolatek może miec depresję? 20.10.03, 23:02
      Siedmiolatek może mieć depresję. Z tego jednak, co Pani napisała o swoim synku,
      trudno wnioskować o konkretnym rozpoznaniu. Coś się jednak dzieje i radziłabym
      skontaktować się z psychologiem pracującym z dziecmi. Proszę spytać o taką
      możliwość w przychodni, tam, gdzie dziecko ma swojego pediatrę.

      Troszkę więcej o depresji u dzieci napisałam w wątku nr 1607 "Depresja u
      dzieci - czy możliwa?", który podbiłam, żeby łatwiej było go Pani znaleźć.
      Pozdrawiam serdecznie.


































      • aari Re: Czy siedmiolatek może miec depresję? 23.10.03, 23:01
        Witam.

        Dziękuję za odpowiedź.
        Wczoraj właśnie umówiłam synka na wizytę u terapeuty, niestety będzie ona
        dopiero za miesiąc. Ale z rozmowy z panią psycholog dowiedziałam się, że moje
        dziecko najprawdopodobniej ma problemy emocjonalne, które mogą wiązać się
        wieloma czynnikami jak choćby to, że tak naprawdę dotychczas nie miał stale
        tych samych opiekunów bowiem bardzo często i długo bywał u moich rodziców (
        mniej więcej tyle samo czasu co w domu ) co więcej Oni są dla niego autorytetem
        tak samo jak my albo nawet większym. ponato dwa lata temu zyskał brata, na
        którego jest zły za to, że się urodził, zły jest również na mnie. No i
        ostatnie : trzy miesiace temu przeprowadziliśmy się z Warszawy do Kołobrzegu -
        zostawiając tam całą rodzinę i przyjacół - tutaj nie mamy nikogo bliskoego -
        dziedkowie jednak - moi rodzice wąśnie bardzo często nas odwiedzają w zasadzie
        w każda sobotę i niedzielę przyjeżdżają tu z Warszawy.

        Piszę bo czytałam ostatnio w gazecie artykuł na temat DOGOTERAPII, szukałam
        informacji na ten temat w internecie - jest tego nie wiele ale udało mi się
        odnaleźć te najważniejsze - to dobra terapia dla dzieci z problemami
        emocjonalnymi, autyzmem itp.
        Ciekawa jestem czy pomogłoby to mojemu synkowi, może odnalazł by w psie
        przyjaciela, kogoś kto kocha tylko jego, kogoś za kogo może czuć się
        odpowoedzialny - może to by zadziałało ? Mam zamiar porozmawiać na ten temat z
        psychologiem, chciałabym jednak dowiedzieć się co Państwo o tym myślicie. Czy
        warto inwestować w Psa? Czy to coś da?

        pozdrawiam
Pełna wersja