amb25
20.08.09, 09:12
Sluchajcie moja maz chyba wychodzi z depresji.
Po ponad 8 mies. leczenia w koncu cos zaczyna dzialac.
Aczkolwiek mam dzikie podejrzenia, ze nie pomogly mu ani tabletki
ani psychoterapia (wg mnie prowadzona nieprofesjonalnie - 2,5 mies
przerwy, ale maz nie chce zmieniac psychoterapeuty) tylko wizyta
rodziny (w czasie ktorej bylo pogorszenie - bo sie nagadal o
problemach), oraz upublicznienie w postaci utworu literackiego
prawdopodobnej bezposredniej (wg mnie) przyczyny depresji. W ciagu
kilku - doslownie - dni mu sie poprawilo.
No i na razie bierze tabletki ale jest dobrze. Zebym tylko nie
zapeszyla...