Czy można jej pomóc?

22.10.08, 11:52
Z taką kumulacją..., to nawet trudno dać sobie chyba radę...
interia360.pl/on-i-ona/artykul/wstydliwe-sekrety,15046
    • ikar113 Re: Czy można jej pomóc? 22.10.08, 19:30
      ło matko! Nic innego nie przychodzi mi do głowy...straszne po prostu
      potworne takie życie.
      • iwonagat Re: Czy można jej pomóc? 25.10.08, 16:07
        Witam jestem Iwona i jestem depresantka i nauczyłam się z tym żyć.Moje życie
        było koszmarem do póki nie udałam się do psychiatry i na terapie.Teraz moje
        zycie jest jaśniejsze i pełne radości uczęszczam na grupę którą prowadzę AD i
        tam nauczyłam się jak z tym żyć i stawić czoło depresji nie było to łatwe ale
        warto zaufać Bogu .Terapia jest grupowa jest to grupa wsparcia opieramy się na
        12 krokach i 12 tradycjach i to nam pomaga w zdrowieniu a tagże wiara w Siłę
        Wyszą jak kolwiek ją pojmujemy .Pozdrawiam IWONA.
    • bertrada Re: Czy można jej pomóc? 22.10.08, 20:03
      Obawiam się, że nie można jej pomóc. Ona nie ma poczucia, że jest chora i na
      swój sposób lubi swoje życie i nie sądzę, żeby komukolwiek udało się ją
      przekonać, że jest chora i potrzebuje leczenia.
    • crysstiano Re: Czy można jej pomóc? 22.10.08, 20:28
      ja nie rozumiem tylko intencji artykulu- o co kaman???? pomijajac fakt ze jest
      fatalnie napisany. jesli to nie jest wyssane z palucha i genowefa istnieje
      naprawde to musi byc niesamowita osoba.
      a jak pomuc autorowi? moze nauczyc pisac patrzec, niewiem..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja