a ja sie pochwale - obroniłam doktorat:):):)

26.10.03, 21:35
A juz myślałam że to się nie stanie. Te cztery lata to prawie równiutko 4
lata depresji, lekarstw, terapii, zwątpień. Teraz tez niby sie ciesze, a
placze po nocach bo sie boje co teraz bedzie, czy mnie zatrudnia, czy nie, i
placze bo placze... wiadomo.
Ale jednak mi sie jakoś udało i stawiam siebie za dobry wzór:)
    • hellio Re: a ja sie pochwale - obroniłam doktorat:):):) 26.10.03, 21:42
      GRATULACJE. Barrdzo serdeczne! W jakiej dziedzinie napisałabyś chociaż?
      Pozdrawiam, H
    • drobny911 Re: a ja sie pochwale - obroniłam doktorat:):):) 27.10.03, 00:50
      To przynajmniej nie dołuj innych którzy nie mają doktoratu. Zdepresjonowany.
      • babazgaga Re: a ja sie pochwale - obroniłam doktorat:):):) 27.10.03, 20:43
        drobny911 napisał:

        > To przynajmniej nie dołuj innych którzy nie mają doktoratu. Zdepresjonowany.


        Ja przepraszam jeśli zdołowałam:(
        Ja tylko chciałam powiedzieć że się cieszę że mi się jednak udało bo wiele razy
        myślałam że to niemożliwe z całymi depresyjnymi urokami.
        :(:(:(
        Przykro mi się zrobiło troszku:(
    • kakofonia SERDECZNE GRATULACJE!! 27.10.03, 08:54
      :-)))
      To może i ja napiszę i obronię swój, pomimo tej cholery...
      Brawo Babazgaga!! :-)
      • blue_a S u p e r !!! 27.10.03, 09:28
        Czy przynajmniej w przybliżeniu powiesz nam, w czym się specjalizujesz?
        I..mam wrażenie, że to bardzo duży przyczynek do tego, aby tej depresji troszkę
        Ci ubyło, prawda?
        Cieszę się ogromnie razem z Tobą.
        • babazgaga Re: S u p e r !!! 27.10.03, 20:46
          blue_a napisała:
          > I..mam wrażenie, że to bardzo duży przyczynek do tego, aby tej depresji
          troszkę
          > Ci ubyło, prawda?

          Oj, blue_a, czy ubyło czy przybyło.... Niby sie ciesze, niby samoocena wzrosła
          i się jakby troszku ustabilizowała, ale to przecież nie tak ma być, żeby
          samoocene z doktoratow czerpac.......
          • blue_a jaasne :) 28.10.03, 09:46
            Teoretycznie nie czerpać, ale praktycznie to jakby mi fajniej, jeśli coś mi się
            uda. Niby nie oceniam siebie za to, co robię, ale kim jestem, ale w przełożeniu
            na życie..wiesz, co chcę powiedzieć.

            Impulsywne kupowanie?
            Ze wstydem przyznaję, że pod takim hasłem upłynął mi październik :( :)
            Daj znać, gdzie ew. można Cię będzie przeczytać.
            Pozdrawiam ciepło.
            • babazgaga Re: jaasne :) 28.10.03, 11:03
              Eeee a to nie bedzie trochu autoreklama jakas albo co?
              We wrześniowym numerze "Marketingu i Rynku". Ale to czasopismo dość naukowe,
              więc sama nie wiem czy namawiać do czytania
              Wiem dokładnie co chcesz powiedzieć. Żeby to jeszcze takie łatwe było.....
              Pozdrawiam
              • blue_a wiesz? 28.10.03, 11:35
                jakoś tak lubię robić ludziom na złość i przeczytam. Dziś.
                Odkryłam, że doskonałym sposobem na wychodzenie z depresji jast bardzo mocne
                zaciśnięcie ładnych ust, w kreskę, i - jak śpiewał Młynarski (nie lubię, ale to
                akurat przyswoiłam, bo warto) - ROBIENIE SWOJEGO.

                U Capote`a bodajże przeczytałam coś podobnego:

                "Psy szczekają, a karawana idzie dalej"

                Polecam do stosowania.
                Oczywiście, nie Ciebie nazywam pieskiem :) Ale tych, którzy - cholera - w nas
                nie wierzą, bądź kiedyś nie wierzyli. Z tej niewiary wyrosło tylu ludzi z
                depresją.. Hm, smutne.

                Tak się głupio składa, że dość lubię czytać czasopisma dość naukowe.
                Pozdrawiam Cię ciepło :) Przebijajmy się dzielnie dalej do przodu!
                • babazgaga do blue_a 28.10.03, 19:44
                  Oj jak mi sie lepiej zrobilo jak przeczytalam co napisałaś. I kot mi mruczy
                  jakby sie na śmierć za mną stęsknił. Calkiem do rzeczy dzień:)
          • kochanica_francuza Re: S u p e r !!! 28.10.03, 19:46
            babazgaga napisała:

            > blue_a napisała:
            > > I..mam wrażenie, że to bardzo duży przyczynek do tego, aby tej depresji
            > troszkę
            > > Ci ubyło, prawda?
            >
            > Oj, blue_a, czy ubyło czy przybyło.... Niby sie ciesze, niby samoocena
            wzrosła
            > i się jakby troszku ustabilizowała, ale to przecież nie tak ma być, żeby
            > samoocene z doktoratow czerpac.......

            A czemu zaś nie?
            Nie każdy da radę zrobić doktorat!
            Nie chodzi o to, że jesteś "lepsza od [prostaczków", ale o Twój potencjał
            inyelektualny, moja droga.
          • kochanica_francuza Re: S u p e r !!! 28.10.03, 19:48
            babazgaga napisała:

            > blue_a napisała:
            > > I..mam wrażenie, że to bardzo duży przyczynek do tego, aby tej depresji
            > troszkę
            > > Ci ubyło, prawda?
            >
            > Oj, blue_a, czy ubyło czy przybyło.... Niby sie ciesze, niby samoocena
            wzrosła
            > i się jakby troszku ustabilizowała, ale to przecież nie tak ma być, żeby
            > samoocene z doktoratow czerpac.......
            A czemu zaś nie?
            Nie mówię o wywyższaniu się, ale potencjał intelektualny to ty masz, moja
            droga...
            Załóż wątal o doktoracie na Kobiecym, a natychmiast zostaniesz przez ZAZDROSNE
            baby zasypana cennymi radami: nie liczy się doktorat, tylko EQ!, doktorat to
            ma, a życie uczuciowe pewnie nie... - i tego typu.
            Pozdrawiam
            • babazgaga Re: S u p e r !!! 29.10.03, 09:44
              Oj, alem się uśmiała od rana:):):):):):):))::)):)
              Hihi tym bardziej ze mam kuleżankę która się naukowo zajmuje Int. Emocj. robila
              mi testy i wyszlo mi duzo az za duzo. Ja tak sobie myśle że ta emocjonalna
              nadwrażliwość i nadempatyczność itede to gdzieś tam u źródeł depresyjki są.....
              A życie uczuciowe mam, pokręcone ale mam. Nawet mi to moje pokręcone życie
              uczuciowe w niedziele powiedziało pare wielkich słów i przy takich słowach
              nieważne wszystkie doktoraty, bo chodze jak na skrzydłach.
              Ale więcej nie powiem
              babazgaga
              • blue_a B r a w a !!! 29.10.03, 10:16
                Że powiedziało i że jest przy Tobie.
                I niech będzie zawsze :)
    • brubru1 Re: a ja sie pochwale - obroniłam doktorat:):):) 27.10.03, 09:40
      Gratulacje!!! Bardzo się ciesze że się obroniłaś jeszcze raz Gartuluje i życze
      dalszych sukcesów w życiu i walce z chorobą
    • kochanica_francuza BRAWO!!! 27.10.03, 19:53
      Chwalcie się dzieci ile wlezie - a co?
      Z czego , koleżanko, i na jaki temat?
      • babazgaga Re: BRAWO!!! 27.10.03, 20:41
        Temat mam napisac czy raczej moze napisac po ludzku o co chodzi?
        Doktorat był z nauk ekonomicznych, ale że tak powiem bardzo psychologiczny.
        Pisałam o tym dlaczego ludzie kupują impulsywnie. Bo sama jestem taki
        impulsywny kupujący że szok:)

        • kochanica_francuza Re: BRAWO!!! 27.10.03, 21:42
          babazgaga napisała:

          > Temat mam napisac czy raczej moze napisac po ludzku o co chodzi?
          > Doktorat był z nauk ekonomicznych, ale że tak powiem bardzo psychologiczny.
          > Pisałam o tym dlaczego ludzie kupują impulsywnie. Bo sama jestem taki
          > impulsywny kupujący że szok:)

          He he, fajne.
          A co dostałaś???;-)))
          >
          • babazgaga Re: BRAWO!!! 27.10.03, 22:20
            Eeee w jakim sensie co dostałam? Kwiatki, czekoladki (jeszcze nie zezarlam)
            perfumy pare butelek wina i butelke łyskacza
            Doktorat nie jest na ocene tylko na tak/nie. No chyba że weźmiemy pod uwage że
            mi nagrode jakąś przyznali za te moje wypociny. Ale i tak nie wiem jak to sie
            przeklada:)

            • kochanica_francuza Re: BRAWO!!! 27.10.03, 22:33
              babazgaga napisała:

              > Eeee w jakim sensie co dostałam? Kwiatki, czekoladki (jeszcze nie zezarlam)
              > perfumy pare butelek wina i butelke łyskacza
              > Doktorat nie jest na ocene tylko na tak/nie. No chyba że weźmiemy pod uwage
              że
              > mi nagrode jakąś przyznali za te moje wypociny. Ale i tak nie wiem jak to sie
              > przeklada:)

              Aaaaa to nie wiedziałam.
              No cóż - sama nie dotarłam jeszcze do magistra.;-)
              >
    • iwona.grobel Re: a ja sie pochwale - obroniłam doktorat:):):) 06.11.03, 13:06
      Gratuluję i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja