novika7
11.11.03, 00:28
Witajcie!
Zwracam się do WAS bo wiem że jesteście bardzo wrażliwi i wiem że zwierzęta
mogą wam pomóc.
Mam dwu letnią czarną, wysterylizowaną kotkę wychowaną w mieszkaniu.
Ma rózne swoje przyzwyczajenia.
Czasami jest wielką przytulanką, innym razem znowu agresywnym tygryskiem.
Jedno jest pewne: potrafi kochać.
Jest nieufna w stosunku do obcych. Potrzebuje czasu by się przyzwyczaić...
No właśnie dlaczego o tym piszę...
Szukam dla mojej kotki nowego domu.
Moje życie poodwracało się do góry nogami i teraz nie ma w nim dla niej
miejsca. Nie z mojej winy...
Na znalezienie dla niej domu mam dwa miesiące. A jeśli się nie uda nie będę
miała co z nią zrobić.
Co zostanie? Schronisko? Przeciez to chyba gorsze by było dla niej niż...
Wiecie.
Może znajdzie się ktoś kto najlepiej ma dom jednorodzinny a w nim i wokół
niego tyle miejsca, że troszeczkę go odstąpi kociakowi???
Bardzo bym chciała znależć dla niej dom...
(Odległość nie ma dużego znaczenia, daruję tez cały sprzęt-skrzynkę do
przewozu, kuwetę, drzewka dla kotków...)