chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dlużej

09.07.09, 06:03
Nie mam siły już więcej o siebię walczyć. Nie umiem. Już nie chcę.
Nie prosiłam się na ten genialny świat.
    • ichnia Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 07:24
      Nawet nie mam co napisać.
    • elzbieta007 Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 07:48
      Możesz napisać cos bliżej o sobie?
      Byłaś u psychiatry? Bierzesz jakieś leki?
    • dolor Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 09:42
      A nie jest tak, że walczysz ze wszystkich sił, a mimo to przegrywasz? Może warto
      sobie trochę tej walki odpuścić, niekoniecznie od razu rezygnować z wszystkiego.
      Oszczędzać się, gdy gorsze, lekko nadrabiać w lepszym, zamiast mordować z
      wyrzutami, że się znów kamienia na szczyt nie dotargało. Bo te wszystkie: lekarz
      dobierze właściwe leki i będzie się żyło długo i szczęśliwie, to między bajki
      włożyć. Wiem, ja mam tarczycę, ale to nie zmienia, że z genialnego świata i
      genialnego siebie można też kpić, choćby jak ten pan (autor, nie postać):
      forum.gazeta.pl/forum/w,69731,96656578,97620720,wewnetrzny_krytyk_w_literaturze.html
      • lucyna_n Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 09:45
        opad kopary
        • michkord szukaj pomocy... 09.07.09, 11:05
          zawsze jest nadzieja, sam się męczyłem kilka lat, też myślałem że tego nie zniosę, ale udało się...
        • ichnia Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 11:12
          lucyna_n napisała:
          > opad kopary

          W jakim sensie?
          Bardzo podobał mi się wpis dolora.
          • lucyna_n Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 11:44
            chyba mu ktoś nika zhakował
            kopara niepodźwignięta
            • dolor Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 12:36
              To pewnie świńska grypa mi mózg zhakowała.
            • ichnia Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 12:36
              lucyna_n napisała:
              > chyba mu ktoś nika zhakował

              Aha, o to chodzi. No niepodobne do niego ;) Raczej wgłębiłam się w treść, niż w
              to czy to dzieło autora czy może hackera :)

              > kopara niepodźwignięta

              Może jakiś serwis wysłać do pomocy? ;)
    • mskaiq Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 09.07.09, 15:13
      Wiesz co jest najwiekszym bledem w depresji to walka. Ja przestalem
      walczyc, po co. W zamian tego zaakceptowalem siebie, moje bledy,
      potkniecia czy gafy.
      Jesli nie daje sobie z czyns rady, nie przejmuje sie, wroce pozniej
      i rozwiaze. Nie jestem nigdy na siebie zly, czy na zycie. Czasem nie
      wychodzi to co sie chce. Staram sie zawsze zrozumiec dlaczego, nigdy
      nie obwiniam siebie.
      Kiedy wiem co robie zle nastepnym razem jest lepiej i czesto wtedy
      wygrywam.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • karolina817 Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 14.07.09, 21:42
      walcz kurde ! jak masz o co jak nie to ku... nie, ja o siebie nie zawalcze nie
      ma o co
      • babetschka Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 17.07.09, 17:08
        ja o siebie te nie zawalcze
        bo jeszcze bardziej nie ma o co

        o!
        • misiaczekmoj Re: chciałam się pożegnać, juz nie mogę tak dluże 17.07.09, 17:26
          chcialas powiedziec ze Ci sie wydaje ze nie ma o co.....
Pełna wersja