nauka

08.12.03, 19:42
mam tak od dłuższego czasu:
nie mogę się uczyć. gdy zabieram się do nauki to udaje, ze się uczę przez 5
minut a potem rzucam wszystko bo po prosto nie mogę się zmusić do myślenia.
Od razu zaczynam się denerwować bo mam słabe stopnie, a jak się już zmuszę do
nauki to po prostu nie mogę! Wydaje mi się, że przed tym jak brałem
antydepresanty było lepiej. Co to może być i jak sobie z tym poradzić? Może
to po prostu brak motywacji?
    • iwona.grobel Re: nauka 11.12.03, 13:24
      Nie wiem, czy to brak motywacji - tu trzeba by było więcej wiedzieć o Panu, o
      wyborze szkoły/uczelni, o tym czego się Pan uczy, o Pana potrzebach i planach.
      Ale forum nie jest chyba najwłaściwszym miejscem do takich zwierzeń, tak mi się
      wydaje. Być może są to zaburzenia koncentracji uwagi, być może zwiastują one
      nawrót dolegliwości, z powodu których był Pan wcześniej leczony. To, że po
      lekach było lepiej, to jest jakaś wskazówka. Może warto to skonsultować.
      Serdecznie pozdrawiam.
      • blue_a przepraszam, że się wtrącam 11.12.03, 13:35
        Napisała Pani:
        Ale forum nie jest chyba najwłaściwszym miejscem do takich zwierzeń

        A czemu nie?

        jesteśmy tu względnie anonimowi...
        Ale rozumiem, że problem jest drobiazgowy.
        Ja ze swojej strony doradzę (miewam podobny problem :):

        - łykanie lecytyny
        - uczenie się w ruchu (chodzisz i czytasz, powtarzasz i chodzisz)
        - uczenie się w różnych warunkach (muzyka, bez; leżąc, przy biurku; w parku,
        samotnie - musisz sprawdzić)
        - uczenie się na głos; to dziwna metoda, ale mnie pomaga: najpierw czytam sobie
        coś na głos, potem tak mnie wciąga, że kontynuuję cicho, ze zrozumieniem i
        skutecznie.

        Pozdrawiam.

    • dr_zombie Re: nauka 11.12.03, 22:46
      pani doktor...napisalem, ze przed kuracją lekami było lepiej a nie po...na
      przyszlosc prosze czytac dokladniej...ostatnio z moją nauką lepiej :) i
      dlaczego to forum nie jest do takich zwierzen? przeciez w depresji mogą
      wystąpic problemy z koncentracją wiec to miejsce jest jak najbardziej
      wlasciwe...a jesli chodzi o konsultację z psychiatrą to moim zdaniem szoda
      czasu na takie głupoty...przepisala by tylko leki i dowidzenia...wolę leczyć
      przyczyny mojego samopoczucia a nie objawy lekami, które i tak nie pomagają ;)
    • iwona.grobel Re: nauka 14.12.03, 18:47
      W tym przypadku mysląc o zwierzeniach, miałam na mysli bardzo szczegółowe informacje z niemalże całego życia, a także dotyczące planów na przyszłosć.
      Oczywiscie, że ma Pan prawo do takich zwierzeń na forum, może Pan przecież napisać o sobie, co tylko Pan chce. Myslę, że tym razem to ja zostałam źle
      zrozumiana, chyba użyła niewłąsciwego słowa.
      Jeżeli ja źle zrozumiałam Pana intencje, niezgodnie z nimi zinterpretowałam Pana słowa, to przepraszam. Staram się czytać uwaznie, ale, jak piosałam w jednym z
      poprzednich watków, nie jestem nieomylna. Proszę się nie gniewać.
      Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja