rupiowa
07.09.09, 15:37
jeszcze raz ja - wreszcie poszlam do psychologa, wytlumaczyl mi co mi dolega,
ze depresja to choroba, ze trzeba ja leczyc. Na razie chce wytrzymac jeszcze
miesiac bez lekow bo karmie piersia synka, ktory lada dzien bedzie mial
operacje wiec leki sa niewskazane, ale od pazdziernika zaczne sie leczyc
rowniez farmakologicznie. Tylko moje pytanie do Was- czy przyznac sie
rodzinie, najblizszemu otoczeniu do choroby? Mam taka sytuacje ze mieszkam w
jednym domu z rodzicami i siostra i ciezko bedzie sie ukrywac. Poza tym oni sa
glownymi napedzaczami mojej depresji - ciagle slysze ze jestem nieudacznikiem,
ze nic w zyciu nie osiagnelam - moze jak zdadza sobie sprawe z mojej choroby
spuszcza troche z tonu, zaczna wspierac a nie dolowac...