mirekws_27
27.04.09, 09:47
witam wszystkich,
po raz koljny zaczynam swoją walkę z chorobą - bo czuje że znowu sie zbliża -
wróciło poczucie braku sensu życia, problemy ze snem.
Od blisko roku chodze na terapię indywidulaną- wydwało sie że będzie ok i że
zrozumialem siebie i swoje emocje. Ale najwyraźniej tak nie jest.
Jęsli depresja znowu sie pojawi to będzie to już 6 raz. Poprzednie wydawło mi
sie że mają "realne przyczyny"
1) 4 pierwsze : praca która była żródłem wielkiego stresu, pojawiły sie
problemy ze snem, potem z pojawiła sie depresja
2) ostatnim razem była to reakja na probelmy w życiu prywatnym: rozwód.
tym razem: ciezko mi znaleźć przyczynę powolnej ustraty energii. Sprawa
rozwodowa wprawdzie nadal trwa i stres jest ale byłem pewny że to juz
przerobilem. Czy można aż tak bardzo nie być świadomym sowich odczuć ?
Leki brałem już kilkakrotnie (teraz jeszcze nie) i nigdy nie pomagały.
Pomyślałem że jedyne czego jeszcze nie próbowałem to "grupa wsparcia" lub
terapia grupowa. Bede bardzo wdzięczny za inforrmację. albo na forum albo na
maila: mirekws@o2.pl
W