nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk

22.03.09, 16:27
Witajcie,
mam nn od lat. Obsesyjnie myję ręce, nie jest to jednak związane z
obawą przed zakażeniem ani zarazkami, najbardziej przeszkadza mi
gołe caiło i stawianie rzeczy na ziemi - ludzie w sklepach,
autobusach drapiący sie po nogach, brzuchu, stawiający koszyki w
sklapie na ziemi. Bardzo izoluję sie w związku z tym od otoczenia,
nie zapraszam nikogo do domu, żeby nie dotykali moich rzeczy. Wogóle
bardzo mi przeszkadza, jak ktoś na ulicy czy w tramwaju mnie dotknie.
Byłam juz na terapii w Klinice Nerwic w Warszawie, od roku chodzę na
psychoterapię, brałam też leki - bezskutecznie. Mam 30 lat i jestem
a wa-wy. Jeżeli ktokolwiek ma podopny problem - prosze piszcie,
chętnie porozmawiam na gg lub się spotkam.
    • elem122222 Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 21.04.09, 09:21
      witam, gdy mialam nn mialam podobne odbjawy balam sie zeby ktos nie dotykal moje
      rzeczy, obsesyjnie mylam rece, az do tego stopnia ze zaczely mi wysychac i
      bolec..prawie po kazdej czynnosci bieglam myc rece... posprzatalam mylam dlonie,
      dotknelam czegos bieglam myc dlonie... strasznie mnie to wykanczalo.. az do
      momentu gdy postanowilam z tym skonczyc. Dowiedzialam sie ze nn dziala jak kolo,
      im wiecej wykonujesz rzeczy tym bardziej napedzasz to kolo w rezultacie ono
      coraz szybciej kolo Ciebie krazy co sprawia ze zaczynasz szalec. Wiec
      najprostszym sposobem to jest to... by przestac napedzac to kolo ktore siedzi w
      umysleczyli nie wykonywac natrectw! brzmi to moze banalnie ale banalne nie jest
      bo tak naprawde ciezko sie powstrzytac od wykonywania rytulalow ale jest to
      mozliwe! i mozna tego dokonac udaje sie to! ja jestem tego najlepszym przykladem
      wymaga to sily ale sie udaje.. napisze Ci na czym to polega i jak ja to
      robilam...np gdy czegos dotkenlam pojawiala mi sie mysl oho trzeba umyc rece w
      tedy nalezy sobie powiedziec nie ! nie bede myc rak bo nie ma takiej potrzeby to
      natrectwa mi kaza myc rece a natrectwa to objaw choroby a zeby sie z niej
      wyleczyc nie moge chodzic i ciagle po kazdej czynnosci myc rece i wytrzymac..
      nie isc myc tych rak... naprawde nic sie nie stanie, to trudne.. bo nawet jak
      sie wytrzyma to zaraz sie pojawiaja mysli a moze ja zle zrobilam a moze jednak
      powinnam szybko pojsc umyc te rece i panika a w tedy powiedz sobie NIE ZROBILAM
      BARDZO DOBRZE ja rzadze swoim umyslem a nie choroba mna! i nie musze wykonywac
      zadnych natrectw bo to bez sensu! a gdy je wykomuje choroba sie rozwij wiec
      musze je przerwac aby byc zdrowa ! to naprawde trudne.. ale z biegem czasu gdy
      sie uda raz drugi zobaczycie ze natrectwa beda lzejsze... tak nalezy robic z
      kazdym naterectwem jesli np bpoimy sie dotknac klamki bo np ktos inny ja dotknal
      trzeba to robic i dotykac specjalnie dotykac z wielka sila w duszy i usmiechem
      na twarzy ze ja rzadze a nie choroba mna z czasem natrecwta beda ustawac grunt
      to sie nie poddawac bo na poaczatku nie zawsze sie udaje.. ale jesli sie uda
      choc raz to juz jest wielki sukces! a z czasem jest coraz coraz lepiej az w
      koncu natrectwa sa coraz mniej uciazliwe! ustepuja.. chyba warto sprobowac ja
      sprobowalam i nie zaluje gdyz ciesze sie zyciem bez natrectw czego wszystkim
      zycze. Jesli ktos bedzie mial pytania niech pisze... jak bede na forum odpisze
      pozdrawiam
      • 30-latka.pl Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 23.04.09, 23:08
        Droga Elem,

        dziękuję za komentarz. Bardzo się cieszę, że ktoś skomentował mój
        wątek, bo jakoś smutek mnie ogarniał i przykro mi było w związku z
        tym milczeniem.

        Po pierwsze bardzo Ci gratuluje siły i samozaparcia, podziwiam
        szczerze i wiem, ile to znaczy.

        Wiem,co znaczy ta panika, gdy pojawia się przymus umycia rąk - to
        tak, jakby od tego zależało, czy za chwilę nie zawali się cały
        świat - człowieka zaślepia jedna myśl, robi mu sie duszno i nic
        innego nie istnieje. Jak Ty sie przełamałaś tak sama, co było tym
        impulsem? Czy pomogły Ci w tym jakieś leki? Czy masz może namiar na
        jakąś grupę wsparciA dla osób z podobnym problemem? Czy przerwałaś
        to wszystko jednego dnia, czy też pokolei i stopniowo?

        Chętnie pogadałabym z Tobą więcej - widziałam gdzieś w innym miejscu
        Twój numer gg - czy mogłabym napisać któregoś dnia do Ciebie?
        Czy jesteś może z Wawy?

        pozdrawiam
        • elem122222 Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 25.04.09, 20:00
          pewnie ze tak po to go podalam zeby kazdy kto chce porozmawiac zeby napisal...
          wiec czekam az sie odezwiesz;)
    • poranne1 Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 28.05.09, 21:42
      Moje gg 12469169
    • renia40_live Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 05.06.09, 22:13
      Ja zmagam się z tą chorobą od 20 lat.Myślałam,że dam radę sama,ale
      coraz częściej dochodzę do wniosku,że jest to bardzo trudne.Ja mam
      nerwicę natręctw na punkcie swojego wyglądu,a konkretnie twarzy.Boje
      się,że będę miała wypryski,swędzenie i rzeczywiście kiedy się zle
      psychicznie czuje mam pogorszenie stanu skóry.Szukam skutecznego
      sposobu na poprawienie stanu mojej psychiki.Mam już dość ciągłego
      patrzenia w lustro.Nie mogę siebie zaakceptować.Chciałabym cieszyć
      się życiem i moją córeczką.Mam wyrzuty sumienia że nie daję jej tyle
      miłości i moja cera jest ważniejsza od niej.Przez to czuję się
      jeszcze gorzej.Szukam bratniej duszy z którą mogę porozmawiać.Moje
      gg 4684816
      Pozdrawiam
    • emiiiiii22 Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 12.06.09, 17:20
      Witam,
      mam nn od lat, przez długi czas nie wiedziałam o tym, myślałam że staje się wariatką, ale odkryłam co to za paskudztwo ... teraz staram się coś z tym robić, mam za sobą już wiele porażek ... czasami brak mi sił, ale uważam, że im bardziej będzimy uświadamiać sobie w swojej psychice, że męczy nas jakiś absurd, tym szybciej odniesiemy jakieś skutki ... bo ja już się przekonałam, że najlepszymi terapeutami dla siebie jesteśmy my sami - chorzy na nn, bo kto lepiej to rozumie niż my sami, pozdrawiam i podaje mój numer gg odezwij się jeśli masz ochote porozmawiać 8004725
    • lora85 Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 13.06.09, 13:47
      Witam
      Ja również od kilku lat męczę się z tą chorobą. Mam podobne do was objawy. Jest to mycie rąk po każdej czynności kilka- kilkadziesiąt razy w zależności od ,,zabrudzenia" Niecierpie jak ktoś mnie dotyka, potem musze się długo i dokładnie myć. Podobnie jest z przedmiotam, również nie zapraszam nikogo, bo nie mogę jak ktoś dotyka moje rzeczy, sama czyszcze nowe przedmioty i dopiero ich używam. Ciągle piore rzeczy, jak tylko ktoś się do mnie dotknie, nie mogę wieszać kurtek na wieszakach, których ktoś wcześniej używał, nowe ubrania piore i dopiero zakładam. Boję się również różnych wyprysków na twarzy, chyba stąd ta obsesja czystości. Chodze na terapie, biore leki. Sporo pomogły mi leki, ale nadal strasznie się męcze ze sobą. Mój mail to lora85@vp.pl jak by ktoś chciał pogadać, jestem z Chełma
    • 6iwa37 Re: nn - związana z gołym ciałem i myciem rąk 02.07.09, 07:56
      Własnie przecztałam twoją opowieść o nerwicy natręctw dotyczacej
      mycia rąk i wszystko pasuje do mnie jak ulał.Mam to paskudztwo od 14
      lat,a zaczęło kiedy byłam w ciąży.Bałam się żeby się czymś nie
      zarazić żeby dziecko urodziło się zdrowe.Dziecko się urodziło
      zdrowe, a ja myć tych cholernych rąk nie przestałam, chociaz nie
      było to juz zwiazane z obawą przed zarazeniem.Tak jak ty myje ręce
      po dotknieciu wszystkiego i nienawidzę jesli ktoś dotyka moich
      rzeczy nie umytymi rękami.Póżniej wszystko muszę szorować.Najgorsze
      jest to że trwa to strasznie długo tzn. jednorazowe mycie.Kazdego
      dnia chce z tym skonczyć i nie mogę.Próbowałam psychoterapi dwa razy
      zmieniałam leki po których mogłam spać na okragło,fakt ,jak spałam
      tosie przynajmniej nie myłam. wszystko to wyrzucanie pieniedzy.Nie
      wiem jak ztym skonczyc jak to teraz odkręcić.Na dodatek ja jeszcze
      sprawdzam wszystko po sto razy światło gaz, czy zamknełam
      drzwi.Kiedy ja moge miec czas na normalne życie, to koszmar.
Pełna wersja