już nie mam siły udawać

24.03.09, 13:14
nie mam siły grać, ze wszystko jest OK jak to nieprawda! Tonę i
ostatkiem sił probuje zaczerpnąć powietrza. Mimo lekow wielu
terapii jest coraz gorzej. Nie mam sił wychodzić z domu, spotykać
ludzi. Nie mam sił udawać pzred rodziną, ze jest dobrze, kiedy tak
nie jest! Moje ciało daje sygnały, ze czs zadbać o nie ale w tym
somy a ile psyche nie wiem? Coraz częściej obmyśłam sposoby żeby
usnąć, zniknąć, zapasć sie pod ziemię. Nie widzę dla siebie ratunku.
piszę bo jestem przeraźliwie sama w swojej rodzinie, nie
zrozumiana. Boję się.
    • ichnia Re: już nie mam siły udawać 25.03.09, 08:59
      Byłaś już u psychiatry?
    • mskaiq Re: już nie mam siły udawać 25.03.09, 10:55
      Cialo przynosi bardzo wiele negatywnosci. Trzeba o nie zadbac,
      odpowiednio odzywiac, potrzebne sa rowniez regularne cwiczenia
      fizyczne.
      Cialo ma bardzo wielki wplyw na sposob naszego myslenia ale nie
      tylko cialo. Bardzo wiele zalezy od tego jak myslisz, co wybierasz.
      Ja zawsze wybieram usmiech, pozytywnosc. Czasem niczego sie nie
      chce ale wtedy wlasnie robie bardzo wiele. W taki sposob zachowuje
      moja pozytywnosc i radosc.
      Piszesz o usunieciu sie i zniknieciu, to wlasnie te negatywne mysli
      ktorych nie mozna sluchac. Trzeba przeciwstawiac im sens, radosc.
      Piszesz ze nie jestes rozumiana w rodzinie ale czy Ty sama rozumiesz
      siebie, czy wiesz czego chcesz, co potrzebujesz aby byc szczesliwa ?
      Serdeczne pozdrowienia.
    • zoltanek Re: już nie mam siły udawać 25.03.09, 22:01
      nikt nie mówił, że będzie łatwo
      życie nie potraktuje Cię pobłażliwie tylko dlatego, że jest Ci
      smutno.
Pełna wersja