Czy ktos tego doswiadczyl??

20.12.03, 21:00
Mam ukochana osobe, ktora ma depresje. Spedzilismy wiele wspanialych chwil.
Niestety mam bardzo zmienny nastroj. Raz nie moze beze mnie zyc a innym razem
chce mnie zostawic...
Czy ktos doswiadczyl czegos podobnego i dalo mu sie podtrzymac zwiazek??
    • mr_hyde Re: Czy ktos tego doswiadczyl?? 20.12.03, 21:23
      kornaks napisał:


      > Niestety mam bardzo zmienny nastroj.

      Rozumiem,że miało być "ma"(on/a) a nie "mam".
      • kornaks Re: Czy ktos tego doswiadczyl?? 20.12.03, 22:00
        a przepraszam, oczywiscie chodzi o jej nastroj
    • auaposen Re: Czy ktos tego doswiadczyl?? 24.12.03, 21:28
      ja tego doswiadczylam ale jako ta druga strona,czyli osoba majaca depresje.po
      wyleczeniu(a trwalo to okolo rok)bardzo bylam wdzieczna memu facetowi ze minie
      w tych trudnych momentach wspierał i pomagal i ciagle kochał.az sie dziwie.ale
      to była milosc.i nasza milosc przetrwala te chorobe.
      co prawda nie jestesmy juz razem,ale wylacznie z innych powodów(niestety:(()
      tak ze jezeli Te ukochana osobe bardzo kochasz i Ci na niej zalezy to na pewno
      Wam sie uda.ale to wymaga bardzo duzego zaangazowania z Twojej strony
      i ...cierpliwości.
    • apokalipsa86 Re: Czy ktos tego doswiadczyl?? 25.12.03, 00:28
      doświadczam, wciąż... no, więc da sie podtrzymać zwiazek, ale od tej drugiej
      osoby wymaga to siły i za siebie i za tę chorą..ja nie wiem jak to możliwe, ale
      się da..czasami to nawet zakrawa na cud..nie wiem co mam napisać.... jak jest
      żle to przytul, pozwól sie wykrzyczeć i wypłakać, ogrzej tym wspaniałym
      ciepełkiem jakie daje uczucie... a jak jest dobrze to ciesz się chcwilą i bierz
      wszystkie dobre słowa do serca...ja wiem ze ona sie "nie daje" i czasem może
      się okazywać twoim największym wrogiem, ale...ona tego nie chce..[debilnie to
      brzmi, ale taka jest prawda...]
      dużo siły życzę..tobie i jej!
      • reemon Re: Czy ktos tego doswiadczyl?? 29.12.03, 01:14
        Ja też doświadczam tego wciąż,to ja jestem chora, a on trwa przy mnie,znosi
        nastroje , bo wie że cierpię i kiedy mówię ,że go nienawidzę,wie,że to nie jego
        tylko tej koszmarnej choroby.Bądż przy niej, a wtedy gdy cię odtrąca, pamiętaj
        co was łączy-to przecież silniejsze niż choroba.
        • kornaks Re: Czy ktos tego doswiadczyl?? 29.12.03, 07:41
          Dziekuje wszystkim za wsparcie to bardzo duzo daje. Mam jeszcze pytanie czy to
          jest normalne, ze w jednej chwili moja dziewczyna mowi mi, ze nie potrafi beze
          mnie zyc a wdrugiej chwili mowi, ze to ja jestem przyczyna jej problemow bo jak
          sie dluzszy czas nie widzimy to moze spac w nocy i tyle nie mysli. Mi sie
          poprostu wydaje, ze czasami potrzebuje byc sama ale ostatnio powiedziala ze
          chciala sie otruc. Czytalem nawet list pozegnalny. Na koncu listu napisala ze
          wciaz mnie kocha...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja