babazgaga
26.10.03, 21:35
A juz myślałam że to się nie stanie. Te cztery lata to prawie równiutko 4
lata depresji, lekarstw, terapii, zwątpień. Teraz tez niby sie ciesze, a
placze po nocach bo sie boje co teraz bedzie, czy mnie zatrudnia, czy nie, i
placze bo placze... wiadomo.
Ale jednak mi sie jakoś udało i stawiam siebie za dobry wzór:)