Dziwne, ale dla nas mega problem!

17.07.09, 11:11
Wreszcie trafilam na odpowiednie forum.Fobia spoleczna chyba dotyczy
mojego partenra, chociaz do konca nie wiem.Z jedenj strony dusza
towarzystwa, porozmawia na kazdy temat, ale.....niegdy nie wypije
sie kawy ze zanjomym, z moja rodzina, nigdy nic nie zje.Mowi, ze
porozlewa, porozrzuca, ze wtedy łomocze mu serce, ze bardzo sie
stresuje.W ogole takie duze towarzyskie spotkania go stresuja.Ale
jak jestesmy w gornie znajomych to zachowuje sie jakby nic nie
bylo.Tylko te jedzenie!! Co zrobic, zeby sie przelamal.Niektorzy
zaczynaja podejrzewac, nie wiadomo co, bo jak mozna caly dzien nic
nie jesci pic w towarzystwie.Jak mam mu pomoc?Prosze o rade!
    • roksii Re: Dziwne, ale dla nas mega problem! 17.07.09, 11:13
      Przepraszam za literowki:(
      • nienill Re: Dziwne, ale dla nas mega problem! 17.07.09, 12:26
        a on chce sie przelamac czy Ty chcesz, zeby sie przelamal?
        • roksii Re: Dziwne, ale dla nas mega problem! 17.07.09, 12:51
          On sam tez chce.Mysli, szukal sobie jakis tabletek na uspokojenie,
          wysylal mnie do apteki, ale sie nie zgodzilam, bo jak mam
          wytlumaczyc aptekarce czego szukam i po co?Przed jedna impreza wypil
          cale opakowanie melisy, bo tylko to bylo pod reka...ja juz nie wiem,
          co mu doradzic.Podsuwalam mu pomysl wizyty u pschologa, ale on nigdy
          nie ma czasu.Woli, jak mowi, unikac towarzystwa, odsunac sie,
          przeczekac,ale ja nie chce tak zyc, a sama tez nie mam ochoty
          chodzic do znajomych:(Nie spotkalam sie nigdy z takim problemem:(
          • nienill Re: Dziwne, ale dla nas mega problem! 17.07.09, 13:34
            na to nie ma tabletek
            moze brac uspokajacze, ale to tak, jakby chlał albo ćpał przed spotkaniem
            substancje odurzajace moga byc rozne, ale mechanizm dziala dokladnie tak samo

            a chyba nie chcesz sobie wyhodowac w domu nałogowca

            roksii napisała:

            > Podsuwalam mu pomysl wizyty u pschologa, ale on nigdy
            > nie ma czasu.Woli, jak mowi, unikac towarzystwa, odsunac sie,
            > przeczekac,ale ja nie chce tak zyc, a sama tez nie mam ochoty
            > chodzic do znajomych:(Nie spotkalam sie nigdy z takim problemem:(
            no wiec slicznie, choc okreznie, odpowiedzialas na pytanie

            na razie tylko Ty masz problem
            bo on woli go zmiatac pod dywan



            jesli do tej pory facet sie nie przelamal, to zostaje psychoterapia
            chyba, ze problem jest na tyle maly, ze kilka wizyt u psychologa tez pomoze

            poczytaj sobie czym sie rozni psycholog od psychoterapeuty


            > Nie spotkalam sie nigdy z takim problemem:(
            to nie jest nic nadzwyczajnego

            ludzie problemami psychicznymi sie na prawo i lewo nie chwala swoimi ograniczeniami
            wiec moglas sie spotkac z taka osoba, a nawet o tym nie wiedziec


            standardowy objaw fobii spolecznej
            moze sobie poczytac nawet tutaj
            forum.gazeta.pl/forum/w,592,97740666,97740666,Nietypowe_zachowanie_pomozcie.html
Pełna wersja