dogoterapia ?

26.10.03, 00:47
Piszę w nowym wątku bo stary gdzieś się ukrył,, żreszta trochę zbaczam z
tematu ...

Re: Czy siedmiolatek może miec depresję?
Autor: aari@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 23-10-2003 23:01 + odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując


------------------------------------------------------------------------------
--
Witam.

Dziękuję za odpowiedź.
Wczoraj właśnie umówiłam synka na wizytę u terapeuty, niestety będzie ona
dopiero za miesiąc. Ale z rozmowy z panią psycholog dowiedziałam się, że moje
dziecko najprawdopodobniej ma problemy emocjonalne, które mogą wiązać się
wieloma czynnikami jak choćby to, że tak naprawdę dotychczas nie miał stale
tych samych opiekunów bowiem bardzo często i długo bywał u moich rodziców (
mniej więcej tyle samo czasu co w domu ) co więcej Oni są dla niego
autorytetem
tak samo jak my albo nawet większym. ponato dwa lata temu zyskał brata, na
którego jest zły za to, że się urodził, zły jest również na mnie. No i
ostatnie : trzy miesiace temu przeprowadziliśmy się z Warszawy do Kołobrzegu -

zostawiając tam całą rodzinę i przyjacół - tutaj nie mamy nikogo bliskoego -
dziedkowie jednak - moi rodzice wąśnie bardzo często nas odwiedzają w
zasadzie
w każda sobotę i niedzielę przyjeżdżają tu z Warszawy.

Piszę bo czytałam ostatnio w gazecie artykuł na temat DOGOTERAPII, szukałam
informacji na ten temat w internecie - jest tego nie wiele ale udało mi się
odnaleźć te najważniejsze - to dobra terapia dla dzieci z problemami
emocjonalnymi, autyzmem itp.
Ciekawa jestem czy pomogłoby to mojemu synkowi, może odnalazł by w psie
przyjaciela, kogoś kto kocha tylko jego, kogoś za kogo może czuć się
odpowiedzialny - może to by zadziałało ? Mam zamiar porozmawiać na ten temat
z
psychologiem, chciałabym jednak dowiedzieć się co Państwo o tym myślicie. Czy
warto inwestować w Psa? Czy to coś da?

pozdrawiam
    • pollka Re: dogoterapia ? 26.10.03, 02:10
      swietny pomysl. synek 6 letni moje corki mial problemy z rozwojem (mowa itd).
      Pokochal naszego duzego psa i plakal gdy wracal do domu.
      Wkoncu za moja wielokrotna namowa kupiono mu pieska malego. On jest wprost
      zachwycony, bo otrzymuje od zwierzecie akceptacje, czuje sie z nim bezpieczny
      no i poczucie ze jest wazny bo dzieki niemu piesek zyje:) (karmienie, kapanie,
      czesanie, spacery itd). Zmiana jest ogromna. dziecko duzo sie przytula do psa,
      a to z kolei tez jest terapeutyczne.
      • beapud Re: dogoterapia ? 26.10.03, 11:16
        Przyznam Wam się, że choć mam 31 lat chyba podświadomie zdecydowałam sie na
        terapie z udziałem zwierząt. W moim przypadku są to papugi. Całkowicie
        odmieniły moje zycie. jestem osoba samotną, rodzice mieszkaja niedaleko, ale
        rzadko się widujemy. teraz nie jestem sama, mam sie o kogo troszczyć, mam
        obowiązki i poczucie odpowiedzialności za jakieś istotki.
        Sadzę, że jakiekolwiek zwierzątko pomoże Twojemu synkowi. Jeśłi pies to za
        wielkie obowiązki (wiekszość spadnie niestety na Ciebie), to może warto
        pomyśleć o śwince morskiej albo chomiku?
        • sylwka25 Re: dogoterapia ? 26.10.03, 11:52
          beapud napisała:

          > Przyznam Wam się, że choć mam 31 lat chyba podświadomie zdecydowałam sie na
          > terapie z udziałem zwierząt. W moim przypadku są to papugi. Całkowicie
          > odmieniły moje zycie. jestem osoba samotną, rodzice mieszkaja niedaleko, ale
          > rzadko się widujemy. teraz nie jestem sama, mam sie o kogo troszczyć, mam
          > obowiązki i poczucie odpowiedzialności za jakieś istotki.
          > Sadzę, że jakiekolwiek zwierzątko pomoże Twojemu synkowi. Jeśłi pies to za
          > wielkie obowiązki (wiekszość spadnie niestety na Ciebie), to może warto
          > pomyśleć o śwince morskiej albo chomiku?


          Wszystko to prawda co piszesz, jednak świnka to tylko gryzoń, pies jest o wiele
          lepszym terapeutą. Ja gdy straciłam pracę i byłam w ciężkiej depresji tylko
          dzięki psiakowi mojej siostry wstawałam rano z łóżka, potem bardzo się
          związaliśmy, że nawet często gadam do niego i nazywam swoim terapeutą. Pies
          jest bardzo mądry i oddany i dziecko może go uczyć wielu rzeczy, to może bardzo
          pomóc Twojemu synkowi. Na początku może być trudno zwłaszcza gdy weźmiecie
          szczeniaka, ale im szybciej nauczysz go żeby był czysty tym mniej bedziesz mieć
          problemów.
          Pozdr.
    • aari Re: dogoterapia ? 27.10.03, 12:45
      No właśnie ... dziękuję .. utwierdziyście mnie w przekonaniu,ze mam rację :)
      Kuba jest alergikiem więc trzeba uważać ...ale na psa ( o dziwo ) i kota
      uczulony nie jest. Kot odpada - chodzi własnymi drogami, jest
      indywidualistą ... poza tym w bloku najlepiej sprawdza się pies.
      Myślę tylko jakiego ? Mały, duzy ? kundel czy rasowy ? sama nie wiem ? Czy to
      ma znaczenie? Chyba nie ale przedewszystkim pies o łagodnym usposobieniu -
      myślałam o labladorze - są ponoć idealne do dzieci i szkoli się je na
      przewodników niewidomych. Wiedziałabym,ze trafią do domu jak Kuba wyszedł by z
      nim na spacer :)

      Porozmawiam z mężem ...
      • beapud Re: dogoterapia ? 27.10.03, 14:09
        Labradora do bloku? Pomyśł o małym piesku, który nie bedzie sie czuł u Ciebie
        jak w więzieniu. Poczyatj o rasach i ich charakterach zanim kupisz (lub
        przygarniesz ze schroniska) szczeniaczka :-)
        • an_a1 Re: dogoterapia ? 27.10.03, 14:55
          beapud napisała:

          > Labradora do bloku? Pomyśł o małym piesku, który nie
          bedzie sie czuł u Ciebie
          > jak w więzieniu. Poczyatj o rasach i ich charakterach
          zanim kupisz (lub
          > przygarniesz ze schroniska) szczeniaczka :-)

          Cenna uwaga.
          Żaden dobry opiekun nie będzie więził zwierzęcia w jakimś
          ciasnym kącie.
          Dlaczego zresztą miałby to robić i po co?
          Nawet najmniejsze stworzenie potrzebuje swobodnie pobiegać.
          Ana
Pełna wersja