Dodaj do ulubionych

Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... PILNE

27.06.09, 15:29
Witam.Od kilku miesięcy biorę lek o nazwie Alventa.Zaproszona jestem
na ślub przyjaciółki i zastanawia mnie czy biorąc ten lek mogę napić
się piwa?Nie ma mowy o jakimś wielkim piciu, ale o jednym piwku.Czy
ktoś ma jakieś doświadczenia?Czy coś się stanie jeśli wypiję piwo
biorąc Alventę?

Obserwuj wątek
        • babetschka Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 28.06.09, 08:31
          wołga..ja bym jednak tak pewnie i z radością nie polecała kolezance picia
          alkoholu podczas brania leków szczegolnie jak przeczytalam ze ma nadcisnienie
          .........

          sama wiem po sobie ze z tym trzeba uwazac ......raz nic sie nie dzieje a innym
          razem masz wrazenie ze za chwile zejdziesz.....
          • czarna_wolga Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 28.06.09, 10:45
            Była rzecz bodajrze o jakimś 1 piwku i napisalem ze to zalezy od stanu
            zdrowotnego organizmu. Bo np jak ktoś na cos jeszcze choruje to lepiej sie
            wstrzymac. Mi osobiście zdzrzalo sie polączyć nawet większe ilości alkocholu w
            czasie gdy bralem tymoleptyki i zdnych zlych objawow nie zauwazylem co nie
            uwazam ze jest to najzdrowsze ale coż. Osobiście nie slyszalem o przypadku zlych
            reakcji antydepresantow z alko oprocz twoich mialem nawet kolezanke ktora byla
            prawie alkocholiczką zn miala kilkudniowe ciągi alkocholowe, cierpiala na silną
            fobie czy jakąś nerwice i ten alkochol wręcz wpowodowal że substancja czynna
            leku wyplukiwala sie z organizu
            i to bylo dla niej jedynym skutkiem ubocznym.
            Rzecz jasna nikomu nie polecam ani nie odradzam picia alkocholu podczas brania
            leków kazdy to robi na wlasna odpowiedzialnosc, ale unikalbym dramatyzownania w
            spozywaniu malych ilosci tego trunku okazjonalnie.
    • eileen_85 Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 28.06.09, 15:35
      witam!

      zażywając jakiekolwiek leki, nie powinno pić się alkoholu, gdyż jedno automatycznie wpływa na drugie i mogą wystąpić wzmożone działania niepożądane. powiem tak: wspomniane było nadciśnienie - wenlafaksyna (substancja czynna alventy) może powodować nadciśnienie tętnicze. alkohol również. a jeśli się je połączy...to jest chyba jasne, jak 2+2=4 :) oprócz tego jest to lek przeciwdepresyjny, którego nie bierze się bez powodu, prawda?? działaniem niepożądanym alventy może być m. in. depresja. w połączeniu z alkoholem naprawdę może być nieciekawie... proszę się poważnie zastanowić nad wypiciem alkoholu. każdy organizm może zareagować inaczej - niektórzy "chleją do upadłego" przy psychotropach i nic im nie jest, ale to nie jest powiedziane, że tak może być w Pani przypadku. poza tym... czy jedno piwo cokolwiek zmieni? :) no, ale to już jest Pani decyzja :) pozdrawiam i świetnej zabawy życzę, nawet bezalkoholowej ;)
              • eileen_85 Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 30.06.09, 11:09
                babetschka napisała:

                > chce sie leczyc czlowiek
                > ale gdyby byl taki zorganizowany silny logiczny wytrwały mądry skuteczny
                > etc......to pewnie nawet nie zagladałby na to forum...o braniu leków nie
                > wspomne.....

                tu nie chodzi o siłę, zorganizowanie itp...

                kurczę, nie chce mi się wierzyć, żeby dorosły człowiek nie wiedział, że przy przyjmowaniu jakichkolwiek leków, spożywanie alkoholu nie jest wskazane bądź surowo zabronione... jeśli nie wie (bo może faktycznie są tacy ludzie) zawsze jest ulotka, na której taka informacja znajdować się powinna.

                jeszcze dwie sprawy:

                * jeśli chodzi o łączenie leków z alko --> nie łączy się zwykłego APAPU (niektórzy mają po tym jazdy) a co dopiero leki p/depresyjne, które wpływają na OUN?

                * autorka chyba jednak ma jakąkolwiek świadomość, że nie można łączyć obu tych rzeczy, bo gdyby nie miała wątpliwości co do tego, nie pytałaby na forum, prawda? ja tu nikogo nie osądzam ani nie krytykuję. dzielę się wiedzą (doświadczeniem także) a autorka sama zadecyduje co zrobić powinna.
                >
                > takie to wszystko proste jak sie slogan rzuci "eter"...

                nie wiem czy to proste, czy nie. trzeba trzymać się tej zasady (abstynencji), żeby właśnie sobie nie utrudniać. bo alkohol może nieźle namieszać w leczeniu i nie osiągnie się oczekiwanego rezultatu.

                to tyle :)

                pozdrawiam!
                • ewelawela Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 30.06.09, 21:25
                  Proponuje poradzić sie lekarza, a nie forumowiczów, którzy maja inne
                  organizmy i inne doświadczenia. A na ulotce zawsze pisze ,ze nie
                  wolno łączyc z alkoholem-dla odpowiedzialnosci. Ja bedac w ciąży
                  brałam przez całą ciąże lek(nie antydepresyjny),ale bardzo silny, a
                  na ulotce pisze,ze nie wolno kobietom w ciąży. Zdecydował lekarz i
                  nic sie nie stało...:)
                  • snajper55 Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 30.06.09, 21:57
                    ewelawela napisała:

                    > Proponuje poradzić sie lekarza, a nie forumowiczów, którzy maja inne
                    > organizmy i inne doświadczenia. A na ulotce zawsze pisze ,ze nie
                    > wolno łączyc z alkoholem-dla odpowiedzialnosci.

                    Nie zawsze jest napisane. Na ulotkach wielu leków nie ma takiego
                    ostrzeżenia.

                    > Ja bedac w ciąży
                    > brałam przez całą ciąże lek(nie antydepresyjny),ale bardzo silny, a
                    > na ulotce pisze,ze nie wolno kobietom w ciąży. Zdecydował lekarz i
                    > nic sie nie stało...:)

                    Skąd wiesz, że się nic nie stało ? Konsekwencje mogą wyjść dużo później. Życzę
                    Ci, aby nie wyszły. Jak sądzisz, dlaczego na ulotce tego leku napisano, że nie
                    wolno podawać go kobietom w ciąży ?

                    S.
                    • ewelawela Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 30.06.09, 23:08
                      Do Snajpera:

                      Wydaje mi się,ze na wiekszosci ulotkach leków antydepresyjnych jest
                      taka informacja-wiadac się mylę. Ale na chłopski rozum psychotropy+
                      alkohol to nie jest dobry pomysł. Trzeba zapytac lekarza- jedno
                      piwo, to nie beczka wódki:)

                      Co do mojej ciąży to brałam lek przeciwbólowy- ketonal, inne
                      niestety nie działały(nie bede sie tu rozpisywac co do historii
                      choroby), zaufałam lekarzowi, to juz starszy doświadczony ginekolog-
                      położnik. Dziecko urodziło sie zdrowe, w terminie, dostało 10 pkt
                      Apgar, rozwija się prawidłowo, jest bardzo wesoły, mało choruje.
                      Czytałam na licznych forach,ze nie tylko ja to bralam w ciazy,
                      mysle,ze lekarz wiedzial co robi.Jesli chodzi o jego dalsze zycie i
                      potencjalny negatywny wplyw tego leku na mojego Synka to nie sądze,
                      bo jesli mialby zaszkodzic to miałby działanie teratogennie(słowa
                      lekarza), czyli działanie toksyczne substancji na zarodek lub płód(
                      śmierć zarodka, zaburzenia czynnościowe, opóznienia
                      rozwoju,przedwczesne urodzenie...nic takiego sie nie stalo...PZDR!
                        • eileen_85 Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 01.07.09, 11:46
                          Po pierwsze:

                          Żaden lekarz nie zezwoli na picie alkoholu w czasie brania leków. Osoba, która decyduje się na picie robi to na własną odpowiedzialność! Twój przykład ewelawela z ketonalem nie jest odpowiedni, gdyż w niektórych przypadkach lekarze decydują się na leczenie, ale są to przypadki wysokiej konieczności... Na ból głowy na pewno tego nie dostałaś...

                          Jeszcze odnośnie ketonalu - jesteś w błędzie, jeśli myślisz, że nie przeprowadzono badań i w związku z tym są takie ograniczenia w spożywaniu tego specyfiku. Ketonal to niesteroidowy lek p/zapalny o dużej toksyczności - widocznie Twój lekarz uznał jego zażywanie za niezbędne. Nie znaczy to jednak, że lek jest nieszkodliwy :/ W takich przypadkach (wysokiej konieczności) lekarz ma prawo przepisać taki lek a Ty masz prawo go zażywać. Bardzo się cieszę, że Twoje dzieciątko urodziło się zdrowe, to jest najważniejsze!

                          Po drugie:

                          Kiedy na ulotce jest napisane, że nie wolno spożywać alkoholu, to nie wolno :/ Jednakże człowiek jest istotą dość rozumną i potrafi sam zadecydować - i kiedy decyduje się na picie, robi to wtedy na swoją własną odpowiedzialność.

                          Po trzecie:

                          "jedno piwo to nie beczka". No właśnie. Po jednym piwie nie rozluźnimy się za bardzo, nie będziemy mieli szampańskiego nastroju (chyba, że ktoś jest bardzo ekonomiczny :D). To po co w takim razie nam to jedno piwo?? Tylko się podrażnimy ;)

                          Kończąc mój wywód --> uważam, że jak już się na coś leczysz, to lecz się do końca, prawidłowo. Wtedy uzyskasz oczekiwany efekt. Nie ma co ryzykować, bo jak już było wspomniane wcześniej - każdy organizm jest inny. Po co ryzykować? Przecież tu chodzi o TWOJE zdrowie.

                          Dziękuję ;)

                          Pozdrawiam!
    • amb25 Re: Alventa i alkohol... bardzo proszę o radę... 06.07.09, 09:45
      Mnie lekarz (za granica) wytlumaczyl, ze zabrania sie picia alkoholu
      przy lekach np. antydepresyjnych profilaktycznie, zeby pacjent nie
      wypijal np. 5 piw na raz. Generalnie powiedzial, ze jedno piwo czy
      lampka wina od czasu do czasu nie powinna zaszkodzic. No i drugi
      powod to taki, ze leki te obciazaja watrobe, a z alkoholem obciazaja
      ja znacznie bardziej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka