samanta_ewa Re: Przy winie..królik w winie.. 22.10.13, 01:16 Przepis i zdjęcia są autorstwa Patrick Maclart, Chassagne Montrachet, Burgundia. Patrick jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych krytyków winiarskich Burgundii. INGREDIENCJE: Zgrabna, azaliż niezbyt pokaźna tuszka królicza, świeży rozmaryn i tymianek, trochę oregano, dwie kostki rosołowe, szalotki, małe cebule,kartofle…jak na obrazku. Królika na brytfankę, trochę oleju i do gorącego piekarnika. W miarę dochodzenia mięska, dodaj gałązki świeżych ziół. Kiedy mięso jest już lekko podpieczone tzn. złotawe, obficie oblej białym wytrawnym (np. Aligoté, Bourgogne Blanc itp), dodaj bulionu, cebule, szalotki i pozostaw w gorącym piekarniku coby wszystko stosownie doszło. Na pół godziny przed końcem pieczenia wrzuć grubo pokrojone, posypane oregano i posolone kartofelki. Kiedy ziemniaki staną się miękkie, a króliczek odpowiednio soczysty, podawaj….jak na obrazku. Bon appétit ! Wino: czerwone, klasyczne,...wysokie bordeaux. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: Przy winie..kiedyś... 22.10.13, 01:42 Za czasów Imperium Rzymskiego, plebs i niewolnicy raczyli się winami o nadzwyczaj podłej jakości, które należało jak najprędzej wypić, aby nie zamieniły się w ocet. Nieco lepsze, mulsum, dosładzane miodem, rozdawane było pośród pospólstwa i zwykłych żołnierzy, aby zapewnić sobie ich poparcie. Niewolnicy natomiast, skazani byli na lora, ekstremalnie cienkie, łykowate i gorzkie, bowiem produkowane wyłącznie z wody, skórek i szypułek winogron. Dla senatorów, pretorian, bogatych kupców i pozostałych przedstawicieli rzymskich elit, zarezerwowane było wino faleriańskie. Wino, które jak głosi legenda było tak gęste, iż zatrzymywało błysk iskry. Powstało ono, jak wszystko co boskie, li tylko dzięki bogowi. A bogiem tym był Bachus (Dionizos) , który w swojej śmiertelnej postaci ukazał się staremu rolnikowi o imieniu Falernus, żyjącemu na zboczach góry Massico (na granicy miedzy Lacjum i Kampanią). Mimo, że Bachus w niczym nie przypominał boskiej postaci, Falernus ugościł przybysza wszystkim co miał, mlekiem, miodem i owocami. Wzruszony bóg wynagrodził staremu rolnikowi jego gościnność zamieniając mleko w wino. Falernus upił się i zasnął natychmiast. W tym momencie Bachus zmienił zbocza Massico w ogromną winnicę, zapoczątkowując tradycje i sławę wina, o którym głośno było w cesarstwie rzymskim. Falerno, wychwalane i rekomendowane było przez wszystkich poetów klasycznego Rzymu. Pili je rzymscy cesarze i armia podbijająca świat dla rzymskiego imperium. Ówcześni komentatorzy winiarscy i blogerzy, twierdzili jednogłośnie, iż falerno powinno starzeć się nie krócej jak 20 lat, kiedy to osiągało szczyt swojej jakości. Falerno natomiast, z dobrego rocznika, mogło być leżakowane nawet ponad wiek. Odpowiedz Link
dunant Re: Przy winie 25.10.13, 02:37 winicjatywa.pl/wp-content/uploads/2013/10/20131024_20131024_relidzynska.jpg Odpowiedz Link
mala200333 Re: Przy winie 25.10.13, 21:53 Wieczorem po takiej wyprawie lampka wina zdałby sie.. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Przy winie 28.10.13, 17:32 Dziś taka deszczowa pogoda, wiec lampka czerwonego wina niezaszkodzi.. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Przy winie 30.10.13, 15:26 Z raportu Morgan Stanley Research wynika, że co roku na świecie produkuje się za mało... wina. Deficyt wina wynosi ok. 300 milionów skrzynek, czyli ok. 250 mln litrów - informuje CNN. Na świecie jest obecnie milion producentów wina a światowa produkcja tego trunku wynosi 2,8 mld skrzynek wina. Połowa tej produkcji pochodzi z Europy. To jednak wciąż za mało - według analityków z Morgan Stanley Research - aby zaspokoić popyt na ten rodzaj alkoholu - zwłaszcza, że produkcja wina spada (w 2012 roku zmniejszyła się o 5 proc. z powodu mniejszych od oczekiwanych zbiorów winogron we Francji i Argentynie). Odpowiedz Link
seremine Re: Przy winie 05.11.13, 19:58 Benjamin Franklin: Wino jest nieustającym dowodem na to, że bȯg nas kocha i lubi widzieć nas szczęśliwymi. Odpowiedz Link