Dodaj do ulubionych

Szpital w Kościanie - czy ktoś był?

09.11.08, 16:29
Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!!

Link do strony: www.wsn.koscian.pl/
Obserwuj wątek
        • aidka Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 11.11.08, 00:40
          wiesz, gdy ja tam byłam, to w Kościanie było średnio.
          po tygodniu dowiedziałam się o Wonieściu i poprosiłam ordynatora
          właśnie i mnie przeniesli bez problemu. nie wiem, jak teraz, ale gdy
          ja byłam, to jeszcze plus - w Wonieściu była grupa dla młodszych
          pacjentów, gdzie terapia z prawdziwego zdarzenia.
          powodzenie.
          • laelia4 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 11.11.08, 15:48
            Dzięki Ci za tę odpowiedz. W takim razie od razu będę prośic o Wonieśc. A czy
            możesz napisac mi coś więcej? Jakie są sale, ilu osobowe? Jakie warunki ogólne,
            jak jest z jedzeniem, z personelem? Jakie zajęcia są w ciągu dnia, jakie
            terapie, jak często widuje się psychologów, psychiatrów?? Jestem ciekawa
            wszystkiego... mam tam w końcu szukac zdrowia, które teraz jest w opłakanym
            stanie :(
            Z góry dziękuję ci za pomoc aidko!!
    • lucyna_n Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 11.11.08, 16:12
      bliską mi osobę wyciągnięto tam z bardzo ciężkiego stanu do autentycznego pionu
      i w zasadzie do zdrowia. Trochę warunki tam kiepskie w sensie lokalowym są,
      personel z jakim się zetknęłam miły i dość pomocny, lekarz ktory przyjmowal na
      oddział wydawał się bardzo sensowny. ale to bylo kilka lat temu, nie wiem jak
      jest teraz, no i tam są rożne oddziały na tym gdzie Ty będziesz może być inaczej.
    • geospiza Ja byłam 11.11.08, 19:21
      Jednak proponowałabym sam Kościan, nie Wonieść.
      W Wonieściu zanudzisz się na śmierć, zwłaszcza w taka pogodę, a w Kościanie i po
      mieście pochodzisz, markety pozwiedzasz, kupisz sobie dużo ciuszków, itp.
      Zresztą w Kościanie wille są wyremontowane i teraz jest tam full-wypas, pełno
      luksusów; nie wiem, jak ma się dworek w Wonieściu

      Z leczeniem różnie, raczej traktuj to jak wczasy, ucieczka od codzienności do
      innego środowiska. Zbyt krótko tam się jest, żeby leki miały coś pomóc. Kontakt
      z lekarzem i psychologiem również jest ograniczony. Psychoteriapia grupowa to
      porażka - trudno przy zajęciach odbywających się raz na tydzień w grupach
      otwartych coś z tego wynieść. Już lepiej z treningiem autogennym, polecam też
      terapię zajęciową.
      Warunki sanitarne w starych willach dośc kiepskie, w wyremontowanych
      rewelacyjne, pokoje bardzo miłe. Lekarze i pielęgniarki też mili.
      Żarcie - kiepskie bardzo, ja się musiałam dożywiać na mieście.

      A tak ogólnie to jest ok, tylko że po powrocie do domu po czterech dniach
      wszystkie objawy depresji wracają ze zdwojoną siłą..
      • nienill Re: Ja byłam 11.11.08, 19:41
        geospiza napisała:

        > Już lepiej z treningiem autogennym,
        i on cos pomaga?

        bo ja mam takie doswiadczenia, ze to dzialalo tylko wtedy, gdy
        czulam sie zdrowa
        • little_emma Re: Ja byłam 12.11.08, 21:46
          Ja na relaksację jestem raczej oporna, ale bardzo wiele osób chwali
          sobie trening autogenny Schultza, można to sobie znaleźć w
          internecie i zgrać na płytkę. Warto spróbować, być może będzie to
          pomocne.
          • nienill Re: Ja byłam 12.11.08, 22:26
            little_emma napisała:

            ale bardzo wiele osób chwali
            > sobie trening autogenny Schultza, można to sobie znaleźć w
            > internecie i zgrać na płytkę.
            płytka zaklada, ze czlowiek za kazdym razem sie czuje tak samo i
            bedzie reagowal w takim samym tempie
            czytaj:jest do dupy
            • laelia4 Oddział w Siekowie 12.11.08, 23:12
              Już wiem, że będę na oddziale w Siekowie, w zameczku, podobno to oddział
              "sanatoryjny", więc mam nadzieję, że jednak nie ucieknę od razu i może mnie tam
              nawet zatrzymają i podleczą ;-)
              Trzymajcie kciuki!!
              Jadę w piątek. Jutro jeszcze zamykanie tutejszych spraw, pakowanie i w piątek
              raniutko w drogę.

              A tak btw.czy mam zabrac swoje ręczniki??
              • lucyna_n Re: Oddział w Siekowie 13.11.08, 12:10
                Czy mi się wydaje czy Ty się cieszysz na ten pobyt jak na wycieczkę zagraniczną.
                Kurcze, ręczniki toby dla mnei byl ostatni temat do rozmyślan przed zapakowaniem
                się do szpitala.
                Weź se sobą tylko żeby nie były za długie i za wąskie:P i szlafroczek zapinany
                na guziki, albo suwak, bo pasek zabiorą, oraz dresik musisz mieć na zajęcia
                gimnastyczne.
        • geospiza Re: Ja byłam 16.11.08, 20:08
          nienill napisała:

          > geospiza napisała:
          >
          > > Już lepiej z treningiem autogennym,
          > i on cos pomaga?
          >
          > bo ja mam takie doswiadczenia, ze to dzialalo tylko wtedy, gdy
          > czulam sie zdrowa
          >

          Wiesz, właśnie o to chodzi. Tam pomagał, bo tam człowiek ogólnie czuje się zdrowszy.
          W domu za cholerę bym nie mogła się na tym skupić. Każda gorsza myśl, każde
          jakieś wydarzenie czy choćby głupie dźwięki z otoczenia wyprowadzają z równowagi
          na tyle, że nic z tego nie wychodzi...
          • nienill Re: Ja byłam 16.11.08, 20:28
            > Wiesz, właśnie o to chodzi. Tam pomagał, bo tam człowiek ogólnie
            czuje się zdro
            > wszy.
            wiec jest to dobry sposob na relaksacje, ktory dziala tylko wtedy,
            gdy jest sie zrelaksowanym
            super
            • geospiza Re: Ja byłam 17.11.08, 14:40
              nienill napisała:

              > > Wiesz, właśnie o to chodzi. Tam pomagał, bo tam człowiek ogólnie
              > czuje się zdro
              > > wszy.
              > wiec jest to dobry sposob na relaksacje, ktory dziala tylko wtedy,
              > gdy jest sie zrelaksowanym
              > super
              >

              Odnosze wrażenie, że nie o to w treningu autegennym chodzi. Zrelaksowac się
              można na wiele sposobów, tam trzeba zajrzeć głębiej. Przystępując do samego
              seansu trzeba być w miarę możliwości zrelaksowanym, inaczej nici z całości..
    • tlenoterapia Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 13.11.08, 01:21
      Jak sie mozna ekscytowac i cieszyc z pujscie do szpitala?

      To tak jak by sie cieszyc ,ze sie idzie do
      dentysty,ginesa,dermatologa...ze pobiora krew...zrobia
      kolanoskopie...

      Wakacje w milej atmoswerze lepiej by Ci zrobily na dusze niz
      siedzenie wsrod tych szpitalnych bakterii i wirusow.
      • laelia4 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 13.11.08, 23:12
        Z tej jak uważacie "radości" wylądowałam dziś na izbie przyjęc na Sobieskiego i
        chcieli mnie zatrzymac, ale skończyło się na relanium.
        Dla mnie ten wyjazd to niewyobrażalny stres, z którym sobie nie radzę, albo
        radzę w głupi sposób pytając o duperele.
        BOJE się i mnie to przerasta, ale jednocześnie wiem, że są szanse iż mi tam
        pomogą, bardzo na to liczę...
        A cieszę się, że to oddział sanatoryjny, bo łudzę sie, że będzie lżej...
      • geospiza Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 16.11.08, 20:14
        tlenoterapia napisała:

        > Jak sie mozna ekscytowac i cieszyc z pujscie do szpitala?
        >
        > To tak jak by sie cieszyc ,ze sie idzie do
        > dentysty,ginesa,dermatologa...ze pobiora krew...zrobia
        > kolanoskopie...
        >

        Ale w Kościanie to naprawdę są wakacje.. I chyba nic więcej nie należy po tym
        pobycie oczekiwać, jak to, że człowiek się zrelaksuje, pozwiedza okolicę,
        pobędzie z ludźmi..
        Pierwszy raz się bałam i było mi naprawdę smutno, że tam trafiłam.
        Za drugim razem jednak przeważyły pewne pozytywne myśli. Że sobie wreszcie
        odpocznę, nie będę musiała przejmować się problemami codziennymi, nakupię sobie
        ciuchów, najem się dobrych ciastek z kościańskich cukierni, itd.
        Tylko problem jest taki, że po prowrocie do domu człowiek oklapnie zupełnie i
        znów poczuje się w tym swoim bezgranicznym morzu pustki jak w czarnej dziurze.

        > Wakacje w milej atmoswerze lepiej by Ci zrobily na dusze niz
        > siedzenie wsrod tych szpitalnych bakterii i wirusow.

        Jakich bakterii i wirusów ?
        Łatwiej czasami znaleźć towarzystwo wśród osób, które mają takie same problemy
        jak my, łatwiej się dogadać, żżyć. Nie sądze, abym na zwykłych wczasach
        potrafiła w ogóle do ludzi się odzywać, pewnie bym chcodziła na samotne
        wycieczki i dołowała się jeszcze bardziej. Tam jednak nieco do kontaktów z
        innymi zmuszają. Choćby przez zebrania społeczności terapeutycznej, albo wspólne
        zajęcia w pracowni... Itd.
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 15.12.14, 17:13
      Samo wpisanie komentarza , dlaczego jest moderowane.

      Dlaczego obserwacje dla celów sądowych tam sie przeprowadza w obecnosci kilkudziesieciu chorych psychicznie .
      Skierowanie do tego szpitala może sie wiazac ze strasznymi konsekwencjami .

      Probuje w takiej sprawie skontaktować sie z dyrektorem , czyli lekarz psychiatra A.G ma wyjasnic w jakim celu jechala do szpitala w G. brala obsluge i karetke wraz z kier. SzP.G
      , do tego asyste radiowozów i gonila wdowe przy 6 letnim dziecku . A.G sama wypisala nawet karte wyjazdu , że pacjentka jej uciekla , wlasciciel zabronil wejscia do domu .
      A.G naruszala mir domowy dokunując prob uprowadzenia wdowy bez żadnego powodu i nie okazując żadnych dokumentów , sprawą dziwna jest że pozostala kilkuosobowa asysta byla wtajemniczona.

      Na dzisiaj odpowiedź brzmi nie wiemy dlaczego , probując skontaktowac sie z pracodawcą A.G psychiatry jest wielki problem , takiej patologi jeszcze nie widziałem.

      Mają do perfekcji patologicznej wyszkolony temat groźby , przeoczyli nawet że zmieniono ustawe o obserwacjach , ale to normalne dla srodowiska patologicznego.

      Uważają się za Panów świata , dokladnie to samo jest z jasnowidzem jackowskim przepowiedzial wojne i że po wojnie bedzię nowy lad niewolnictwo , a wladza bedzie w rekach szamanów.

      Potrafią przepisywać dwie wersje opini psychiatrycznych co sie moze wydarzyc lub co się moglo wydarzyć , i takie ich chore widy do chwili zmiany ustawy wystarczały by internowac
      za nic człowieka imponuja im natomiast oszustwa ale na wysoka skale .

      SZPITAL TEN JAK I POZOSTALE PSYCHIATRYCZNE NIE MAJA NIC WSPOLNEGO Z MEDYCYNĄ , PROSZE ZAUWAŻYĆ , JAKIE KOLEJKI SĄ DO SPECJALISTÓW I NA ZABIEGI.
      u NICH NIE MA KOLEJEK BIORA WSZYSTKO LEŻĄ NA PODLOGACH , ALE COS JAKIS POWOD MUSI BYC KASA TO RAZ ALE ZA CO JESZCZE KASA.
      • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 15.12.14, 17:26
        KROTKIE PROSTE PYTANIE GDZIE TA KULTURA JAK TRZEBA OKAZAĆ DOKUMENTY NA WYJAZD A.G .
        ORAZ WYJASNIC I UNIEWAZNIC WSZYSTKIE OPINIE WYSTAWIONE BEZ PODSTAW PRAWNYCH.

        WYJAZDY BYLY KABOTAZOWE I TERAZ JAK SIE WYDALO KTO TO BYL NIE WIE CO MA ODPOWIEDZIEC.

        TEZ TEGO NIE WIE BO NIE ZAUWAZYLO CO MOZE A CZEGO NIE MOZE , ZE TYBUNAL KONSTYTUCYJNY ZMIENIL IM USTAWE 1928 ROKU
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 15.12.14, 20:25
      Byłem na przymusowej obserwacji , aresztowano mnie i przebywalem wsró ok 70 osob chorych psychicznie i udajacych chorych .

      Nie zdawalem sobie sprawy że w 21 wieku cos takiego istnieje i zyja tacy ludzie , poznalem zachowania wymiaru sprawiedliwosci i obslugi obserwacji .

      Po tym wszystkim można zacząć rozumieć hitlera że był pozytywny , a erika steinbach miala
      racje że to samo pomiedzy soba sie wybijalo .

      Widać to na kazdym kroku nalezy docenic powage tego zjawiska jest chyba znacznie gorzej , aniżeli podczas II swiatowej.

      Osobiscie jeżeli jestes mlody mloda polecalbym zmiane kraju na kazdy inny tylko nie ten ,
      oni tam poslugiwali sie ustawa z 1928 roku , nie zauwazyli nawet że w 2007 został uznana za niezgodna z konstytucja R P.
      TRwalo to ok 8 lat , nie moge w to uwierzyć że to byl fakt i że w europie istnieje cos takiego,
      chyba że posiadasz ograniczenie umyslowe brak checi do jakiegokolwiek dzialania i udawania glupszego anizeli sie nim jest , to bedzie sie tam podobać.
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 20.12.14, 20:38
      laelia4 napisała:

      > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
      > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!
      TAK SLUCHALEM W TELEWIZJI 18.12.2014 ROKU , JAK PSYCHIATRA OSTRZEGAL ŻE ZAKUPY I PREZENTY SWIATECZNE POWODUJA STRES KTORY MOZE DOPROWADZIC DO UTRATY ZDROWIA LUB ŻYCIA ,PSYCHIATRA MIAL DLUGA LISTE NAPISANĄ PRZED II WOJNA SYTUACJI STRESUJACYCH KTORE MOGA DOPROWADZIC DO UTRATY ZDROWIA ,ŻYCIA LUB MAJATKU .cHCESZ TYCH RZECZY DOSWIADCZYC TO ZGLOS SIE DO PSYCHIATRY,


      >
      > Link do strony: www.wsn.koscian.pl/
      • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 20.12.14, 20:43
        abc125 napisał:

        > laelia4 napisała:
        >
        > > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie
        > się
        > > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzi
        > ęczna!
        > TAK SLUCHALEM W TELEWIZJI 18.12.2014 ROKU , JAK PSYCHIATRA OSTRZEGAL ŻE
        > ZAKUPY I PREZENTY SWIATECZNE POWODUJA STRES KTORY MOZE DOPROWADZIC DO UTRATY Z
        > DROWIA LUB ŻYCIA ,PSYCHIATRA MIAL DLUGA LISTE NAPISANĄ PRZED II WOJNA SYTUAC
        > JI STRESUJACYCH KTORE MOGA DOPROWADZIC DO UTRATY ZDROWIA ,ŻYCIA LUB MAJATKU
        > .cHCESZ TYCH RZECZY DOSWIADCZYC TO ZGLOS SIE DO PSYCHIATRY,
        >
        > PELNO JEST ARTYKOLOW I PROGRAMOW , ORAZ POSTEPOWAN TRZEBA O TYM POCZYTAC .
        SAM PROBUJE USTALIC PRZYCZYNY ATAKOW A.G. I M.G. PRAWDOPODONIE DZIALANIE NA ZLECENIE .
        CHOROR W POROWNANIU Z TA PARA TO BAJKA.
        > >
        > > Link do strony: www.wsn.koscian.pl/
      • ataner14 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 28.07.16, 08:26
        Wszystko zależy kto i co oczekuje od szpitala i ile sam chce współpracować ze specjalistami lekarzami. Ja miałam wiele wątpliwości, które zostały rozwiane pozytywnie. Byłam na wilii VII .Personel miły i życzliwy. Pokoje czyste i nowo urządzone. Świetlica spełnia minimum, jest TV. Szpital położony w centrum miasta . Ma własną bibliotekę ale można zapisać się również do miejskiej/niedaleko od szpitala/.Tam można też za darmo korzystać w czytelni z internetu. Atmosfera sprzyjająca powrotowi do zdrowia ale trzeba też samemu chcieć i się starać sobie pomóc. Ja polecam.
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 23.12.14, 05:55
      laelia4 napisała:

      > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
      > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!
      > !
      USUNIETO KOMENTARZ
      > Link do strony: www.wsn.koscian.pl/
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 24.12.14, 13:06
      laelia4 napisała:

      > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
      > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!
      NALEŻY POCZYTAC NA YUE TUBE 10 MINUT PRAWDY O ŻYDACH , LUB TALEFON ZYDOWKI
      DO RADIO MARYJA , MOŻE ZMIENILI BY NAZWE Z RYJA NA TWARZ.
      POTRZEBUJA WSZYSTKO NIE CHCA DO IZRAELA.


      • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 24.12.14, 13:09
        abc125 napisał:

        > laelia4 napisała:
        >
        > > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie
        > się
        > > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzi
        > ęczna!
        > NALEŻY POCZYTAC NA YUE TUBE 10 MINUT PRAWDY O ŻYDACH , LUB TALEFON ZYDOWKI
        >
        > DO RADIO MARYJA , MOŻE ZMIENILI BY NAZWE Z RYJA NA TWARZ.
        > POTRZEBUJA WSZYSTKO NIE CHCA DO IZRAELA.
        >
        > NAJWIEKSZY DOCHOD MAJA ŻYDZI ANKIETA DO DUPY
      • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 24.12.14, 13:20
        abc125 napisał:

        > laelia4 napisała:
        >
        > > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie
        > się
        > > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzi
        > ęczna!
        > NALEŻY POCZYTAC NA YUE TUBE 10 MINUT PRAWDY O ŻYDACH , LUB TALEFON ZYDOWKI
        >
        > DO RADIO MARYJA , MOŻE ZMIENILI BY NAZWE Z RYJA NA TWARZ.
        > POTRZEBUJA WSZYSTKO NIE CHCA DO IZRAELA.
        >
        > MA K-WO STRACH DO DZISIAJ I NIECHĘC DO NIEMIEC , TO TLUMACZY WSZYSTKO
        ZE SĄ TO K-WY ZYDOWSKIE
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 24.12.14, 17:47
      laelia4 napisała:

      > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
      > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!
      > !
      JEHUDAH Z IZRAELA NIE MOZEWYDAC SIE KIM JEST , JA TEJ SPRAWY NIE PROWADZILEM ,TERAZ NIE MUSI PAN PRZYJEZDZAC BO BEDZIE ZEZNAWAL JEHUDAH , A MY SOBIE UFAMY I JESTESMY BEZKARNI.
      >
      > Link do strony: www.wsn.koscian.pl/
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 27.12.14, 02:40
      laelia4 napisała:

      > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
      > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!
      > !
      > TAK WIDZIALEM DUZA GROMADE SWIROW , W ZAKLADACH PSYCHIATRYCZNYCH PRZEWAZNIE TRZYMA SIE SWIROW.
    • abc125 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 30.12.14, 23:20
      laelia4 napisała:

      > Dostałam skierowanie do tego szpitala, bardzo jestem ciekawa czy znajdzie się
      > tu ktoś kto był i może mi coś o tym szpitalu powiedziec. Będę BARDZO wdzięczna!
      > !
      SZABA DABA BA , CIAGLE TEN SAM PIEKNY REFREN , SWIETA TERAZ KOZKE KOSZERNA SZABA DABA DA.
    • levar123 Re: Szpital w Kościanie - czy ktoś był? 15.11.16, 13:53
      CHCIAŁBYM "SERDECZNIE" PODZIĘKOWAĆ PERSONELOWI SZPITALA W KOŚCIANIE (WOJ. WIELKOPOLSKIE), A ZWŁASZCZA LEKARZOWI DYŻURNEMU ZA "GODNE" POTRAKTOWANIE MOJEJ PRZYJACIÓŁKI RENCISTKI W DNIU WCZORAJSZYM (14.11.2016). NIE MOGĄC DOSTAĆ SIĘ DO SENATORIUM (BRAK ŚRODKA TRANSPORTU) W POBLISKIEJ MIEJSCOWOŚCI PROSIŁA O MOŻLIWOŚĆ PRZESIEDZENIA NOCY NA KRZEŚLE PRZY REJESTRACJI. ZOSTAŁA DOSŁOWNIE WYRZUCONA NA MRÓZ, NATOMIAST PAN LEKARZ ZACZĄŁ STRASZYĆ WEZWANIEM POLICJI JEŚLI NATYCHMIAST NIE OPUŚCI SZPITALA. NIE SĄDZICIE, ŻE TO SIĘ "NADAJE DO PRASY"? WIWAT DOBRE SERCA, WIWAT MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka