skorpionka50 08.03.09, 17:29 Witajcie szukam bratnich duszy z depresja po kolejnych huz epizodach,chce aby podzielili sie ze mna doswaidczniami jak udaje im sie z tego wychodzic Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nienill Re: szukam ludzi ,ktorzy przezywaja lub przezywal 08.03.09, 17:55 nikt na swiecie nie moze pamietac o tym, ze czasami sie nie wychodzi? zbyt bolesne? Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: szukam ludzi ,ktorzy przezywaja lub przezywal 09.03.09, 09:08 Wypisz sobie co wywoluje u Ciebie stany depresyjne i staraj sie nie robic tego co je wywoluje. Poza tym staraj sie regularnie cwiczyc fizycznie, cwiczenia pomagaja kontrolowac emocje takie jak strach, zlosc, zal ale ich nie usuwaja, zmiejszaja jednak na tyle ze latwiej radzic sobie z nimi. Napisz wiecej jakie masz problemy. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kefirka.de Re: szukam ludzi ,ktorzy przezywaja lub przezywal 09.03.09, 09:49 Cześć Skorpionko. Właśnie dopadła mnie kolejny raz. A byłam już pewna ,że jestem poza jej zasięgiem. Życie w miarę poukładane, terapie zaliczone. 5 lat względnego spokoju i trach. Prawie z dnia na dzień z "normalnej" pracującej, radzącej sobie z rzeczywistością kobiety stałam się bezwolnym, samotnym, przerażonym dzieckiem. Jednak ta depresja, choć paskudna, jest słabsza (jak na razie)od poprzednich. wyszłam z poprzednich, więc jest nadzieja, że i ta przeminie. Te przeszłe dały mi napęd do pozytywnych zmian w życiu. Może i ta jest "po coś". Choć dziś tego nie widzę. Napisz coś o sobie, może wymienimy doświadczenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionka50 Re: szukam ludzi ,ktorzy przezywaja lub przezywal 09.03.09, 13:44 Witajcie dziękuje za odpowiedzi.Ja juz nie wiem co mam ze soba zrobic.Mialam spokój około 7 lat.Teraz praktycznie z dnia na dzien stałam sie czlowiekiem ,ktory nie jest w stanie pracowac gdyz nie moge sie skupic jestem rozdrazniona roztrzesiona nie moge sie skoncentrowac na niczym spokojnie usiedziec na miejscu.Przez cały okres tz od 2000r bralam fevarin najpierw dawke 150 mg na dobe potem gdy juz bylo dobrze podtrzymujaca dawke 100mg.I coz to dalo nawrot niespodziewany.Lekarz kazal mi zwiekszyc dawke fevarinu do 150 mg i doraznie brac xanax.Juz nawet dawke 0,5mg x3 dziennie nie uspoja mnie.Prosze poradzcie co robic.Przez swoje zycie testowalam juz chyba wszystkie andydepresanty.I nic .Moze ten fevarin mnie jeszcze bardziej pobudzil i rozstrząsł.Zwiększoną dawke biore od 1,5 tygodnia.Moze ktos z Was przechodzil przez cos podobnego ,pomozcie mi prosze.Ile moge brac uspokajaczy tzn xanaxu skoro takie dawki mi nic nie pomagaja.Najgorsze jest rano . Odpowiedz Link Zgłoś
kefirka.de Re: szukam ludzi ,ktorzy przezywaja lub przezywal 11.03.09, 08:50 Skorpionko nie panikuj, bo strach jest złym doradcą. Nawroty depresji zdarzają się. U mnie pierwszy raz po 12 latach, teraz po 6. W przerwach nie brałam żadnych leków. Ta depresja też przyszła nagle. Musiałam odłożyć pracę z dnia na dzień , bo narobiłabym sobie i firmie kłopotów, takie mam kłopoty z koncentracją. Wróciłam do leku , który 6 lat temu mi pomógł. W tej chwili całkiem, jak na depresję , znośnie się czuję. Staram się zdystansować do świata, odpoczywam i czekam na poprawę.Z Pewnie, że się boję co będzie dalej ( jak to w depresji- przynajmniej u mnie)ale staram się o tym nie myśleć. Trzymaj się. Jeśli chcesz to napisz na pocztę gazetową.Pozdrawiam cię serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_beauty Re: szukam ludzi ,ktorzy przezywaja lub przezywal 12.03.09, 23:40 skorpionka50 napisała: > Witajcie szukam bratnich duszy z depresja po kolejnych > huz epizodach,chce aby podzielili sie ze mna > doswaidczniami jak udaje im sie z tego wychodzic generalnie to nauczylam sie z tym zyc. rozowo nie jest, ale da sie:). jak mam epizodzik to potrzebuje wyciszenia, ruchu i jakiejs pracy. po miesiacu wszystko mija. czesto wtedy lykam deprim, ale jak jest epizod powazniejszy to trzeba cos pocniejszego wtedy:). Odpowiedz Link Zgłoś