solarium na depresję - ktoś próbował?

26.02.09, 17:23
poważnie pytam. u mnie stany depresyjne są mocno powiązane z brakiem światła.
na wycieczkę do egiptu mnie nie stać. na lampę antydepresyjną też nie. czy
solarium działa podobnie? bo wiosny póki co nie widać.

ps. nie pytam o leki, nie pytam o inne terapie - bo stosunek do ww. mam już
dość ugrunowany. chcę tylko wiedzieć co może być dobrym ekwiwalentem światła
słonecznego.
    • zoltanek Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 26.02.09, 17:32
      jasne, że tak
      mówie całkiem poważnie
      • ciekawy_owad Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 26.02.09, 17:41
        pomogło? jak długo / ile razy się smażyłeś w tej kapsule?
    • rubia28 Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 26.02.09, 17:46
      wszystko co relaksuje pomaga na depresje,jesli bierzesz leki to nie
      powinnas korzystac z solarium.
      • ciekawy_owad Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 26.02.09, 17:59
        > wszystko co relaksuje pomaga na depresje

        ojj, to tu kicha, bo nie sądzę żeby pobyt w solarium mógł mnie zrelaksować :)
        myślałam o tym raczej w kategoriach "przecierpię te kilka minut, a w zamian
        dostanę odpowiednią dawkę światła". tylko czy na pewno odpowiednią i czy o takie
        promieniowanie chodzi?
        • zoltanek Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 26.02.09, 18:07
          sam nigdy nie próbowałem

          ale czytałem w jednym z tych bardziej poważnych czasopism naukowych,
          że to prawda. wytłumaczenie było logiczne.

          mimo, że solarium poprawia nastrój, myślę, że prędzej dostaniesz
          raka skóry niż wyleczysz depresje, niestetyż :?
          • ciekawy_owad Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 26.02.09, 19:02
            no to dupa.
            wprawdzie w straszenie rakiem tak do końca nie wierzę, ale lepiej nie kusić losu.
            czyli trzeba czekać do wiosny.
            • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 10:39
              ja uwierzyłam jak znajomy umarł na czerniaka w kilka miesięcy, a był wielkim
              miłośnikiem opalania.
              całe szczęście że jestem tofikiem i wolę żarówkę:)
    • ichnia Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 09:34
      ciekawy_owad napisała:
      > chcę tylko wiedzieć co może być dobrym ekwiwalentem światła
      > słonecznego.

      Korzystałam z solarium. Ani poprawy nastroju, ani innych pozytywnych efektów nie
      zauważyłam. Ci, którzy już nie mogą żyć bez opalania (tanoreksja) twierdzą
      chyba, że ich to odpręża i pomaga w uzyskaniu lepszego samopoczucia - jak w
      przypadku każdego uzależnienia...
      • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 09:55
        Bez przesady z tym uzależnieniem od solarium. Korzystam z solarium
        ze dwa razy w miesiącu, dla urody i ciepełka w zimowe dni i nie
        uchroniło mnie ono przed popadnięciem w depresję i wizytą u lekarza,
        więc zaświadczam, że nie działa. Może trochę odstresowuje
        zaganiamych takie poleżenie 10 minut w ciepełku, ale mnie
        niespecjalnie, bo zwylke mam w perspektywie wiele jeszcze spraw do
        załatwienia potem, więc solarium tylko dla urody, odprężenia i jak
        ktos lubi. Terapeutycznie, jak kulą w płot.
        • ichnia Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 10:17
          gabi_niedzisiejsza napisała:
          > Bez przesady z tym uzależnieniem od solarium. Korzystam z solarium
          > ze dwa razy w miesiącu, dla urody i ciepełka w zimowe dni

          Ja nigdzie nie napisałam, że korzystanie z solarium dwa razy w miesiącu prowadzi
          do uzależnienia ;) Pisałam o rzeczywistym uzależnieniu oraz o tym, jakie w tym
          "dobrodziejstwo" widzą osoby przesadnie korzystające z opalania.
          Tak jak Ty, nie potwierdzam jakiegoś szczególnego dobroczynnego wpływu solarium,
          zwłaszcza na depresję. Nawet powiem więcej: nic nie zastąpi prawdziwego
          słonecznego światła :)
          • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 10:24
            Oj tak, jak ja tęsknię za dobroczynnymi promyczkami, ale już bliżej
            niż dalej na szczęście.
            • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 10:37
              tak czlowiek tęskni, tęskni, przychodzą te promyczki i
              JAK GO NIE RĄBNIE PO GŁOWIE
              ja tam już wiośnie nie ufam
              a zobaczycie jakie tu będą lamenty jak się zaczną upały i sezon opalania, to
              znaczy nie, Gabi nie zobaczy bo jest zdrowa bo się będzie jak każdy normalny
              człowiek opalała, ale reszta towarzystwa wzniesie lament pod niebiosa, że się
              nie można ukryć w wielkim swetrze że wszystko widać i że inni defilują pod oknem
              obnosząc się ze swoim zdrowiem i szczęściem. a ja będę do tego prawdopodobnie
              pierwsza:)
              • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 10:44
                Cos w tym jest Lusiu, co piszesz.
                Najgorzej mi przetrwać wiosenną zmianę czasu, te długie jasne
                wieczory wywołują u mnie takie napady niepokoju, że gdzieś mnie gna
                i gna. jesień i zima pasują depresyjnym, bo idealnie wstrzeliwują
                się w nastrój i można schować się przed życiem pod czapką i szlikiem.
                dziękuję, za diagnozę ozdrowienia, rzeczywiście czują się coraz
                lepiej. To dla tych co nie wierzą że leki działają.
                • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 11:32
                  A mi solarium bardzo pomaga w stanach depresyjnych :)
                  Opalam się po 5 minut ze 2 razy w tygodniu ( nie jestem pomarańczowa ;)). Nie obawiam się czerniaka , nie myślę o tym - równie dobrze może mnie potrącić samochód pędzący z prędkością swiatła . Czy wychodząc z domu powinnam myśleć o wszystkich możliwych zagrożeniach ? Raczej nie!
                  W depresji trudno się pozbierać , zacząć działać , a wycieczka na solarium zmusza nas do wyjścia z domu . Mamy wrażenie , że o siebie dbamy , lepiej wyglądamy ( nie straszymy trupią bladością ), więc lepiej się czujemy :)

                  • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 12:52
                    trupia bladość jest kul:)opalenizna wygląda wsiuńsko.
                    ale jak ktoś się boi być trupioblady to lepiej nabyć dobry samoopalacz, a wyjść
                    z domu na rynek po jabłka.
                • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 11:33
                  A mi solarium bardzo pomaga w stanach depresyjnych :)
                  Opalam się po 5 minut ze 2 razy w tygodniu ( nie jestem pomarańczowa ;)). Nie obawiam się czerniaka , nie myślę o tym - równie dobrze może mnie potrącić samochód pędzący z prędkością swiatła . Czy wychodząc z domu powinnam myśleć o wszystkich możliwych zagrożeniach ? Raczej nie!
                  W depresji trudno się pozbierać , zacząć działać , a wycieczka na solarium zmusza nas do wyjścia z domu . Mamy wrażenie , że o siebie dbamy , lepiej wyglądamy ( nie straszymy trupią bladością ), więc lepiej się czujemy :)
                  Polecam solarium z całego serca ! Nie mam lekko , ale z całych sił staram sie cieszyć życiem!!!

                  • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 12:53
                    a może jesteś wlaścicielką kapsuły że tak zachwalasz:))
    • mskaiq Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 11:21
      Tam gdzie mieszkam jest bardzo wiele slonca. Mimo tego Australia ma
      jeden z najwyzszych wskaznikow depresji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 11:30
        Myslałam, że Skandynawia z oczywistych powodów. A w Australii
        wielkie przestrzenie i ani żywego ducha przez setki kilometrów, może
        dlatego? Nie wiem.
        • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 12:54
          też się nad tym zastanawialam, może ta izolacja?
          • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 14:59
            Lucynka o co Ci biega ????
            Nie spotkałam jeszcze fajnej trupiobladej dziewczyny. To wyglada
            bardzo niezdrowo. Nie mowię o " wsiurskich solarach " , tylko o delikatnie złotej skórze.
            NIe jestem też właścicielką solarium. Nie podałam żadnego adresu , więc to nie jest reklama :)
            Poza tym nie znoszę samoopalaczy i mam uczulenie na jabłka ;)
            • nienill Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 15:15

              > Nie spotkałam jeszcze fajnej trupiobladej dziewczyny. To wyglada
              > bardzo niezdrowo.

              wlasnie sobie wyobrazilam jak jakas ruda dziewczyna zgodnie z ta regula paćka
              sie samoopalaczem, bo blada byc nie ma prawa

              na pewno by jej uroku dodalo
              • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 15:20
                Mam delikatną urodę i trochę piegów , farbowałam też włosy na rudo ( naturalnie mam ciemny blond ), jednak lekka opalenizna niewątpliwie dodaje mi uroku i poprawia samopoczucie :)
                • nienill Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 15:44
                  kawka_i_ciacho napisała:

                  > Lucynka o co Ci biega ????
                  > Nie spotkałam jeszcze fajnej trupiobladej dziewczyny.

                  kawka_i_ciacho napisała:

                  > Mam delikatną urodę i trochę piegów , farbowałam też włosy na rudo ( naturalnie
                  > mam ciemny blond ), jednak lekka opalenizna niewątpliwie dodaje mi uroku i pop
                  > rawia samopoczucie :)


                  jak to jest byc dla siebie calym swiatem?
                  • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 15:46
                    Potwierdzam, to co napisała nienil, ja tez często mam ciemnorudawy
                    kolor włosów i pięknie pasuje do tego śniada cera.
                  • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 15:48
                    Mylisz się bardzo :)
                    Często mam doły i stany depresyjne od wielu lat . Ale czy to znaczy , zzzzzzzzzze powinnam nie lubić siebie ? Staram sie jak mogę i udaje mi się żyć bez leków.
                    • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 15:51
                      To mylisz się było oczywiście do Nienil
                    • nienill Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 16:23
                      kawka_i_ciacho napisała:

                      > Mylisz się bardzo :)
                      > Często mam doły i stany depresyjne od wielu lat . Ale czy to znaczy , zzzzzzzzz
                      > ze powinnam nie lubić siebie ? Staram sie jak mogę i udaje mi się żyć bez leków
                      > .


                      ja tez dzisiaj wstałam bardzo pozno i caly czas jestem zaspana
                      • kawka_i_ciacho Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 28.02.09, 17:10
                        do Lucyny: nie jestem spaloną skwarką
                        Na solarium chodę regularnie , ale tylko w okresie zimowo - wiosennym. Mam 31 lat,a dają mi max 25 , często przy kupnie alkoholu pytają o dowód , więc chyba nie jest tak źle ;)
                        • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 28.02.09, 22:48
                          ee tam, pewnie ubierasz się jakoś młodzieżowo, a przy sztucznym świetle i pod
                          mejkapem to nie widać jaką masz zniszczoną pomarszczoną skórę.
                          jeszcze nie spotkałam człowieka coby regularnie chodził na solkę , w lecie
                          się opalał i miał ładną skórę po trzydziestce.
                          nie wciskaj kitu bo bujać to ja a nie mnie,

                          a co do alko jak masz doły to nie powinnaś ani często kupować ani tym bardziej pić!
              • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 27.02.09, 16:49
                to że ty tak uważasz nie znaczy że nikomu się bladość nie podoba
                mi się bladość podoba i to bardzo (wielu trendsetterom mody rownież),
                i mam zamiar zrobić wszystko żeby sobie twarzy latem nie opalić, bo to bardzo
                ładne jest, sto razy ładniejsze od opalenizny

                bladość to szlachetność
                krew z mlekiem, a nie żadne tam brązy plebejskie, jak chłopka.

                ps jak regularnie chodzisz na solkę to weź nie wciskaj kitu o delikatnej
                złotawej opaleniźnie, wyglądasz na pewno jak skwarka, a z bliska jak
                pomarszczona sucha skwarka.
                • ichnia Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 10:27
                  lucyna_n napisała:
                  > bladość to szlachetność
                  > krew z mlekiem, a nie żadne tam brązy plebejskie, jak chłopka.

                  Niestety, nie każda bladość wygląda szlachetnie i pięknie. Jak to ma wyglądać
                  jak trupia bladość, to rzeczywiście lepiej trochę to opalić...
                  • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 12:05
                    guzik się tam znacie:))
                    • ichnia Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 12:29
                      lucyna_n napisała:
                      > guzik się tam znacie:))

                      Ja tam się znać nie muszę. Piszę co myślę ;))
                      • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 16:18
                        pisz pisz
                        ale ja i tak wiem lepiej:)
                        • ichnia Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 03.03.09, 09:15
                          lucyna_n napisała:
                          > ale ja i tak wiem lepiej:)

                          No chyba że tak... ;))
    • mskaiq Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 28.02.09, 00:32
      Gabi_niedzisiejsza napisala
      >Myslałam, że Skandynawia z oczywistych powodów. A w Australii
      >wielkie przestrzenie i ani żywego ducha przez setki kilometrów,
      >może dlatego? Nie wiem.
      Tutaj zdarzaja sie plaze wlokace sie przez sto i wiecej kilometrow i
      nie spotka sie tam ani jednej osoby. Zwykle na takiej plazy nikt nie
      spaceruje, jezdzi sie po niej samochodem z napedem na cztery kola.
      Za to plaze w Sydney i innych miast sa pelne kiedy jest cieplo albo
      bardzo cieplo.
      Mysle ze samotnosc to nie jest kwestia ludzi ktorzy mieszkaja wokol
      nas. Wiele osob samotnych nie zna nikoga, izoluja sie od ludzi,
      zwykle ze strachu przed nimi, czesto z przekonania ze ludzie sa zli,
      ze nie mozna oczekiwac od nich niczego dobrego, ze sa obojetni, ze
      kiedy sie ich potrzebuje to ich nie ma.
      Serdeczne pozdrowienia.
      Mysle ze osoba z



      Olbrzymia wiekszosc ludzi (98%) mieszka w miastach albo misteczkach
      wiec nie ma takiej izolacji.
      • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 12:55
        Co do solara.
        Jak wspomniałam chodzę nie często ale w miarę regularnie, tak, że
        Lucynko nie mocny solar, ale lekka opalenizna piękna jest. Jestem po
        trzydziestce i żadnych zmarszczek, a jak już niedawno pisałam, w
        sklepie zdarza mi się słyszeć prośbę o dowód osobisty, naprawdę.
        Może gdybym nie chodziła i była blada to też by było pięknie, ale
        mam z natury sniadą cerę, więc mi opalenizna pasuje.
        Do Pana Maska:
        No to dlaczego tak dużo tych samobójstw w Australii?
        • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 13:28
          jak masz śniadą cerę to po co ci solarium?
          jak ci zimno to się zawin w koc.
          • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 14:20
            Ależ Lusiu, ja cię nie namawiam do chodzenia na solarium, tylko
            dlaczego z taką bezwzględnością tępisz wszystko co służy urodzie?
            • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 14:21
              Mam wrażenie, że tępisz wszystkie oznaki radości, jak ten facet, co
              obciął psu ogon przed przyjazdem teściowej.
              • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 16:18
                Twoje wrażenia są Twoją prywatną sprawą, jak będziesz mi tak dalej wciskać
                dziecko w brzuch to się zeźlę.
            • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 02.03.09, 16:17
              bo moim zdaniem solarium urodzie szkodzi a nie pomaga!
              co za pomysł że "tępię wszystko" może jeszcze dodaj "zawsze" i "nigdy",
              no chyba że dla Ciebie Gabi solka to wszystko:) Przyznaj się ,tanoreksja tak?
              • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 03.03.09, 08:21
                Kto tu komu dziecko w brzuch wciska? Nie jestem typem solarowej
                panienki, tipsów też nie noszę, a raz na dwa tygodnie pójść, żeby
                każde uzależnienie tak wyglądało. No dobrze dajmy już temu spokój,
                niech każdy robi co mu wygodne.
                • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 03.03.09, 14:55
                  obraziłaś się ?

                  prawda jest taka że nawet jakbyś była wysmażoną tipsiarą to jest twoja sprawa i
                  nikomu nic do tego. No nie?
                  i o wyrobienie takiego dystansu do siebie mi chodzi, żeby cudze opinie nie
                  wpływały na samoocenę.
                  nie obrażaj się Gabi, lubię się z Tobą trochę podroczyć:) jesteś do tego
                  wdzięcznym obiektem.
                  • gabi_niedzisiejsza Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 03.03.09, 15:12
                    Ja się nie obrażam, nigdy na nikogo, nawet z Gadem rozmawiam
                    poprawnie. Taką mam naturę, no i wkręcać się daję, jak widać, tylko
                    Panu Maskowi sie nie dałam i dumna jestem.
                    A na Ciebie Lusiu boczyć się nie da rady, boś fajna.
                    • zapinka_ak Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 15.04.09, 11:37
                      nie czytałam wszystkich wątków do końca, także jak już padła odpowiedz to
                      sorry.teoretycznie solarium moze byc "lekiem" na depresje, tak jak juz wczesniej
                      napisalam, slonce i promienie stymulują wytwarzanie endorfiny, ludzie czuja sie
                      sczesliwsi wiosna bo jest wiecej slonca=wiecej slonca wiecej endorfiny we
                      krwi=wiecej szczescia:P:):):):)
                      • lucyna_n Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 15.04.09, 12:00
                        pomiędzy światłem słonecznym a lampami w solarium jest spora różnica, nijak
                        solarium nie pomoże na depresję, pomoże na zły muchorek co najwyżej i to pod
                        warunkiem że ktoś lubi przebywanie w kapsule.
                      • ichnia Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 15.04.09, 12:47
                        zapinka_ak napisała:
                        > napisalam, slonce i promienie stymulują wytwarzanie endorfiny,
                        > ludzie czuja sie sczesliwsi wiosna bo jest wiecej slonca=wiecej
                        > slonca wiecej endorfiny we krwi=wiecej szczescia:P:):):):)

                        Fajnie mają ci ludzie, którzy tak się czują i którym słońce (światło) pomaga...
    • veganka.dl.pl Re: solarium na depresję - ktoś próbował? 18.04.09, 00:29
      co prawda nie próbowałem solarium na depresje :)
      ale jeśli to ma pomoć to tylko chwilowo...
      może lepiej inwestować w jakieś metody przynoszące TRWAŁE rezultaty


      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      pozdro
      Veganka, fanka tofu
      i medytacji :)



Inne wątki na temat:
Pełna wersja