Facet z arachnofobią...

16.01.09, 23:23
Mam problem z którym nie potrafię sobie poradzić, od kilkunastu lat mam
arachnofobie, to trochę śmieszne żeby facet o porządnej posturze bał się pająków.
Nie boje się żadnych owadów, glizd, robali,zwierząt itp itd poza Pająkami,
które powodują że jestem totalnie bezradny a co gorsze potrafię nawet popaść w
histerie w najgorszych przypadkach nawet bym się popłakał . Już sam ten temat
powoduje że mam dreszcze.
Nie potrafię sobie przypomnieć skąd mogła wziąć się ta fobia, bo przecież
fobie z reguły mają jakieś podłoże.
Nie wiem jak z tym walczyć. Trwa to już tyle lat...
Najgorsze jest to że cierpi na tym moja męska duma.
    • elzbieta007 Re: Facet z arachnofobią... 17.01.09, 16:00
      Problem, być może, da się rozwiązać przy pomocy krótkoterminowej terapii
      behawioralnej.
      • bszalacha Re: Facet z arachnofobią... 29.01.10, 00:26
        Dlaczego behawioralnej?I skąd wiadomo,że krótkoterminowej?Wiadomo
        tylko to,że nie o pająka chodzi lecz doświadczenia kojarzone z tym
        czymś/brrrr.../
        • elzbieta007 Re: Facet z arachnofobią... 29.01.10, 21:14
          > Dlaczego behawioralnej?I skąd wiadomo,że krótkoterminowej?Wiadomo
          > tylko to,że nie o pająka chodzi lecz doświadczenia kojarzone z tym
          > czymś/brrrr.../
          Od czegoś trzeba zacząć. Jak powiesz - długoterminowa psychoanalityczna, to
          facet nie pójdzie na pewno.
    • enn160 Re: Facet z arachnofobią... 23.04.09, 23:22
      Drogi kolego...
      W pewnym sensie odbija się to na twojej dumie, ale co na to poradzisz? Na arachnofobię cierpię od kąd pamiętam. Pająki wywołują u mnie taki lęk, że w niektórych momentach potrafiłabym zemdleć, czasem dostaje ataku szału, płaczu, agresji...i nie wiem co mam robić, gdyby ktoś mnie zamknął w jednym pomieszczeniu z pająkiem, pewnie bym zwariowała....nie martw się, mam kumpla , który też cierpi na tą fobię. I jest to stosunkowo przykra sprawa, bo otoczenie, które takiego strachu nie czuje, nie potrafi tego zrozumieć....arachnofobia bardzo utrudnia mi życie...na widok pająka przeszywa mnie paraliżujący strach, nie mogę wybrać sie na biwak, przespać się np. w wakacje u znajomych na sianie(co podobno jest bardzo przyjemne)....i wiele innych rzeczy...nie chodze do lasu, bo kiedys spadł na mnie pająk i od tego czasu zrezygnowalam ze spacerów....Ludzie mówią unikaj kontaktów...nie da sie, pająki są wszedzie....a ja nie wiem dlaczego sie tak boje....
Pełna wersja