ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzic

26.08.09, 03:31
hej jakies 6 lat temu lekarze ztwierdzili u mnie ataki paniki ktore
najczescie wystepuja w miejscach publicznych,gdy jest duzy tlum
ludzi np.centrum handlowe ,to co czuje wtakim momencie jest straszne
trzesa mi sie rece i nogi zaczynam sie pocic i wydaje mi sie ze za
chwile zemdleje,zreszta mysle ze osoby z tym problemem dokladnie
wiedza o czym mowie:((biore effectin ktory mi w jakis sposob
pomaga,ale moje pytanie jest czy z tego da sie calkowicie
wyleczyc ,i czy moze ktos zna jakies sposoby jak sobie z takimi
lekami radzic zeby az tak mocno nie utrudnialy zycia,z gory dziekuje
    • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 04:58
      Nie zwracaj uwagi na odczucia somatyczne. Mysle ze powinnas juz
      wiedziec ze nie sa Ci w stanie zaszkodzic, one trwaja przez chwile i
      znikna jesli nie bedziesz ich nakrecala myslami. Jesli nauczysz sie
      ignorowac odczucia somatyczne, przestana Ci szkodzic i po pewnym
      czasie znikna.
      Jesli zaczniesz je nakrecac wtedy pojawi sie panika i mozesz miec
      problemy z panika przez cale zycie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tranxx Owszem. Ja to mam. Ostatnio spociłem się w teatrze 26.08.09, 07:45
        Ludzie na mnie patrzyli z zaciekawieniem...
        • lucyna_n Re: Owszem. Ja to mam. Ostatnio spociłem się w te 26.08.09, 11:09
          a to dziwne że nie z odrazą
          • tranxx Re: Owszem. Ja to mam. Ostatnio spociłem się w te 26.08.09, 11:40
            Jestes odraźliwa tylko jak się sama zarzygasz. A poci się w jakiejś mierze każdy.
            • lucyna_n Re: Owszem. Ja to mam. Ostatnio spociłem się w te 26.08.09, 11:48
              wyzłośliwiłam się nieco bo to co napisaleś zabrzmiało dość lekceważąco w
              odniesieniu do autorki wątku, ale się odgryzłeś
              Oczywiście że poci się każdy jeden bardziej drugi mniej i nie ma się na co
              gapić, zwłaszcza jak widać że człowiek dba o siebie tylko tak ma że co jakiś
              czas jest mokry. Inna rzecz że takie nadmierne pocenie może być oznaką choroby
              serca, albo astmy.
      • tranxx Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 12:26
        msk, a gdybyś tak dla eksperymentu nie używał (przez jakiś czas )słów
        "powinnaś/eś","jesli", "należy" itp? Na marginesie, "niezwracanie uwagi na
        odczucia" to umiejętność którą posiedli tylko zaawansowani w koncentracji
        jogini, a tu widzę osobowości cokolwiek zdezintegrowane raczej:-)))
      • kalia82 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 31.08.10, 17:17
        Taaaak...A co trzeba robic skoro cos tam jednak somatycznego wykryto w badaniach?
        Pare lat temu mialam nerwice ale przeszla w zasadzie sama,kiedy okazalo sie,ze z
        sercem(a o to najbardziej sie obawialam) wszystko ok.
        Tym razem tez zrobilam badania(nastawiona bylam,ze mam zapalenie miesnia
        sercowego,bo takiez mam objawy) i w ekg wyszlo,ze mam obnizony zalamek ST.
        Wpisalam to w google i okazalo sie,ze obnizenie odcinka ST oznacza chorobe
        wiencowa lub zapalenie miesnia wlasnie!!!Oczywiscie lekarze stwierdzili,ze to
        zupelnie nieistotne i ze wyniki sa "dobre"...Cisnienie min.140/90 i puls powyzej
        100 w wieku 25 lat tez wydaje sie wszystkim lekarzom normalna sprawa...Mi
        natomiast te 2 sprawy-nadcisnienie oraz ow zalamek spedzaja sen z oczu. Za
        kazdym razem kiedy sie dusze pewna jestem, ze to juz koniec:( Powtarzam sobie,ze
        to jak zwykle atak nerwicy,ale emocjonalnie w to nie wierze...Co robic w takiej
        sytuacji?:(
    • elzbieta007 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 07:54
      Jedyną skuteczną metodą leczenia nerwicy jest psychoterapia, dzięki której,
      poprzez usunięcie przyczyn lęków, objawy znikną.
      • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 11:09
        to zależy od przyczyny, czasem jej "nie ma"
    • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 11:08
      umnie lekarze nei musieli stwierdzać, sama "zauważylam"
      ;P
    • tranxx Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 12:55
      istotą ataku paniki jest mechanizm błędnego koła, czyli sprzęzenie zwrotne.
      Sprawa polega na jego przerwaniu. Oczywiście "niezwracanie uwagi" można między
      bajki włożyć, są natomiast techniki odwracania uwagi. Jedną z nich jest liczenie
      oddechów, przynajmniej do 20 ale zawsze do skutku. efekt przychodzi z pewnym
      poślizgiem. Konsekwentne (!) liczenie oddechów przerywa błędne koło. Bardzo
      fajną metodą pochodzącą z technik zen, którą ostatnio z powodzeniem
      zastosowałem kilka razy (choćby we wspomnianym teatrze) to technika
      maksymalnego zwracania uwagi na wszystko, co się w danym momencie dzieje :
      pocisz się-odhaczasz, jest Ci gorąco-odhaczasz, ktoś na Ciebie patrzy-odhaczasz,
      słyszysz jakiś chałas z boku-odhaczasz, skrzypnięcie krzesła-odhaczasz, drżą
      ręce-odhaczasz...starasz się zarejestrować jak najwięcej szczegółów. Dobrze jest
      oczywiście poćwiczyć "na sucho".
    • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 13:31
      tranxx napisal
      >Odpowiedz msk, a gdybyś tak dla eksperymentu nie używał (przez
      >jakiś czas )słów "powinnaś/eś","jesli", "należy" itp? Na marginesie,
      >"niezwracanie uwagi na odczucia" to umiejętność którą posiedli
      >tylko zaawansowani w koncentracji jogini, a tu widzę osobowości
      >cokolwiek zdezintegrowane raczej:-)))
      Mysle ze masz racje. Niezwracanie uwagi na odczucia somatyczne, to
      bardzo wielki skrot, to cos czego nauczylem sie, przechodzac tysiace
      razy przez dystres.
      Przeszedlem przez niego tyle razy ze nauczylem sie wszystkich odczuc
      somatycznych i mysli prowadzacych do paniki. Kiedy pojawiaja sie u
      mnie te mysli i odczucia somatyczne to nie podwyzszaja sily strachu
      do paniki, sa zupelnie nieszkodliwe.
      No coz, trzeba przejsc przez panike, przekonac sie ze niczego tam
      nie ma, ze to wszystko tworzymy sami i ze mozna sie nauczyc dzialac
      w taki sposob ze panika wiecej sie nie pojawi.
      Dzieki za post, uswiadomiles mi ze to co jest oczywiste dla mnie
      moze byc nieczytelne dla innych.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • finibilo Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 14:49
      Ja miałem w swoim życiu epizod trwający kilka miesięcy, w czasie
      którego np. nie mogłem korzystać z środków komunikacji miejskiej.
      Rano jadąc do pracy wsiadałem do tramwaju i po trzech przystankach
      byłem już tak spocony jakbym się wspinał na Czumulungmę tak mi
      ciśnienie skakało, serce wskakiwało na wyższe obroty, w głowie
      miałem helikopter wszystko się kręciło, cały świat się kręcił i
      ogólnie czułem się jak w stanie przedzawałowym, myślałem że zaraz
      zejdę, że się wykończę na własne życzenie. Dalsza jazda była dla
      mnie niewyobrażalna, wysiadałem i kontynuowałem dojazd samochodem
      taxi albo szedłem na piechotę. Później już tylko pieszo chodziłem do
      pracy, nawijałem kilometry jak piechur a ludzie się dziwili, myśleli
      że jakiś ekologiczny jestem albo mam przegięcie na punkcie kultury
      fizycznej, czy też ćwiczę przed pielgrzymką. Wyjście do kina,
      restauracji czy na imprezę masową było dla mnie nie do pomyślenia.
      Zaopatrywałem się tylko w małych sklepikach osiedlowych i budach
      bazarowych. Jak raz wpadłem do supermarketu to myślałem że stracę
      przytomność, nie wiedziałem czy wcześniej fiknę nogami do góry i
      rozłóżę się nieprzytomny na posadzce czy dobiegnę do kasy i opuszczę
      sklep. Normalnie spierd...ałem do wyjścia jakby się paliło, nawet
      nie kupiłem połowy tego co zamierzałem, myślałem że w ogóle zostawię
      cały koszyk żeby tylko jak najszybciej wydostać się na powietrze. Po
      jakimś czasie ten nieprzyjemny stan minął, dzisiaj myślę że był
      spowodowany długotrwałym stresem i napięciem. Gdyby jeszcze kiedyś
      miała się powtórzyć podobna historia, bogatszy o wiedzę którą
      dzisiaj posiadam, szukałbym pomocy u psychiatry. W każdym razie nie
      jesteś sama, mnóstwo osób wdepnęło w podobne tarapaty.
      • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 15:20
        i minęło tak samo z siebie i już jest wszystko ok?
        • finibilo Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 26.08.09, 18:51
          Oj lucyna, chyba znowu szukasz facjaty do nabicia, jest tak jak
          napisałem, z badziewia wydostałem się sam bez udziału farmakologii W
          okresie o którym pisałem mocny nacisk położyłem na relaks. Wyrobiłem
          nawet kartę wędkarską aby bezstresowo posiedzieć nad wodą i
          kontemplować. W sumie żadnej ryby nie złowiłem i nie wiem czy
          chciałbym, ale miałem możliwość porozmawiania z innymi wędkującymi,
          i nie były to rozmowy ograniczające się do zanęt, łowisk ale dość
          często schodziły na prywatę. I przede wszyskim nikt ode mnie niczego
          nie oczekiwał, nie musiałem się starać, niczego udowadniać,
          dopełniać zobowiązań, w zasadzie były to kontakty jednorazowe bardzo
          swobodne. Taki powrót do normalności, niesamowita ulga psychiczna,
          relaks i odprężenie. Czasami ludzie zwierzali się ze spraw bardzo
          osobistych, z tego co leżało im na wątrobie, mówili o swojej
          przeszłości, sprawach bardzo intymnych, jeden jedyny raz bo więcej
          ich nie widziałem. Na zasadzie wentyla bezpieczeństwa spuszczli z
          siebie wcześniej nagromadzone napięcie. Siedząc bezproduktywnie nad
          wodą i wpatrując dłuższy czas w taflę wody, osoby dookoła zaczynają
          się zastanawiać czy z tobą jest wszystko jest w porządku, czy jesteś
          normalny, czy nie masz szmergla. Ale gdy zamoczysz kija w wodzie,
          nikt już takich pytań nie zadaje, każdy cię rozumie. Zapewniasz
          sobie niebywały konfort psychiczny. Dlatego kupiłem patyk i
          wyrobiłem kartę. Wtedy wszyscy cię akceptują i chodzą na palcach
          żeby nie spłoszyć ryb (hahaha ..... a tam nie ma żadnych ryb, na tym
          łowisku, ale oni o tym nie wiedzą). W pewnym momencie taki układ mi
          pasował, bo mogłem leżakować bez zbędnych pytań słuchając godzinami
          koników polnych, brzęczenia pszczół i bąków, oglądać jak pająki
          rozwijają sieć i obserwować motyle kapuśniaki. Relaksowałem się w
          najlepsze. Poza tym wiele godzin spędzałem na rowerze, eksplorowałem
          pobliskie parki i lasy. W ten sposób, krok po kroku wydostałem się z
          choroby. W międzyczasie, już po przemyśleniu na chłodno, kilka
          spraw musiałem odpuść a niektóre przyjąć do wiadomości i pogodzić
          się z nimi. I jakoś to sobie wytłumaczyłem ale wcześniej stworzyłem
          odpowiednie warunki aby to zrobić, pozbyłem się stresu i napięcia.
          Czy na zawsze? Chyba nie, myślę że to wciąż we mnie siedzi i otworzy
          mordę jak tylko znajdzie się okazja. A małe stresy zabijam małymi
          przyjemnościami, i jadę do przodu....
          • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 27.08.09, 14:25
            > Oj lucyna, chyba znowu szukasz facjaty do nabicia,

            nie rozumiem?
            skąd taki wniosek, z troską się zapytalam i z nadzieją że to komuś tak samo
            minęło to może i mnei tak samo minie.

            reszty za karę nie przeczytalam, bo za długie:P
      • dendzera Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 27.08.09, 00:08
        chciialam podziekowac wszystkim za wypowiedzi,ciesze sie bardzo ze
        takie forum istnieje,i ze sa tacy ludzie jak wy ktorzy zawsze sluza
        rada i wsparciem,bo z nikim nie da sie tak porozmawiac jak z osoba
        ktora przez to przeszla lub przechodzi,ktos inny nie zrozumie co to
        znaczy miec atak paniki,finiblio jak czytam to co napisales to tak
        jak bym siebie widziala dokladnie te same ucieczki ze sklepow
        itd.mam nadzieje ze wkoncu uda mi sie przerwac to bledene kolo:)
        pozdrawiam wszystkich
    • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 27.08.09, 05:28
      Lucyna_n napisala
      >i minęło tak samo z siebie i już jest wszystko ok?
      Zwykle panika zalezy od tego ile strachu wywoluja odczucia somatyczne
      i ile strachu wywoluja mysli co oznaczaja te odczucia somatyczne.
      Jesli nie uwierzy sie myslom ze odczucia somatyczne sa w stanie
      zaszkodzic wtedy panika sie nie pojawi.
      Jesli odczucia somatyczne sa slabe wtedy rowniez panika sie nie
      pojawi. Cwiczenia fizyczne, zdrowa dieta, relaks obnizaja sile
      odczuc somatycznych.
      Z tego co napisal finibilo wynika ze bardzo wiele chodzil a takze
      zajal sie wedkowaniem. Mysle ze to jest przyczyna dla ktorej pozbyl
      sie paniki.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dendzera Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 27.08.09, 20:05
        staram sie rowniez zazywac duzo ruchu wczym pomaga mi moj szceniak
        ktorego dostalam od meza ,a przy moim bloku jest duzy park dla psow
        i wiele ludzi tam przychodzi i rozmawia na temat swoich
        ulubiencow,lub oglada ich zabawy badz poprostu czyta gazetke podczas
        gdy piesek sie bawi bardzo lubie tam chodzic jestem tam prawie
        codziennie bo to mnie bardzo relaksuje,najgorzej nielubie tych
        pracujacych dni bo wszedzie musze dojezdzac metrem i wtedy
        najbardzej sie obawiam ze znowu dopadnie mnie panika a z tamtad nie
        tak latwo uciec:)ale najbardziej wydaje mi sie ze obawiam sie iz
        ludzie pomysla ze jestem warjatka,i ztad mysle sa te ucieczki w
        miejsca gdzie nikogo nie ma,no coz trzeba sie wziasc w garsc i jakos
        to przezwyciezyc:)
        • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 27.08.09, 21:10

          Tak sobie myślę że jeżeli się boisz ale mimo to jesteś w stanie robić to czego
          się boisz to rokowania masz pomyślne, i prawdopodobieństwo że nie nabawisz
          trwałej fobii duże.Przezwyciężać owszem, dobrze jest, ale trzeba uważać żeby
          zamiast przełamania lęku nie utrwalić go, nie wywrzeć na sobie presji zbyt
          dużej. Dobrze jest przelamywać lęk wtedy kiedy wiesz że możesz z danej sytuacji
          zrezygnować , np jeżeli problem jest w metrze to nie starać się przełamywać lęku
          śpiesząc się do pracy tylko postarać się skontrolować i rozeznać swoje emocje i
          reakcje jadąc dokądś gdzie niekoniecznie musisz być na umówioną godzinę.
          To tylko taki przykład ale chyba rozumiesz o co mi chodzi. Takie trochę jak
          ćwiczenie przed lustrem zanim wystąpi się przed publicznością. Żeby przelamywać
          ale bez dodatkowego stresu , że jak wysiądę to się spóźnię i będę miala problemy
          w pracy.
          No i z poczatku to trzeba rozważyć wspomaganie się lekami, ale z uspokajającymi
          trzeba rozważnei i bardzo ostrożnie, jakkolwiek żeby przelamać silny lęk czasem
          są konieczne, żeby człowiek przekonał się że jest w stanei coś zrobić, żeby
          wogóle dało radę skonfrontować się z sytuacją wywołującą lęk.
          Z mojego doświadczenia godne polecenia są techniki relaksacyjne polegające na
          kontrolowaniu napięcia mięśni, zwlaszcza twarzy, szyi, dłoni, na mnie osobiście
          techniki kontrolowania oddechu neigdy nei działały pozytywnie, wręcz nasilały
          objawy paniki, ale nauczenie się odprężenia mięśni np twarzy trochę pomaga bo
          człowiek często nie zdaje sobei sprawy jak potrafi się spiąć fizycznie, łapalam
          się czasem na tym że miałam tak zaciśnięte dłonie, np na pasku od torebki czy
          plecaka, że ich otwarcie powodowało ból, a ja wcale nie bylam świadoma że
          zaciskam dłonie na czymś.
    • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 28.08.09, 13:55
      Napisalasze najbardziej obawiasz sie ze ludzie pomysla ze jestes
      wariatka.
      Mysle ze z Twoja panika zwiazane jest poczucie winy a obawa ze ktos
      ja zobaczy wywoluje silny strach ktora rozwijasz w panike.
      Co z tego ze ktos zobaczy, czego sie tutaj bac. Wszyscy ludzie
      odczuwaja strach. Sprobuj popracowac nad tym strachem, jest
      absurdalny ale nie dla Ciebie. Mozesz go zmienic w absurdalny i dla
      siebie.
      Drugi problem to strach ze nie latwo uciec z metra. Po co masz
      uciekac z metra, poradzisz sobie, nie musisz uciekac i pracuj nad
      tym aby w to uwierzyc.
      Zwykle ze strachem zwiazane sa rozmaite odczucia somatyczne, ktore
      utozsamiasz z pierwszym albo drugim strachem. Przypomnij je sobie i
      przezyj je w domu wielokrotnie. Przekonasz sie ze te odczucia nie sa
      takie straszne, ze mozna przestac sie ich bac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dendzera Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 30.08.09, 18:27
        musze sie pochwalic moim malym sukcesem wczoraj bylam na dyskotece,i
        i tak jak mi radziliscie staralam sie nie zwracac uwagi na odczucia
        somotycze i nie bylo zadnego ataku paniki,oczewiscie czulam w ze ten
        strach jet gdzies jest we mnie i tylko czeka zebym mu pozwolila
        wyplynac ,ale tym razem powidzialm sobie ze mu sie nie dam ze musze
        to przezwyciezyc,i naprawde fajnie sie bawilam ,i musze tez
        powiedziec ze muj maz to wspanialy mezczyzna on wie co mi dolega i
        caly czas byl przy mnie zawsze ,imowi mi jak dobrze wygladam i ze
        jest ze mnie dumny jaka jestem silna.tak sie ciesze ze mam wokul
        siebie takich ludzi jak wy i moj maz bardzo mi pomogliscie dziekuje
        • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 30.08.09, 19:09
          bardzo się cieszę że idzie ku dobremu. tak trzymaj!
          • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 06.09.09, 16:52
            witam,
            ja z atakami paniki i lekami mecze sie juz dwa lata, odkad nastapil
            nawrot mojej nerwicy lekowej, i ostatnio moj stan sie chyba
            pogorszyl, chodze do psychologa juz ponad rok, i mialam nadzieje ze
            mi sie polepszy a tu wcale nie, doraznei biore tylko benzodiazepiny,
            tranxene, xanax, w razie ataku, ataki ma przewaznie w nocy, po
            wiekszych przezyciach lub stresie, moja obsesja skupila sie na
            sercu, panicznei sie boje ze umre na zawal, atak serca, oczywiscie
            staram sie jak moge sama z tym walczyc i lekcewazyc objawy jesli nei
            sa zbyt silne i wmawiac sobei ze to tylko moja psychika, ale rzadko
            pomaga, boije sie tez ze zwariuje, ale caly czas staram sie jak moge
            odwlec moment w ktorym bede musiala zaczac brac psychotropy, chociaz
            wim ze benzodiazepiny tez sa niebezpieczne, ostatnio rostroil mnie
            urlop dwotygodniowy, mimo ze to dzwinie brzmi lepiej , bardzije
            stabilnie emocjonalnie czulam sie przed tym urlopem niz po,
            oczywiscie balam sie wyjechac,ale uleglam namowom miedzy innymi
            mojego psychologai pojechalam na pare dni w gory, przezylam tam
            koszmar, a zaczelo sie juz w drodze , atak paniki, a bylam sama
            samochodem, a tam balam sie chodzic zeby przypadkiem si enie
            przemeczyc, i wrocilam do domu calkiem rozstrojona, i teraz poczulam
            ze juz nie daje rady, wyczytalam tez ze takie ataki paniki powoduja
            ze czlowiek moze znalezc sie w grupie ryzyka zawalu serca i udaru,
            i co robic ?
          • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 06.09.09, 16:55
            aha dodam ze oczywiscie podobno serce mam zdrowe, ekg, holter ,echo
            wszystko ok, tylko oczywiscie wypadanie platka zastawki mitralnej,
            • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 07.09.09, 08:47
              a czy mozna z tego w ogole wyjsc, ? np bez psychotropow ?czy to jest
              w ogole mozliwe?
              • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 05:07
                Mozna z tego wyjsc samemu ale to wymaga systematycznej pracy nad
                soba. Wyjechanie w gory to zbyt radykalny krok, szczegolnie samemu.
                Bardzo pomaglaby druga osoba ktora bylaby w stanie uspokoic Ciebie,
                przekonac ze to co czujesz to tylko odczucia somatyczne. Musialaby
                to byc jednak osoba ktorej wierzysz.
                Znasz Swoja panike, pojawiaja sie odczucia somatyczne i natychmiast
                pojawia sie niepokoj i mysli z nia zwiazane.
                Te mysli sa bardzo sile bo wzmacnia je strach. Bardzo wazna sprawa
                jest oslabienie strachu.
                Pomagaja w tym regularne cwiczenia fizyczne, tyle ze kiedy zaczniesz
                cwiczyc natychmiast pojawi sie panika ze pogorszysz Swoj stan serca.
                Nie mniej trzeba probowac. Wychodz na przyklad na bieg ale otroznie,
                kiedy pojawia sie odczucia somatyczne zatrzymaj sie, usiadz i pozwol
                przejsc odczuciom somatycznym, powtarzajac nieustannie ze nic Ci nie
                jest ze to tylko odczucia somatyczne. Kiedy afirmujesz blokujesz
                powstawanie mysli ktore nakrecaja strach. Bierz rowniez leki ktore
                wierzysz ze Ci pomagaja.
                Przed wyjsciem na bieg przejdz krok po kroku przez wszystkie stany
                Twojej paniki i rob to tak czesto jak jest to mozliwe. W tym moze Ci
                bardzo pomoc Twoj psychoterapeta.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 08:06
                  dzieki za odpowiedz,
                  wlasnei dokladeni tak mam jesli chodzi o wysilek, obsesyjnie sie
                  boje , a bardzo lubie chodzic na fitness, rower, staram sie mowic
                  sobei ze jestem zdrowa i nie powinnam sie bac wysilku,ale niekiedy
                  to nie pomaga,a jesli chodzi o bliska osobe to bardzo pomagaja mi
                  rodzice, wspieraja i po rozmowach z nimi lepiej sie czuje, ale
                  chcialabym sobei ztym radzic sama,
                  a co do paniki, to wlasnei nie zawsze wiem kiedy ona sie pojawi,
                  niekiedy albo najczesciej pojawia sie w nocy, ale przewaznei po
                  stresie,
                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 09:41
                    pomyśl sobie że sercowcom po zawałach to wręcz każą, zmuszają do ćwiczeń.
                    Rowerek rzecz obowiązkowa po zawale, Ćwiczenia są dla serca podstawą, trzeba
                    ćwiczyć, właśnei dlatego żeby nei mieć zawału czy problemów z krążeniem. jak
                    siądziesz w fotelu i nie będziesz nic robić z obawy o serce to wtedy dopiero
                    możesz mieć realne z nim problemy.
                    Jeżeli nei jesteś w stanie przełamać lęku sama, spróbuj wesprzeć się lekami,
                    wiele osób z lękiem napadowym odczuwa poprawę po niewielkich dawkach lekow
                    antydepresyjnych. Lepiej brać tabletki i żyć normalnie, niż ne brać i zmarnować
                    sobei życie z powodu lęku.
                    • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 11:18
                      no wiem, poza tym ja bardzo lubie sport, oczywiscei
                      rekreacyjnei ,ale ta nerwica mi w tym przeszkadza, a co do lekow, to
                      wspomagam sie benzodiazepinami, tylko doraznie, bo oczywiscie boje
                      sie brac psychotropow, boje sie ze moge sie po tym czuc gorzej,
                      zreszta juz probowalam dwa razy brac i odtsawialam, boje sie ze
                      psychotropy doporwadza do jakichs zmian w mozgu, i tp.uwazam ze to
                      ostatecznosc.
                      • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 11:59
                        Ja tez lubie sport, bardzo pomaga kontrolowac siebie, emocje. U mnie
                        zaczely sie pojawiac palpitacje serca kiedy biegalem. Na poczatku
                        zatrzymaly mnie, a pozniej kiedy sie pojawialy to wiedzialem ze te
                        mysli tworzy strach, ze nie sa to moje mysli, bo ja wiem ze ze mna
                        jest wszystko w porzadku.
                        Niestety aby pozbyc sie paniki trzeba nauczyc sie kontrolowania
                        mysli i uczuc. Kiedy pojawiaja sie odczucia somatyczne to wiadomo ze
                        zaraz pojawi sie strach i mysli ze cos zle jest z sercem.
                        Serdeczne pozdrowienia.
                        • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 14:27
                          ale czy w momencie palpitacji mozna dalej cwiczyc tzn jak ustana
                          oczywiscie, zreszta potem pojawia sie lek i trudno z nim walczyc,
                          wtedy po prostu biore tabletke bo si eboje za zemdleje albo cos sie
                          stanie
                      • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 14:12
                        benzodiazepiny to też są psychotropy i to w dodatku te najbardziej niebezpieczne
                        bo uzależniające i z czasem nasilają objawy depresyjne, To pułapka, zrezygnuj z
                        tego i lepiej, zdecydowanie lepiej i bezpieczniej przejdź na leki antydepresyjne.
                        Benzodiazepiny doprowadzają do zmian, do uzależnienia fizycznego i psychicznego
                        to ich właśneie powinnaś się bać najbardziej, niczego nei leczą, tylko szkodzą.
                        Zastanow się nad tym, bo jeżeli bierzesz je często mogą same w sobei być
                        przyczyną napadow paniki i stanow lękowych.
                        • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 14:28
                          nie biore regularnie, tylko w momencie atakow, czyli w sumie srednio
                          klka razy w m-cu, ale w momencie ataku wiem ze tylko to mi pomoze
                          • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 18:20
                            jak już weźmiesz tą tabletkę i minie atak to pownnaś starać się robić normalnie
                            to co robilaś. Na zasadzie że jak najszybciej powinno się wsiąść na konia z
                            ktorego się spadło. Osłabisz w ten sposób fobię. Bo to że te ataki pojawiają się
                            w danym miesjcu czasie wcale nei oznacza że to miejsce i ta konkretnie czynność
                            jest ich przyczyną. Może to być odreagowanei sytuacji sprzed kilku godzin, dni,
                            a nawet miesięcy. Ale człowiek się wystrasza i następuje takie skojarzenie
                            sytuacja-lęk, i potem już w danym miejscu czy przy danej czynności nawet jak
                            atak nei występuje samoistnie to się boisz że wystapi i nakręcasz blędne koło lęku.
                            Psychoterapeuta by Ci to lepiej wytłumaczył. No i nauczył technik relaksacji
                            które w nerwicy bardzo pomagają i dają poczucie że się kontroluje sytuacje a nie
                            jest bezwolną bierną ofiarą zależną od malej tabletki. Techniki oddechowe
                            zwlaszcza przy palpitacjach czy przyspieszonym pulsie bardzo szybko przynoszą ulgę.
                            Prawda jest taka że ataki paniki z tabletką czy bez samoistnie mijają, tylko
                            że nie każdy i nie zawsze jest w stanie wytrzymać te kilka-kilkanaście minut
                            okropnego samopoczucia.
                            Tak mi jeszcze przychodzi do głowy czy badałaś tarczycę? jeżeli nie zrób to
                            koniecznie, takie samopoczucie może być wynikiem złego jej działania.
                            • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 19:20
                              Lucyno , na terapie chodze juz przeszlo rok, i mimo to dalje mam
                              ataki, i to mnei martwi, cyz ta terapia jest wlasciwie prowadzona,
                              bardzo lubie moja pania psycholog, ale jesli chodzi o techniki
                              relaksacyjne to dala mi tylko kartki z nimi, a wizyty u niej
                              polegaja na tym ze ja mowie co si eu mnie dzieje, opowiadam o
                              atakach i dolegliwosciach,
                              a co do atakow, to wlasnie zawsze sie zastanawiam co by bylo gdybym
                              nie wziela tabletek? bo niekiedy te ataki sa masakryczne, kolatania,
                              serce wariuje, robi mi sie slabo, puls wysoki, zatyka mnie , zawsze
                              sie boje ze gdyby nie tabletki to moje serce by tego nie wytrzymalo,
                              ale gdybym wiedziala ze mnei to nei zabije to dalabym rade sama, ale
                              czy to rzeczywiscie jest niegrozne? bo to co sie z czlowiekim dzieje
                              w czasie ataku jest straszne,
                              • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 20:27
                                Ataki mijają samoistnie, najczęściej po kilku minutach, góra kilkunastu,
                                organizm sam uruchamia odpowiednie systemy antystresowe i uwalnia substancje
                                uspokajające. Nie można być w ataku paniki bez końca, wiem że te chwilie wydają
                                się straszne,uczucie że to nei minie jest okropne, ale zawsze mija,
                                jak już łykniesz tabletkę to po jakim czasie czujesz się lepiej? zakład że już
                                po chwili, a nawet w momencie łyknięcia tabletki odczuwasz ulgę, a przecież
                                realnei zaczyna ona działać najszybciej po 10 minutach do pól godziny. Benzo tak
                                naprawdę nie leczy niczego, jeżeli coś mija jak rękął odjął po benzo to bez
                                wględu na to jak dziwne nieprzyjemne są to objawy można mieć pewność że są
                                nerwicowe a nie objawem rzeczywistej somatycznej choroby.
                                Powinnaś nauczyć się kontolować oddech w czasie takiego ataku, prawdopodobnie to
                                bardzo mocno złagodziloby te objawy o ktorych piszeszm i to dość szybko.
                                Na pociechę powiem Ci że dla zdrowia serca powinno się [przynajmniej raz
                                dziennie zrobić takie ćwiczenia żeby puls maksymalnie przyspieszył, żeby
                                krążenie ruszyło na maksa, żeby się mocno zmęczyć, dla serca to normalne a wręcz
                                zdrowe, ono jest silniejsze niż myślisz, pewnei wystraszylaś się kiedyś ,
                                nasłuchalaś o chorobach, może ktoś z rodziny miał zawał i tak ukierunkowałaś
                                swoje stany lękowe.
                                jak chcesz spróbuj np w domu poskakać przez kilka minut np na skakance i zmierz
                                sobei puls i ciśnienie, i przekonaj się że to też jest normalny stan, że nasz
                                organizm jest przystosowany do zmian pulsu i ciśnienia w zależności od sytuacji,
                                że to normalne. Może jak w spokoju zaobserwujesz swoje odczucia po dużym wysiłku
                                to odnajdziesz je potem w tych atakach i okaże się że naprawdę nic tak strasznie
                                wyjątkowego się nie dzieje.
                                No i namawiałabym Cię jednak do skonsultowania tego z psychiatrą czy nie byloby
                                dobrze może inną terapię, albo przez czas jakiś jednak regularnei leki
                                nieuzależniające niż co rusz to benzo nieszczęsne.
                                • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 21:37
                                  Lucyno, nie wiem kim jestes, moze psychologiem albo psychiatra, w
                                  kazdym razie masz duza wiedze na ten temat i z gory dziekuje za
                                  wszystkie rady i wsparcie to w nerwicy jest najwazniejsze,
                                  ja tez staram sie na ten temat duzo czytac i dowiadywac, no tak moj
                                  tata mial zawal i w domu duzo sie mowi na temat serca i stad te moje
                                  obsesje, a tak na marginesie wlasnie wrocilam ze szpitala bo moj
                                  tata zle sie poczul i zostal na badaniach, mial bardoz wyskoie
                                  cisnienie, oczywiscie balam sie tam nawet isc, ale dalam rade jakos,
                                  teraz czekaja meni regularne wizyty w szpitalu:)
                                  a codo atakow, to nie zawsze mija on po 10 min, czasami trzyma
                                  nawet godz, zanim calkiej przejdzie i poczuje ulge,oczywiscie po
                                  benzo, do psychiatry ide pod koniec m-ca, na konsultacje, pewni
                                  zapisze mi jakis lek, tylko ze ja juz probowalam kiedys coaxil, a ze
                                  zawsze czytam ulotki mialam wszystkie objawy uboczne, czulam sie
                                  koszmarnie po tym, i sie wystraszylam i odstawilam, wiec stad moj
                                  uraz do takich lekow, a eksperymentowac tez sie boje, jak jest ok to
                                  mi sie wydaje ze dam sobei rade bez tego , ale ataki niestety co
                                  jakis czas wystepuja,
                                  ja wiem ztez ze dla serca jest zdrowo zeby szybciej bilo, tylko ze
                                  ja tego sie wlasnei boje jak tylko czuje ze pod wplywem wysilku
                                  mocniej bije juz zaczynam sie bac, i to jest moj problem, ze
                                  obsesyjnie boje sie wysilku,
                                  i tak sie czasem zastanawiam czy kiedys sie do tego uwolnie ,czy juz
                                  do konca zycia bede zyc w takim strachu,
                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 08.09.09, 22:08
                                    nie jestem psychologiem ani psychatrą, po prostu sama od wielu lat choruję na
                                    deprsję ktora przebiega z agorafobią i lękiem napadowym i na swojej skórze się
                                    nauczyłam wielu rzeczy. Myślę że Ty też za jakiś czas będziesz więcej wiedziała
                                    na temat swoich reakcji i emocji i jakoś to wszystko uda Ci się opanować.
                                    Co do lekow to pownnaś zaczynać od malutkich dawek tak żeby zminimalizować
                                    początkowe efekty uboczne, jeżeli wzięlaś od razu docelową dawkę to mogłaś się
                                    źle czuć jeśli jesteś wrażliwa na leki, jednak miej świadomość że benzo niczego
                                    nei załatwią, że tylko będziesz trwać w tym stanie,a każda fobia z czasem lubi
                                    się rozprzestrzeniać . Trzeba podjąć wysiłek, i próbować z tą fobią się uporać.
                                    Nie apisałaś czy badałaś tarczycę, jeśli nie to koniecznie to zrób, to sa
                                    badania krwi, można zrobić bez problemu w każdej przychodni, tsh i ft3, ft4, to
                                    takie podstawowe.
                                    • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 09.09.09, 08:05
                                      tak, tarczyce badalm na samym poczatku nerwicy czyli 10 lat temu i
                                      rok temu jak mi sie odnowila, i wyniki wyszly dobrze, oczywiscie
                                      badania serca tez,
                                      ale ostatnio badalam sobie poziom hormonow i mam za niski
                                      progestereon, nei wiem jeszcze czy to moze miec jakis wplyw na
                                      nerwice, ale zaobserwowalam np kolatania przed okresem pare razy,i
                                      raz mi sie zdarzyl atak w dniu kiedy dostalam okres, a myslalam ze w
                                      tym dniu do tego nigdy nie dojdzie bo organizm jest zajety innym
                                      procesem,
                                      zamierzam isc do endokrynologa,
                                      no i w nocy stalo sie to czego sie spodziewalam, chociaz nie
                                      powinnam, ale mialam taki lekki atak, niestety,
                                      a jak Ty z tym walczysz ? i czy udaje Ci sie w ogole bez tabletek i
                                      jakie masz doswiadczenia z nimi ?
                                      • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 09.09.09, 10:52
                                        Napisałam ci więcej niż komukolwiek na tym forum, proszę już przestać na mnei
                                        wisieć tylko sama trochę się wysilić. Dane teoretyczne masz. Te rzeczy o
                                        organizmie zajętym innym procesem,albo że nie powinnaś mieć ataku a miałaś to
                                        kompletne nonsensy.
                                        Trzym się ciepło.
                                        • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 09.09.09, 11:39
                                          no pewnie tak, ale niestety czlowiek chory na nerwice popada w takie
                                          wlasnei nonsensy, ale dzieki bardzo za to co mi napisalas, bede o
                                          tym pamietac, chociaz w sumie nei powiedzialas jak sama sobie
                                          radzisz ,ale moze nie masz ochoty ,rozumiem, dzieki i pozdrawiam
                                          • evee1 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 13.09.09, 16:12
                                            flexxi, a na jaka terapie chodzisz?
                                            Przede wszystkim poczytaj wiecej o tym co sie dzieje w ogranizmie
                                            w stresie i dowiesz sie, ze reakcje Twojego organizmu sa naturalne. Nie mowie,
                                            ze Ci to pomoze - ja wiem o tym od baaardzo dawna i mimo to nadal mam ataki
                                            paniki. Jak sobie pomagam? Ja je po rpostu przezywam ;-). A ze mam je od ponad
                                            20 lat, to juz wiem, ze one szkody zadnej nie robia. I wysilek fizyczny tez nic
                                            sercu nie robi, a wrecz przeciwnie.
                                            Ja niestety nie potafie sie obyc sie bez antydepresantow, z tym, ze nie biore
                                            ich stale. Biore przez jakis czas, jest mi lepije, potem probuje dawac sobie
                                            rade bez (co na ogol trwa do 8-9 miesiecy) i potem znow wracam do brania.
                                            Doraznie na stres biore najwyzej waleriane ;-). Benzo wzielam raz i bylo mi
                                            okropnie!
                                            • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 14.09.09, 08:16
                                              evee1 to co napisalas troche mi ulzylo, ze jednak mozna z tym zyc
                                              tak dlugo i nie umrzec, sorry ze tak pisze ,ale tego sie wlasnie
                                              boje , ze mnei to zabije w koncu,
                                              • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 04:18
                                                flexxi napisala
                                                >ale czy w momencie palpitacji mozna dalej cwiczyc tzn jak ustana
                                                >oczywiscie, zreszta potem pojawia sie lek i trudno z nim walczyc,
                                                >wtedy po prostu biore tabletke bo si eboje za zemdleje albo cos sie
                                                >stanie
                                                Kiedy palpitacje serca pojawiaja sie pierwszy raz wtedy normalna
                                                sprawa jest zatrzymanie sie, dla pewnosci mozna zrobic badania serca
                                                i jesli nic nie wykazuja mozna biegac.
                                                Trzeba jednak przelamac strach, ze jednak pomimo ze wszystko jest ok
                                                moze cos byc z sercem nie tak.
                                                Przelamalem ten strach i potem bylo latwo. W czasie cwiczen
                                                pojawialy sie rowniez problemy z oddychaniem ale to wiedzialem od
                                                razu ze sa to tylko odczucia somatyczne.
                                                Jest bardzo wiele roznych odczuc ktore wywoluja strach, kiedy udalo
                                                mi sie pokonac jedne pojawialy sie inne ale rozumialem juz mechanizm.
                                                Strach jest niezwykle niebezpieczny, ma bezposredni wplyw na nasze
                                                fizyczne zdrowie.
                                                Serdeczne pozdrowienia.
                                                • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 07:46
                                                  oczywscie niedawno bylam u kardiologa, zrobili mi echo serca,
                                                  holtera, ale w sumie na moja prosbe bardziej, i wszystko jest w
                                                  normie, skurcze dodatkowe nadkomorowe, ale mimo to lek jest,
                                                  oczywsicie staram sie z tym walczyc sama, juz 3 dni nie bralam
                                                  zadnych benzo, dziwne jest jednak to ze raz to wlasnie kolatania
                                                  wywoluja lek, a znow innym razem jest odwrotnie,
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 10:12
                                                    a m wmawialaś że bierzesz kilka razy w miesiącu, a tu nagle AŻ trzy dni nie
                                                    bralam benzo. Tia, łykasz codziennie jak nic.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 10:40
                                                    nie , nie , nie , oglonie od dwoch lat tak biore, ale ostatnio tzn
                                                    zeszly tydz mialam dosc ciezki i musialam brac prawie codziennie,
                                                    ale np 0.25 xanax, bylam w pracy i sie balam ze nie wytrwam do
                                                    konca, ale to tylko w zeszlym tyg, od weekenu udalo mis ie nie brac,
                                                    az do dzis polowe ,bo znowu te kolatnia i leki, slabo mis ie robilo
                                                    i mialam zawroty glowy, a juz wczoraj myslaalam ze mi odpuscilo,
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 12:26
                                                    dobra dobra, coś za gęsto się tłumaczysz, jak dla mnei już jesteś uzależniona od
                                                    tego badziewia, btw po co kupujesz xanax, neurol i afobam to to samo a o wiele
                                                    tańsze, no i pytanie nr 2 skąd bierzesz recepty na xanax?
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 12:50
                                                    Lucyno nie wiem dlaczego ale wyczuwam jakas antypaite wobec mojej
                                                    osoby, po co mialabym ukrywac cos na tym forum, skoro jest anonimowe?
                                                    wiem ze sa to benzo, ale na samym poczatku lekarz zapisal mi xanax i
                                                    tak zosatlo, a potem tranxene, i nie mam problemu z receptami, bo
                                                    nie mialam ich wypisywanych az tak wiele, i wierz mi ze zanim to
                                                    wezme to czekam do sotatniej chwili i czekam az misamo przejdzie,
                                                    staram sie zapanowac nad tym, ale jak jestem w pracy, czy poza
                                                    domem, to sie boje ze zemdleje gdzies i nikt mi nei pomoze, wiec
                                                    wole wziac tabletek i jakos wrocic do domu, gdzie juz czuej sie
                                                    bezpieczniej,
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 13:20
                                                    Żadnej antypatii nie czuję. Po prostu znam podstępność działania benzo, nie
                                                    pierwszy raz widzę ten schemat.
                                                    Naprawdę nei tłumacz mi się , dobrze się po prostu zastanów co się dzieje i jak
                                                    to z tym xanaxem jest, co czujesz np gdy zapomnisz zabrać tabletek, albo kończy
                                                    Ci się opakowanie?
                                                    Rozsądnie by było jednak zacząć leczenie, bo xanaxem i tranxene się nie
                                                    wyleczysz,tak samo jak nie wyleczysz bolącego zęba tabletkami przeciwbolowymi
                                                    musisz iść do psychiatry i skonsultować to wszystko, inaczej będzie się ta fobia
                                                    pogłębiała i sparaliżuje Ci życie, a dodatkowo uzależnienie od xanaxu to by było
                                                    bardzo nieciekawie. Radzę Ci z całego serca , nie brnij w ten xanax, zacznij
                                                    działać póki jeszcze nei jest tak źle, jeszcze w miarę normalnie funkcjonujesz
                                                    jesteś w stanei podjąć terapię, pochodzić po terapeutach, lekarzach. Potem może
                                                    się okazać że posypiesz się jak domek z kart, zmarnujesz sobei i bliskim kęs życia.
                                                    Nie chcę Cię straszyć, ale to niestety bardzo możliwy scenariusz.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 13:33
                                                    widzisz tak sie sklada ze ja juz czuej sie przegrana, mam 35 lat i
                                                    jestem sama, a przez nerwice, ktora ostanio tak utrudnia mi zycie, i
                                                    przez czuje sie zdolowana i bezradna i watpie ze moej zycie sie
                                                    jeszcze jakos ulozy, a chcialabym zalozyc rodzine, poznac kogos, ale
                                                    ktory facet bedzie chcial sie uzerac z kims chorym na nerwice?
                                                    zaden, kazdy ucieknie,
                                                    a co do leczenia, to w piatek ide do psychiatry, niestety na wizyte
                                                    trzeba czekac, tylko martwi mnei to ze piszesz ze moze byc gorzej
                                                    jak nei zaczne brac tabletek, bo do tej pory raz bylo lepiej raz
                                                    gorzej,ale zawsze jakos sie normowalo,
                                                  • realana Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 15.09.09, 23:27
                                                    flexxi nie poddawaj się. Mam to samo od 10 lat. Życie w wielkim stresie i napięciu... i stało się. Miałam wszystkie objawy, o których pisałaś Ty i poprzednicy: lęk przed wyjazdem na wczasy, pójściem do kina, pójściem na zakupy, ucieczki ze sklepu po zostawieniu pełnego koszyka, bo czułam, że zaraz zemdleję, a w moim przekonaniu nie było miejsca itp. Kiedyś po prostu położyłam się na wycieraczce, zemdlałam, a po oodzyskaniu swiadomości kontynuowałam zakupy ku przerażeniu sprzedawczyni w małym sklepiku. Znam to wszystko, kołatania serca, lęk, że mam zawał, że spowoduję wypadek, bo zasłabnę za kierownicą. Męczyłam sie tak wiele lat. Brałam tranxene, ale to nie pomagało na długo. Kilkakrotnie wylądowałam w szpitalu, bo wydawało mi się, że umieram, z podejrzeniem zawału, ale zawsze mam prawidłowe wszystkie wyniki badań. Zresztą przynajmniej raz w roku wykonuje prywatnie wszystkie badania włącznie z tarczycą, wątrobą,a nawet markerami nowotworowymi, bo boję się raka. Mam kilka stron wyników i wszystkie są dobre. Okazuje się, że to winne są moje złe myśli, emocje, które tłumię w sobie, a nie żadne choroby. Od stycznia b.r. zaczęłam chodzić na terapię indywidualną i wyrzucam z siebie wszystko co mnie boli i nie uwierzysz flexxi, ale to pomaga. Terapeutka tłumaczy mi dlaczego tak się dzieje i uświadamia mi, jak powinnam w takich sytuacjach reagować. Od trzech miesięcy nie miałam juz ataku paniki, co jest przeżyciem strasznym, zrozumiałym tylko dla tych, którzy przez to przeszli.Nie zażywam żadnych psychotropów, ale zawsze mam w torebce Validol, który zdarza mi się przyjmowac w stresujących sytuacjach. Poza tym nauczyłam się dłuigich oddechów, które uspokajają moje rozkołatane serce no i ruch. Dużo chodzę, ćwiczę i staram sie zawsze byc czymś zajęta. Najtrudniej przeżyć mi weekendy i święta. Czuję się wtedy strasznie. Zabijam to ciężką pracą fizyczną. Polecam Ci flexxi terapię, długie oddechy i duzo ruchu. Musisz uwierzyć, że nic Ci nie jest, a boisz się, bo sama się nakręcasz. Wiem, że to trudne, ale spróbuj pozdrawiam
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 16.09.09, 08:27
                                                    no wlasnei probuje, staram sie oczywiscie, chodze do psychologa juz
                                                    ponad rok, i do tej pory jakos sobei radzilam, ataki nie byly tak
                                                    czeste, i przewanei w nocy, ale od 3 tyg, tzn od kiedy wyjechalam z
                                                    domu na pare dni i atak zlapal mnei na drodze w aucie, jest duzo
                                                    gorzej, tzn dzieki terapii tez przezywam te ataki i jesli nei sa
                                                    zbyt silen to sie ich nie boje, ale kiedy atak jest bardzo silny,
                                                    albo kiedy kolatania wywoluja stany paniki i robi mi sie slabo i mam
                                                    zawroty glowy, np w drodze do pracy, to juz jest zle, i zdarza sie
                                                    to codziennie od kilku dni, jak wychodze gdzies na zewnatrz to sie
                                                    boje ze nie dam rady wrocic,
                                                    a od kilku dni to juz jestem zdolowana tym ze moj stan sie
                                                    pogorszyl, i teraz to juz chyba moge mowic o depresji,
                                                    zastanawiam sie czy moja terapia jest wlasciwa, skoro mi sie
                                                    pogorszylo, chociaz bylo lepiej juz,
                                                    i jeszcze ten lek przed wysilkiem, jeszcze m-c temu chodzilam
                                                    regularnei na fitness, pilates a teraz sie boje, jak isc na silownei
                                                    jak czuje sie slaba i zawraca mis ie w glowie ?
                                                    a tak poza tym to piszcie do mnie na priv, chcialabym z kims pogadac
                                                    kto mialby ochote podzielic sie swoimi doswiadczeniami,
                                                  • evee1 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 16.09.09, 03:20
                                                    Flexxi, Ty masz problem, bo Ty nawet nie wiesz, ze bez uspokajaczy bys przezyla
                                                    i nic by Ci sie nie stalo. Nie umarlabys, nie zwariowalabys, najwyzej zrobilabys
                                                    z siebie wariatke. I co z tego? Gdzies polecano ksiazke Bemis i Berrady "Pokonac
                                                    lek". Zajrzyj, moze Ci troche pomoze...
                                                    Ja dzis w nocy znowu mialam atak paniki. Serce mi walilo ze 140, walilo we lbie
                                                    (mam katar), bylo mi goraco, sucho w ustach, pocily mi sie rece, wszystkie
                                                    miesnie napiete, musialam isc do kibla, ale balam sie poruszyc i wstac z lozka,
                                                    nie moglam sie skoncentrowac na zadnej mysli, balam sie ze zaraz zemdleje, cos
                                                    mnie zaczelo kluc w boku i pierwsza mysla bylo, ze to pewnie cos z sercem, itd,
                                                    itd. I wtedy wzielam przygotowana na te okolicznosc kartke z kilkoma zdaniami,
                                                    ktore przypominaja mi wlasnie o tym, ze to zawsze mija, ze to sa mysli, ktorych
                                                    sie boje, a nie ze faktycznie jest sie czego bac (i kilka innych) i z czasem
                                                    powoli sie uspokoilam. I poszlam do kibla ;-). Przyszlo, poszlo. Przezylam, jak
                                                    inne piec tysiecy atakow, ktore do tej pory w zyciu mialam.

                                                    Jedyne co Ci moge poradzic, to zebys rzucila bezno i zaczela brac antydepresanty
                                                    i zaczela porzadna terapie. Miej tylko nadzieje, ze lekarz dopasuje Ci takie
                                                    leki, ktore bedziesz dobrze znosic. Tylko to zajmuje kilka tygodni, zanim one
                                                    zaczynaja dzialac, na poczatku jest na ogol gorzej niz przed samym rozpoczeciem
                                                    terapii i z tego trzeba sobie zdawac sprawe, zamiast rzucac je od razu, bo jest
                                                    gorzej.

                                                    > ktory facet bedzie chcial sie uzerac z kims chorym na nerwice?
                                                    > zaden, kazdy ucieknie,
                                                    Moj. "Uzera" sie juz od 20 lat i jakos nie przeszkadza mu bycie budzonym po
                                                    nocach. Ale widocznie mam jeszcze jakies inne zalety, bo ani mysli zwijac
                                                    manatki ;-).
                                                    Jezeli boisz sie bycia sama i to generuje Twoje leki, to jest to cos co mozesz
                                                    przedystkutowac i starac sie rozwiazac z psychologiem.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 16.09.09, 08:44
                                                    mnie tez niekiedy udaje sie opanowac lek bez tabletki, ale tylko
                                                    wtedy gdy nie jest on cbyt silny, staram sie uspokoic oddech i
                                                    wmawiac sobie ze moge nad tym zapanowac, ale kiedy jest silny musze
                                                    wziac tabletke,
                                                  • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 16.09.09, 10:45
                                                    Lek i to nie tylko nerwicowy sklada sie z dwoch skladowych. Pierwsza
                                                    to odczucia somatyczne (u Ciebie kolatanie serca) a druga to mysli.
                                                    Mysli przekszalcaja niepokoj w lek, a lek powieksza sile odczucia
                                                    somatycznego. Te z kolei wywoluja coraz bardziej katastroficzne
                                                    mysli.
                                                    Jesli przerwiesz myslenie lek przestanie narastac i zacznie zanikac.
                                                    Mysli zwykle sa bardzo silne bo wzmacnia je emocjonalnosc i trudno
                                                    sie ich pozbyc czy przerwac.
                                                    Nie mniej mozna sobie z tym poradzic. Probuj myslec o czyms innym,
                                                    mozna nucic, zajc sie jakakolwiek dzialalnoscia ktora odwroci uwage
                                                    i automatycznie przerwie myslenie.
                                                    Postaraj sie rowniez obnizac emocjonalnosc, nie uzywaj niczego co
                                                    zawiera kofeine bo ta bardzo podnosi sile leku. Bardzo wazne sa
                                                    regularne cwiczenia, spacery.
                                                    Serdeczne pozdrowienia.
                                                  • rudzia822 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 19.09.09, 17:16
                                                    JAK PRZERWAĆ TO CIĄGŁE MYŚLENIE JAK ONE WCIĄŻ TAM SĄ I NIE CHCĄ ANI NA CHWILE
                                                    UCIEC Z MEJ GŁOWY.MYŚLĘ CAŁY CZAS ŻE ŻLE SIĘ CZUJE ŻE DOSTANE ZAWAŁU I TAK
                                                    ZAKOŃCZĘ SWE ŻYCIE BO NIKT NIE POTRAFI MI OD RAZU POMÓC!!!!!!!!!!!!!BRAKUJE MI
                                                    SIŁ NAJGORSZE SA NOCE BO NIE MOGĘ SPAĆ I WTEDY GŁOWA OD MYŚLI MI PĘKA.PORADŻ MI
                                                    JAK MAM SIĘ OD TEGO UWOLNIĆ:(;(
                                                  • rudzia822 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 19.09.09, 17:08
                                                    WITAM JUŻ OD PRAWIE 4 LAT CIERPIĘ NA TZ DEPRESJĘ OBJAWY TAK JAK WASZE KOŁATANIE
                                                    SERCA POTY BULE BRZUCHA SERCA JAK BYM MIAŁAM ZA CHWILE UMRZEĆ,ZAWAŁU
                                                    DOSTAĆ.JESTEM NIE DO ŻYCIA.CAŁE DNIE MOGŁA BYM LEŻEĆ I NIC NIE ROBIĆ,NIE TO ŻE
                                                    MI SIĘ NIE CHCE TYLKO BRAK MI SIŁ.PO PROSTU CZASEM SIĘ PODDAJE BO POCO MAM TAK
                                                    ŻYĆ JAK LEPIEJ UWOLNIĆ SIĘ OD TEGO WSZYSTKIEGO I BYĆ JUŻ SPOKOJNYM.LECZYŁAM SIĘ
                                                    1,5 ROKU ZOMIRENEM CITALEM AUREX XANAXEM BAŁAM SIĘ GDZIE KOLWIEK WYJŚĆ Z DOMU
                                                    BAŁAM SIĘ ŻE UMRĘ I NIKT MI NIE POMOŻE.PO JAKIMŚ CZASIE PRZESZŁY OBAWY MOŻE NIE
                                                    DO KOŃCA ALE BYŁY SŁABSZE.PRZESTAŁAM ZAŻYWAĆ LEKI JAKOŚ W MARCU TEGO ROKU BYŁO
                                                    DOBRZE MOŻE 2MŚ MOŻE 3MŚ.W SIERPNIU W KOŃCU OD WARZYŁAM SIĘ WYJECHAĆ NA
                                                    WAKACJE,WYTRZYMAŁAM 3 GODZ I DOSTAŁAM TAKIEGO ATAKU ŻE ZOSTAŁAM TYLKO JEDNĄ NOC
                                                    I WRÓCIŁAM Z POWROTEM 500KM!!!!!!!!!!!!OD TAMTEJ PORY WSZYSTKO POWRÓCIŁO,NIE
                                                    SYPIAM MAM ATAKI CORAZ CZĘŚCIEJ BEZ LEKÓW NIE MA OPCJI NA PRZEŻYCIE
                                                    DNIA!!!!!!!!!MĘCZĘ SIĘ STRASZNIE POTRZEBUJE NIE TYLKO LEK€W ALE I TAKŻE ROZMÓW
                                                    WIEM ŻE SIEDZI TO W MOJEJ GŁOWIE I NIE POTRAFIĘ SOBIE POMÓC.ZACZĘŁAM DOPIERO
                                                    KOLEJNE LECZENIE XETANOR NO I ZOMIREN CO MAM ROBIĆ DO TEJ PORY AŻ POJAWIĄ SIĘ
                                                    EFEKTY.PROSZĘ O POMOC PORADĘ I WSPARCIE .POZDRAWIAM
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 19.09.09, 20:06
                                                    nie pisz dużymi literami, tego się nie da czytać.

                                                    zanim pojawią się efekty leków idź na psychoterapię.
                                                  • rudzia822 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 20.09.09, 11:51
                                                    na psychoterapie czeka się po 3-4 mś tak powiedział mi psycholog do którego
                                                    chodzę.Najgorsze jest to że na co dzień nie mam z kim o tym wszystkim
                                                    porozmawiać i zająć się czymś aby nie myśleć o tym.Jak tylko mam wyjść z domku
                                                    od razu dostaje paniki nawet na samą myśl już mam atak.Moje dziecko w tym roku
                                                    idzie do komunij i w każda niedziele musi chodzić do kościółka ale oczywiście
                                                    mamusia nie może chodzić z dzieckiem bo w kościele jest panika że umrę i tyle.
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 20.09.09, 15:53
                                                    może z dzieckim chodzić tatuś albo babcia albo dziadek, chya że jesteś matką
                                                    samotnie wychowującą.

                                                    na terapię czeka się rożnie, czasem wcale, nei wiem dlaczego ten psycholog tak
                                                    Ci powiedział, może się bał stracić pacjentkę.Zresztą nawet jeśli się czeka 4
                                                    miesiące, to co myślisz że przez 4 miesiące sama z siebie wyzdrowiejesz? nie
                                                    sądzę, więc co Ci szkodzi się zapisać i czekać te 4 miesiące, a tak naprawdę
                                                    pewnei 3-4 tygodnie.
                                                  • rudzia822 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 20.09.09, 16:07
                                                    rodziców nie mam mąż wiecznie w pracy. to wszystko jest troszkę skomplikowane
                                                    albo ja po prostu nie potrafię tego wszystkiego ogarnąć i we wszystkim widzę
                                                    problem.Tylko że naprawdę nie mam kogo poprosić o pomoc nawet w takich błahostkach.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 19.09.09, 20:56
                                                    witam, wiem ze jestem chyba ostatnia osoab ktora moze Ci cos radzic
                                                    ale musisz po prostu podjac walke z tym i nie poddawac sie, wiem co
                                                    czujesz bo tez przez to przechodze i mam chwile zwatpienia, ale bede
                                                    walczyc o siebie bop nei mam innego wyjscia, musisz przede wszystkim
                                                    sama nad soba pracowac,
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 20.09.09, 15:55
                                                    problem polega na tym że właśnei nie masz walczyć, nerwica to taki stan ciągłej
                                                    walki z cieniem, rzecz w tym żeby wreszcie przestać się szarpać.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 20.09.09, 17:48
                                                    tzn ze nic nie robic siedziec w domu i brac tabletki?
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 16.09.09, 14:33
                                                    Wskrzesz w sobei resztki pozytywnego myślenia, ja widzę dla Ciebei spor eszanse
                                                    na wyjście z tego, bo jeszcze nie odpadlaś od życia, jest Ci trudno ale mimo
                                                    tego funkcjonujesz normalnei w społeczeństwie, podejmujesz wyzwania i pokonujesz
                                                    sytuacje fobiczne, owszem na razie z pomocą xanaxu, ale może być tak że
                                                    antydepresant złagodzi ataki albo zmniejszy ich częstotliwość, i zaczniesz
                                                    powoli pracując nad pokonaniem fobii wygrzebywać się z tego dołka.

                                                    Faceci wcale nei uciekają od kobiet ktore mają jakąś fobię, mam wrażenie że
                                                    nawet czują się tacy potrzebni, silni męscy mogąc służyć swoim męskim ramieniem
                                                    lub torsem do wypłakiwania. Wszystko zależy też trochę od przypadku kogo się w
                                                    życiu napotka. Nie powinnaś być sama skoro czujesz że samotność Ci nie służy.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 17.09.09, 07:43
                                                    wczoraj odwazylam sie isc na aerobik, i pojawily sie kolatnia ale
                                                    nie dalam sie, mimo kolatan i zawrotow glowy wytrzymalam do konca i
                                                    ajk wyszlam to nogi si epode mna uginaly i bylam roztrzesiona ale
                                                    sie jakos uspokoilam i opanowalam ten lek, i nawet w samochodzie
                                                    bylo ok, i tak sie cieszylam ze mi sie udalo, ale za to dzis rano
                                                    ledwo dojechalam do pracy, mialam silne zawroty glowy, bedzie mnei
                                                    chyba ktos musial wozic, bo nei dam rady, skad te zawroty teraz ?
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 18.09.09, 14:40
                                                    bylam u psychiatry i dostalam Arketis, mam brac pol tabletki rano,
                                                    ale wizyta nie trwalo dluzej niz 5 min, i dowiedzilam sie tylko ze
                                                    te ataki nie sa niebezpieczne i ze to sie leczy famkologicznie i
                                                    terapia i tyle,
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 18.09.09, 15:56
                                                    no bo co tu więcej psychiatra może deliberować, dostalaś najczęściej stosowany
                                                    przy fobiach i stanach lękowych lek antydepresyjny.
                                                    Wszystkie możliwe badania serca miałaś to nie da się tu nic więcej wykoncypować,
                                                    od wyczerpujących temat rozmów jest psychoterapeuta.
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 18.09.09, 16:00
                                                    zawroty głowy ze stresu,
                                                    nie wywieraj na sobei zbyt dużej presji, jak na tym aerobiku czujesz że tracisz
                                                    oddech to rób częstsze niż inni przerwy, miej pod ręką butelkę z mineralną i
                                                    popijaj wodę małymi łykami a często i kontynuuj ćwiczenia jak puls trochę
                                                    zwolni. A na razie póki co może idż na mniej energetyczne ćwiczenia , jakieś
                                                    rozciągające, albo na pływalnię, żebyś się na nich raczej relaksowała niż
                                                    walczyla z fobią.
                                                  • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 19.09.09, 10:10
                                                    i tak wlasnei zrobilam poszlam na strching i bylo duzo lepiej, a co
                                                    do tych tabletek to mam duze watpliwosci,
                                                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 19.09.09, 11:35
                                                    nie miej, zacznij od ćwiartki,
                                                    to sprawdzony lek, jak się na nim będziesz źle czula to najwyżej przestaniesz
                                                    brać i będzie jak było, nie zmieni Ci osobowości, to mity są.
    • mskaiq Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 20.09.09, 12:31
      Flexxi napisala
      >wczoraj odwazylam sie isc na aerobik, i pojawily sie kolatnia ale
      >nie dalam sie, mimo kolatan i zawrotow glowy wytrzymalam do konca i
      >ajk wyszlam to nogi si epode mna uginaly i bylam roztrzesiona ale
      >sie jakos uspokoilam i opanowalam ten lek, i nawet w samochodzie
      >bylo ok, i tak sie cieszylam ze mi sie udalo......
      Kiedy probujesz wygrac z lekiem wtedy zawsze sie nasila, probuje
      zniechecic do zmian i do podjetego wysilku.
      Trzeba przetrzymac, nie mozna sie poddawac bo caly wysilek jest
      utracony i wycofanie powoduje ze blokujesz sie mocniej i lek staje
      sie silnieszy.
      Udowodnilas sobie ze mozna pokonac lek. Z czasem bedzie coraz
      latwiej go pokonywac, nauczysz sie na czym on polega.
      Lek powstaje przez skojarzenie przykrych objawow wegetatywnych z
      bodzcem obojetynym tzn w Twoim przypadku z aerobikiem.
      Przetrzymaj te objawy wegetatywne, nie uciekaj bo to ucieczka
      wywoluej panike. Z czasem, kiedy przetrwasz je parokrotnie straca
      swoja sile, stana sie latwe do ignorowania.
      Serdeczne pozdrowienia.




      • rudzia822 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 01.10.09, 15:15

        czy może ktoś mi polecić dobrego psychiatrę jestem z łodzi ;)
        >>>>w nerwowych sytuacjach pojawia się paniyka<
        • dendzera Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 05.10.09, 03:32
          hej wszystkim sory ze tak puzno ale troche bylam ostatnio zajeta i
          nie wchodzilam na ta strone ,a dzisiaj taka niespodzianka temat sie
          naprawde rozkrecil ,jak to dobrze ze jakos pomagamy sobie
          nawzajem,flexi ja tez sie wszystkiego bardzo balam i tez mialam te
          zawroty glowy,ktore pojawiaja sie zwykle na drugi lub trzeci dzien
          po przebytym stresie,tylko dlatego ze prawdopodobnie podczas ataku
          mialas napiete miesnie barkow,najlepsze sa jak to kiedys lucyna
          pisala nauka rozluzniania miesni i cwiczenia,jeszce raz pozdrawiam
          wszystkich,i dziekuje ze jestescie
          • flexxi Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 05.10.09, 07:46
            dendzera ja tez sie ciesze ze mozemy sie wspierac, i fzjnei ze
            odpisalas i ze nie masz mi za zale ze troche sie podpielam pod Twoj
            watek, :)ja sie juz czuje troche lepiej,ale jeszcz eni idealnie,
            trafilam w koncu na lepszego psychiatre, krtory mi powiedzial, Ze
            ataki niczym mi nie groza,i od razu poczulam sie lepiej,ale jeszcze
            nie calkiem dobrze, ale wciaz nei moge sie przelamac do tabletek,
            tym razem dosatalam promazyne i jakis stabilizator,
            • lenuszek2 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 23.08.10, 19:21
              podnosze watek bo mam pytanie
              czy ataki paniki moga pojawiac sie czesciej jesli ma sie troszkę
              wycienczony fizycznie organizm np drastyczna dieta itd?
              • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 23.08.10, 19:27
                czemu masz drastyczną dietę?
                • lenuszek2 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 23.08.10, 21:48
                  po urodzeniu dziecka zostało mi 20 kg nadwagi
                  • lucyna_n Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 23.08.10, 23:08
                    to może lepiej zmień na racjonalną, bo zbyt radykalna da Ci tylko efekt jojo,
                    jak długo będziesz trzymać dietę tak długo będziesz kontrolować wagę jak tylko
                    zaprzestaniesz waga pójdzie w górę, więc lepiej żeby dieta była z tych na całe
                    życie, postaw też na ruch co przy małym dziecku nietrudne.
                    Przy surowej diecie możesz mieć niedobory wywołujące rożne nieprzyjemne
                    doznania, łykaj witaminy z mikroelementami.
    • poli-1978 Re: ataki paniki,fobia rada jak sobie z tym radzi 23.08.10, 22:22
      Mi pomaga oddychanie przeponą.
Pełna wersja