:(

04.06.09, 00:18
nie czuje kompletnie siebie, smutno mi a nie moge płakać, nie mam siły,
oderwalam sie od swiata i zamykam sie w sobie. Mechanika mi sie właczyła...dam
radę tak zyc ale jakies to wszystko durne juz 3i dzien taki. nawet nie chce o
tym mowic, a na mysl o terapeucie czy lekarzu mam odruch wymiotny....Co sie do
jasnej ciasnej dzieje.....sad
    • i-kona Re: :( 04.06.09, 02:13
      mysle, ze to ....nic dobrego nie wrozy...
      jednak pomysl o wyjsciu /przynajmniej/ do ludzi a najlepiej jednak o
      wizycie u specjalisty. psychika nasza jest naszym zdrowiem i mysle,
      ze najlepiej zrobisz jak o nia zadbasz. moze cos chociaz poczytaj.
      moze obejrzyj albo ....ugotuj i zjedz to co lubisz, albo poglaszcz
      pierwszego napotkanego pieska /ktory oczywiscie to lubi/.
      albo ...poprostu obejmij sie sama i pozaluj sama siebie a pozniej
      wez prysznic i ...to co proponowalam na poczatku

    • lucyna_n Re: :( 04.06.09, 09:56
      to wszystko nosi jakże niewinne miano depresji.
Pełna wersja