klimat na "depresji" gazety.pl

11.08.09, 12:01
Witam Was. Jestem nowy na tym forum ale przez kilka dni zauwazylem troche
dziwnych rzeczy. Jestescie dla mnie kopalnia wiedzy. Czytam to forum po to,
zeby dowiedziec sie jakie sa odczucia ludzi ktorzy maja podobny problem co ja.
Lekarzowi psychiatrze na starcie dalem kredyt zaufania bo nie wyobrazam sobie
zebym mogl zrobic inaczej. Gdybym potrafil poradzic sobie sam z moim problemem
to zrobilbym to juz dawno bez pomocy psychiatry czy psychologa.
Nie uwlaczajac wiekszosci z Was ktorzy odpowiadaja w wywazony sposob,
zauwazylem ta tym forum osoby ktore:
- reaguja agresja/wulgarnoscia na sama chyba tylko obecnosc innych ludzi
- podwazaja (czesto w niewybredny sposob) opinie lekarzy, zastosowane kuracje,
udzielone porady
- popadaja w skrajnosci: albo totalnie neguja psychiatrie albo znaja na pamiec
nazwy i dzialanie dziesiatkow roznych specyfikow

Nie byloby prosciej i przyjemniej dla wszystkich troche z tymi sprawami
wyluzowac? Zdaje sobie sprawe ze to jest publiczne forum do ktorego kazdy ma
dostep a ponadto wielu z nas ma problemy z nerwami ale moze warto sprobowac?

    • ewelawela Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 12:12
      He;-) ja jak szybko udzielilam sie na tym forum, tak szybko z niego zniknelam:), bo....gorzej sie poczulam:), az strach cos napisac, zasugerowac, wyrazic inne zdanie...brrrr:) oki znikam! Sama nie wiem po co tu znowu zerknelam, chyba z nudów....pada deszcz:/ Pozdrawiam autora i gratuluje odwagi;)
      • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 17:05
        trenuj asertywność, dasz radę na forum to potem w życiu też stres będzie
        mnejszy, ludziw szędzie są rożni, czy na forum czy w życiu trafisz na takich co
        Ci pasują i na takich co cię zjebią. Nie ma co smarkać i błagać o stonowane
        wypowiedzi tylko zastanowić się nad własnym dystansem do świata i obcych ludzi.
        Na rynku w mieście też byś stanęła i zawolala ja bardzo proszę wszystkich tu
        obecnych żeby byli dla mnie mili i delikatni! raczej nie.
        • nienill Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 19:06

          > Na rynku w mieście też byś stanęła i zawolala ja bardzo proszę wszystkich tu
          > obecnych żeby byli dla mnie mili i delikatni! raczej nie.
          jasne, ze najchetniej tak by wlasnie zrobila

          a pozniej sie ludziska dziwia, ze w zyciu im marnie
    • mskaiq Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 12:35
      Forum odzwierciedla stopien socjalizacji ludzi z depresja. U
      wiekszosci ludzi z bardzo gleboka depresja, w ktorej nastapilo
      wyuczenie sie zachowan dezadaptacyjnych takie wartosci jak
      tolerancja, szacunek, wybaczenie, asertywnosc, personalna krytyka,
      wyzwiska to akceptowalny sposob dzialania.
      Wedlug mnie pozbycie sie tych zachowan to podstawowy warunek
      pozbycia sie depresji.
      Serdeczne pozdrowienioa.
      • elzbieta007 Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 23:34
        >U wiekszosci ludzi z bardzo gleboka depresja, w ktorej nastapilo
        >wyuczenie sie zachowan dezadaptacyjnych takie wartosci jak
        >tolerancja, szacunek, wybaczenie, asertywnosc, personalna krytyka,
        >wyzwiska to akceptowalny sposob dzialania.
        >Wedlug mnie pozbycie sie tych zachowan to podstawowy warunek
        >pozbycia sie depresji.

        Mask, Ty czytasz to, co piszesz, czy lecisz Joyce'em?
    • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 17:03
      już bardziej tego forum ocenzurować się nie da i tak już jest zarżnięte

      oczeekiwanie wyważonych odpowiedzi na forum dla ludzi zaburzonych psychicznie to
      chyba jakieś nieporozumienie.
      • s-less Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 17:19
        Jak juz napisalem - jestem swiezak ale nie slyszalem dotad zeby zmiany w
        uwalnianiu/wylapywaniu neuroprzekaznikow w czyims mozgu warunkowaly w
        jakikolwiek sposob poziom kultury osobistej tej osoby. Wedlug mnie
        usprawiedliwianie niektorych zachowan zaburzeniem psychicznym to
        nieporozumienie. Poza tym, jak juz ktos wczesniej napisal - jak mozna wyzdrowiec
        z depresji/nerwicy jesli ustawicznie skacze sie innym ludziom do gardla.
        • s-less Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 17:23
          no, moze za wyjatkiem zespolu tourettea ;)
          • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 23:20
            wyparcie myli Ci się ze spokojem wewnętrznym
            a co do kultury to nei wiem o co Ci chodzi, co konkretnie Ci tak przeszkadza że
            aż apel wystosowałeś?
    • another_story Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 18:10
      Ale przecież - powtórzmy koronny argument występujący we wszelkich
      dyskusjach forumowych i realnych - nikt nikomu nie każe tu siedziec
      i czytac postów. Osobiście potrzebuję forum od czasu do czasu, żeby
      się wygadac albo sprawdzic, co słychac u innych depresyjnych. Nie
      przyszłoby mi natomiast do głowy traktowanie Depresji albo Duplikatu
      na równi z prawdziwym życiem. Tym ostatnim przejmuję się mocniej.
      • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 11.08.09, 23:17
        chyba jakiś zlot w rocznicę pacyfikacji fd się szykuje
    • mskaiq Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 05:19
      Lucyna_n napisala
      >wyparcie myli Ci się ze spokojem wewnętrznym a co do kultury to nei
      >wiem o co Ci chodzi, co konkretnie Ci tak przeszkadza że
      >aż apel wystosowałeś?
      O jakim wyparciu mysli piszesz, mozesz to rozwinac. Asertywnosc to
      jedyny sposob komunikacji z ludzmi. W innym przypadku tworzy sie
      wokol siebie wrogow i wtedy rzeczywiscie mozna sie bac sie kontaktow
      z ludzmi bo przynosza stres i epizody depresyjne.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ewelawela Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 10:13
        Bo na forum większość ludzi szuka zrozumienia, dobrego słowa, a nie kolejnego
        "zjebania" tak jak napisałaś...Nie chodzi o to,żeby wszyscy klaskali i
        przytakiwali na każdy post, ale odrobina kultury i tolerancji dla wolności słowa
        nie zaszkodzi..."Pokonam dziś siebie, udowodnię,ze można lepiej" mądre słowa
        piosenki, pomocne gdy ma sie zły dzien:) Pozdrawiam wszystkich!
        • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 10:23
          to wolność słowa czy głaskanie po główkach?
          • ewelawela Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 13:47
            he :)
          • mskaiq Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 14:00
            Wolnosc slowa nie polega na ataku na innego czlowieka. Polega na
            przekazaniu wlasnej opini, bez obrazania drugiej osoby, pisania ze
            jest glupia, ze niczego nie wie, itp.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 15:47
              wolność słowa polega na wolności słowa
              • loserka Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 18:37
                lucyna_n napisała:

                > wolność słowa polega na wolności słowa
                >

                i masło jest masłem bo jest maślane

                wolność słowa to prawo do swobodnego wyrażania opinii, a nie do bluzgania do
                upojenia na bliźniego swego zupełnie bezkarnie

                wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się kodeks karny
                • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 18:45
                  a kodeks karny i wszelkie regulaminy zawierają w sobie równych i równiejszych i
                  raczej w tym tkwi problem a nie w ogólnych ustaleniach.
                  Widziałaś tutaj ostatnio jakieś bluzgi do upojenia? Ja tu jestem codziennie i
                  zapewniam że kompletnie nic coby się dało pod taką kategorię podciągnąć nei
                  widziałam, inna sprawa że i bez bluzgów można człowieka słowem zabić, całkowicie
                  kulturalnie i w majestacie prawa.
                  • loserka Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 18:53
                    lucyna_n napisała:
                    > Widziałaś tutaj ostatnio jakieś bluzgi do upojenia? Ja tu jestem codziennie i
                    > zapewniam że kompletnie nic coby się dało pod taką kategorię podciągnąć nei
                    > widziałam

                    nie widziałam, ale ja tu juz wchodze raz na ruski rok, a zresztą podejrzewam, że
                    jeśli się pojawiają, to są z prędkością światła cięte.

                    inna sprawa że i bez bluzgów można człowieka słowem zabić, całkowici
                    > e
                    > kulturalnie i w majestacie prawa.
                    >
                    to prawda. dlatego tzw. wolność słowa bez poczucia odpowiedzialności
                    wypowiadającego słowa one jest o kant d... rozbić.
                    • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 13.08.09, 20:45
                      ja to widzę inaczej, zamiast ustawiać innych co jest z gory skazane na
                      niepowodzenie, lepiej sobei w środku odpowiednio poustawiać.
                      Wolność słowa to takie wlaściwie utopijne hasło. Nie ma chyba sensu wierzyć w
                      świat ludzi z poczuciem odpowiedzialności, tacy też są, ale budować na takim
                      przekonaniu to bez sensu, szkoda nerwów. No i mylne jest sądzenei że osoby miłe
                      i kulturalne nigdy nie szkodzą słowem, a pyskate zabijają. To nie jest prawda.
                      • tlenoterapia Re: klimat na "depresji" gazety.pl 14.08.09, 01:36
                        Przekonanie, ze wszyscy powinni byc "jacys" (tacy jakie masz
                        idealistyczne oczekiwanie) jest skazane na porazke , a w
                        psychologii postawa taka jest uwazana ,za neurotyczna .To taka (bez
                        urazy)dziecieca postawa- potrzeba zeby wszyscy byli dobrzy ,mili,
                        opiekunczy i nie krzywdzili.

                        A co do kapitalu zaufania do psychiatry i tego ,ze nie masz z
                        leczeniem doswiadczenia to wlasnie tlumaczy ,ze nie rozumiesz z
                        kad krytyka psychiatrii na forum.Prawdopodobnie wszyscy na
                        poczatku leczenia byli tacy ufni jak Ty teraz.
                • lucyna_n Re: klimat na "depresji" gazety.pl 12.08.09, 18:50
                  a tak ogólnie masło jest maslem bo jest z masła, no tak.
                • dolor Re: klimat na "depresji" gazety.pl 17.08.09, 16:10
                  loserka napisała:

                  > wolność słowa to prawo do swobodnego wyrażania opinii, a nie do bluzgania do
                  > upojenia na bliźniego swego zupełnie bezkarnie
                  >
                  > wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się kodeks karny

                  Ja tam nadal uważam, że Peter Singer ma rację:
                  "Wolność słowa jest ważna – tak ważna, że musi obejmować prawo do mówienia tego,
                  co inni uważają za niedorzeczne, a nawet tego, co wielu uważa za obraźliwe."
                  http://humanizm.free.ngo.pl/singer.htm
                  • fepka Re: klimat na "depresji" gazety.pl 17.08.09, 17:44


                    Uwaga: Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając na
                    czerwony kosz.
                    Podglad
                    Edytuj
                    Odpowiadasz na:
                    dolor napisał:

                    > loserka napisała:
                    >
                    > > wolność słowa to prawo do swobodnego wyrażania opinii, a nie do bluzgania
                    > do
                    > > upojenia na bliźniego swego zupełnie bezkarnie
                    > >
                    > > wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się kodeks karny
                    >
                    > Ja tam nadal uważam, że Peter Singer ma rację:
                    > "Wolność słowa jest ważna – tak ważna, że musi obejmować prawo do mówieni
                    > a tego,
                    > co inni uważają za niedorzeczne, a nawet tego, co wielu uważa za obraźliwe."


                    a rywin jest wiezniem cenzury
        • nienill rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 12.08.09, 19:08
          ewelawela napisała:

          > Bo na forum większość ludzi szuka zrozumienia, dobrego słowa, a nie kolejnego
          > "zjebania" tak jak napisałaś...
          • ewelawela Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 17:29

            Nie muszę prowadzić badan, nie trudno się domyśleć,ze większość ludzi
            cierpiących na depresje właśnie tego szukają i potrzebują!
            • ewelawela Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 17:41
              nienill napisała:

              >
              > > Na rynku w mieście też byś stanęła i zawolala ja bardzo proszę wszystkich
              > tu
              > > obecnych żeby byli dla mnie mili i delikatni! raczej nie.
              > jasne, ze najchetniej tak by wlasnie zrobila
              >
              > a pozniej sie ludziska dziwia, ze w zyciu im marnie

              Aha:) no więc:

              NIE! nie stanęła bym na rynku i nie wołała(jakoś byłoby mi głupio):P
              i TAK, na rynku, oczekuje,żeby ludzie byli dla mnie mili, gdy sie zapytam, która godzina oczekuje milej odpowiedzi! Gdy ide do sklepu tez oczekuję miłej obsługi ekspedientki itp, itd....

              Nie wiem co ma piernik do wiatraka?!...

              Przecież wiem, że sa ludzie i taborety!-nikt nie musi mnie uświadamiac w tej materii!
            • nienill Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 18:47
              ewelawela napisała:

              >
              > Nie muszę prowadzić badan, nie trudno się domyśleć,ze większość ludzi
              > cierpiących na depresje właśnie tego szukają i potrzebują!
              nie trudno sie domyslic pedofilowi, ze dziecko potrzebuje milosci i dlatego nie
              ma nic zlego w kochaniu go i dotykaniu go
              • nienill Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 18:51
                czytaj:
                kazdy ma swoje "oczywiste" wyobrazenia na temat swiata i innych

                zeby nie bylo nieporozumien o co mi chodzilo
              • ewelawela Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 19:31
                nienill napisała:

                > ewelawela napisała:
                >
                > >
                > > Nie muszę prowadzić badan, nie trudno się domyśleć,ze większość ludzi
                > > cierpiących na depresje właśnie tego szukają i potrzebują!
                > nie trudno sie domyslic pedofilowi, ze dziecko potrzebuje milosci i dlatego nie
                > ma nic zlego w kochaniu go i dotykaniu go

                O Boże kobieto, co Ci w głowie siedzi???
                Nie wiem co siedzi w głowie pedofilowi,ale na pewno nie milosc do dzieci!!!!




                • nienill Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 19:37

                  > Nie wiem co siedzi w głowie pedofilowi,ale na pewno nie milosc do dzieci!!!!
                  :)
                  jak to milo zyc w swiecie tak prostym i oczywistym
                  zazdroszcze Ci
                  i polecam to forum:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,73421,Zaburzenia_lekowe_i_depresyjne.html
                  • ewelawela Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 19:55
                    Nic nie jest oczywiste poza tym,ze kiedys umrzesz.....

                    A swoje żale mozesz sobie wsadzić w zaburzenia lękowe i depresyjne! Tyle na ten
                    temat:)
                    • ewelawela Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 19:57
                      tzn. swoja zazdrość, nie żale, żeby było"oczywiste":)
                      • lucyna_n Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 20:40
                        nic nie rozumiesz
                        chodzi o to że każdy ma swoją wizję świata i wydaje mus ię ona oczywistością.
                        Dla dewianta oczywistością jest jego dewiacja i być może taki człowiek dziwi się
                        że inni mogą widzieć świat inaczej i też zaklada że inni wodza sprawy podobnie
                        jak on, a przecież tak nie jest.
                        Ja np nie wpadlabym na to żeby oczekiwać że każdy zapytany o godzinę uprzejmie
                        mi odpowie, moje oczekiwanie jest takie że jakaś część odpowie uprzejmie, co
                        którys może nie odpowiedzieć, nie zrozumieć pytania, nie chcieć, odburknąć,
                        powiedzieć coś nieprzjemnego. Jednym słowem że może być po prostu różnie i takie
                        ciągłe dbanie o to żeby się wszyscy do siebei mile odzywali jest jakieś takie
                        trochę dziwne. To chyba potrzeba ciągłej akceptacji, jakiś lęk przed ludźmi.
                        ja tam najbardziej lubię tych co się z nimi i pośmiać i pokłócić można. jak ktoś
                        zawsze miły to jest dla mnei bardzo podejrzliwe.
                        • finibilo Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 13.08.09, 23:27
                          Nie zgadzam się, tutaj nie chodzi o wizję czy indywidualne
                          odczuwanie świata ale o powszechnie akceptowalne normy społeczne, o
                          pewne ustalone reguły określające bezkonfliktowe uczestnictwo
                          jednostki w życiu społecznym. W myśl tych reguł niedopuszczalne jest
                          atakowanie personalne innego człowieka, pisanie np. że jest ułomny,
                          beznadziejny, analfabeta, idiota, nadaje się na zezłomowanie itd.,
                          dyskusja powinna się sprowadzać i koncentrować na podważaniu
                          argumentów. Wolność słowa nie jest równoznaczna z rozpasaniem,
                          przyzwoleniem na dyskredytowanie interlokutra i kończy się w miejscu
                          gdzie zaczyna się wolność drugiej jednostki. Więcej, przekazywanie
                          niektórych treści zabronione jest prawnie, np. propagowanie faszyzmu
                          zabronione jest konstytucyjnie. Innymi słowy gdyby przyszło mi do
                          głowy szerzenie myśli narodowych socjalistów, nawet w wyważonej
                          formie, jestem ścigany z urzędu. To tyle w kwestii formalnej.
                          Osobiście uważam FD za bardzo spokojne i kulturalne miejsce, bez
                          ekscesów, jednocześnie liczę się z tym, że z uwagi na szczególny
                          charakter, piszą tu ludzie dla których słowa najmniejszej krytyki
                          mogą stać się ciężkim przeżyciem, a także osoby niestabilne,
                          reagujące nerwowo i agresywnie. Trzeba to zrozumieć i zaakceptować,
                          każdy niesie ze sobą niepowtarzalny bagaż doświadczeń i uwarunkowań.
                          Tacy jesteśmy, my, ludzie.

                          PS
                          Jutro o 11.00 siatkarki grają z Holandią, obstawiam wynik meczu na
                          3:1 dla naszych dziewczyn.
                          • babetschka Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 14.08.09, 08:19
                            anonimowosc zawsze szerzej otwiera furtke do tryskania wulgaryzmami i agresją na
                            wszystkich forach
                            to taki sciek ktory znajduje ujscie dla frustracji lęku bólu i zlosci
                            a tu jeszcze dochodzi dodatkowy czynnik: wiekszosc to niezrownowazeni psychicznie
                            na taką mieszanke .....to forum trzyma sie calkiem niezle
                            a umoralniajacym-w sposob-ogolnie nieakceptowany, zbulwersowanym i nieumiejacym
                            dzwignac ciezaru ataku mozna zaproponowac jedynie ewakuacje
                            to jest takie proste -> nie podoba sie -to zjazd na inny plac zabaw

                            "przychodze tu po ukojenie, a dostaje dodatkowo po glowie"

                            sama kwintesencja zycia -> sposrod dziesiatek prob jedna zostaje uwienczona
                            ukojeniem
                            • ewelawela Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 14.08.09, 19:16
                              Przeciez napisałam,ze sa ludzie i taborety! Nie napisalam,ze oczekuje od
                              WSZYSTKICH ludzi by byli dla mnie mili! aż w takiej bajce nie żyje i nie bujam w
                              obłokach! I nie mam równiez problemów z samoakceptacją! Choc czasami mam ochote
                              przydziac rózowe okulary!,bo i tak zyjemy w kraju ponurym, nieciekawym itp. Ten
                              wątek zszedł na inny tor rozumowania niektórych, autorowi chodziło tylko o
                              odrobine kultury osobistej forumowiczów...tak myslę!
                              • lucyna_n Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 14.08.09, 20:08
                                Rożowe okulary to akurat niedobry pomysł, jeszcze bardziej ponuro świat wygląda,
                                jak już to jakieś żółte.
                              • babetschka Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 15.08.09, 06:05
                                ewelawela napisała:

                                bo i tak zyjemy w kraju ponurym, nieciekawym itp.

                                przez takie podejscie niektorych ludzi jest on ponury i nieciekawy
                                zamiast przejac inicjatywe to narzekamy ze nic sie nie dzieje
                                zamiast samemu zaglosowac to narzekamy ze ktos inny zaglosowal za nas i zle wybral
                                zamiast wymyslec cos ciekawego to narzekamy ze jest nieciekawie
                                zamiast cos zmienic jak nam nie lezy to narzekamy ze nic sie nie zmienia i niech
                                ktos zrobi to za nas bo i tak zawsze ktos inny jest winien ............blabla bla

                                • babetschka Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 15.08.09, 06:11
                                  i jeszcze dodam ...........bo mnie bulwers za lydke chycil po tej twojej
                                  wypowiedzi o kraju naszego ponurowatosci

                                  posmigalas troche po swiecie wzdluz i wszerz ? poobserwowalas co sie dzieje ?
                                  poobcowalas z innymi kulturami? poczulas z jakimi problemami borykaja sie inne
                                  kraje na codzien ?

                                  no szlag mnie trafia jak ktos kala moje gniazdo
                                  nasz kraj jest cudowny a taborety znajdziesz wszedzie jak kula ziemska dluga i
                                  szeroka
                                  widzialam swiat i mowie to z pelna odpowiedzialnoscia za swoje slowa

                                  alez unioslam sie ..wrrrrrrrr
                                  • lucyna_n Re: rozumiem, ze przeprowadzilas badania? 15.08.09, 16:22
                                    a mnie sie w innych krajach zawsze bardziej podobało niż tutaj, u nas tylko lasy
                                    są przepiękne, chociaż myślę że w Finlandii pewno jeszcze piękniejsze.
    • mskaiq Re: klimat na "depresji" gazety.pl 15.08.09, 13:15
      >Jednym słowem że może być po prostu różnie i takie ciągłe dbanie o
      >to żeby się wszyscy do siebei mile odzywali jest jakieś takie
      >trochę dziwne. To chyba potrzeba ciągłej akceptacji, jakiś lęk
      >przed ludźmi.
      >ja tam najbardziej lubię tych co się z nimi i pośmiać i pokłócić
      >można. jak ktoś zawsze miły to jest dla mnei bardzo podejrzliwe.
      Mozna sie wyuczyc zachowan negatywnych i czuc sie dziwnie jak ktos
      traktuje Cie jak czlowieka, z szacunkiem.
      Zwykle to wyczenie sie negatywnych reakcji odbywa sie w dziecinstwie
      kiedy na dziecko sie krzyczy, albo wymusza. Dziecko akceptuje
      niewlasciwe zachowanie rodzicow jakie wlasciwe i juz jako dorosly
      czlowiek czuje sie zle kiedy traktowane jest wlasciwie, z szacunkiem.
      Stad zwykle bierze sie podejrzliwosc kiedy ktos jest mily.
      Serdeczne pozdrowienia.


      ja tam najbardziej lubię tych co się z nimi i pośmiać i pokłócić
      można. jak ktoś zawsze miły to jest dla mnei bardzo podejrzliwe.

      Czlowie
      • ewelawela Re: klimat na "depresji" gazety.pl 15.08.09, 20:31
        Babetschka mnie tez szlag trafia jak cie czytam, a tak na marginesie to jakis
        nervosol lub tym podobne, jak masz problem z nerwami! Chyba troche za ostro
        pojechalas z tym patriotyzmem, bo ja mialam calkiem co innego na mysli! A
        głosowac to głosuje, ale co z tego jak i tak nie ma na kogo?:)
        I równiez zjechalam bardzo duzo, oj bardzo duzo i mam porownanie, wiec nie tylko
        ty bujasz się po świecie :P. Nasz kraj jest piekny, ale ludzie umiarkowani-jak
        nasz klimat:)!
        P.S.W Finlandi nie byłam, ale polecam Norwegie:)
        • babetschka Re: klimat na "depresji" gazety.pl 16.08.09, 08:20
          aj tam nie mam problemu z nerwami, przestan
          jestem normalna i zrownowazona
          przeciez na tym forum - majac problemy z nerwami, nie wytrzymalabym paru dni........
          • ewelawela Re: klimat na "depresji" gazety.pl 16.08.09, 10:12
            babetschka napisała:

            > aj tam nie mam problemu z nerwami, przestan
            > jestem normalna i zrownowazona
            > przeciez na tym forum - majac problemy z nerwami, nie wytrzymalabym paru dni...
            > .....

            No to dobrze, bo złość piękności szkodzi ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja