Nie wiem co mi jest!!!!

19.11.08, 19:27
Nigdy tak się nie cułam, prześladują minie myśli ze mogłabym komuś
zrobić krzywdę. Już ponad tydzień sie z nimi męcze. Nie wiem jak to
opisać. Dla mnie to prawdziwy koszmar. Utrudnia mi to życie i coraz
trudniej mi się żyje.
    • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 19:43
      to się nazywa myśli natrętne
      to jest objaw , ale jaka przyczyna to już chyba lepiej iść do psychiatry
      zwlaszcza jak nasilenie jest duże, jeżeli tylko tak czasem coś do lba
      przyjdzie, jakaś taka migawka, wyobrażenie bez chęci realnego czynu to nie wiem
      chyba bym sie nie przejmowala za bardzo.
    • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 19:44
      a masz jakieś konkretne pomysły, boisz się że skrzywdzisz konkretną osobę?
    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 19:48
      Ciągle mi chodzi po głowiee że mogłabym coś zrobić mojej rodzinie,
      ale to nie możliwe bo ja kocham, ale myśl jest.
      • bertrada Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 19:53
        Nie zastanawiaj się nad tym tylko idź do psychiatry. To jest uleczalne, tylko
        trzeba zacząć się leczyć.
        • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 20:09
          Powiedziałam o tym mamie w, nadzieji że mi pomoże a tylko na mnie
          nakrzyczała. U mnie w rodzinie jest już tata chory i leczy się u
          psychiatry ze złym skutkiem, który skończył się uzależnieniem od
          leków. Mama nie chce żebym skończyła jak on.
          • bertrada Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 20:16
            Ale to twoje życie i twoje zdrowie i twoja matka nie ma tu nic do gadania. Po
            prostu idź do psychiatry. To, że twój ojciec był źle leczony jakimiś
            przestarzałymi lekami, nie oznacza, że z tobą będzie tak samo. Poza tym natręctw
            nie leczy się uzależniającymi uspokajaczami.
          • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 10:51
            agnieszka2201 napisała:

            > Powiedziałam o tym mamie w, nadzieji że mi pomoże a tylko na mnie
            > nakrzyczała. U mnie w rodzinie jest już tata chory i leczy się u
            > psychiatry ze złym skutkiem, który skończył się uzależnieniem od
            > leków. Mama nie chce żebym skończyła jak on.

            Ale to wyleczysz i to z dobrym skutkiem, daję Ci słowo. Straszne to jest
            uczucie, ale dla dla psychiatrów znana i często spotykana sprawa.
    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 20:40
      Czy z takimi objawami można iść np. do psychologa?
      • bertrada Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 20:44
        Można, ale jak chcesz się wyleczyć to i tak musisz pójść do psychiatry.
        • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 20:48
          Skąd się takie coś bierze . U mnie noce są najgorsze chodze spać nad
          ranem. Czuję sie naprewde żle;-(
          • bertrada Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 21:04
            Choroba jak każda inna. Po prostu mózg nie pracuje tak jak powinien. Przyczyny
            na ogół nie są znane, też podobnie jak w przypadku większości chorób. Równie
            trudno jednoznacznie stwierdzić skąd wzięła się komuś niedoczynność tarczycy. Ma
            i koniec. Ale są leki, które to leczą i to jest najważniejsze.
            • 18_listopada Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 23:22
              czy ta sygnaturka, to po wizycie u psychiatry, ktory niestety sie niczego nie
              dopatrzyl?
              • bertrada Re: Nie wiem co mi jest!!!! 20.11.08, 11:59
                Nie, to wniosek po przeczytaniu niektórych postów z niektórych forów. ;))
            • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 20.11.08, 00:00
              Najważniejsze jest dostrzec człowieka w człowieku
              a co mi tam polecę sentencją
              "Bez ognia, bez treści, bez idei, bez polotu wszystko stanie się tylko rutyną i
              szablonem"
      • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 10:55
        agnieszka2201 napisała:

        > Czy z takimi ochiatra Ciebie odstrasza nie, bjawami można iść np. do psychologa?

        Psycholog nic Ci tu nie pomoże, do psychiatry trzeba iść. Mam wrażenie , że
        samo słowo psychiatra Ciebie odstrasza. Nie masz się czego bać, nie tacy ludzie
        tam chodzą. Ojciec może mieć inną chorobę niż Ty.
    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 21:10
      To dobrze ze mozna to wyleczyć ,to jakas nadzieja dla mnie.
      • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 19.11.08, 22:02
        jak najbardziej możesz pójść z tym problemem do psychologa,
        miej jednak świadomość że są leki ktore mogą nieco na siłę ale zlikwidować
        wszelkie neatrętne myśli, ale niekoniecznie w Twoim przypadku będzie to
        konieczne, może uda Ci się jakoś spsychoterapetyzować bez pakowania w siebie
        chemii. Leki psychotropowe są rożne, jedne uzależniają drugie nie, ale czy je
        powinnaś brać zdecydować musi lekarz psychiatra. Może nei będzie takiej
        konieczności, bo takie dziwne myśli potrafią naajść także osoby zupełnie zdrowe,
        to się nazywa impulsy, al edopoki jest to w sferze tylko wyobraźni bez chęci
        realizacji to najczęściej z czasem samo mija i nic zlego się nie dzieje.
        Natomiast jeżeli te myśli cię prześladują. utudniają funkcjonowanie , jesteś
        nimi wykończona to konsultacja z lekarzem jest niezbędna, im prędzej tym lepiej.
        Wiedz tylko że nei jesteś jedyna ztakim problemem, i to wcale nie znaczy że
        jesteś zła czy jakaś psychopataka zaraz. To się zdarza częściej niż myślisz.
        • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 11:02
          lucyna_n napisała:

          > jak najbardziej możesz pójść z tym problemem do psychologa,

          Psycholog nie pomoże, naprawdę. Psycholog zrobi testy i skieruje do psychiatry.
          Taki będzie ostateczny skutek. Mnie psycholog kazała pomalować ściany na inny
          kolor. Wkurzyła mnie do łez, bo nie miałam ochoty na żarty - szkoda czasu
          • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 15:34
            jeżeli efektem pojścia do psychologa ma być stwierdzenie że to podpada pod
            leczenie farmakologiczne i skierowanie do psychiatry to bylaby to bardzo dobra
            droga, przynajmniej wkorzystuje się wszystkie możliwości. Bardziej boję się
            psychologow co dla kasy usilują wmówić że pomogą i trzymają delikwenta przy
            sobei miesiącami zamiast uczciwie stwierdzić że w tym przypadku psychoteriapia
            będzie nieskuteczna.
            • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:03
              lucyna_n napisała:

              > jeżeli efektem pojścia do psychologa ma być stwierdzenie że to podpada pod
              > leczenie farmakologiczne i skierowanie do psychiatry to bylaby to bardzo dobra
              > droga, przynajmniej wkorzystuje się wszystkie możliwości.

              tylko czy człowiekowi choremu chce się łazić od gabinetu do gabinetu? Mnie
              nudziły badania psychologiczne i denerwowało mnie oczekiwanie na wyniki, które
              i tak psu na budę się zdały, a czas uciekał. To co pisali w "epikryzie" to ja
              bez testów wiedziałam.
              • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:54
                Ty wiedzialaś, inni nei wiedzą, i czasem podstawowe informacje dotyczące sposobu
                myślenia, tego jak postrzegamy siebie i świat mogą mieć ogromne znaczenie.
                czasem już samo dowiedzenie się na czym polega nasz rpoblem, że inni ludzie mają
                podobne problemy, samo wypowiedzenie na głos tego co człowiek adręczy ma
                właściwości terapeutyczne. Nie każde natręctwa mają takie nasilenei że już nic
                tylko leki i leki. Moim zdaniem lepiej zacząć od słabszego leku niż od razu z
                grubej rury, zwłaszcza jak dana osoba ma tak silny opór wewnętrzny przed
                leczeniem psychiatrycznym.
                • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:01
                  w psychiatryku jest tak że najpierw zamykaja cie na oddziale
                  zamkniętym na jakies trzy dni a potem przenosza na inny oddzial. Coś
                  okropnego nikomu tego nie życzę.
                  • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:06
                    wiem jak jest i wiem też że od wizytu u psychiatry do szpitala to jest bardzo
                    daleko. Odczep s^ę od wizji psychiatryka a przyczep się do leczenia zwykłego, w
                    domu, tabletki i rozmowy z terapeutą.
                    Panstwo polskei jest biedna i zanim cię wsadzą na nierentowny oddział
                    psychiatryczny to 100 razy zdążysz się przekręcić. nie ma obawy nikomu się nie
                    pali żeby cię tam wsadzać.
                    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:12
                      To zalezy tez od stanu pacjenta. W przypadku mojego taty poszlo to
                      bardzo szybko.
                      • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:12
                        Został tam wsadzony wbrew własnej woli?
                        • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:15
                          Nie , ale jego stan naprawde wymagal leczenia.
                          • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:47
                            myślisz że jesteś w podobnie złym stanie?
                            • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 21:01
                              Nie , aż tak zle ze mna nie jest
                              • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 21:51
                                agnieszka2201 napisała:
                                > Nie , aż tak zle ze mna nie jest


                                to w takim razie , hmmm nie rozumiem tego - napisałaś, że koszmar!.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=87436316&a=87436316
                                Na początek idź do lekarza rodzinnego, dostaniesz witamine pp

                                pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_PP
                                dobranoc.
                                • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 24.11.08, 12:57
                                  Chodziło mi o to że , nie jest ze mna az tak zle jak z moim tata
                                  ktory widzial rzeczy ktorych w rzeczywistiosci nie bylo.
              • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:56
                a co do chodzenia od gabinetu do gabinetu, wydaje mi się że autorka wątku nie
                jest jeszcze w tak złym stanie żeby nie dała rady iść do dwóch gabinetów, a
                nawet trzech.
                • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 19:08
                  lucyna_n napisała:

                  > a co do chodzenia od gabinetu do gabinetu, wydaje mi się że autorka wątku nie
                  > jest jeszcze w tak złym stanie żeby nie dała rady iść do dwóch gabinetów, a
                  > nawet trzech.

                  Nie wiemy gdzie ona mieszka, przyjęłam, że w małym miasteczku, a tam o lekarzy trudniej. Nie dosyć, że czekasz w kolejce to jeszcze musisz dojechać ...

                  Popatrz co np napisała depressantka.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=87177070&a=87597986

                  Lokalizacja przychodni to trudna do pokonania bariera dla wielu osób. W tym przypadku dochodzi jeszcze obawa o dziedziczność choroby (?) i tym samym dodatkowy strach.
                  • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 19:42
                    wpisy depressantki to zupełnie inna bajka
                    • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 20:00
                      lucyna_n napisała:

                      > wpisy depressantki to zupełnie inna bajka
                      >

                      Aaaaaaa widzisz, to nie wiem, bo nie znam osób. Jestem tu od niedawna. Najpierw
                      podczytywałam forum, wczoraj zdecydowałam się napisać.
    • mskaiq Re: Nie wiem co mi jest!!!! 20.11.08, 00:05
      To mysli natretne, najlepszym sposobem jest ignorowanie takich
      mysli, myslenie dobrze o tych ktorym moglabys zrobic krzywde.
      Kiedy pojawia sie taka mysl to powtarzaj sobie przeciwna mysl, ze
      lubisz ta osobe, ze nie zrobisz jej krzywdy.
      Takie mysli potrafia czasem wywolac dzialanie przeciwko komus na
      kpogo sa one skierowane.
      Wspomialas ze masz problemy ze spaniem. Takie problemy zwiazane sa z
      duza iloscia niepokoju. Kiedy probujesz zasypiac pojawia sie wiele
      mysli ktore przynosza niepokoj i nie pozwalaja zasnac.
      Sprobuj zasypiac z myslami ktore przynosza poczucie bezpieczenstwa,
      ktore nie przynosza niepokoju.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 11:07
        mskaiq napisał:

        > To mysli natretne, najlepszym sposobem jest ignorowanie takich
        > mysli, myslenie dobrze o tych ktorym moglabys zrobic krzywde.
        > Kiedy pojawia sie taka mysl to powtarzaj sobie przeciwna mysl, ze
        > lubisz ta osobe, ze nie zrobisz jej krzywdy.


        to jest dobra metoda, ale na krótko. Myśli będą powracać coraz częściej i z
        coraz wiekszym nasieleniem. Trzeba iść do lekarza,
        Nawet jak to czyta jakiś psychiatra, to wiadomo , że nie pomoże, bo nie jest
        Clivem Harissem.



        > Takie mysli potrafia czasem wywolac dzialanie przeciwko komus na
        > kpogo sa one skierowane.
        > Wspomialas ze masz problemy ze spaniem. Takie problemy zwiazane sa z
        > duza iloscia niepokoju. Kiedy probujesz zasypiac pojawia sie wiele
        > mysli ktore przynosza niepokoj i nie pozwalaja zasnac.
        > Sprobuj zasypiac z myslami ktore przynosza poczucie bezpieczenstwa,
        > ktore nie przynosza niepokoju.
        > Serdeczne pozdrowienia.
    • aidka Re: Nie wiem co mi jest!!!! 20.11.08, 01:28
      Agnieszko, sorry - rozgadaliśmy się tu nie o Tobie. na Twoim miejscu
      Lucy bym posłuchała.
    • doomsday Re: Nie wiem co mi jest!!!! 20.11.08, 01:47
      Tym wszystkim , o których myślisz , że zrobiszs im krzywdę ,
      powinnaś dobrze wlać i wtedy Ci przejdzie .
      Mam podobnie . Kiedy kogoś nie mogę znieść , a nie uświadamiam sobie
      tego , zaczynam mieć podobne do Twoich fantazji . To wlaśnie te
      fantazje (mimowolne ) pokazują mi ,że z jakiegoś powodu nie lubię
      danej osoby . Może powinnaś wyprowadzić się i zerwać kontakty z
      rodziną?
      • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 11:20
        doomsday napisał:

        > Tym wszystkim , o których myślisz , że zrobiszs im krzywdę ,
        > powinnaś dobrze wlać i wtedy Ci przejdzie .
        > Mam podobnie . Kiedy kogoś nie mogę znieść , a nie uświadamiam sobie
        > tego , zaczynam mieć podobne do Twoich fantazji . To wlaśnie te
        > fantazje (mimowolne ) pokazują mi ,że z jakiegoś powodu nie lubię
        > danej osoby . Może powinnaś wyprowadzić się i zerwać kontakty z
        > rodziną?

        to nie jest to ... jedni mają myśli samobójcze inni chcą okaleczysz swoich
        najbliższych, aby przynieść im ... ulgę życia. Najgorzej, gdy te wszystkie
        objawy dotkną jedną osobę.

        Dziewczyno, musisz iść do lekarza. Zapytam o jedno, czy mieszkasz w wielkiej
        płycie, czy może w budynku z przełomu lat 60/70. Ja miałam identyczne objawy
        jako skutek .... działania impregnatów zastosowanych w mieszkaniu. Źródła
        takiego stanu mogą być różne. Współczuję Ci, bardzo mocno. Idź do lekarza i nie
        czekaj aż stanie się jakaś tragedia.
        • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:43
          Mieszkam w nie dużym bloku na 4 pietrze
    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 20.11.08, 13:14
      Dzisiaj mam taki dzień że o niczym nie myślę a i tak czuje jakiś
      strach czy lęk i jestem cala rozchwiana od środka już sama nie wiem.
      • mskaiq Re: Nie wiem co mi jest!!!! 21.11.08, 10:09
        Kiedy pojawia sie lek wtedy automatycznie myslisz o nim, nakrecasz
        go. Staraj sie byc zajeta, wtedy nie myslisz o leku i nie bedziesz
        rozchwiana od srodka.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 11:32
          mskaiq napisał:

          > Kiedy pojawia sie lek wtedy automatycznie myslisz o nim, nakrecasz
          > go. Staraj sie byc zajeta, wtedy nie myslisz o leku i nie bedziesz
          > rozchwiana od srodka.
          > Serdeczne pozdrowienia.

          Opanowanie TEGO to bardzo duży wysiłek. Po "przepływie" lęku (bo ten lęk napływa
          na nas, najpierw wolno, a potem, gdy dochodzi go głowy to ja rozsadza) człowiek
          czuje się bardzo wyczerpany i zaczyna się ... bać, że zaraz nastąpi jego
          powrót. Nie da się o tym zapomnieć, ani skierować na inna drogę. Człowieka wali
          z nóg.
      • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 11:27
        agnieszka2201 napisała:

        > Dzisiaj mam taki dzień że o niczym nie myślę a i tak czuje jakiś
        > strach czy jak i jestem cala rozchwiana od środka już sama nie wiem.

        Jeśli masz psa to idź na spacer. Na długi , taki 2 godzinny. A jak nie masz
        psiura, to idź sama, nawet jakbyś miała spacerować wokół bloku. Mam nadzieje, że
        papierosów nie palisz.
    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 21.11.08, 23:06
      Już sama nie wiem co się ze mną dzieje. Przez jeden dzień miałam
      spokuj do dzisiaj. Najgorsze jest to że przez to nie mogę jeść ani
      spać na nic nie mam ochoty i czuję się jakby życia we mnie nie było.
      Do lekarza idę dopiero w przyszłym tygodniu. Chyba sobie podziękuje
      i skończe z takim życiem. A jeszcze niedawno wszystko było dobrze a
      teraz jest zle ;-((
      • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 11:34
        agnieszka2201 napisała:

        > Już sama nie wiem co się ze mną dzieje. Przez jeden dzień miałam
        > spokuj do dzisiaj. Najgorsze jest to że przez to nie mogę jeść ani
        > spać na nic nie mam ochoty i czuję się jakby życia we mnie nie było.
        > Do lekarza idę dopiero w przyszłym tygodniu. Chyba sobie podziękuje
        > i skończe z takim życiem. A jeszcze niedawno wszystko było dobrze a
        > teraz jest zle ;-((

        Nie rób tego. dziewczyno to się da wyleczyć. A teraz ciepła czapa, rekawice i
        heja ja spacer, nie siedź w domu. Idź się dotlenić.

        • syfek17 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:13
          dzien dobry,
          moze to wynika z nadmiernego ogladania tv,albo sluchania muzy,
          ja sam nie wiem,moze zaglosno bylo

          ale zeby zamiast do karceru wtracac do kanceru,
          a potem mowic ze to defekt jakistam...?
          aaa...to tak to dziala

          • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:41
            syfek17 napisał:

            > dzien dobry,
            > moze to wynika z nadmiernego ogladania tv,albo sluchania muzy,
            > ja sam nie wiem,moze zaglosno bylo
            >
            > ale zeby zamiast do karceru wtracac do kanceru,
            > a potem mowic ze to defekt jakistam...?
            > aaa...to tak to dziala
            >

            hej Syfku,hihihihi i jak się tu do Ciebie zwracać, aby się nie roześmiać :D

            Niektóre osoby tak mają. Słabsze psychiczne jednostki, albo po prostu samo
            życie, stres, przemęczenie, życie w otoczeniu chemii - nie wszyscy to znoszą.
    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:40
      Tak, boję się psychiatry. Boję się ze na dzień dobry skieruje mnie
      do psychiatryka a ja wiem jak tam jest i wierzcie mi malo kto
      wychodzi z tamtąd zdrowy.
      • foruminum Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:49
        agnieszka2201 napisała:

        > Tak, boję się psychiatry. Boję się ze na dzień dobry skieruje mnie
        > do psychiatryka a ja wiem jak tam jest i wierzcie mi malo kto
        > wychodzi z tamtąd zdrowy.

        Skarbie, na psychiatryka musisz wyrazić zgodę. Nikt na siłę Ciebie tam nie
        zamknie. Najpierw lekarz i diagnoza, i leki. To jest leczenie długofalowe.


        --
        Pozdrawiam
        • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 17:52
          Wiem ze, na psychiatryk trzeba wyrazić zogodę.
          • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:00
            Nikt nie ma ochoty nikogo do psychiatryka wsadzać, wyobraź sobei że teraz to
            trzeba nawet czekać i w kolejkę się zapisać żeby się dostać na oddział .
            Boisz się na wyrost, idź chociaż do tego psychologa, psychologa chyba się nie boisz?
            • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:04
              Psychologa sie nie boje.
              • lucyna_n Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:06
                ale wiesz że psycholg niemoże Ci wyspisać żadnych leków? może tylko porozmawiać
                z Tobą o Twoich problemach.
                • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:10
                  Wiem że tak jest i żee psycholog nie wypisuje lekow.
                  • syfek17 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:14
                    nie wiem,
                    czy w tej chwili akurat myslisz to samo co ja,
                    ale widomo,
                    ze psychgiatria teraz zna takie leki,
                    ktore kanceruja mozg bez zadnych sladow

                    trzeba tylko umiec patrzec
                    • agnieszka2201 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 18:16
                      Masz rację.
    • double3 Re: Nie wiem co mi jest!!!! 23.11.08, 20:46
      Ja chorowalam na ocd. Nieprzyjemnie bylo, brrr. Wyleczylam się przy
      pomocy psychoterapii poznawczo-behawioralnej, rok pracy. Pozdrawiam
      i zycze zebys znalazla dobrego psychoterapeutę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja