Dodaj do ulubionych

Zachwyca, choć nie powinno zachwycać

17.11.10, 15:10
No, to teraz odwrotnie. Co Was zachwyca, choć wstyd się przyznać, człek mamrocze z zażenowania i chowa te arcydzieła w drugim rzedzie książek czy płyt, zeby inteligentni znajomi nie zobaczyli? Albo udaje, zę to prezent od sklerotycznej ciotki (rozlatuje się, bo stary egzemplarz mi dała, skąpiradło, a nie dlatego, ze przeczytałem szesnascie razy).
No więc - uwielbiam, jak juz wspominalam HP. Nie to, ze lubię, więcej, czytam za kazdym razem, gdy mam chandrę, albo klopoty, albo nawet rodzinny dramat. HP pomogł mi przetrwac we w miare dobrej kondycji oczekiwanie na wynik syna ze szpitala onkologicznego. Nie przyznam się, ile razy go czytałam, az tak dalece bezwstydna nie jestem.
Obserwuj wątek
    • croyance Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 15:38
      O, jaki przyjemny watek.

      - Uwielbiam filmy katastroficzne, wszelkie 'Pojutrze', '2012', najlepiej takie, w ktorych idzie wielka fala wody na New York. Moge ogladac non-stop, i nie przeszkadzaja mi totalne idiotyzmy logiczne, naukowe, fabularne ... Za kazdym razem, gdy Prezydent przemawia w 'The Independece Day' placze ze wzruszenia.

      - Britney Spears: swietna piosenkarka

      to juz raczej guilty pleasures sensu stricte, bo nie zachwycaja, ale jednak wciagaja:

      - Daily Mail online: te tematy! te opinie! interesuje mnie to z punktu widzenia socjologicznego (no, w 40% powiedzmy), ale mam tez i z tego satysfakcje, jak - podejrzewam - wiekszosc ludzi z czytania tabloidow

      - Jeremy Kyle show - klasyka! Znowu, jak powyzej. Jeremy Spriger to przy tym high class (no, nie ogladam specjalnie, ale jak wlacze tv i akurat leci, to patrze zahipnotyzowana)
      • croyance Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 16:07
        O, ja uwielbiam rozne swiecidla, ktorych co prawda w zyciu bym nie zalozyla, ale tak mi sie podobaja :-D Tak blyszcza :-D A ja sie patrze i pragne i plone, ale wolabym dac sie zabic, niz pokazac publicznie z czyms takim na sobie.

        Tu macie, sekretna milosc moja:

        www.aayou.com.au/edit/product_images/AINL1213.jpg
      • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 22:07
        > - Britney Spears: swietna piosenkarka

        Dla mnie ona jakby skrzeczy, no nie podoba mi sie jej glos, ale nowe piosenki (chyba od "Toxic" wlacznie) ma bardzo fajne. "I was born to make you happy" i inne arcydziela wczesniejszego okresu (dwie czy trzy pierwsze plyty) nie rzucaja mnie na kolana, ze ujme to delikatnie, juz wole Backstreet Boys ;)) Christine Aguilere lubie znacznie bardziej, chociaz tez raczej po okresie "Genie in a bottle" ;) Hmm, wlasciwie to dawno sie nie orientowalam, co tam nowego, ale "Dirrty", "Can't hold us down", "Fighter" - miodzio. Lubie tez Shakire, swietnie sie przy niej tanczy.
        • miejscawkrakowie Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 09:28
          Uwielbiam ten wątek :)
          Na większości forów panuje jednak zdecydowanie snobistyczne zadęcie.
          Zostałam kiedyś zbesztana, że wypowiadam się pozytywnie nt. Cień Wiatru by Zafon.
          Gdyby wiedzieli, że zaczytuję się Anne Rice, np. Królową Potępionych, Wywiadem z Wampirem...
          Ale się nie przyznam.

          A Britney... Kiedy słucham czegoś takiego, wyłączam scrobblowanie na last.fm :P
          A czasem się zdarza. I inne Haddawaye.
    • rozdzial43 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 15:49
      biała, pretensjonalna i nuworyszowska, skórzana i wielka kanapa u mojej siostry, na 200 osób ;)

      niektóre sitcomy; mam wszystkie sezony "Przyjaciół"

      wielki gar bigosu i tradycyjna sałatka warzywna z majonezem; najlepiej razem spożywać, raz bigos, raz sałatkę

      moja stara różowa sukienka, w którą się nie mieszczę, z brylancikami wokół dekoltu
    • aadrianka Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 16:08
      - HP, przeczytałam kilkakrotnie po polsku, przeczytałam kilka tomów po niemiecku, teraz czytam po angielsku. Uważam, że to naprawdę nieźle skonstruowane książki; owszem, widzę błędy logiczne i fabularne, ale nie wywołują we mnie takiej potrzeby pastwienia się nad nimi, jak te u MM:) Ponadto jest odwołanie do wartości w stylu przyjaźni czy "nieważne, kim się urodziłeś, ważne, kim się stajesz", ale bez nachalnego dydaktyzmu. Podoba mi się też świat przedstawiony, przemawia do mnie.

      - thrillery medyczne (książki). Im egzotyczniejsza, rzadsza, bardziej przerażająca i wywołująca mutacje i zniekształcenia ciała i osobowości choroba, tym lepiej. Zaczęła się ta miłość od "Dopuszczalnego ryzyka" Cooka:)

      - seriale typu "Heroes", "Buffy postrach wampirów" filmy typu "Star Dust", "Piraci z Karaibów", "Mgły Avalonu" i generalnie fantastyczno-kostiumowe. Także te dla młodzieży:)

      - filmy katastroficzne, aczkolwiek "2012" nie obejrzałam do końca.

      Generalnie, rozmach i światy zmyślone lub brak prawdopodobieństwa. I pomyśleć, że uważam się za racjonalistkę:)
    • mankencja Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 16:24
      - Lady Gaga (o 7rano w drodze na przystanek rozbudza lepiej, niż cokolwiek innego)
      - "Klan" i "Na dobre i na złe". Teraz nie oglądam na bieżąco, ale pilnie śledzę streszczenia kolejnych odcinków
      - HP się nie wstydzę
      - Musierowicz, hehe
      - horrory klasy XYZ
      • ding_yun Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 16:50
        Książki MM :) jak przychodzą znajomi to udaję, że mam je z dzieciństwa i tak naprawdę od dawna nie czytam.

        Niektóre książki powstałe na fali "Polskiej Bridget Jones" (oprócz "Nigdy w życiu"). Najbardziej lubię "Teren prywatny" Barbary Kosmowskiej

        Polskie produkcje serialowe w stylu Magdy M, gdzie wszyscy początkujący prawnicy i biznesmeni mają piękne apartamenty i drogie samochody, ale za to nie widać, żeby się przepracowywali. Ale przynajmniej nie jest smętnie, bogoojczyźnianie i nikt nie narzeka, że w tym kraju nie da się żyć.

        Tak zwane fora kobiece, szczególnie ślubne, choć jako żywo ślubu nie planuję.

        Blogi modowe-szafiarskie (ale nie polskie, bo są do bólu wtórne).

        Muzyka disco późnych lat 90. (trochę na fali wspomnień pierwszych miłości)

        Sztuczna biżuteria (byle nie plastikowa)! Świecidełka! Duże, widoczne i żeby się błyszczały. W przeciwieństwie do Croyance nie podziwiam zza szybki, ale kupuję i noszę z dumą, to mój znak rozpoznawczy.

    • marajka Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 17:06
      HP też uwielbiam całą duszą, już żyję premierą filmu:) Ale ja nie uważam, że nie powinno zachwycać. Lubię też trylogię Pilipiuka: Kuzynki, Księżniczka, Dziedziczki.

      Zachwyca mnie Nad Niemnem, w ogóle zachwycają mnie książki Orzeszkowej, a to dzisiaj już zachwycać nie powinno, zwłaszcza wg niektórych wykładowców na polonistyce.

      Może nie zachwyca, ale lubię oglądać Sąd Rodzinny<wstyyyd>. Sędzię AMW też.
        • ratyzbona Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 18:29
          Jako ogólnie osoba otwarta na wszelkie przejawy popkultury nie powinnam się wstydzić że się czymś zachwycam ale po kolei:

          - Ceremonie rozdania nagród - zarywam kilka nocy rocznie by je obejrzeć bo nie uznaję powtórek - wiem że są strasznie reżyserowane że mowy są nudne ale nie jestem w stanie tego przegapić ( oglądam nawet MTV Movie Avards)

          - Gossip Girl - serial absolutnie kretyński i nie realny ale za to jaki ładny - zaliczam go do tzw. guilty pleasures ale DVD z tym serialem trzymam w szufladzie żeby znajomi nie zobaczyli i nie dowiedzieli się o tym jak daleko zaszła moja serialowa mania.

          - Serwisy plotkarskie - nie polskie tylko zagraniczne - na bieżąco śledzę kilka i na dodatek doskonale wiem o kim jest mowa - zawsze. Kiedy moi znajomi męczą się nad nazwiskiem jakiejś pop gwiazdki czy tym co się wydarzyło w ostatnim odcinku telenoweli zawsze daje sobie chwilę zanim im powiem że wiem .
          • misself Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 21:23
            - Seriale typu Gossip Girl - to właściwie jak "Moda na sukces", tylko krótsze ;-)
            - Różowy kolor. Lubię! W wersji pudrowej mi nie do twarzy, ale z upodobaniem noszę amarant i fuksję.
            - Ogólnie zabawa kiczem. Nawet magisterkę miałam pisać o kiczu (religijnym).
            - Piosenki z dzieciństwa - te z filmów Disneya, Piccolo Coro dell Antoniano, boysbandy z późniejszego okresu. Fajnie powspominać młodość durną i chmurną.
            - Mało ambitne książki. Czasami człowiek się potrzebuje oderwać od myślenia i popłynąć z prądem Margit Sandemo, Pilipiuka czy Joanne Rowling.
          • filifionka-listopadowa Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 29.11.10, 13:58
            ratyzbona napisała:
            Gossip Girl - serial absolutnie kretyński i nie realny ale za to jaki ładny -
            > zaliczam go do tzw. guilty pleasures ale DVD z tym serialem trzymam w szufladz
            > ie żeby znajomi nie zobaczyli i nie dowiedzieli się o tym jak daleko zaszła moj
            > a serialowa mania.


            Bratnia Dusza! Tydzień w którym nie ma GG jest dla mnie czas stracony, pusty i jałowy. Uwielbiam pasjami, toż to sam budyń z soczkiem i kawałkami czekolady.
            Trochę się tego wstydzę, ale udaję twardo, że wcale się nie wstydzę. I wcale nie mam 55 tysięcy zdjęć serialu schowanych w tajnym folderze.
    • onion68 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 20:22
      Lubię książki odsądzanej od czci i wiary Izabeli Sowy - może kunsztem literackim nie porażają, ale są w nich trafnie obserwacje, no i takie ciepło. Ponadto czytam książki dla dzieci, dla młodszej i starszej młodzieży, zwykle nie klasykę - Siesicką, Nowak na przykład. Oglądam "Miłość nad rozlewiskiem" (przebije mnie ktoś? ;)
      • ananke666 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 20:47
        onion68 napisała:

        > Lubię książki odsądzanej od czci i wiary Izabeli Sowy - może kunsztem literacki
        > m nie porażają, ale są w nich trafnie obserwacje, no i takie ciepło.

        I pewna miła dawka surrealizmu. Jako czytadło może być.

        > Oglądam "Miłość nad rozlewiskiem" (przebije mnie
        > ktoś? ;)

        Kiedyś oglądałam "Zbuntowanego anioła"!
        • gulcia77 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 09:13
          Hihihi!!! Na "Zbuntowanym Aniele" ze trzy semestry na kulturoznawstwie zaliczyłam. Wszystkie prace semestralne, w które dało się to podciągną, to praca o "ZA" były gwarantowane :D
          Chociaż generalnie słucham ciężkiego grania - to kocham wczesny New Romantic (Ultravox, Human League, a-ha po całości + Duran Duran i OMD wybrane). Choć ostatniom zauważyłam ze zdziwieniem, że to już nie jest taki obciach.
          Zaczytuję się w Margit Sandemo i HP :D
      • paszczakowna1 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 22:11
        > Ponadto cz
        > ytam książki dla dzieci, dla młodszej i starszej młodzieży

        Ja też, z tym że najchętniej dziewiętnastowieczne i wczesne dwudziestowieczne. Ciężko to nazwać "klasyką", bo ja wolę takie ramoty klasy B i poniżej. Do Horiatio Algera już się przyznawałam, kocham poza tym też wszelkie powieści 'szkolne' (sukces Harry'ego Pottera IMO w dużej mierze wynika z odwołania się do tej tradycji). Ostatnio czytałam też po raz n-ty Kazimierza Rosinkiewicza - tego się jednak nie mam co wstydzić, bo uważam, że to są naprawdę dobre książki. (Mogliby swoją drogą wydać, są już chyba non-copyright.)
    • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 20:24
      McDonalds, KFC, zupki chinskie, fish & chips z wielka iloscia octu (fakt, ze nie tradycyjne w tlustym, lepkim ciescie, tylko w chrupkiej panierce), wszelkie fabryczne slodycze (w przeciwienstwie do wiekszosci domowych i cukiernianych z malymi wyjatkami). Majonez Hellmans, a nie zaden Kielecki. Mielone, gulasze i schabowe sojowe.

      Kiedys lubilam tabloidy, ale takie ladniejsze, typu "Viva", poza tym "Cosmopolitan", a "Elle" brytyjskiej mam cala kolekcje - z tym, ze to dla przepieknych, cudownych, wspanialych reklam, czytac tam za bardzo nie ma co. Kiedys jeden niby zainteresowany mna koles zareagowal na te kolekcje dosc gwaltownie, wiecie, na zasadzie "myslalem, ze nie jestes pustakiem", sam sie okazal, bo wyciagnal pochopne wnioski :P
          • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 21:54
            Uwielbiam kanapki z ryba, czasem sobie sama robie w domu takie. Ichnie frytki tez kiedys lubilam, ale przyzwyczailam sie do tutejszych grubych i solidnych. Za to smakuje mi to, co wtykaja do hamburgerow, liofilizowana cebulka, czy co? W ogole chemia mi smakuje, sledzie od Lisnera, nie pachnace ryba tylko konserwantem itp. Przy czym rownoczesnie posilek bez surowki, to dla mnie nie posilek, brokuly i kalafior wciagam nosem nawet bez soli i nie musze jsc tych trucizn codziennie, ani nawet co tydzien. Na moje szczescie chyba ;)
      • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 18.11.10, 23:23
        Heroes! Ogladalam slabsze seriale (mowie o ogladaniu z premedytacja, z dvd, a nie lolaniu z telewizorni; w ten sposob "ogladam" niekiedy rekordowa zenade australijska "Home and away", bo moja mama twierdzi, ze ja to odstresowuje i nie chce przegapic ani odcinka), taki np. "Men in trees" (rzyg), ale z braku laku i zdecydowanie bez zachwytu. Od "Heroes" natomiast nie moglam sie niemal oderwac, widzialam tylko pierwsza serie, co prawda. Nie wiem czemu tak, moze z uwagi na ogolna umownosc wszystkiego, pastisz, moglam mu wiecej przebaczyc? Np. to, czego nie przebaczylam "Dexterowi"? Podobnie mam z "Weeds", ale nie uwazam, ze nie powinno zachwycac, przeciwnie, uwazam, ze to naprawde rewelacyjny serial, nie wiem, czy nie najlepszy z przeze mnie ogladanych.

        "Queer as folk" amerykanskie. Wstyd i hanba, angielskie najwyrazniej jest jedyne sluszne. Oh well ;))
    • epistilbit Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 17.11.10, 21:29
      Lady Gaga - uwielbiam
      Moda na Sukces - muszę oglądnąć choć jeden odcinek w miesiącu: te dialogi, te minki, te sceny i skąd do licha oni biorą te pomysły na zwroty akcji?
      Stare kryminały z lat 80 - mam kolekcję kupowaną na dworcach itp, cacuszka za 2 zł, ci milicjanci, nyski, polonezy :D
    • truscaveczka Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 19.11.10, 13:26
      Film "Twister" oglądałam milijon razy i nadal czekam w napięciu na latającą krowę :D
      Romanse dziergające - jeśli rzecz się dzieje wśród motków, drutów i szydełek, moze być dowolnie głupia, i tak przeczytam :)
      Tylko że ja ogólnie czytam co innego niż wszyscy, słucham czego innego i jestem uważana za dziwną ;) Więc czy tandetka czy arcydzieło, tak samo na mnie patrzą ;)
      • jota-40 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 19.11.10, 14:19
        Lubię pasjami puree ziemniaczane Knorra z cebulką i boczkiem. Jadam bardzo rzadko, bo jak jest w domu, to zawsze któreś dziecko wyżre i nie zważa na moje jęki, ze to bardzo niezdrowe ;). Z jedzenia ponadto - takie lizaki, które kiedyś były w naszym warzywniaku, ale już ich nie ma: wielkie, okrągłe, czerwone i strasznie słodkie. Takie prawdziwe lizaki!
        Serial "Seks w wielkim mieście", ponadto łzawe komedie romantyczne, najchętniej brytyjskie, ale mogą tez być durne amerykańskie.
        Poczułam się natomiast nieswojo, bo do tej pory przyznawałam się wszystkim znajomym absolutnie bezwstydnie, że uwielbiam Harry'ego P. - tymczasem od dziś wiem już, że raczej powinnam to przed nimi skrzętnie ukrywać ;P
        Chowam się skrzętnie z moimi zaczytanymi kryminałami P.D. James et consortes, nie wiem, dlaczego, ale jakoś mi głupio.
        Uwielbiam łazić po sklepach i oglądać, co się da - najchętniej robię to sama.
        • andrzej585858 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 19.11.10, 15:30
          Nie za bardzo wiem co teraz okresla się jako obciach, ale jeżeli chodzi o filmy to zawsze oglądam i oglądać będę trzy filmy:
          numer 1 - to "Bezsenność w Seattle", następnie "Masz wiiadomość" oraz wszystkie filmy z Sandrą Bullock :-)),
          Natomiast jezeli chodzi o książki to ciągle mam słabość do książek Szklarskiego - chociaż nudzą mnie teraz niepomiernie, no i Curwooda :-))
          Przyznaję się także do oglądania "Majki" niezbyt systematycznie, ale za to z przyjemnością. Chociaż głównie przyciąga mnie tytułowa piosenka - mam do nie słabość .
      • verdana Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 22.11.10, 14:55
        O tak!
        Co roku wybucha dyskusja, ze komercja, ze zły gust, ze dekoracje to powinny się pjawiać umiarkowanie i nie wczesniej niż w polowie grudnia. I tak sobie myślę - co to ludziom przeszkadza, ze maja świąteczne dekoracje i świąteczny nastrój? Bardzo to lubię, zdecydowanie bardziej od samych świąt.
        • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 22.11.10, 19:49
          > O tak!
          > Co roku wybucha dyskusja, ze komercja, ze zły gust, ze dekoracje to powinny się
          > pjawiać umiarkowanie i nie wczesniej niż w polowie grudnia. I tak sobie myślę
          > - co to ludziom przeszkadza, ze maja świąteczne dekoracje i świąteczny nastrój?
          > Bardzo to lubię, zdecydowanie bardziej od samych świąt.

          W budynku, w ktorym moja firma wynajmuje powierzchnie, swiateczne dekoracje pojawily sie jeszcze przed Halloween, w zwiazku z czym balwanki, mikolaje i wiedzmy z dyniami wisialy przez jakis czas leb w leb. Koledy zaczeli puszczac z dwa tygodnie temu. Moja matka tam pracuje (w tej firmie, co nam wynajmuje, tak sie smiesznie zlozylo), ja slysze tylko echo, ale ja szlag trafia, bo zanim gwiazdka przyjdzie, biedna mamusia za przeproszeniem womituje tymi koledami. Szczesliwie polskich nie puszczaja, wiec chociaz to jej zostaje na swieta wlasciwe.
          • nessie-jp Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 00:28
            > biedna mamusia za przeproszeniem womituje tymi koledami

            Słuchaj, ale to jest wątek o tym, co innych zachwyca. Chociaż może nawet nie powinno. Daj się pozachwycać bez womitów, błagam. Bo w zasadzie każdą rzecz, która się komuś spodoba, można skomentować stwierdzeniem, "a moja mamusia już tym womituje"...
            • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 00:38
              > Słuchaj, ale to jest wątek o tym, co innych zachwyca. Chociaż może nawet nie po
              > winno. Daj się pozachwycać bez womitów, błagam. Bo w zasadzie każdą rzecz, któr
              > a się komuś spodoba, można skomentować stwierdzeniem, "a moja mamusia już tym w
              > omituje"...

              Przeciez nie chodzilo o koledy jako takie, tylko o zdziwienie "co to ludziom przeszkadza, ze maja świąteczne dekoracje i świąteczny nastrój". No to napisalam co.
                • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 11:30
                  > Twojej mamie nie przeszkadzaja dekoracje, tylko hałas w pracy. To jest zupełnie
                  > inna kategoria "przeszkadzania" . Z drugiej strony można by też nie puszczać z
                  > adnej muzyki w sklepach, bo jestem przekonana, ze sprzedającym ten halas wychod
                  > zi nosem.

                  Owszem, ale muzyka swiateczna bije na glowe radyjka, bo jest monotonna, mowie tez z wlasnego doswiadczenia. Poza tym dekoracje ktos musi rozstawic, sklepowe choinki sa czesto potezne, nie dosc, ze o tej porze roku pelno dostaw i zaczyna sie ruch, to jeszcze trzeba sie szarpac z iglakami. W poprzedniej robocie (obsluga klienta) mialam swiecaca i piszczaca dekoracje, ktorej nie wolno mi bylo wylaczac, bo ma swiecic, a ten pisk to sobie zmyslam i trzy plyty z tymi samymi piosenkami na zmiane. Nie mam milych skojarzen. A w obsludze pracuja tlumy.
                  • nessie-jp Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 16:13
                    > Poza tym dekoracje ktos musi rozstawic, sklepowe c
                    > hoinki sa czesto potezne, nie dosc, ze o tej porze roku pelno dostaw i zaczyna
                    > sie ruch, to jeszcze trzeba sie szarpac z iglakami.

                    No tak. A czekoladę się robi w wielkich kadziach, huczącymi maszynami, i trzeba mieszać ciężką łyżką, a potem ktoś musi się z ciężkimi pakami szarpać, a przecież pełno dostaw. :/

                    A książki? Też są okropnie ciężkie, a tu pełno dostaw, w dodatku jednej pani powiesili półeczkę w pracy i jej te książki spadły na głowę. Książki be.

                    Kurczę, pozwólcie się przez moment poZACHWYCAC...
                      • verdana Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 18:47
                        Bo ja myslę o klientach, nie pracownikach. W ten sposób można uznać, ze nie wypada zachwycać się absolutnie niczym, bo przecież ktos przy tym ciężko pracuje, męczy się, ma tego dosyć, więc Ci co oglądają i kupuja, zamiast mieć przyjemność powinni wyłącznie myśleć o tym, ze robią to cudzym kosztem.
                        ja zachwycać się filmem, gdy wiadomo, ze operator w kabinie musi obejrzeć to samo po raz dwudziesty, a bileterki bola nogi? A na wystawie obrazów należałoby mysleć, ze nie wypada sie zachwycać, bo wieszanie tego musiało byc trudne, wiec po prostu nie wypada się zachwycać, tylko współczuć tym, co musza zmieniac dekoracje. W ten sposób w ogóle nie wolno lubic niczego, bo wszystko jest efektem czyjejś ciężkiej pracy i zachwyt jest po rpostu niestosownym lekzewazeniem cudzego znudzenia i wysilku.
                            • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 20:03
                              > To jest wątek o tym, co zachwyca, choć nie powinno, a nie porpawny polityczne s
                              > pis tego, co jest godne zachwytu i to z zastrzezeniem, że tylko mojego.

                              No nie, teraz to ja nie rozumiem. Napisalas: "I tak sobie myślę - co to ludziom przeszkadza, ze maja świąteczne dekoracje i świąteczny nastrój?" Na to ja napisalam: o, to przeszkadza. A nie "nie zachwycaj sie, nie wolno, niegodne", czy co tam mi imputujesz. Ze ty sie zachwycasz, to sie ciesze, bo to pozytywne jest. No :)
                          • nessie-jp Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 21:33
                            > ale chyba lapiesz roznice miedzy stwierdzeniem "uwi
                            > elbiam czekolade" a "nie rozumiem jak ktos moze nie jesc czekolady"?

                            Łoboziu i Jesionie Przenajświętszy, przecież to jest klasyczne pytanie retoryczne!

                            Stosuje się jako zabieg stylistyczny w celu hiperbolizacji swojej wypowiedzi. Nie jako faktyczną ankietę o głosy niezadowolonych :)

                            Niemniej, szkoda zdrowia na kłótnie, zatem mam propozycję: w tym wątku jedzmy, pijmy, śpiewajmy po cichutku Jingle Bells (żeby nielubiącym nie zakłócać) i kochajmy się jako gołąbki. Pokoju.
                            • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 22:12
                              > Łoboziu i Jesionie Przenajświętszy, przecież to jest klasyczne pytanie retor
                              > yczne
                              !

                              Heh, faktycznie, debilnie to zabrzmialo w mojej wersji :D

                              > Niemniej, szkoda zdrowia na kłótnie, zatem mam propozycję: w tym wątku jedzmy,
                              > pijmy, śpiewajmy po cichutku Jingle Bells (żeby nielubiącym nie zakłócać)* i koc
                              > hajmy się jako gołąbki. Pokoju.

                              *"Jingle Bells" w ogole tu nie slychac, a "Last Christmas" bardzo rzadko. Leca m.in. "The power of love", "Fairytale of New York", "Rockin' around the christmas tree", "A wonderful christmas time" i oczywiscie "Merry christmas everybody".

                              www.youtube.com/watch?v=ShN8UIk5-mw
                              www.youtube.com/watch?v=HtxcLF5O2HE
                              www.youtube.com/watch?v=6o8-eLZhrOA
                              www.youtube.com/watch?v=0A8KT365wlA
                              • nessie-jp Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 16:56
                                > *"Jingle Bells" w ogole tu nie slychac, a "Last Christmas" bardzo rzadko.

                                Last Christmas serdecznie nie cierpię, bo to wcale nie jest kolęda ani nawet Christmas carol, tylko zwykła ckliwa piosenczyna o tym jak jedna pani źle potraktowała jednego pana (albo na odwrót, już nie pamiętam)... W każdym razie chciałabym, żeby już tego nie puszczali tylko dlatego, że przypadkiem ma w refrenie słowo "Christmas"...

                                Ja lubię prawdziwe kolędy
    • chomiczkami Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 23.11.10, 20:39
      Na różnych frontach zachwycają mnie rzeczy, powiedziałabym, niezbyt wyrafinowane...

      1) Grzeszę na forum Ślub i Wesele :( jak również na forach o wychowywaniu dzieci. Oglądam, czytam, śledzę wątek zia86 i w ogóle... wiem... ja wiem... Większość znanych mi osób puka się w głowę, więc się nie przyznaję, a jak przechodzi obok, zasłaniam własnym ciałem monitor. Mój chłopak twierdzi, że go stresuję.

      2) Podobają mi się patetyczne amerykańskie filmy wojenne. Wzruszam się. Płaczę. Przeżywam jak mrówka okres. Wzdycham za przystojnymi sanitariuszami i mam motyw przewodni jednego z moich ulubionych filmów już czwarty rok jako dzwonek na komórce. Och. Och.

      2a) Lubię też komedie romantyczne.

      3) Lubię literaturę kobiecą i młodzieżową w prostym znaczeniu tego słowa - nikt z odrobiną testosteronu powyżej piętnastego roku życia tego nie dotknie ;) czyli kalki Bridget, kolejne książki beletrystyczne o młodych kobietach, poszukiwaniu miłości, ciążach itd. "Wyznania zakupoholiczki" mam wszystkie części po angielsku i uwielbiam to czytać... Marian Keyes jest moją idolką, podobnie jak lubię czytać Szwaję, chociaż mnie często denerwuje. A za książki Izabeli Sowy dałabym się pokroić ;). Pędem przebiegam przez bibliotekę młodzieżową, zaliczam kolejne Montgomery, Nowak(i?), Caboty itd. Nie tak dawno wciągnęłam się w serię o szkole dla dzieci uzdolnionych muzycznie. Hu hu...

      4) Harry Potter. No ja przepraszam, ale te książki są niesamowite. Czwartą część połknęłam w jeden dzień. Z następnymi byłam rozsądniejsza :).

      5) Disney. Wygrałam nawet w konkursie disnejowskim na Onecie piękną płytę "I love you, mamo" (sic!). Temat konkursu: którą księżniczką disnejowską chciałabyś być :D. Tak, byłam pełnoletnia. Nie, nie mam dzieci, które by mnie usprawiedliwiały.

      6) piosenki i kołysanki dla dzieci - to już mniej wstydliwe, ale godzinami mogę słuchać i śpiewać piosenki... najlepiej łącząc tę przyjemność z 1). O, tak. Albo grami na neopets. O, tak.

      7) czasopisma o dzieciach w stylu "Urodź perfekcyjne dziecko i bądź świetną matką". Czytam takie rzeczy odkąd skończyłam dziewięć lat. Chociaż mniej więcej wtedy zdarzało mi się też czytać CKM wujka i byłam dość konkretną nabywczynią gazet kobiecych oraz czytelniczką "Claudii" czy "Wróżki". Albo, co gorsza - "Z życia wzięte" (tak się ta gazetka zwała?)

      i, najgorsze... ... ...

      Bayer Full *płonę ze wstydu* - jak ja lubię tego słuchać...

      Chyba zostałam właśnie Królową Bezguścia :).
      • the_dzidka Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 11:52
        Lubię literaturę kobiecą i młodzieżową w prostym znaczeniu tego słowa - nikt
        > z odrobiną testosteronu powyżej piętnastego roku życia tego nie dotknie ;) czy
        > li kalki Bridget, kolejne książki beletrystyczne o młodych kobietach, poszukiwa
        > niu miłości, ciążach itd. "Wyznania zakupoholiczki" mam wszystkie części po ang
        > ielsku i uwielbiam to czytać...

        O, siostro moja! Calusieńki jeden regał w domu mam tym zastawiony :) Kiedyś wychodziła taka seria "My, dwudziestolatki, trzydziestolatki...", chyba z 30 sztuk, wszystkie mam! "Shopaholic and...", tez dokupiłam sobie najpierw po angielsku to, co po polsku nie wyszło, a potem całą resztę :) Marian Keyes? Największe wrażenie wywarły na mnie "Wakacje Rachel". Co ciekawsze, cholera mnie bierze, jak na okładce są konotacje do Bridget Jones, a te wszystkie książki są od Bridget dużo lepsze, a ich bohaterki zdecydowanie mądrzejsze... :)
        • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 19:30
          Marian Keyes? Największe w
          > rażenie wywarły na mnie "Wakacje Rachel". Co ciekawsze, cholera mnie bierze, ja
          > k na okładce są konotacje do Bridget Jones, a te wszystkie książki są od Bridge
          > t dużo lepsze, a ich bohaterki zdecydowanie mądrzejsze... :)

          Polec ktoras. Musze cos przeczytac, bo podobno jestem sobowtorem ;))
    • alza73 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 19:11
      W czasie złapanego dołka czytam zawsze książkę pt. "Lesio" Chmielewskiej i płaczę ze śmiechu, ponadto w domu mam zakonspirowanego wściekle pomarańczowego miśka, który ma ze 25 lat. Mój M. chciał go już wyrzucić, jako siedlisko kurzu, ale wyjęłam ze śmietnika i wyprałam, a potem musiałam pozszywać, bo zaczął się rozpadać.
    • danonka.4 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 19:19
      a ja uwielbiam wszelkiej maści kapele podwórkowe,mogłabym tak słuchać i słuchać w nieskończoność.
      Oczywiście i Grzesiuka i Staśka Wielanka też.
      Choć na co dzień obcuję z muzyką poważną,to ona nigdy nie wprawia mnie w taką "euforię", jak
      "Bal na Gnojnej" czy "Czarna Mańka".
    • zwiatrem Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 19:20
      Pojade po bandzie, bo kocham od czasu do czasu zagrac z Serius Sama, Diablo lub gapic sie na Mentaliste lub urzadzic maraton z dr Housem, czy Desperatkami.
      Uwielbiam filmy ze sprawami sadowymi, procesami skazanymi na niepowodzenie (nie dotyczy to sedzi A.M. Wesolowskiej).
      Kiedy uda mi sie znowu "przypadkiem" dorwac Columbo zawsze znajde na niego czas. Oczywiscie wszystkie odcinki znam juz na pamiec, ale nie o to chodzi.
      Kiedy doskiera mi sama nie wiem co, ale to cos co ze mnie zlazi, gram w kulki lub mahjong`a.

      Ale to wszystko chyba jest po to zeby czasem kogs zachwycac. Wiec "nie powinno" nie istnieje, kazda potwora ma swojego amatora.
      Nie ukrywam tego przed nikim, bo coz to komu szkodzi, ze gust mam plebejski.

    • anutek115 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 19:20
      Wszystko, co migocze. W zeszłym wcieleniu musi byłam sroką. Jest mi doskonale wszystko jedno, czy wpatruję się w ładnie oszlifowane szkło, kryształ czy diament, ma błyszczeć i już to mnie uszczęśliwia.

      Komedie romantyczne, choć zdecydowanie nie wszystkie (nie znosze na przykład "Czterech wesel i pogrzebu", "Masz wiadomość" jest dla mnie do głębi nieprawdopodobne psychologicznie, i irytuje mnie sugerowanie, że wszystkich zachwyca "Bezsenność w Seattle", tylko się nie przyznają).

      Lubię też oglądać dekoracje swiąteczne w takim OBI, nieustannie mnie zadziwia, jak brzydkie są te wszystkie nagromadzone na kupie przedmioty każdy z osobna, i jak bardzo mi się podobają wszystkie razem :))).

      Kolędy też mnie zachwycają, zwłaszcza ukraińskie (oraz nasze własne pastorałki), ale tu akurat uważam, że jak najbardziej powinny zachwycać :D.

      Jestem uzależniona od "Ratatuja", dla nieuswiadomionych - jest to bajka o szczurku, który został kucharzem :))). Żadne "Shreki" i inne "Auta" mnie nie uwiodły, a Ratatuj - całkowicie, poza nim lubię do tego stopnia jeszcze króla Juliana z "Madagaskaru" (dzięki dubbingowi w wykonaniu Jarosława Boberka, jak mniemam) i kotkę Marlenę z "Pioruna", ale już CAŁYCH filmów - nie aż tak. Tylko "Ratatuja" w całości mogłabym co drugi dzień oglądać.
        • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 20:24
          > No, przepraszam. "Ratatuj" swietny jest, ale gdzie mu tam do "Potworow i spółki
          > ", najlepszego filmu w historii kina.

          No przepraszam, "Potwory i spolka" sa niezle, ale gdzie im tam do "Nowych szat krola" ;) Kocham to, uwielbiam i padam na kolana przed. Co mi przypomnialo, ze mam jeszcze jedno wstydliwe wyznanie: "Chlopaki nie placza"...
          • onion68 Re: Zachwyca, choć nie powinno - kulinarnie 24.11.10, 20:43
            Tu chyba można by utworzyć kategorię "przysmaki Mamerciątek":

            - sojowe fastfudy - parówki, "szynki", "nuggetsy",
            - wczorajsza pizza, niepodgrzana,
            - rogi pizzy,
            - ser żółty, roztopiony w mikrofali, z selerem naciowym, albo i bez,
            - cebula podduszona na oliwie, robię tylko jako etap wstępny niektórych dań i zawsze podjadam ;)
            - bardzo sztuczne żelki i kolorowe galaretki.

            No. Tyle chyba.
          • jo-asienka Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 11:07
            No ja bardzo przepraszam, że się wtrącam i ta bez przywitania ... Nowe szaty króla nawet niezłe są ale gdzie im tam do Wall-e :) Namiętną miłością do tego filmu żenuję własne dorosłe dzieci.

            A z rzeczy zgodnych z tematem wątku to właśnie zaczęliśmy w domu sezon oglądania Love actually (jak ktoś chce dołączyć to dziecko nawet na faceboku zamieściło stosowne wydarzenie) - ale to rodzinna mania więc się przyznajemy.

            Namiętnie czytam HP, Czystą Krew (oglądam też), Zmierzch - nawet z tego prace pisałam na uczelni teologicznej ;) MM i Anie wszystkie też ;)

            Nadaję się?
            • anutek115 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 19:03
              jo-asienka napisała:

              > A z rzeczy zgodnych z tematem wątku to właśnie zaczęliśmy w domu sezon oglądani
              > a Love actually (jak ktoś chce dołączyć to dziecko nawet na faceboku zamieściło
              > stosowne wydarzenie) - ale to rodzinna mania więc się przyznajemy.

              > Nadaję się?
              >

              No jak jeszcze! Łelkam tu de klab, nieprawda! Tutaj, o ile się nie mylę, i na oficjalnym forum MM jest duuuuuża grupa osób, która zaczyna własnie (względnie nigdy nie przerwała :D) sezon oglądania Love Actually. Łącznie z niżej podpisaną :)).
    • patagarza Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 19:48
      A ja lubię telenowele latino, oglądam je z przerwami od 7. roku życia, obecnie głownie w oryginale. Oczywiście nie oglądam wszystkiego jak leci, bo szkoda by mi było czasu i nerwów, jako, że jestem dość marudnym widzem, ale lubię język, kulturę, krajobrazy, aktorów, to, że te seriale mają ograniczoną liczbę odcinków. No i z telenowelami ściśle związana jest moja praca, ale to już raczej wynik mojego hobby :)
    • zywiolak Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 20:32
      Za żadne skarby nie przyznam się do bycia die-hard, lamb-fanem Mariah Carey, zwłaszcza jej twórczości z lat 90'. Co gorsza śpiewam pod prysznicem jej kawałki - szczęsliwie efeky zagłusza szum wody.

      Wracam z pracy i jem obiad akurat jak idą "Rozmowy w toku". Nie wiem czemu to oglądam, szczególnie durne wynurzenia puszczalskich nastolatek albo bulimiczek.

      Czasami potrafię klika razy oglądać płytkie teledyski bling-bling, wiecie take z laskami taplającymi się w basenie i wypasionymi furami za domem. Jak np.: "Holiday" Dizzee Rascal.

      Uwielbiam bezmyślnie tańczyć do mózgojebnych kawałków jak Starguitar Chemical Brothers, swego czasu słuchałem do ćwiczeń remix'a Christian Bale kiedy mu odwaliła klepka na planie filmowym - www.youtube.com/watch?v=YTihsJQHt48 .

      Robię głupie miny do słuchawki jak dzwoni upierdliwy klient.
      • beataj1 Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 23:34
        Błekitny zamek Lucy M. Montgomery - zawsze na chandre. Mam nawet w komórce jako m-booka.

        Szmirowate romanse historyczne - najlepiej by miały hardcorowe tytuły ostatnio chyłkiem czytałam Diabolicznego lorda :)

        Filmy katastroficzne koniecznie - tez najbardziej lubie fale tsunami połączone z huraganami. Pojutrze uwielbiam ogladac pod kocykiem z ciepłą herbatką i zastanawiać sie co ja bym zrobiła.
        • cinnamonki Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 08:23
          Zarąbisty wątek, aż mi się pyszczek uśmiał!

          Z muzyki Duran Duran i Spandau Ballet (ktoś to jeszcze pamięta?)
          Z książek - Twilight, ale raczej książki, film jest w miarę, ale wolę książkę... Harry Potter również. I różne o wampirach, od czasów Draculi zawsze mnie to fascynowało...

          I Świat wg. Bundych i ALF - kocham te seriale i mogę do znudzenia oglądać...

          Z filmów - horrory typu "Piła"... I wszystkie bzdurne komedie romantyczne po których się robi "ooooowwww" :D
        • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 00:36
          > ! Nie przesadzam, naprawdę brak dużych, długich scen, opisów, w ogóle zdarzeń.
          > No i to imię głównej bohaterki...

          Z "Dzbanem ciotki Becky" jest podobnie, wiecej tekstu jest w wydaniu pt. "W pajeczynie zycia". Tez uwazam, ze to najlepsze ksiazki LMM.
            • slotna Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 25.11.10, 01:22
              > Ja mam właśnie pod tytułem "W pajęczynie życia". Nawet nie wiedziałam, że to dr
              > ugie wydanie jest inne!

              Jest troche okrojone, niektore imiona sa inaczej przetlumaczone, majaczy mi sie Gaja/ Gay, Lunatyk/ Ksiezycowy czlowiek, ale glowy nie dam. Wydaje mi sie, ze jest zgrabniejsze stylistycznie, chociaz zalowalam tych opuszczonych zdan (bo rozdzialow, jak w "Blekitnym zamku" raczej nie brakowalo).
    • canuck_eh Re: Zachwyca, choć nie powinno zachwycać 24.11.10, 20:45
      Ale czego sie wstydzic - HP fajnie sie czyta z wyjatkiem Czary Ognia ( przynajmniej takie moje zdanie) no i odrobine przynudnawe bylo Half Blood Prince.Ale...Za kazdym razem zabieralam sie za czytanie serii jak nowa ksiazka wychodzila, czasami jak mnie cos dopadnie to czytam koncowke ostatniej czesci czy wybrane fragmenty z pozostalych.teraz sie zbieram do przeczytania tego jeszcze raz i nie jest owa seria schowana - stoi akurat u corki na polce ale jest dostepna dla kazdego:)
      Wstyd sie przyznac to serie oblednie napisana , ale wciagajaca - Twilight polknelam w tydzien.Wstyd sie przyznac bo zwlaszcza dwie ostatnie czesci to ciagle wywracanie oczu i zgrzytanie zebami praktycznie na kazdej stronie:)
      Nie chowam tez - po przeczytaniu oddaje znajomej - raz na jakis czas musze zabic kilkadziesiat szarych komorek i przeczytam Harlequina ku mojej uciesze bo wszystkie maja ten sam schemacik.A ze tanio to mozna kupic za jakies 25 centoli wiec pozwalam sobie na taka rozpuste dla finansow i zdrowia psychicznego - wychodze z zalozenia ze Homera nie da sie czytac 366 dni w roku:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka