mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 15.12.11, 22:09 Plath Sylvia Księżyc i Cis Oto jest światło myśli, zimne, planetarne. Drzewa myśli są czarne, a światło niebieskie. Trawy smutki swe składają u stóp Bogu, kłując mnie w kostki szepczą o pokorze. Kłębiące się i zwiewne mgły tutaj mieszkają, rząd nagrobków oddziela mnie od mego domu, tak, że nie wiem po prostu, jak się stąd wydostać. Księżyc to nie drzwi przecież. Tylko twarz własna, blada jak pięść człowiecza gniewnie zaciśnięta. Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy, spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj. Dwa razy tu w niedzielę dzwony budzą niebo i osiem serc ogromnych zmartwychwstanie głosi. Na koniec skrupulatnie wydzwaniając siebie. Cis wystrzela ku niebu. Kształt ma wręcz gotycki. Oczy biegną ku górze i znajdują księżyc. Księżyc jest moją matką. Nie słodką jak Maria. Niebieska suknia sieje sowy, nietoperze. Och jak bardzo chciałabym uwierzyć ja w tkliwość - w tę twarz posągu bladą w świec świetle łagodnym, co tylko ku mnie zwraca swoje słodkie oczy. Jak daleko odeszłam. Chmury zakwitają niebieskie i mistyczne ponad gwiazd twarzami. Gdzieś w kościele ci święci staną się niebiescy, płynąc na delikatnych stopach ponad zimną ławką, twarze ich i ręce sztywne od świętości. Księżyc tego nie widzi. Łysy jest i dziki. Cis przesyła mi ciemność - ciemność i milczenie. Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 15.12.11, 22:35 Metafory Jestem dziewięciosylabową zagadką , Słoniem, ociężałym domem, Melonem spacerującym na dwóch wiciach O owocu czerwony, kości słoniowa, piękne drzewa! Bochen ten pokaźny z drożdżowym wzniesieniem, Monety nowo-bite w tej wypchanej sakiewce. Jestem środkiem, etapem, cielną krową Zjadłam torbę zielonych jabłek, Wsiadłam do pociągu i nie mogę już wysiąść. - Sylwia Plath Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 15.12.11, 23:10 Andrzej Ziobrowski "Dzień za dniem" kamienie liżą przestrzeń wilgotnymi ustami trzeba ciosów powietrza by obudziło się lato trzeba nauki budowania uczyć się od deszczu cierpliwie i bez końca powtarzać dzień za dniem dzień za dniem Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 16.12.11, 00:27 .."trzeba nauki budowania uczyć się od deszczu cierpliwie i bez końca"... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 16.12.11, 16:47 Maria Jasnorzewska - Pawlikowska SAMOBÓJCA Skoczył w morze ciemne i mordercze. Ześlizgnął się po taflach cienia. Miał ciężkie serce. Nie musiał przywiązywać kamienia. Z głębi wody ukłonił się światu. Minął sepię, piękną i szkaradną. I spoczął na dnie wśród kwiatów. Z takim sercem idzie się na dno. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 16.12.11, 18:03 Andrzej Golec * * * pada deszcz a cisza przylgnęła do ziemi ktoś wszedł do domu i chodzi po sieni i puka do drzwi otwieram nikogo nie ma jest tylko cisza pełna niepokoju Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 16.12.11, 21:22 .."pada deszcz a cisza przylgnęła do ziemi "..zaraz u mnie tak bedzie.. Odpowiedz Link
kaczorek_dwa Re: ______WIERSZE________________ 16.12.11, 22:37 ........ i wy politycy - strażnicy akcyzy, to przez was ten kraj jest finansowym trupem, mydlicie nam oczy, że to przez kryzys, całujcie nas wszyscy w dupe... Ehh... nie mogłem sie powstrzymać... - Tuwim - Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 17.12.11, 00:35 Ciekawe. Inne. Wiecej,plis. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 17.12.11, 17:08 Alicja Stankiewicz ŁZY NA DESZCZU Idę utopić żal w deszczu choć kotwice smutku ciągną na dno … może deszcz mnie oczyści od wspomnień tak starych że wytarły się od marzeń i łez … na deszczu igrają fontanny kłaniają się niebu zapóźniona jaskółka jak sztylet przecina niebo a parasole wędrują pośpiesznie Nic się nie stało … tylko pada deszcz A moje łzy na deszczu nic nie znaczą … Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 17.12.11, 17:17 Krzysztof Jarzyński "Fraszki" "Dansing" Tańce - na bańce. "Patriarchat" Dokolusia - tatusia. "Test na IQ" Druczki - kruczki. "Kaskaderstwo" Przychody - z przygody. "W lupanarze" Przyrodzenie - przy cenie. "O Polaku" Nienażarty- nie na żarty. "Na Macieja Kuronia" Salaterce- oddał serce. "W biurze" Wciąż anse- o awanse. "Szczekaczka" Rada- gdy gada. "Żal za grzechy" Spokoju przebacz: podżegacz... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 15:46 "Nagi wiersz" Urszula Kozioł Słońce już prawie pogrążyło się w mroku ale zdążyłam je zawrócić ku wschodowi niech ten dzień albo nie mija albo niech się stanie od nowa radość z niczego bez wyraźnego powodu spadła na mnie za sprawą myszołowa który lot swój nade mną zatrzymał wyniesiona falą wewnętrznej muzyki aż poza twoją nieobecność jestem tak przeźroczysta tak otwarta na przepływ świateł i cieni że przegląda się we mnie niebo i nagle czuję wiem jesteś tak blisko jak gdybym się znalazła na linii twoich źrenic zeszłej nocy w uchylony twój sen wbiegłam bez pukania na chwilę zastałam cię w czarnym śniegu pośród różowych pawi lecz gdy przez trójkąt cienisty do ciebie się przelśniłam usłyszałam jak ci serce zabiło spojrzałeś i nieruchome gwiazdy w nagłym rozbiegu zamieniły się ze sobą miejscami całe moje ciało jest dzisiaj ustami które głośno krzyczą twoje imię pod moją skórą na wysokość talii złoty rumianek słońca rozjarza się unerwionymi promieniami kiedy się do mnie przybliżasz deszcz biały w liliach a w róży czerwony naglącym dźwiękiem całą mnie z zasłon obmywa niech nie mija ten dzień nie chcę nocy bez ciebie wszystko we mnie bezgłośnym śpiewem wabi cię i przyzywa zdjęłam swą suknię jakże ją znów wdzieję Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 15:47 "Więc mnie opuszczasz?" Urszula Kozioł Więc mnie opuszczasz? Więc cię opuściłam? Złączeni już osobniejemy? Nasze ciała przywołują się. Jeszcze nie wiedzą że już prawie nie bywamy u siebie. Ale coś przecież we mnie pozostało z twego patrzenia coś z mojego w tobie czemu się jeszcze cofasz o słowo? Zostanę obok. Więc tak pójdziemy — nie serce w sercu — lecz ramię w ramię noga za nogą? Pozostaniemy z sobą na pamięć? Pojąć nie mogę! Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 15:48 Nadnagość Urszula Kozioł Miałam azyl swój w lesie — już go wyrąbałeś W inne strony odeszłam — już się stały twoje. Którędy bym nie biegła zabiegałeś drogę na przejściach czatowały uprzedzone domy. Miał to być pojedynek lecz wdałeś się w zmowy teraz wszyscy jednego osaczają zwierza bez czasu ochronnego bez wyboru broni. Nie masz kto by mógł dzisiaj dachu nie odmówić nie masz kto by nie wydać mógł nie wskazać na mnie nie masz kto by nie tropił. I ubiegasz ślady nim je zdążę odcisnąć w panicznym wybiegu. Tyle mi pozostało co w zmilczanym słowie. Lecz tyś zdołał się wedrzeć w zatajone wnętrze i już nawet ze sobą nie mam dziś przymierza. Choć język zaniemówił trzewia mam stugębne. Wydają mnie gruczoły dech się mnie zapiera ciśnienie krwi spiskuje z tętnem na mą zgubę — Tyleś wziął. Wszakżeś jeszcze nie pojmał mnie całej. Chcesz mnie dostać — śmierć zabierz. W niej jeszcze mam azyl. Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 29.10.13, 23:16 *** sztachetą w płocie i niczym więcej bo kto staruszkę całować zechce gołąb na dachu siedzi do woli sierściuch choć płoty lubi szalenie miseczką mleka się zadowoli a ty kobieto w milczeniu giniesz lub topisz smutki w goryczy winie nikt nie pamięta że żyjesz nadal przyszłość mrocznieje szybciej niż jesień uwierz za długo żyć nie wypada kto ci w potrzebie szklankę przyniesie DK Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 15:54 Nie spojrzymy prawdzie w oczy prawda nie ma oczu nie ma twarzy nie ma języka prawda nie ma skrzydeł wcale nie mieszka za siedmioma morzami lasami górami myślę że prawda to jest raczej ta dokuczliwa narośl która uwiera cię w środku myślę że to jest właśnie to co lepkie zwinięte w kłębek gdzieś tam pod twoją skorą nieprzyjazne wygodzie nagle nabrzmiewa daje ci rozpaczliwe znaki ciemne jak migowy szyfr głuchoniemych to boli to dławi cię nie możesz już dłużej milczeć krzyczysz. Urszula Kozioł Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 23:27 Urszula Kozioł * * * Jesteś za blisko za naocznie jesteś żebym cię mogła zobaczyć raz wtóry. Oto liść jeden przybył w naszym drzewie a nie wiem - który. Tak zacieramy się. Im bliżej siebie jesteśmy dalsi wciąż od zobaczenia. Zbyt odsłonięte mamy twarze. Przecież coś pozostało w nich do odgadnienia. Zatem jedź wyjedź i bądź mi z powrotem bowiem gdzie oczy za blisko są oczom błogosławiony rozjazd i powroty. A tak się właśnie do obrazu wgląda cofając kroki. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 23:28 Między pustką a pustką" Urszula Kozioł * * * Między pustką a pustką (tam gdzie mieszkasz, tam gdzie mieszkamy) gwiezdna chusta gwiezdna chusta upuszczona przez niego gwiezdna chusta i supeł nikomu związany supeł z którym się teraz borykasz. Jaki nikt szedł nie szedł tędy o czym chciał nie chciał pamiętać co ci mógł nie mógł przekazać. Tam gdzie mieszkasz, tam gdzie mieszkamy gwiezdna chusta i supeł z którym się teraz borykasz supeł związany nikomu. Nie możesz go rozplątać nie możesz go przeciąć nie możesz go zgubić nie możesz go zapomnieć nie możesz się w nim ocalić choć kiedyś pewnie i ty wpełzniesz do jego środka by obciążyć go swoim znamieniem. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 18.12.11, 23:29 "Łuskanie grochu" Urszula Kozioł ... muszę wziąć go całego (mruczała kobieta) z kolorem jego skóry i zapachem potu także szyję, czerwony worek jego głosu, niczego nie wybiorę w nim kiedy go biorę. Tak mruczała kobieta przy łuskaniu grochu (a w grochu się przebiera choć z jednego strąka). Bo jeśli go wybrałam w nim przebrać nie mogę jak usta to i oddech i słowa z oddechem jego ręce też muszę choćby były nie te o jakie mi chodziło. Innych nie wybiorę. Nawet jeśli rąk nie ma, jeśli są w domyśle miejsca w których powinny być i miejsca także. A potem będę czekać czy przyjmie się we mnie tak jak szczep się przyjmuje. Wtedy jestem glebą. A czasem jest odejście. Wtedy jestem raną powolnym oderwaniem oczu rąk słów gestów wewnętrzną amputacją łożyskiem bez rzeki nie wyrzucę go z siebie tak jak groch z łupiny. (Wszedł pijany mężczyzna zwalił się za stołem). Jesteśmy urodzone ażeby ból znosić brzemienność chleba w ciało jest dla nas powszednia zatem chleba krąg dzieląc dzielimy i siebie żeby co podzielone znów nasycać chlebem. Kobiety — myślę o tych z piersiami po pępek o kobietach ja mówię co jak kangurzyce ich ręce łuskające groch zachłanne ręce wygrażające niebu pazurami w ziemi. Mężczyźni dzielą globy jak się chleb rozdziela jest jałowy ich podział a w krew się przemienia więc porastając strachem chronią się w alkohol i wciąż są szczelni strachem — mruczała kobieta łuszcząc groch — i to wszystko na tym można skończyć. Mężczyzna pięścią w stół i jeszcze o stół głową) Niczego nie wybiorę w nim skoro go biorę muszę wziąć go całego. Śmiałość jego marzeń i strach jego na siebie wziąć muszę gdy nocą zrywa się zlany potem z wizją krachu świata i przejść ponad tym strachem jak się w bród przez rzekę wezbraną idzie w rękach wysoko unosząc powszedniość ocalenia czyli chleb i ciało. Jego czułość i chamstwo także przyjąć muszę bo silniejszy o miłość którą cofnąć gotów miłością koczowniczą słabszy jest zarazem bowiem trzeba mieć siłę ażeby ból znosić nie żeby go zadawać — myślała kobieta. Odpowiedz Link
kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 19.12.11, 20:12 "Wiersz staroświecki" Ks. Jan Twardowski Pomódlmy się w Noc Betlejemską, W Noc Szczęśliwego Rozwiązania, By wszystko się nam rozplątało, Węzły, konflikty, powikłania. Oby się wszystkie trudne sprawy Porozkręcały jak supełki, Własne ambicje i urazy Zaczęły śmieszyć jak kukiełki. Oby w nas paskudne jędze Pozamieniały się w owieczki, A w oczach mądre łzy stanęły Jak na choince barwnej świeczki. Niech anioł podrze każdy dramat Aż do rozdziału ostatniego, I niech nastraszy każdy smutek, Tak jak goryla niemądrego. Aby wątpiący się rozpłakał Na cud czekając w swej kolejce, A Matka Boska - cichych, ufnych - Na zawsze wzięła w swoje ręce. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 20.12.11, 19:45 Tadeusz Różewicz Jak dobrze Jak dobrze Mogę zbierać jagody w lesie myślałem nie ma lasu i jagód. Jak dobrze Mogę leżeć w cieniu drzewa myślałem drzewa już nie dają cienia. Jak dobrze Jestem z tobą tak mi serce bije myślałem człowiek nie ma serca. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 20.12.11, 23:00 www.youtube.com/watch?v=xthhEQzvLYE&feature=youtu.be Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 21.12.11, 02:44 Ale watek sie rozwija! Wspaniale! Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 21.12.11, 18:36 Krzysztof Lewandowski x x x z gwiazdą siądziemy do stołu klamka zaskrzypi życzliwością ogłuszy samotność choinkowy pajac wonią igliwia rozpędzi smutki po kątach matczyne ręce zawieją białego obrusa otulą kolędę by nie zmąciła makowej ciszy zaklętej w płomień świec nawet nóż się roztkliwi zrzucając purpurowe znamię Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 21.12.11, 18:40 W jakiś tajemniczy sposób , nie tylko w Święta , ale przez cały rok , radość dawania innym jest radością , która wraca do nas . J.G.W. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 21.12.11, 18:41 Ewa Chylińska x x x chodźcie ugoszczę was odświętnym słowem tylko pozamykajcie lufy wzroku uwiążcie cerbery języków chodźcie ustawimy domki serdeczności w sercach zagotujemy owocową i strawimy ostatni grzech chodźcie rozbroimy dzień z fałszu ale nie podawajcie dłoni wieczerza niezupełnie syta tylko przyjdźcie drodzy... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 22.12.11, 00:45 Isabel Moniq Bill Zawiedziona Zapadam się w mrok poduszki sięgam ręką po samotność dobrze się ją czyta brajlem po opakowaniu ciała w nocnym pociągu do snu Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 22.12.11, 22:28 Kolęda Ciosa cieśla srebrne sanie, drogę śniegi ścielą płozom. Na tych saniach w dal nieznaną Dziecię Boże dziś powiozą Ciosa cieśla srebrne sanie, ze snów wiosna się wyłania Na tych saniach Jasna Pani, oczy takie ma jak łania. Chodzi słońce w swej krysani, słowiańskie usnęło Dziecię. Jadą sanie, płacze Pani, ściele się śniegami życie Bohdan Ihor Antonycz tłum. Jerzy Pleśniarowicz Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 25.12.11, 16:30 My ludzie skromni, ludzie prości, Żadni nadludzie ni olbrzymy, Boga o inną moc prosimy, ... O inną drogę do wielkości: Chmury nad nami rozpal w łunę, Uderz nam w serca złotym dzwonem, Otwórz nam Polskę, jak piorunem Otwierasz niebo zachmurzone. Daj nam uprzątnąć dom ojczysty Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych Jak z grzechów naszych, win przeklętych. Niech będzie biedny, ale czysty Nasz dom z cmentarza podźwignięty. Ziemi, gdy z martwych się obudzi I brzask wolności ją ozłoci, Daj rządy mądrych, dobrych ludzi, Mocnych w mądrości i dobroci. (...) Puszącym się, nadymającym Strąć z głowy ich koronę głupią, A warczącemu wielkorządcy Na biurku postaw czaszkę trupią. (...) Niech więcej Twego brzmi imienia W uczynkach ludzi niż w ich pieśni, Głupcom odejmij dar marzenia, A sny szlachetnych ucieleśnij. (...) Lecz nade wszystko - słowom naszym, Zmienionym chytrze przez krętaczy, Jedyność przywróć i prawdziwość: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość - sprawiedliwość. Julian Tuwim, "Kwiaty Polskie" Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 25.12.11, 16:37 "Święta" Święta są pojednaniem Święta są miłością Święta są wybaczaniem ... Święta są czułością Bo wiara, choć wymyślona nie jest zła benkartem tylko po to została stworzona byś nie hulał z czartem. szalony dziadek(2011) Odpowiedz Link