zielony.bursztyn
16.06.09, 17:06
Banalne pytanie?
To moje pierwsze doświadczenia, nie mam skali porównawczej, jest
tylko ta kobieta do której chodzę od kilku już miesięcy.
Wiem, że ona ma być tylko pomocą do zmian, które muszę sama wykonać,
ale nie wiem, czy przypadkiem nie marnuje czasu.
W końcu w gabinecie psychoterpeuty, nie ma uśmiechniętych zdjęć
ludzi, którzy z tego wyszli, podobnie jak zdjęć nowonarodzonych
dzieci w gabinetach ginekologów...
Wydaje mi się, że różnica wieku (mogłaby być moja matką) powoduje
jakiś brak zrozumienia, nie mówię jej wszystkiego, tak jakbym jej
nie ufała, wkurza mnie jak mówi o sobie, bo nie obchodzi mnie to
wcale.
Podzielcie się proszę, ze mną wrażeniami i opiniami na temat tych
ludzi, którzy rzeczywiście wam pomogli, choć zdaję sobie sprawę, że
to mocno indywidualna sprawa.