karina_rulez 29.01.09, 22:17 jak w temacie. jakie macie sprawdzone sposoby aby choc troche, choc na chwile poprawic sobie nastroj/humor? pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
minasz Re: na dobry humor 29.01.09, 23:15 tak własnie sobie mysle ze ja nie miewam nastrojow heheheh moze to i lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: na dobry humor 30.01.09, 02:57 Sprobuj pospiewac sobie cos co lubisz, bardzo szybko zmienisz sobie zly nastroj na dobry. Spotkaj sie z kims kogo lubisz, ale nie rozmawiaj o problemach tylko o czyms dobrym, optymistycznym. Zrob sobie wanne i zrelaksuj sie na przyklad czytajac ksiazke albo sluchajac muzyke. Sposobow jest dziesiatki, wiesz sama co przynosi Ci ulge i relaks. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_niedzisiejsza Re: na dobry humor 30.01.09, 08:27 Z tym spiewaniem to naprawdę zajechałes. Pośpiewaj sobie zwłaszcza jak idziesz ulicą, jak jest pełno ludzi, na pewno Ci pomoże, tyle co skakanie na jednej nodze. Gdyby od śpiewania "bardzo szybko zmieniał się nastrój na dobry" to po co te tabsy byśmy łykali. Ja, żeby się trochę pocieszyć przytulam moje dziecko, ma 7 lat i jeszcze da się przytulić (choc już niedługo pewnie), pomaga, nie pomaga, ale przez tę chwilę jest tak miło, jemu i mnie, ale nie wiem czy to u Ciebie do realizacji Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: na dobry humor 31.01.09, 02:32 Ilez to razy Gabi_niedzisiejsza spiewalem sobie. W samochodzie, spiewalem aby nie zasnac aby nie plakac, aby przezyc. Spiewalem tak glosno jak tylko moglem i dojezdzalem, a czsem spiewalem i w domu bo bylo tak zle jak tylko byc moglo. Potem spiewalem ludziom, kiedy po drugiej stronie linii telefonicznej byl tylko placz i bol. Spiewalem az druga strona zaczynala nucic ze mna i wtedy spiewalismy juz razem. Dziecko nawet dorosle zawsze da sie przytulic jesli nauczysz je kochac, nie wyrasta sie z milosci Gabi. Takiej jednak opcji nie mialem bylem sam. Serdeczne pozdrowiennia. Odpowiedz Link Zgłoś