Dodaj do ulubionych

SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!!

22.03.09, 14:57
Czesc Z moim narzeczonym planujemy slub na czerwiec 2012...wiem to
za dwa lata.Mysle ze to wlasciwa osobka ale przerazaja mnie cale te
przygotowania a najbardziej samo wesele i w kosciele. Ja w centrum
uwagi???masakra.Bedzie moze 80 osob w tym moze ok. 20 z mojej
strony.Pewnie pomyle sie w kosciele bede jak burak wszyscy beda na
mnie patrzec i zabawy weselne i kamerzysta...kocham Go chce zostac
Jego Zona ale czuje ze spanikuje.Kazda dziewczyna marzy zeby w tym
dniu byla najwazniejsza a mnie to okropnie krepuje.Doluje mnie tez
fakt ze brakuje mi znajomych i jak nikt nie przyjdzie to wyjde na
dziwaka i odludka.PROSZE NAPISZCIE CZY CZUJECIE PODOBNIE JAK
PRZETRWALISCIE TEN DZIEN MOZE JAKIS DOBRY SPECJALISTA Z
KATOWIC.BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC I POZDRAWUIAM
Obserwuj wątek
    • nienill Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 23.03.09, 12:23
      madzius_2 napisała:

      > Czesc Z moim narzeczonym planujemy slub na czerwiec 2012...wiem to
      > za dwa lata.
      mnie wyszło 3, ale spoko

      Mysle ze to wlasciwa osobka ale przerazaja mnie cale te
      > przygotowania a najbardziej samo wesele i w kosciele.
      nie musisz miec wesela

      Ja w centrum
      > uwagi???masakra.Bedzie moze 80 osob w tym moze ok. 20 z mojej
      > strony.Pewnie pomyle sie w kosciele bede jak burak wszyscy beda na
      > mnie patrzec i zabawy weselne i kamerzysta...kocham Go chce zostac
      > Jego Zona ale czuje ze spanikuje.
      nie musisz miec wesela, ani tlumu gosci w kosciele


      Kazda dziewczyna marzy zeby w tym
      > dniu byla najwazniejsza a mnie to okropnie krepuje.
      nie kazda marzy o weselu na pokaz, zeby zaszpanowac przed calym swiatem

      ale skoro masz takie marzenia, to trudno
      bedziesz "niepoadnym buraczkiem"

      Doluje mnie tez
      > fakt ze brakuje mi znajomych i jak nikt nie przyjdzie to wyjde na
      > dziwaka i odludka.

      nie musisz miec wesela :)

      serdecznie pozdrawiam
      n
    • malte1 Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 23.03.09, 20:08
      poczytaj forum, byl juz podobny watek. zalozyla go jedna laska, ktorej data
      slubu zblizala sie z predkoscia swiatla - zas sama autorka byla wowczas stala
      bywalczynia tegoz forum. watek nazywal sie chyba, jak przezyc slub, czy jakos
      tak podobnie. w kazdym badz razie w koncu wybila wielka godzina, ale niestety od
      tamtej pory kolezanka juz nie napisala ani razu. kto wie...moze nie przezyla.
    • madzius_2 Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 23.03.09, 23:01
      DZiekuje wszystkim za zainteresowanie tym tematem..Mysle ze
      zaproszenie 80 osob nie jest robienie czegos na pokaz.Dla ludzi
      otwartych ktorzy nie maja tego problemu to normalne ze zaprasza sie
      rodzine i bliskich nawet tak liczna...Ja czuje lek.
      ((((((((((jak sie ma obecnosc jakichs "ludzi",szczegolnie
      osiemdziesieciu, do
      zawierania zwiazku malzenskiego? ))))))))
      Pomimo ze znasz tych ludzi myslisz czy dobrze wygladasz czy nie
      powiesz czegos glupiego jak widza cie inni...No chyba ze nie masz
      tego problemu i nie krepuja cie takie sytuacje.Pomimo wszystko
      dziekuje za cieple slowa i zrozumienie pozdrawiam
        • meonline Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 27.03.09, 21:12
          sajder86 napisał:

          > Jak masz welon to mozesz kogos podstawic zeby za ciebie szedl.
          > Ludzie wtedy nie rozpoznaja czy to ty czy ktos inny. Jak masz jakas
          > odwazna przyjaciolke to ja bym tak zrobil, a sam siedzial w domu i
          > najwyzej na kasecie bym sobie pozniej to zobaczyl jak wygladalo.

          hehe

          zakladajac,ze jestes kobieta oczywiscie i kolezanka zastepuje panne mloda, nie
          pana mlodego,co mozna w sumie wyczytac ze zdania mowiacego o welonie, chociaz ch
          wie, w tych czasach nawet pan mlody w welonie to nic dziwnego i niech mu bedzie,
          ale mysle,ze 'nasza' przyszla panna mloda ma nieco inne podejscie do zycia :)
          ale przebiles moj koniec swiata, przyznaje.
          • madzius_2 Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 28.03.09, 11:20
            mam wrazenie ze co poniektore osoby zalozyly klub zlosliwych...forum
            dla fobikow???dobre sobie.Kazdy ma inne podejscie do zycia swoje
            problemy ale wydawalo mi sie ze fobik zrozumie drugiego fobika-taka
            byla chyba idea tego forum.To ze mam taki problem nie oznacza ze
            jestem zacofana ponura albo nienormalna.Nie ma to jak uslyszec ze
            jakas inna laska nie przezyla...hmm no naprawde od razu mi lepiej he
            he z kolezanka tez rewelacja moze blizniaczki??? trojkaciki w
            modzie.koniec swiata ...kuszace. Na poczatek....Proponuje wiecej
            sympatii do drugiego czlowieka odrobine wyrozumialosci.Fobicy gora!!!
            pozdrawiam i zycze milego dnia
            • nienill Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 28.03.09, 12:28
              madzius_2 napisała:

              > ale wydawalo mi sie ze fobik zrozumie drugiego fobika
              to cenne, ze potrafisz przynawac sie do tak naiwnych i dziecinnych oczekiwan

              ale jednak kiedys przydzaloby sie z tego wyrosnac
              kto wie, moze fobia tez Ci wtedy oslabnie, przemysl to



              To ze mam taki problem nie oznacza ze
              > jestem zacofana ponura albo nienormalna.Nie ma to jak uslyszec ze
              > jakas inna laska nie przezyla...hmm no naprawde od razu mi lepiej he
              > he z kolezanka tez rewelacja moze blizniaczki??? trojkaciki w
              > modzie.koniec swiata ...kuszace. Na poczatek....Proponuje wiecej
              > sympatii do drugiego czlowieka odrobine wyrozumialosci.

              a ja proponuje choc odrobine myslenia i dystansu
    • karina_rulez Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 29.03.09, 17:32
      nono ale autorka watku dostala po uszach. przykroby mi bylo gdybym to ja byla.
      slub koscielny, sama jestes na pokaz :P przeciez to tradycja, niedamowite
      przezycia, ludzie chca go przezywac bo warto.
      ja nie bede miala slubu w kosciele, bo kosciola nie uznaje, ale na wszystkie
      slyby chodze i widze w tym duzy sens, sentymentalny. do tych chwil sie wraca
      przez cale zycie.
      do autorki tego watku: ostatnio tu na forum pojawila sie terapia w 100%
      wyleczajaca dobie, sprobuj jej... na mnie dziala. masz jeszcze duzo czasu, na
      pewno dasz rade. ja slubu jeszcze nie mialam, ale uwazam ze na nim wazniejsze sa
      emocje zwiazane z cala celebra i fobie bedziesz miala w nosie!
      trzymam mocno kciuki! buziaki
      • madzius_2 Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 30.03.09, 23:39
        dzieki za dobre slowo czytalam terapie i wiem ze dla samej siebie
        musze to pokonac.powiem ci ze na poczatku zrobilo mi sie bardzo
        przykro ale teraz mam to gdzies...pomimo fobii.zawsze wokol nas sa
        ludzi zyczliwi ktorzy krytykuja ale nie traktuja cie jak kogos
        gorszego i ci ktorzy nie znajac cie zmieszaja cie z blotem.kazdy na
        forum ma prawo poruszyc jakis temat i powinnismy to uszanowac.A o
        moj dystans i poczucie humoru nie musicie sie martwic he wszystko
        ok pozdrawiam
      • pillow7 Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 31.03.09, 19:32
        karina_rulez napisała:
        ja nie bede miala slubu w kosciele, bo kosciola nie uznaje, ale na wszystkie
        > slyby chodze i widze w tym duzy sens, sentymentalny. do tych chwil sie wraca
        > przez cale zycie.

        i

        ja slubu jeszcze nie mialam, ale uwazam ze na nim wazniejsze s
        > a
        > emocje zwiazane z cala celebra i fobie bedziesz miala w nosie!

        jak na osobę, która _tylko_ widziała i to pewnie z n-tego rzędu to masz
        zadziwiająco bogatą wiedzę .
        Ale na "dobre" słowo zawsze znajdzie się kupiec.
        Też dużo szczęścia Madzi życzę :) przyda się
    • karina_rulez Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 09.04.09, 21:50
      Jestem po prostu w szoku!! co Was ostatnio ugryzło??!!
      Kiedyś czytałam to forum z uśmiechem na twarzy i wiarą na przyszłość. a teraz to
      siąść i nic tylko się dołować i stacząc - sorryyyy jesli kogoś obraziłam.
      Do przedmówcy:
      Wiesz skąd mam taką wiedzę? - bo nie mam 5 lat, posiadam wyobraźnię i wiem, że
      podczas b. emocjonalnych wydarzeń, jak np. matura czy cokolwiek tak ważnego -
      mamy "zbyt małe głowy" aby "pomieścić" wszystkie stany psychiczne na raz, emocje
      biorą górę, a fobie niesie za nimi tekę grzecznie!!!!
      na tym skończę, nie będę się nad tym rozpływać, znam Was i dobrze wiem, że
      wiecie o co mi chodzi, a jedynie szukacie zwady, tematu do dyskusji :)
      Do autorki wątku: 3mam kciuki!! Ja schowałam fobię w kieszeń na rozmowie
      kwalifikacyjnej dzięki tej terapii i dzięki temu mam wymarzoną pracę!! a jak Ci
      idzie??
      Buziaki
    • cat-lina Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 16.04.09, 16:24
      Witaj madzius! Miałam chyba jeszcze większe obawy związane z przeżyciem
      ślubu!...Do tego stopnia, że zdecydowałam się na ślub i bez wesela i bez gości,
      a i tak miałam pietra! Ale poradziłam sobie, więc tym bardziej ty sobie
      poradzisz! Napisz do mnie na cat-lina@gazeta.pl

      Pozdrwiam
          • ajhalaj Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 09.12.09, 17:31
            to paradoksalnie mówiąc normalne... mój ukochany jest jedyną osobą, która dostrzegła moje problemy, o których po prostu nie umiałam mówić nikomu, ba, nawet nie wpadłam na to, że mogę komukolwiek o tym powiedzieć...planujemy ślub, niczego nie pragnę jak właśnie ślubu z nim, ale na myśl ostaniu na środku kościoła, przed tłumem ludzi, bez podparcia, na dodatek będąc w centrum uwagi, z miejsca ogarnia mnie przerażenie...to naprawdę ciężko wytłumaczyć, ale strach przed byciem na forum to zupełnie co innego niż kontakt z ukochaną, życzliwą, zaufaną osobą...
            • kielczanin_dzisiaj Re: SLUB A FOBIA WASZE PRZEZYCIA !!!!!!!!!!!!!! 07.09.10, 14:22
              Witam. Ślub brałem w sierpniu. Też byłem przerażony. Stałem na środku kościoła jak sztywniak. Mdłości suchość w gardle ,myślałem by wyjsc non stop.Ale z drugiej strony wiedziałem że nie mogę tego zrobić. Lekarz przepisał mi seroxat ktory brałem parę dni. I alrpox na wypdek nadzwyczajny. Nie wziąłem go jednak. Postanowiłem sam stawić czoła wyzwaniu. Udało się. Poprosiliśmy księdza by impreza była krótka. I była. Po wyściu z kościoła byłem szczęśliwy i spokojny...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka