mala200333 W duszy..poetycznie.. 01.11.12, 12:46 Młodzieniec o wzorowych obyczajach Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki przyszła śmierć do naszego miasteczka ale inna od tej jaką widzieliśmy do której zewsząd garnęły się kobiety i przypominały sobie co najistotniejsze mężczyzn młodość lub rąbek stubarwnej chustki zatem przypominały sobie wiele ciał pięknych i młodych które powieziono gdzieś w koleinach deszczu i śniegu co nie stajał mimo diabelskiego podszeptu wiele ciał po które przyjechał chłopiec jak malowanie (pewnie z sąsiedniego miasteczka bo tutaj nikt go nie znał) i zaraz się stało iż to ten co najistotniejsze zdolny do pieszczot i dyskrecji XXVII. Piosenka dla burmistrza przyszła śmierć do naszego miasteczka i zatrzymała się z kancelarią w ruinach piastowskiego zamku albo na błoniach lecz dla takich jak ja brakło nawet ugoru przyszła śmierć do naszego miasteczka i zatrzymała się dla chłopców na piastowskim zamczysku zaś dla dziewczyn na pastwiskach by przypomniały sobie wszystkich mężczyzn zakradła się śmierć do naszego miasteczka i nie chciała z nami rozmawiać o telefonizacji gazyfikacji odsyłając nas znowu do burmistrza lecz dla takich jak ja brakło nawet ugoru Odpowiedz Link
mala200333 Re: W duszy 26.12.12, 16:44 Pogoda deszczowa, szaro, biuro, sennie mi gra... Odpowiedz Link
black_jotka Re: W duszy 03.02.13, 02:25 Kawalowato.. Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwiśeć z ta Gaździna, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie! Odpowiedz Link