Kobiece prowokacje

01.06.11, 13:26
Zaobserwowałem wczoraj taką scenkę:
Siedzi sobie na schodach wejściowych do bloku kobieta w szortach a naprzeciw niej, gestykulując i wykrzywiając się na różne strony, stoi gościu i dyskutują.
Kobieta, całkiem sobie i gościu też do rzeczy, zastanawiałem się chwilę, dlaczego on tak się wygina? Wreszcie załapałem! Kobieta siedziała z nogami rozłożonymi na bok a te szorty miały dość szerokie nogawki więc nic innego tylko podglądał! Co więcej, wydało mi się, że ta pani nie miała nic przeciw, bo robiła co jakiś czas takie ruchy nogami jakby chciała aby się coś więcej odsłoniło przez te nogawki? No i jak to nazwać? Moim zdaniem - jawna i publiczna prowokacja!
    • tadeusz_ski.51 Re: Kobiece prowokacje 01.06.11, 13:29
      ... i nie mówcie mi, że ona pod tymi szortami miała jakieś majtki! Bo kto by chciał tak przez godzinę stać, wykręcać się na różne strony i coś tam nawijać tylko po to, żeby zobaczyć kawałek szmatki??
      • mala200333 Re: Kobiece prowokacje 01.06.11, 14:50
        Nie byłam tam. Nie wiem.A tak po za tym to jestem diabelnym romantykiem i nigdy bym tak kogos nie prowokowała.
        • rawik-is-me Re: Kobiece prowokacje 02.06.11, 12:23
          A nie bylo to meczace tak sie krecic i krecic?
    • jerzy_55 Re: Kobiece prowokacje 21.11.16, 18:53
      Samo zycie!
    • seremine Re: Kobiece prowokacje 13.12.17, 20:36
      E tam..e ta...
    • jane_doe_hej Re: Kobiece prowokacje 25.06.18, 15:38
      E tam...
Pełna wersja