roksii
17.07.09, 11:11
Wreszcie trafilam na odpowiednie forum.Fobia spoleczna chyba dotyczy
mojego partenra, chociaz do konca nie wiem.Z jedenj strony dusza
towarzystwa, porozmawia na kazdy temat, ale.....niegdy nie wypije
sie kawy ze zanjomym, z moja rodzina, nigdy nic nie zje.Mowi, ze
porozlewa, porozrzuca, ze wtedy łomocze mu serce, ze bardzo sie
stresuje.W ogole takie duze towarzyskie spotkania go stresuja.Ale
jak jestesmy w gornie znajomych to zachowuje sie jakby nic nie
bylo.Tylko te jedzenie!! Co zrobic, zeby sie przelamal.Niektorzy
zaczynaja podejrzewac, nie wiadomo co, bo jak mozna caly dzien nic
nie jesci pic w towarzystwie.Jak mam mu pomoc?Prosze o rade!