Bóle języka

05.09.09, 05:15
Witam.Od 20 lat leczę się na nerwicę lekowo-depresyjną.Leków przez
ten czas brałam mnóstwo z przewagą benzodiazepin a ostatnio
antydepresanty.Objawów mam dużo,niektóre wyciszone lekami a inne
nie.Objawem który mnie bardzo męczy i bardzo utrudnia życie jest
silny ból języka oraz takie jakby wyprężanie gałek
ocznych,nadgarstków,stóp,cały czas silne napięcie mięśni a do tego
silny scisk szczęk.Tych objawów nie osłabiają zadne leki.Po nocy
jest jeszcze gorzej,dochodzą niesamowite bóle głowy.Czy może ma
ktos tutaj tak silne objawy i jak sobie z tym radzicie.
    • elzbieta007 Re: Bóle języka 05.09.09, 10:46
      >Od 20 lat leczę się na nerwicę lekowo-depresyjną.Leków przez
      >ten czas brałam mnóstwo z przewagą benzodiazepin a ostatnio
      >antydepresanty.
      To kuracja przepisana przez lekarza? Zadziwiające!
      Skoro przez 20 lat nie udało Ci się wyleczyć przy pomocy leków, to może spróbuj
      psychoterapii. Leki nie leczą nerwicy.
    • bertrada Re: Bóle języka 05.09.09, 13:06
      Być może masz źle dobrane leki. A być może problem jest neurologiczny a nie
      psychiatryczny. Skonsultuj się z neurologiem.
    • mskaiq Re: Bóle języka 05.09.09, 14:16
      Mam wiele kontaktow z ludzmi z porazeniem mozgowym. U nich pojawia
      sie bardzo wiele bolu, glownie z powodu pozostawania przez dlugi
      czas w tej samej pozycji, a takze przez deformacje fizyczne
      spowodowane niewlasciwym siedzeniem, czy lezeniem.
      Bardzo wielu potrafi plakac z bolu i nie ma wlasciwie zadnego
      sposobu aby im pomoc.
      Najlepsze rezultaty przynosi odwracanie uwagi albo zajecie uwagi
      czyms co pozwala zapomiec o bolu.
      Wedlug mnie myslenie o bolu nakreca bol, powoduje ze staje sie o
      wiele silnieszy. Przerwanie myslenia, odwrocenie uwagi przerywa ten
      proces i bol zanika.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • olga_w_ogrodzie Re: Bóle języka 05.09.09, 16:17
        Boże, Mskaiq.
        mówisz tak, jakby Cię nigdy nic poważnie nie bolało.
        jeśli to takie proste zapomnieć o bólu i odwrócić uwagę, to dawno by
        zbędnymi były przeciwbólowe. np. morfina w przypadku raka.
        a operacje na żywca by wykonywano zalecając przedtem niemyślenie o
        bólu.
      • dala.tata Re: Bóle języka 05.09.09, 17:11
        taaaaaa. a medycyna paliatywna glownie zajmuje sie strategiami odwracania uwagi
        prawda? i badania bolu glownie skupiaja sie na badaniu dziweku grzechotek oraz
        typu seriali, ktore nalezy puszczac, ludziom ktorych boli. co za kompletne
        bzdury piszesz mask.

        serdecznie ci zycze, zeby cie nigdy porzadnie nie bolalo, choc tylko wtedy
        zrozumialbys jak niestosowne sa twoje slowa.
        • mskaiq Re: Bóle języka 06.09.09, 08:22
          Nie zaprzeczam ani nie umiejszam osiagniec medycyny paliatywnej,
          pisze o ludziach ktorym podawanie ogolnodostepnych srodkow
          przeciwbolowych nie pomaga.
          Prawdopodobnie morfina albo inne podobne srodki moglyby redukowac
          ten bol ale nikt tutaj nie decyduje sie na takie dzialanie.
          Osoby ktore pracuja z ludzmi z porazeniem mozgowym wiedza w jaki
          sposob pomoc osobie skarzacej albo placzacej z bolu.
          Zwykle odwrocenie uwagi od bolu pomaga. Najlatwiej zabrac taka osobe
          na wystawe, koncert, do muzeum albo restauracji na obiad aby
          calkowicie odwrocic uwage od bolu. Taki wyjazd wywoluje bardzo wiele
          radosci i wtedy znika placz i skargi. Tym ludziom to pomaga,
          obserwowalem to wielokrotnie.
          Jeszcze inne podejscie do bolu oferuje joga. Twierdzi i mysle ze nie
          bezpodstawnie ze jest w stanie redukowac albo calkowiecie usuwac bol.
          Serdeczne pozdrowienia.




      • dg1966 Re: Bóle języka 06.09.09, 06:38
        Uwazam,że jezeli nas coś boli to trudno jest funkcjonować na codzień
        i wykonywać codzienne obowiązki.Na bólu się nie skupiam ale jeżeli
        coś boli to boli.Jeżeli boli cię ząb to nie idziesz do stomatologa
        tylko nie myslisz o tym i ból odchodzi,rozumiem.Jezeli by tak było,
        nie byłoby tyle gabinetów leczenia bólu w których przyjmują
        anestoliodzy i pomagaja cierpiącym.Ja prosiłam o wypowiedzi
        osób ,którzy mają takie objawy jak ja i w jaki sposób sobie z tym
        radzą.Ja te objawy mam od 9 lat,a jedynm lekiem który mi pomagał
        trochę był seronil,ale po 2 mies.zażywania mnie uczulił.Jeżeli ktoś
        boryka się z takimi objawami proszę o wypowiedzi.
        • elzbieta007 Re: Bóle języka 06.09.09, 08:54
          Po 20 latach nerwicy już powinnaś była zauważyć, że leczenie objawowe
          (dolegliwości psychosomatycznych) nie ma sensu, bo jeśli nawet ustąpią jedne, to
          pojawiają się inne.

          Zmień antydepresant, skoro na seronil masz uczulenie i idź na psychoterapię.

        • mskaiq Re: Bóle języka 06.09.09, 08:55
          Kiedy mnie boli zab ide do stamatologa, ale pamietam kiedy bylem
          dzieckiem potworny bol zeba. Plakalem caly wieczor i moj
          zdesperowany Ojcec wzial mnie do lozka i zaczal czyta moja ulubiona
          ksiazke. To byl Potop Sienkiewicza.
          Nie pamietam kiedy zasnalem, nastepnego dnia wstalem bez bolu ale
          rodzice zabrali mnie do dentysty.
          Zapomialem o tym bolu, az do tego czasu kiedy w moim zyciu pojawil
          sie bol na ktory zaoferowano mi lozko i bol ktory prawie nie
          pozwalal mi sie poruszac. Lekarz nie potrafil wyjasnic mi co jest
          zle, dlaczego mam taki bol, jedynie dostalem ostrzezenie ze jesli
          bede chodzil to moge cos uszkodzic i stracic calkowicie mozliwosc
          chodzenia ale rowniez bez podania co moge sobie uszkodzic.
          Przeszedlem przez ten bol, ktos nazwal ten bol morficznym bo tylko
          to mialoby mi pomoc. Po paru tygodniach ten bol zniknal, nie
          potrafie powiedzic dlaczego podobnie jak lekarz.
          To bylo moje pierwsze spotkanie ale nie ostatnie z silnym bolem,
          ktorego pochodzenia lekarz nie potrafil zidentyfikowac.
          Bol bardzo czesto moze miec podloze nerwicowe. Zapytaj lekarza o
          przyczyne bolu, jesli nie jest w stanie jej stwierdzic to moze byc
          to wlasnie bol nerwicowy.
          Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja