Natrectwo - czystosc

22.07.09, 17:21
Mam swira.
Niby juz sama wiedza o tym jest pierwszym krokiem do wyleczenia,
ale...mi nie jest z tym az tak zle.
Tzn ok czasem jest, bo natretne sprzatanie czasem meczy i mam ochote
zrobic cos innego.
Najczesciej dopada mnie kiedy jestem zmeczona,
zdenerwowana.Wczesniej myslalam, z etaka moja natura maniaczki, ze
wszystko ma byc ladnie i ze to jest ok.
Potem dostawalam szalu na widok okruchow, kurzu, sprzatalam
regularnie, taki byl moj rytm.
Obecnie z tego powodu (choc tez sa i inne) wali mi sie zwiazek.2lata
razem z...maksymalnym i natretnym balaganiarzem (ale do kresow
wytrzymalosci- Sanepid by zamknal jego nore juz dawno)
Zaczynam powaznie zadawac sobie pytanie czy to nie moj swir to
wszystko psuje.
Jak sie z tego wygrzebac, jak nie dac sie tym impulsom tak diabelnie
trudnych do opanowania ??????
Piszecie, ze jest to spowodowane lekiem, strachem. Czego ja w takim
razie moge sie bac ?????????
    • talk-show-1 Re: Natrectwo - czystosc 06.08.09, 16:33
      Popularny talk-show poszukuje do programu par, w których partner
      cierpi na nerwicę natręctw (np. kompulsywnie myje ręce, ciągłe
      powtarza te same czynności, te same słowa). Jeśli twój partner
      kompulsywnie wykonuje różne czynności a jego dolegliwości przekłada
      się również na wasze życie intymne napisz. W studio obecny będzie
      ekspert, który będzie doradzał naszym gościom i postara się pomóc. W
      programie możemy zapewnić naszym gościom anonimowość.

      Osoby chętne porozmawiać na w/w temat bardzo proszę o kontakt:
      talkshaw@wp.pl
    • lora85 Re: Natrectwo - czystosc 16.08.09, 13:40
      Może Twój lęki bierze się stąd, że boisz się, że stracisz kontrole nad swoim życiem, z jakiegoś powodu przestanie być wszystko harmonijne i poukładane, że jak będzie wokół Ciebie haos to i w prywatnym życiu też się coś popsuje.
Pełna wersja