tranxx
09.08.09, 20:10
Pewnie już to było wielokrotnie tutaj opisywane, ale to moga być bardzo
praktyczne rady i nigdy ich za dużo. Powiem co działa u mnie w napadach
pocenia się (a czasem leje się ze mnie strumieniem po twarzy. Przyjemnie wtedy
zobaczyć spojrzenia rozmówców...): liczenie oddechów. Czasem działa już po 10,
czasem po 50. Ale jest skuteczne. Istotą sprawy jest utrzymanie uwagi na
liczeniu i obserwacji swobodnego oddechu.