barts260
15.07.09, 02:29
Witam wszystkich nieznajomych, wracam na to forum po 2 latch
ponownie z tym samym problemem co wy czyli nerwica lekawa. Chciałem
powiedziec wszystkim co pisza i czytaja te fora ze nerwica jaka
kolwiek nie jest wyleczalna mozna zlagodzic jej objawy ale nie
wyleczyc z nia zyje sie do konca , nie to ze sie poddalem czy jestem
psymista ale pobowalem wielu sposobow i mnie nie wyleczyly zadne,
nie ma na nia lekarstwa, terapie to bzdura, lekarze faszeruja nas
lekami ktore nas uzalezniaja poiekad to swiadczy tylko o tym ze nie
moga nam pomoc ,musicie z tym zyc i nie macie wyjscia przyzwyczajcie
sie do tego i olac wszystkich co nas nierozumieja , bo jak moga jak
tego nie przezywaja.Pozdrawiam was i uswiadomcie sobie ja ja mam 6
lat troszke z nia przeszedlem, nawet sie przez nia rozwiodlem.