rawik-is-me
25.11.11, 15:00
To oszust. Zaproponuje ci bańkę, a sam chce skasować trzy - mówi rozmówca Grzegorza Laty na ujawnionym w piątek przez część działaczy PZPN-u nagraniu. Ich zdaniem to dowód: Lato popełnił przestępstwo. Upublicznienie tajemniczego nagrania wywołało burzę. Jest zapowiedź kolejnych i wniosek o odwołanie szefa związku. Wniosek jednak przepadł - według prawnika nie można było go dopisać do porządku toczących się obrad.
Panstwo w panstwie?