d1963
01.02.09, 21:31
Czy ktoś z Was ma takie doświadczenie?
Jak formalnie się zabezpieczyć/ mieć prawa ubezpieczeniowe dla
siebie i rodziny / kiedy nie daje się rady pracować?
Różne swoje aktywności rozliczałem przez swoją firmę, a ponieważ
wszytsko stało się nagle (opisałem to w innym wątku), to ostatnie
faktury wystawiłem na koniec lutego ub.roku. Potem "zero", zarwane
projekty i klienci. Żadnych przychodów już przez 11 m-cy. Na firmę
mam ubezpieczoną żonę i dzieci, więc z miesiąca na miesiąc
przelewałem z oszczędności ZUS, płaciłem Biuro rachunkowe, itd., nie
miałem siły na nic więcej.
Mimo propozycji nie wziąłem żadnego zwolnienia (?) nie wiem czemu
(? - nigdy z tego ni ekorzystałem), nie potrafiłem podjąć żadnej
decyji, czekałem aż mnie "szlag trafi", byłem pewny, że to nastąpi
lada moment. Teraz czasem też tak myślę, ale trochę zaczynam
porządkowac sprawy i wiem, że taki sztuczny stan nie może trwać. Nie
jestem zdolny do walki o klientów. Znowu psychiatra proponuje mi
zwolnienie (nigdy nie korzystałem).
Zastanawiam się czy:
- zawiesić firmę
- zamknąć firmę
- "niby" prowadzić ale korzystać ze zwolnienia i w ten sposób nieć
ubezpieczone dzieci, żonę i siebie (bo żona nie pracuje)
Gdybym zawiesił/zamknął firmę, to jest też opcja "niby-zatrudnienia"
w zaprzyjaźnionej firmie, no ale to też byłaby pół-fikcja i nie wiem
czy przeszedłbym badania lekarskie ...
Muszę to uporządkwoać, żeby dzieci miały opiekę lekarską, ew. jakieś
zabezpieczenie rentowe na wypadek mojej złej dyspozycji.
Nie mówię to o środkach na życie (to inny temat) tylko o tego typu
zabezpieczeniu.
Nie wiem czy żona da radę coś wziąć na siebie i pójść do pracy -
prowadzi dom i opiekuje się 3 dzieci.
Coś możecie doradzić - co da się "wycisnąć" z systemu
ubezpieczeniowego w takiej sytuacji?
Psychiatra uznaje mój stan za dosyć ciężki i uniemożliwający pracę.
Jeśli ktoś ma jakąś wiedzę, ew. doświadczenia, znajomość aktualnych
przepisów/możliwości, to proszę o podpowiedź.
Pozdrawiam D