mala200333 Re: Lepper nie zyje... 09.08.11, 21:12 Kancelaria Premiera Tuska zorganizuje państwowy pogrzeb Andrzeja Leppera, szczegóły pogrzebu ma ustalić z rodziną Leppera wojewoda zachodniopomorski. Rodzina wyrazila zgode na panstwowy pogrzeb. Odpowiedz Link
seremine Re: Lepper nie zyje... 10.08.11, 20:31 Pogrzeb Leppera odbędzie się w czwartek wczesnym popołudniem. Były wicepremier zostanie pochowany w Krupach (Zachodniopomorskie), niedaleko Zielnowa, w którym mieszkał. Na jego pogrzebie, który będzie miał charakter państwowy, Sejm i Senat reprezentować będą wicemarszałkowie Marek Kuchciński i Grażyna Anna Sztark, kancelarię premiera - Bartosz Arłukowicz, a prezydenta - Dariusz Młotkiewicz. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Lepper nie zyje... 11.08.11, 17:11 Przy salwach honorowych najbliżsi i przedstawiciele władz pożegnali byłego wicepremiera Andrzeja Leppera. Pogrzeb odbył się w Krupach (Zachodniopomorskie). Uroczystość miała charakter państwowy. Uczestniczył w niej także były prezydent Lech Wałęsa. Odpowiedz Link
mala200333 Inni o Lepperze... 12.08.11, 19:44 - Otrzeźwiła go bolesna świadomość, że się zamienił w ściganą zwierzynę - powiedział Tomasz Wołek. - Andrzeja Leppera metodycznie i z premedytacją zaszczuła ekipa Kaczyńskiego i Ziobry. Wiemy, że Kaczyński, gdy tylko zrobił go premierem, jednocześnie uruchomił działania służb specjalnych i skazał Leppera na polityczne wykończenie. Niechybnie spotkałoby to też Romana Giertycha, gdyby w porę nie zdał sobie z tego sprawy - mówił Wołek, przypominając czasy rządów PiS. Lepper został wicepremierem w maju 2006 r. W lipcu 2007 został odwołany ze stanowiska w związku ze śledztwem CBA w związku z aferą gruntową. - Kiedy słyszę zawodzenia Czarneckiego i innych ludzi PiS-u, mam uczucie już nie tylko absmaku, ale obrzydzenia. Ci, którzy przyłożyli rękę do czyjejś śmierci politycznej, powinni bardziej ważyć słowa, gdy dochodzi do tragedii - mówił Wołek. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10107895,Zakowski__Lepper_nie_byl__burakiem___Lis__mial_talent.html Odpowiedz Link
mala200333 Zabierali buty losowo... 16.08.11, 19:24 Z informacji portalu tvp.info wynika, że na polecenie prokurator nadzorującej czynności na miejscu zabezpieczono m.in. ślady butów kilku osób.– Buty mi zabrali, bo zdążyłem w nich zrobić dwa kroki. W sumie buty zabrali jeszcze pani mecenas Małgorzacie Gut. Na miejscu był, co prawda także pan Rudowski (drugi z kierowców Leppera – przyp. red.) i Janusz Maksymiuk, ale ich butów nie zabezpieczyli – dodaje Meyer Losowo??? wiadomosci.onet.pl/raporty/andrzej-lepper-nie-zyje/chaos-po-znalezieniu-zwlok-a-leppera-zabrali-mi-bu,1,4822473,wiadomosc.html Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Lepper nie zyje... 17.08.11, 00:55 wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,On-widzial-Leppera-po-raz-ostatni-nie-wierze-ze-sie-zabil,wid,13691878,komentarz.html-- Ulubione: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Lepper nie zyje... 25.08.11, 15:46 fakty.interia.pl/raport/andrzej-lepper-nie-zyje/news/ostatni-wywiad-leppera-wbija-mi-noz-w-plecy,1685643Hm..ciekawe... Odpowiedz Link
jutta_t Re: Lepper nie zyje... 30.08.11, 15:55 Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpracowuje - operacyjnie - białoruskie kontakty Andrzeja Leppera - dowiedział się portal tvn24.pl. W środę informacje nt. śmierci byłego wicepremiera w Sejmie przedstawił prokurator Bogusław Michalski z Prokuratury Generalnej i po raz kolejny zapewnił: do tej pory nie ma informacji, że w do śmierci Leppera doprowadził udział osób trzecich. ABW sprawdza, czy uwikłanie Leppera w białoruskie układy mogły wpłynąć na jego decyzję o popełnieniu samobójstwa. Sprawa prowadzona jest w trybie operacyjnym, a nie w procesowym. Oznacza to, działania Agencji toczą się poza prokuratorskim śledztwem. ..tvn34.pl Odpowiedz Link
kaczorek_dwa Re: Lepper nie zyje... 30.08.11, 16:43 Rusztowanie...Daje duzo do myślenia. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Lepper nie zyje... 13.09.11, 17:14 Zdaniem Rutkowskiego do samobójstwa szefa Samoobrony przyczyniły się m.in.: tzw. seksafera i pomówienia o ojcostwo, "wymyślona" afera gruntowa oraz problemy finansowe. - Udawał się do osób różnego pochodzenia społecznego i zawodowego, niewykluczone, że wchodził nawet w szarą strefę, pożyczając pieniądze. Było to też dla niego w jakiś sposób upokarzające - powiedział Rutkowski. Kocham ksiazki Remarque'a img143.imageshack.us/img143/184/ericdj.jpg Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Zapraszam! Odpowiedz Link
seremine Re: Lepper nie zyje... 22.09.11, 09:04 "Gazeta Wyborcza": - Jedni nazywają go chuliganem politycznym, inni - niezwykłym talentem. Tak czy inaczej, przeszedł rzadką i imponującą drogę - od zadymiarza do wicepremiera rządu - tak powiedział Leszek Miller, były premier, na temat Andrzeja Leppera. Dodał, że poznał się z nim pod koniec lat 90. i dodał, że nie ma pojęcia dlaczego ten popełnił samobójstwo. Odpowiedz Link
dunant Re: Lepper nie zyje... 24.10.11, 00:55 Według Danuty Hojarskiej, byłej posłanki Samoobrony RP, która w TVN24 wspominała początki swojej partii, za rozpad Samoobrony jest odpowiedzialny były współpracownik Andrzeja Leppera, Janusz Maksymiuk. - On przyszedł do Samoobrony, żeby ją zniszczyć. Kiedy jego nie było w partii, to Samoobrona była jedną rodziną - przyznała. Była posłanka dodała również, że nie wierzy w samobójczą śmierć Andrzeja Leppera. Odpowiedz Link
dunant Re: Lepper nie zyje... 06.01.12, 00:01 Wyniki badań toksykologicznych nie rozwiewają wątpliwości współpracowników Andrzeja Leppera dotyczących jego śmierci. Janusz Maksymiuk w rozmowie z Wirtualną Polską tłumaczy, że lider Samoobrony regularnie przyjmował leki przepisane mu przez lekarza. - Dawka wykryta we krwi mieściła się w normie, więc najprawdopodobniej zażył je rano w dniu śmierci. A to oznacza, że nie miał zamiaru odbierać sobie życia - przekonuje. Maksymiuka zastanawia jeszcze jedno - sekcja zwłok wykazała, że śmierć byłego wicepremiera trwała kilka minut i nastąpiła w wyniku uduszenia. - Jeśli to prawda, to nie ma cudów, żeby nie wykonywał gwałtownych ruchów, próbując się ratować. Łapałby się za szyję, machał nogami, może próbował oprzeć się o parapet. Jednak w gabinecie nie było żadnych śladów, ściana nie była pobrudzona, tak jakby wisiał nieruchomo - opowiada. Odpowiedz Link