jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 25.12.11, 18:45 Czesław Miłosz Modlitwa Wigilijna Maryjo czysta, błogosław tej, Co w miłosierdzie nie wierzy. Niech jasna twoja strudzona dłoń Smutki jej wszystkie uśmierzy. Pod twoją ręką niechaj płacze lżej. Na wigilijny ześlij jej stół Zielone drzewko magiczne, Niech, gdy go dotknie, słyszy gwar pszczół, Niech jabłka sypią się śliczne. A zamiast świec daj gwiazdę mroźnych pól. Przyprowadź blisko pochód białych gór, Niechaj w jej okno świecą. Astrologowie z Chaldei, z Ur, Pamięć złych lat niech uleczą. Zmarli poeci niechaj dotkną strun Samotnej zanucą kolędę. Cz. Miłosz Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 25.12.11, 18:46 Ernest Bryll Kiedy dziecko się rodzi i na świat przychodzi Jest jak Bóg, co powietrzem nagle się zakrztusił I poczuł, że ma ciało, że w ciemnościach brodzi Że boi się człowiekiem być. I że być musi Wokół radość. Kolędy szeleszczące złotko Najbliżsi jak pasterze wpatrują się w Niego I śmiech matki - bo dziecko przeciąga się słodko A ono się układa do krzyża swojego Ernest Bryll Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 26.12.11, 19:31 Spacer zaprowadzi nas niedaleko do parku nad rzeczkę obejrzymy ruchliwe kaczki może trafi się wiewiórka usiądziemy na ławeczce u brzegu rzeczki przytulę Cię mocno blisko by poczuć serce będziemy oglądać kaczki łabędzie łączą w pary przed sobą wiodą młode później pójdziemy tu blisko na kawę u Hani mocną - z expresu pomilczymy sobie troszeczkę miło jest gdy niepotrzebne są słowa Leszek K. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 28.12.11, 02:59 Helena Oshiro "Dziękuję" Dziękuję za Twój uśmiech, otwarte okno Twego istnienia, Dziękuję za Twe spojrzenie, zwierciadło Twojej uczciwości. Dziękuję za Twoje łzy, które są znakiem, że dzielisz radość lub smutek. Dziękuję za Twoją rekę, zawsze wyciagniętą, aby dać lub otrzymać. Dziekuję za Twoje objęcia, które są szczerą gościną twojego serca. Dziękuję za Twoje słowo, wyraz tego, co kochasz, i w czym pokładasz nadzieję. Dziękuję, że Jesteś. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 28.12.11, 03:00 Mieczyslaw Mączka "Czekanie" a gdy liście odsłonią okno i wiatr - znajomy odegna mgłę na wzgórzu buk uklęknie za jałowcem abym zobaczyć cię mógł Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 28.12.11, 03:04 Stanislaw Boguszewski "Prawie erotyk" Zastukam w noc - niech nas zaleje księżycem a zamknięte powieki oszkli - widzę cię tylko opuszkami palców Nasze oczy nie mają gdzie mieszkać Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 28.12.11, 16:10 Stara fotografia przypomniała mi się maleńka szara fotografia z ząbkami na brzegach mam na niej może dziesięć lat i jem w kuchni talerz żurku który nazywałem również barszczem -mojej ulubionej zupy szara fotografia z ząbkami jak znaczek na list którego nie ma którego nikt nie napisał a za oknem bije dzwon od fary i po żeber obłokach przechadza się niebo Mirosław Pisarkiewicz Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 29.12.11, 01:23 Alicja Kuberska Moje szczęście Moje szczęście ma szczerbaty uśmiech i chodzi krętymi ścieżkami. Jest małe i drobne. Skacze niczym pasikonik pomiędzy troskami. Jest przeważnie samotne. Nieszczęścia chodzą z reguły parami. Czasem zajrzy oknem, czasem wejdzie drzwiami i chyba ma zeza. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 29.12.11, 14:38 Zbigniew Jerzyna DZIKA GRUSZA Na miedzy, gdzie chwasty i kąkole, rośnie dzika grusza - samotna w polu. Ma owoce jak deszczu kropelki. A listki ma jak zielone muszelki. I jest taka mała i niepotrzebna, w mgle jesiennej, w polu - grusza jedyna. I powiedz, czyje serce poruszy to życie dzikiej gruszy? JESION W Polsce rosną jesiony wyniosłe. Dumne, nie boją się wiatru ani burzy. Ustawione zwykle wzdłuż drogi, są świadkami naszych podróży. Odpowiedz Link
mala200333 Staff: ______WIERSZE________________ 29.12.11, 14:40 Leopold Staff WYSOKIE DRZEWA O , cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa , W brązie zachodu kute wieczornym promieniem , Nad wodą , co się pawich barw blaskiem rozlewa , Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem. Zapach wody , zielony w cieniu , złoty w słońcu , W bezwietrzu sennym ledwo miesza się , kołysze , Gdy z łąk koniki polne w sierpniowym gorącu Tysiącem srebrnych nożyc szybko strzygą ciszę . Z wolna wszystko umilka , zapada w krąg głusza I zmierzch ciemnością smukłe korony odziewa , Z których widmami rośnie wyzwolona dusza ... O , cóż jest piękniejszegoniż wysokie drzewa ! Odpowiedz Link
mala200333 Jerzy Oszelda: ______WIERSZE_________ 29.12.11, 14:41 MODLITWA DO DRZEWA zdroweś drzewo łaskiś pełne wiatr z tobą błogosławioneś ty między roślinami i błogosławion owoc żywota twojego święte drzewo Matki Ziemi módl się za nami niewiedzącymi teraz i w godzinie śmierci naszej tlenu naszego powszedniego daj nam dzisiaj i nie wódź nas na powieszenie ale nas zbaw ode złego Ego - Jerzy Oszelda Odpowiedz Link
seremine Twoje słowa jak bluszcz 05.01.12, 01:05 Małgosia Kokosińska Twoje słowa jak bluszcz słodko oplatały ukryte przed światem myśli ślizgały się nieustępliwie po murze jakim otoczyłam serce znalazły to miejsce czułe przyszedłeś i zabrałeś wszystko… teraz błogo kołysany słów powabem aksamitem dotyku pieszczony zaklinany tajemnie do mojego świata dłonie szukają Twych śladów za zasłoną powiek… Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 29.12.11, 14:42 ~małgorzata bobak~ szczęście jest rzeczą do wywalczenia przy śledziach z rodzynkami i świerku z kokardą siedzę jak ktoś kto przez przypadek trafił na scenę czekając by go wypuszczono za kulisami rodzinnego przedstawienia odgrywają się dramaty jestem dość silna by być wrażliwa żyjąc w rodzinie uczę się jak przetrwać podnoszę kurtynę i opuszczam kiedy trzeba nawet stojąc już przy walizkach nie wiem czy jestem dość prawdziwa jak z Czechowa i Szekspira słowa wypuszczone w świat ratują nas bądź szkodzą bo wszyscy jesteśmy pocieszni sfrustrowani i groteskowi Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 29.12.11, 14:49 W BRZOZOWYM LASKU Wędrujesz brzozowym lasem Gdzie dzięcioły i kukułki Gdzie dzwoniec rozśpiewany Gdzie wiatr wierzchołkami kołysze A dołem pachnie dusznie maj Chce się żyć. Chce się tak iść. Chce się z kimś być... Twoje tęsknoty w długim szeregu Czepiają się oczu i rąk Z tobą być – szepczesz w sercu Z tobą na taki spacer iść... Niebieskie oczy nie dla ciebie Złote warkocze już nie twoje Dlaczego jesteś samotny? Dlaczego serce cicho łka? A miał być taki piękny spacer we dwoje... Tak miało być każdego dnia... e.żukrowska Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 30.12.11, 05:33 Jan Rostworowski "Magnificat" Jest taki ruch kobiecej dłoni kiedy dotyka głowy i potem włosy spadają jak płaszcz a anieli grają na fletach. Panie! W słońcu umieściłeś lśnienie w dębie siłę w miłości odkupienie słodką mądrość w kobietach. Ten ruch jest starszy od murów Babilonu i od figur Archimedesa mędrszy. Jemu bursztyn i jemu liść morwy w straży nad nim wisimy jak orły i dla niego cegła w domy sie piętrzy. Dla niego topór uderza w pień nim buchalter zamyka saldo i dla niego wychyla się waga. Dla niego złoto z rudy z czlowieka krew i pieśń ze skały agat. Tym ruchem zamykają się wojny i tym ruchem dzień się zamyka. Kiedy ruch ten rzeźbiłeś Panie to jakby przeczesano słodkim oczarowaniem gorące magnificat. I wypełnia się Twa wola na ziemi jako i w niebie. Gdy sierp dotknie pełnego kłosa gdy kobieta sięgając włosów wyjmuje grzebień. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 30.12.11, 15:20 Autor by Alice Stankiewicz Translator by Ipomia Blues NOW YOU DO THE WAY ... You are already for me never miss So I do not look forward to more the window does not make sense to look ... rather, when you need to look into the soul ... too early or never come your time no longer belongs to me I can now stop the clocks and only come back to memories I need to switch your day somehow our common date plot each day it going so long it would be best to sleep ... I can not breathe without you together as we were in heaven after all Now when you are not on the way I have to learn to live without you ... Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 00:11 Dariusz Tomasz Lebioda "Sekret" pamiętasz marku - schowaliśmy w ziemi pestkę od moreli i obiecaliśmy sobie że nikomu o tym nie powiemy -- Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 00:15 Maria Szypowska "Miłość" Proszę , daj mi zieloną różę. Weź za to moją samotność. Jest gorzka, ale wierna. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 00:17 Malgorzata Hillar "Poziomka" Gdybyś był blisko dałabym ci tę pierwszą poziomkę Mówiłabym weź najmilszy to jest kropla słońca Ty jesteś daleko a poziomka ma kształt łzy Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 00:28 Marian Grześczak " Poemat o skuteczności patrzenia" Oczy mielące niestrudzenie Płaski kamień pejzażu Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 00:38 Barbara Yoshida * * * O miłości najpiękniej dwa wzgórza przytulone do siebie rozkołysane wierzchołkami drzew Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 00:57 Antoni Lange "Dusze ludzkie" Dusze ludzkie – samotnice wieczne, Samotnice – jak planety błędne: Każda błąka się przez drogi mleczne, Kazda toczy koło swe bezwzględne. Samotnice – jak planety błędne, Wzajem patrzą na się przez błękity: Każda toczy koło swe bezwzględne, Lecz nie zejdzie nigdy z swej orbity. Wzajem patrzą na się przez błękity, Wzajem tęsknią ku sobie z oddali, Lecz nie zejdą nigdy z swej orbity, Lecz nie pójdą wraz po jednej fali. Wzajem tęsknią ku sobie z oddali, Błąkając się, jak przez drogi mleczne, Lecz nie pójdą wraz do jednej fali Dusze ludzkie – samotnice wieczne. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 31.12.11, 18:40 Gosia Dobrowolska- TANCE Ona szala z nimi Jak mala kotka Na ten bal muślinowy Gdzie rządzą rece I ich czar Obłąkanych nog Bo oczy świeca Blaskiem pochodni On wysyła znak Powątpiewania Czas zacząć taniec ukojenia zmysłów w tangu, walcu czy innym tancu spotykają się on wilk żarłoczny na wdzierki kocicy Odpowiedz Link
dunant Do Siego Roku!!! ______WIERSZE________________ 01.01.12, 01:00 Irena Tetlak Do Siego Roku!!! znów płynie niewidoczny nawet przez mikroskop op op nagle pojawia się hop hop z dźwiękiem wystrzału w welonie szampana gdy na zegarze wskazówka w serpentyny ubrana na baczność staje i rusza nowy roczny czas Odpowiedz Link
seremine Re: Do Siego Roku!!! ______WIERSZE_______________ 09.11.13, 16:28 Hanna Kurowska Czas … Nie żałuje nikogo zawsze dogoni Cię, omota dziadowski kij wsadzi w rękę czasem do łóżka powali może i na zawsze ... Ale ja... nie oddam swej myśli zawsze będzie, jak była kiedyś... gorąca, zwariowana, radosna jak u ptaków, - pełna nadziei, I zawsze będę patrzył ... jak wiosna rozchyla swe ramiona wśród kwiecia, jak może odurzyć zapachem i duszę - nasycić ogrodami kwiatów . Odpowiedz Link
mala200333 Osiecka: ______WIERSZE_____________ 01.01.12, 16:30 Osiecka Agnieszka Jeżeli gdzieś jest niebo Nie wiedziałam, że tak blisko jest to wszystko, to wszystko, o co chodzi... Nie wiedziałam, że tej zimy zatańczymy, zatańczymy jak w ogrodzie... Nie wiedziałam, że się ręce z tego tańca jak z wieńca nie rozpłaczą, nie wiedziałam, że się serca nigdy więcej, nigdy więcej nie rozłączą, nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu... nie wiedziałam, że ja także będę Ewą, nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam w głębi snu, że jeżeli gdzieś jest niebo, to tu, to tu. Nie wiedziałam, że się serca tak ostudzą, uwierzyłam, że umiera się parami, nie wiedziałam, że się ludzie różnie budzą jak okręty, nie te same, choć w tej samej wciąż przystani... Nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu... Nie wiedziałam, że odfrunie, co się rzekło, nie czekałam, nie cierpiałam, nie przeczułam w głębi snu, że jeżeli gdzieś jest piekło, to tu. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Osiecka: ______WIERSZE_____________ 01.01.12, 16:31 Leszek Kamiński Mury idee są słuszne czasami nie nie uda się ich udowodnić murem powstał mur jak kiedyś w Chinach teraz Izraelu „Dla bezpieczeństwa” obywateli by nie głosowali nogami bo „Ktoś wie lepiej,” zawsze jest taki powstał nie zatrzymał idei ona przenika jak kret przefrunie jak ptak nie obawia się śmierci więc runął fizycznie - w myślach pozostał czuje się dobrze powstają nowe mury wzywam na wojnę zwalczajmy mury z Nowym Rokiem - u siebie Odpowiedz Link
mala200333 Re: Osiecka: ______WIERSZE_____________ 01.01.12, 16:35 Mieczysława Buczkówna "Dlaczego róża" Dlaczego róża A nie lustrzano-złoty kaczeniec Przecież usta miłości są ślepe A jednak już Hafiz — w purpurze Rozkwitającej wczesnym świtem Słyszał miłosne wezwanie Wiła wieniec z róż i fiołków dla swojej miłej Saf ona Nawet ona Jakby inne kwiaty już nie — — — Jeszcze dziś Podaję różę uciętej dłoni wiersza I szept miłosny choć w strzępach: — — — — — — — — pragnę — — — — — ja jednak — — — Nie budzi wątpliwości Dopóki będzie trwał sen miłości Na ziemi — dla niej już wieczny — Róża go dośni I zawsze będzie komuś jakaś róża Jak dzisiaj — bywa: Róża w pąku jeszcze zamknięta A ofiarujący Ma nadzieję że się otworzy że otwarcie powie Za niego czy też będzie znakiem Na którego odczytanie liczy Nie ufając słowom Prędko więdnącym Od zbyt wielkiego miłosnego żaru — Więc lepiej niech już to Żaroodporna róża — — — — — myśli I czuje — Kolce W cieniu liści A są tu nie bez znaczenia Odpowiedz Link
mala200333 Re: Osiecka: ______WIERSZE_____________ 01.01.12, 16:36 Mieczysława Buczkówna "Dziecku" Zaledwie dostrzegalny w pocałunku Odezwałeś się z głębokiego cienia Wyprowadziłam cię na światło I poruszyłam twoje serce Ze źródła twojego płaczu Począł się świat Gdy z zaciśniętej piąstki Uwolniłeś noc Drgnęło powietrze I deszcz wydarł ziemi Pierwszy kiełek zieleni Dla twoich pustych oczu Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Osiecka: ______WIERSZE_____________ 13.01.12, 00:12 Agata Jaworska 6:11pm Jan 12 - Wierzę w rasę - rzekła. - Wykazuje żywotność ludzi przedsiębiorczych. - Rozwija się. - Mnie więcej pociąga upadek. - A sztuka? - spytała. - Jest chorobą. - Miłość? - Rozczarowaniem. - Religia? - Wytwornym surogatem wiary. - Jesteś sceptykiem. - Nie. Sceptycyzm jest początkiem wiary. - Więc czymże jesteś? - Określać, znaczy ograniczać. Odpowiedz Link
samanta_ewa De Profundis Clamavi - Charles Baudelaire 12.09.13, 02:48 De Profundis Clamavi - Charles Baudelaire Jedynie, ukochana, błagam twej litości Z głębi przepaści mrocznej, gdzie serce me kona! Wszechświat to czarny, na nim z ołowiu opona, Tam przestrach i bluźnierstwo nurza się w ciemności. Słońce bez żaru nad nim wznosi się pół roku, Drugie pół roku ziemię okrywa noc czarna; Jest to kraj bardziej nagi niż ziemia polarna; Ni zwierza, ni zieleni, ni drzew, ni potoku! I nie ma zgrozy większej, straszniejszej na ziemi, Nad zimną srogość słońca z blaski lodowemi I ową noc bezmierną wiecznego chaosu; Zwierzętom najpodlejszym zazdroszczę więc losu, Bo sen je w odrętwiałość bezmyślną spowija: Tak z wrzeciona się czasu wolno nić odwija! Odpowiedz Link
samanta_ewa Demon - Krzysztof Kamil Baczyński 12.09.13, 02:49 Demon - Krzysztof Kamil Baczyński Papier wezbrał, a dłoń jak odcięta małym ptakiem biegła po nim sama, aż stanęła; wtedy z czaszki zmiętej ziała odchłań otwarta jak rana. Wtedy wstał znad stołu i na barki ciemność spadła, a on nieprzytomny poczuł skrzydeł łopot u wargi, zaczajony grom - u brwi ogromnych. Stanął w oknie : o krok las przystanął, wśród powietrza napiętego burzą nieruchomy, pełen lwów, tytanów i upiorów, które oczy mrużą. Cały w grozie, rozpłaszczony lękiem, człowiek drżał, do czoła podniósł rękę i zawołał w las, co stojąc groził: "Kim ty jesteś, który mówisz ze mnie?" A już pękał bór tysiącem nożyc i pioruny biły w ciemność - ciemne. 9 XII 1941 Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: Demon - Puszkin 12.09.13, 02:51 W tych dniach, gdy świat był dla mnie nowy, Wskroś wrażeniami mnie przenikał I dziewcząt wzrok, i szum dąbrowy, I pośród nocy śpiew słowika; Gdy wysokiego lot wzruszenia, Miłości, sławy i swobody, Gdy dary sztuki i natchnienia Potężnie w krwi kipiały młodej - Chwile nadziei i upojeń Nagłą tęsknotą gasząc we mnie, Jakiś zły duch w ustroniu mojem Zaczął odwiedzać mnie tajemnie. Smutne spotkania nasze były, A jego uśmiech, wzrok cudowny I słowa, co truciznę kryły, W duszę mą jad wsączały chłodny. Próbował kusić niestrudzenie Opatrzność swymi bluźnierstwami, Piękno nazywał urojeniem, Gardził twórczymi natchnieniami - Miłość i wolność nie wzruszały Ducha szydercy, on im przeczył Niewiarą i w naturze całej Nie błogosławił żadnej rzeczy. Odpowiedz Link
mala200333 Samobójca - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska 12.09.13, 04:31 Samobójca - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Skoczył w morze ciemne i mordercze. Ześliznął się po taflach cienia. Miał ciężkie serce. Nie musiał przywiązywać kamienia. Z głębi wody ukłonił się światu. Minął sepie, piękną i szkaradną. I spoczął na dnie wśród kwiatów. Z takim sercem idzie się na dno. Odpowiedz Link
kaczorek_dwa Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku..... 12.09.13, 21:20 Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku Seamus Heaney (Z "Sonetów z Glanmore", X) Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku W Donegal, pod kocami, na torfowych stosach, Każde z twarzą zbielałą i zroszoną śliską Nocną mżawką, jak soki puszczająca brzoza. Jessica i Lorenzo w klimacie północnym. Diarmuid z Grainne, obyci bardziej z tym klimatem. Leżeliśmy, skropieni, okadzeni mrocznie, Na katafalku z torfu, żywe rzeźby z katedr. I śniło mi się, że mi się śni — co, nie zmyślne? — Nasza pierwsza noc, lata temu, w tym hotelu, Kiedy pocałowałaś mnie z całym rozmysłem, Tak wznosząc nas ku bólom i rozkoszom wielu Przymierzy dwojga ciał; ku naszej osobności; Wytchnieniu w twarzach, gładkich od snów i od rosy. Przełożył Stanisław Barańczak Odpowiedz Link
mala200333 Baczyński ... 13.09.13, 18:10 Baczyński Krzysztof Kamil Co jest we mnie We mnie - góry ciężkie wiatr podnosi, ponad chmury - groźne młoty jak ciężary, i rozrywa je rnocamym td1em i głosem, a zamienia w niepodzielne burz obszary. Potem morza, które szarpią stropy ciemne, gwiazdy z bliska biją we mnie ogniem, poryk gromów, co pod stopą rwą podziemne bramyy blasku - żadnym bramom niepodobne. I ta ziemia cięższa od orkanów we mnie ciasnym z hukiem się obraca, i rozdarty nią jak głazem rana czekam Boga, który nigdy nie powraca. Albo ptak zimowy w śniegu na mnie woła, długie pola pod nim, pola smutku, gdzie się cisza zmienia w głud1y łuk kościoła i tak w wieczność wd1odzę po cichutku. Albo jeszcze góry cięte strugą jak wstrzymany pęd obłoków we mnie wstąpią i jak w rzece zamyślenia długiej smoki białe w mym odbiciu się wykąpią. i powrócę między ludzi w gniew i miłość w kruchym ciele, w nieostrożnym, w szklanej trumnie, tak poczekać w tym, co jest, i w tym, co było, całą wieczność tak przeczekać, nim zrozmniem. Odpowiedz Link
seremine Re: Baczyński ... 13.09.13, 18:14 Baczyński Krzysztof Kamil Czekanie na nikogo Pod obojętną czernią alej myśli wieczorem granatowe, zakute w gwiazd ćwiekowej stali płyną przez noc kopanym rowem. Ścieżki księżycem wylęknione biegają w starych drzew zacieniu i noce cierpną gorzko-słone, skute w parkowych krat więzieniu. A niebo piersi chce prostować ugięte pod ciężarem ciszy, wysoko w czerni płyną słowa w nie wymówiony głosem wiszar. Oczy przestrzenią zapłakane, wbite w głąb nieba nadaremnie, gwiazdy w tłum liści zaplątane drżą coraz ciemniej, ciemniej, ciemniej... Odpowiedz Link
seremine Re: Baczyński ... 13.09.13, 18:15 Człowiek Jak żuk powoli, nie patrząc dokoła, w twardym pancerzu, on! rycerz z chityny, idzie, gdzie anioł woła, jeśli jeszcze woła, idzie, w żadnym zwycięstwie nic znajdując winy, idzie, a łamiąc gałąź ku anioła chwale na ołtarz, nie postrzega, że skrzydło odłamał, a nawet rękę boską i karzący palec, i że jak ruchem kłamie, tak ofiarą skłamał. A ręce ma - płomienie co jak grom pragnienia stoją przy każdym czynie na kształt tego cienia, co o południu wyprzedza nas znacząc nas przed nami - tak siebie poprzedza rozpaczą, i gdzie już stąpnie, lament przed nim jego dłonią sczyniony i już rany pożogą się płonią. * Ale ciąży ten pancerz, a gdy już u szczytu, depcąc, ślepy na kroki, stanie mąż z granitu, kiedy święty się stanie to tym, że nie patrzył i sam był Bogu, a krzywdzie nie znaczył ponad płomień ogniska, co stopy ogrzeje, ale nie stopom - sobie - duchem płomienieje. * Ale ciąży ten pancerz, bo jeśli w gwar stąpi, w miast bekowiska parne 1ikrzyże cmentarne, jeśli z krzywdą się zejdzie i w krzywdę zestąpi, by najświatlejsze ręce - z ognia wyjmie czarne i przez to nieobjęcie głazu, co przywalił, jak popiół będzie. Krzywdą pójdzie dalej. Bo współczuć znaczy stać się czuciem społem z owym cierpiącym. Kto pojmie każde słowo - słowem, serce sercem, z cierpieniem nienawiść też weźmie, a zbrodnię mało w człeku - ujrzy nawet w gwieździe. I będzie sędzią, choć rzeknie: kto sądzić prawo ma, jeśli morzem ciemnym ślepy błądzi. I krzywdę da za krzywdę dłoń wznosząc. Nie wróci do ludzkości, gdy pójdzie każdą trwogą ludzi. * I może pozna nawet. Cóż pozna, gdy szklanym kloszem jakby zamknięty w kloszu zadumany, będzie jak mucha złota szybie nieprzebytej tworzył elipsy lotu i mydlane mity, mydlane, bo jak bańki o szkło prysną tęczą i spadną jak splunięcie, nawet nie zadźwięczą, nawet tonem nie wzejdą, kiedy za powałą tysiąc pieśni na znak ten jeszcze będzie mało? Cóż pozna, gdy ze stropu przez szkło jeden padnie promień nieprzenikalny? Ani go odgadnie, ani zobaczy nawet, aż na z prochu-wstanie czas przyjdzie, jak muzyka czas - w nim rozpoznanie. Odpowiedz Link
seremine Szymborska 13.09.13, 18:18 Szymborska Wisława "Nic dwa razy" Nic dwa razy sie nie zdarza I nie zdarzy. Z tej przyczyny Zrodziliśmy sie bez wprawy I pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli Najtępszymi w szkole świata, Nie będziemy repetować Żadnej zimy ani lata. Żaden dzień sie nie powtórzy, Nie ma dwóch podobnych nocy, Dwóch tych samych pocałunków, Dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię Ktoś wymówił przy mnie głośno, Tak mi było, jakby róża Przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, Odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty sie, zła godzino, Z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś- a więc musisz minąć. Miniesz- a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, wpółobjęci, Spróbujemy szukać zgody, Choć różnimy sie od siebie, Jak dwie krople czystej wody. Odpowiedz Link
jerzy_55 Tuwim 14.09.13, 16:07 Okulary Biega, krzyczy pan Hilary: "Gdzie są moje okulary?" Szuka w spodniach i w surducie, W prawym bucie, w lewym bucie. Wszystko w szafach poprzewracał, Maca szlafrok, palto maca. "Skandal! - krzyczy - nie do wiary! Ktoś mi ukradł okulary!" Pod kanapą, na kanapie, Wszędzie szuka, parska, sapie! Szuka w piecu i w kominie, W mysiej dziurze i w pianinie. Już podłogę chce odrywać, Już policję zaczął wzywać. Nagle zerknął do lusterka... Nie chce wierzyć... Znowu zerka. Znalazł! Są! Okazało się, Że je ma na własnym nosie. Odpowiedz Link
jerzy_55 TES Zguba Zginęła mi dziewczyna w sercu... 16.09.13, 18:33 TES Zguba Zginęła mi dziewczyna w sercu wielką pustkę mam ukochana ta jedyna znów zostałem całkiem sam odpłynęła, odleciała na obłoku bielusieńkim to co było też zabrała żebym bardziej tęsknił kiedy rano pije kawę gdy wspominam oczy piwne w lustrze widzę oczy łzawe czy odeszła - niemożliwe głośne dzwonki nagle słyszę patrzę kawa jest rozlana czy to jawa czy to śni się obok buzia roześmiana. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: TES Zguba Zginęła mi dziewczyna w sercu 16.09.13, 18:33 TES Zakupożercy Między nami handlowymi galeriami pojedynczo i parami podążają opętani obniżkami promocjami z bankowymi debetami ja to wiem i ty wiesz oni nie dwa kredyty nie spłacone zagubili męża żonę w oczach nowe buty kiecka zapomnieli w szkole dziecka skąd pieniądze zdobyć nowe tylko to zaprząta głowę ja to wiem i ty też oni nie taki rzeczy ma bez liku na balkonie i na strychu o jedzeniu zapomnieli nie czytają ewangelii dla nich tylko sklepów półki nie skowronki nie jaskółki ja to wiem i ty też oni nie taki tylko czasem marzy o kurorcie gdzieś na plaży wtulić głowę w swą połowę posilić się ciepłym słowem potem pędzi do galerii do błyskotek galanterii ja to wiem i ty też oni nie wymęczeni wychudzeni bez gotówki już w kieszeni opętani zakupami nie widują się już z nami myślą jak powiązać końce gdy zniknęły gdzieś tysiące ja to wiem i ty też oni ciągle jeszcze nie Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: TES Zguba Zginęła mi dziewczyna w sercu 16.09.13, 18:36 TES Zwierciadło Im brzydsza małpa bywa tym bardziej jest złośliwa zamknięta w cztery życia ściany marzy o życiu zwierciadlanym obojętności jej świata nic nie zakłóca w okrzyku niemym słowa wyrzucają płuca by czyjaś myśl ten ból odgadła że inny obraz chce widzieć ze zwierciadła codziennie głodna przestrzenności chce końca zimnej ciemnej bezsenności kiedy zwierciadło odpowie na jej pytanie kiedy kres osiągnie ciągłe powtarzanie lecz znowu cisza nic się nie stało szare nic w błędnym kole pozostało nieodgadnione zapadły głębiny i w rogu pokoju blade pajęczyny. Odpowiedz Link
seremine Łach Bernard Miłość zakazana 16.09.13, 19:12 Łach Bernard Miłość zakazana Kochana szyba uśmiechu spojrzeń w tramwaju - - wyprawy, gdy miłość gna po szynach widziana jej białymi oczyma otarcia ramieniem gdy tak nie można gdy miłość zakazana stanąłem za drzewem schowany różą rzuciłem swe włosy baletowym krokiem przyozdobiła i setki słów myśli gorących jej wyciągnięta szyja która widokiem smakuje choć miłość zakazana nietoperz zachwytu bliskości ciemnego nieba w ławeczce przytulenia zapachu miłych włosów gdy tak nie można a tak nagle trzeba gdy miłość zakazana tak jesteś i Cię nie ma Odpowiedz Link
seremine Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość dużo 18.09.13, 02:37 Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość dużo rozumiem i wiem jak na "wieszcza", Lecz jedno wyjaśnić mi proszę: Dlaczego "Gazeta Warszawska" zamieszcza Tak dużo żydowskich ogłoszeń? Dlaczego na wszystkich stronicach "Gazety" Są Żydzi złodzieje i dranie, A na osiemnastej - już mają zalety I w miłej gazetce mieszkanie? I jaka jest tego ukryta przyczyna, I co z tego faktu wynika, Że pismo ogłasza Gelbfisza, Fajncyna I nawet Szynllera-Szklonika? Gelbfisza, Fajncyna, Szyllera-Szkolnika, Bursztyna, Cajtlina i Katza, I (Żyd!) Dobrzyńskiego, Zyberta, Grosglika - - To pewno się dobrze opłaca. I Muszkatblit jest, gdy ktoś chce Muszkatblita, I Edelman - gdy Edelmana, Gazetka nie pyta, kto swój, kto zrajlita, Bo forsa to forsa, prosz' pana. Wiadomo: non olet, więc olens i volens, W żydowskiej niewoli cierpiąca, Gazetka złączyła żydowską niewolę z Gudłajską miłością pieniądza. Więc miesza się w głowie: Kozicki z Dobrzyńskim, A Grosglik i Stroński z Zybertem, I Gelbfisz z Rybarskim, i Katz z Rembielińskim, A Szkolnik po prostu z Neuwetem. Heil Adolf! Pod twoją aryjską opiekę Oddaję kochanych gelbfiszów, Neuwert erwache! Juda verrecke! A giten cześć! Pisz na Berdyczów. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość 21.09.13, 17:47 Uczciwy do szpiku kości wiersz. Cały Tuwim.. Odpowiedz Link
dunant Re: Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość 21.09.13, 23:18 mala200333 napisała: > Uczciwy do szpiku kości wiersz. Cały Tuwim.. Tez tak sadze. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość 13.10.13, 00:11 dunant napisał: > mala200333 napisała: > > > Uczciwy do szpiku kości wiersz. Cały Tuwim.. > Tez tak sadze. Taki już był.. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość 20.10.13, 00:16 jutta_t napisała: > dunant napisał: > > > mala200333 napisała: > > > > > Uczciwy do szpiku kości wiersz. Cały Tuwim.. > > Tez tak sadze. > > Taki już był.. I dobrze, ze taki był.. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość 26.10.13, 19:55 Mewy Przyfrunęły znad morza przegnane wiatrem mrozem i śniegiem stadami krążą szybują za oknem domagają się wsparcia od ludzi Dzisiaj szybują wysoko nad miastem śniegiem spowitym nadmorskie korable niestrudzone w locie nikomu nie pozwolą się zawstydzić Zwinne zmieniają tor swego lotu potrafią w powietrzu łapać okruchy przepychają się wzajemnie podbierają nie stronią wcale od ludzi Na dachu mojego domu zagnieździły się mewy krzykliwe od rana krzyczą kłócą się z innymi obserwują bystro co robią ludzie Walczą o pokarm z przybyszami dwa razy większe niż te znad morza lecz małe łatwo go im podbierają bo duże zgrabnością nie grzeszą ruszają się powoli syczą robią wielkie oczy jak te drobne w ogóle śmieją Lech Kamiński Odpowiedz Link
mala200333 Re: Julian Tuwim O "Gazecie warszawskiej" Dość 02.08.14, 21:30 POŻEGNAM SIĘ I ZAPOMNĘ Wściekła jestem na ciebie — po co tu przychodzisz? Było wszak pożegnanie, wziąłeś psa i miskę. Więc czemu zjawiasz się tulić mnie nad ranem? Jakoś to wcale nie jest oczywiste... Tak bardzo tęsknię za tym, co minęło! A jednak nie chcę takiego kochania, nie miałam ciebie nigdy na wyłączność, jedynie w porach twego świętowania. Myślałam — pożegnamy się i szybko zapomnę. Tylko, że serce rozkazów nie słucha! Bije teraz specjalnym, zmienionym rytmem i każe szlochać w poduszkę, by nie była sucha. ? Elżbieta Żukrowska 28.06.2014. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku..... 21.09.13, 23:45 Ach te sny... Odpowiedz Link
dunant Re: Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku..... 23.09.13, 02:52 Jeśli mnie kochasz napisz do mnie Wiele adresów moich znasz Jeśli nie kochasz to zapomnij o tym co w sobie dla mnie masz, o wszystkich słowach współpisanych. Zapomnij o każdym z tych słów przebrzmiałych jak chwile przegrane ... jak karty i zielony stół. Powiesz: - te słowa to piosenka, jak to się do poezji ma? Tak, jak melodia gdy fortepian milczy ... a w twoich palcach gra nocturne niby secret garden gdy noc przeżywam zwykle sam a dzień na jedną stawiam kartę - w nadziei na poezję trwam. Ona czekaniu jest zapłatą idąc ku pełni, gdy był nów. Melodię kocham - niech staccato do mocy wersom żywych słów w koncercie co urzeknie bogów poprzez kopuły siedmiu nieb i dotrze najwyższego progu pieśnią przez życia wietrzny step. Więc napisz do mnie jeśli kochasz a jeśli nie, to nie pisz nic. Ja cenię żywe, dobre słowa, tak, jak dnia brzask - jutrzenki świt. Alexander Czartoryski Odpowiedz Link
seremine Re: Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku..... 23.10.13, 15:49 Wiersz do porannej kawy... Dzień dobry! PUSTA SZAFA Patrzył i oczom nie wierzył — otwarta pusta szafa. Szukał listu — lecz nigdzie nie było. Co się stało? — nie rozumiał, nie pojął! Przecież jeszcze wczoraj miłość... Zapewne długo przemyśliwała jak ostatecznie w wolność uciec. I choć z oporami — zrobiła to. Po kilku dniach ktoś znajomy przyniósł mu (do pracy) klucze. Zostały książki — bo za ciężkie i jasnowidztwa łyk z fantazji: on się postara — przecież umie, postawi żagle wyobraźni. Wtedy ... być może.. "się zobaczy", nawet ulegnie znów pokusie, prosto w ramiona jego wróci i nigdy już nie zechce uciec. ? el.żukrowska 30.08.2013. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku..... 17.06.14, 03:26 OBOK CZŁOWIEK - autor - Telemach Pilitsidis. Gdy stała na krawędzi z okaleczonym sercem, prześliznąłem się obok, utkwiłem wzrok w niebie. Udawałem,że śledzę ptaki skrzykujące się do odlotu. Przenikana chyba zmartwieniem czekała na słowa otuchy, ale nie usłyszała nic prócz szelestu ubrań, skrzypiących przęseł mostu, jazgotu samochodowych kół, nieczułych na nieme wołanie. Następnego dnia nie spotkałem jej nad rzeką. Ludzie mówili, że odpłynęła i teraz tylko wołanie słyszę w powracającym bólu wspomnień. (z bloga M.S. - Wiersze Telemacha) Odpowiedz Link
mala200333 Re: Śniło mi się, że spaliśmy na torfowisku..... 06.11.13, 00:07 - Mirek Kris Radomski - Nadziejo ty zdziro wyszłaś gdy spałem zostawiłaś tylko ten pomięty świstek jak paragon z marketu "najpierw zgwałcę twoją godność zapomnę kim jesteś a potem pojadę na wakacje" Nie, to ja się oszukuję że od tak, odszedłaś przywiązałem cię do każdej myśli w każdej nieodebranej wiadomości w ostatnim gwoździu do trumny Napełniasz sensem pustką w każdym oddechu bez którego tylko ten gwóźdź wbić Wezwę cię do każdego pożaru zgaszę wszystko gaśniesz nie, to tylko ja utopiłem się w tobie Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:38 Drzewo Drzewo! Daje cień złemu i dobremu, W zamian nie oczekując niczego. Drzewo! Chore czy zdrowe daje cień, Nie krzycząc ranione. Drzewo! Drzewem jest! Nie pragnie innym być. A ty człowieku!? Czemu nie pragniesz być Człowiekiem? Kochać! Dawać miłość! To cel twego życia. Jak drzewo daje siebie w cieniu, Nie bacząc na siebie i swój stan. Ty dawaj, dawaj siebie w miłości! Nie zważając na siebie. Człowieku człowiekiem bądź! - Andrzej Marciniak Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:39 Złotniczeńku , ty na niebie , chcę pić życie , nie mam z czego. Zrób mi kubek , proszę ciebie , z szczerozłota gwiaździstego ! Zrób mi kubek ! Zrób mi kubek ! Ale ,proszę ,zrób mi ładnie , wyrzeźb wszystko w nim , co lubię ; ptaka , serce, gwiazdkę na dnie. Zrób mi lekki i nieduży , ale mocny zrób i trwały , niech mi całą wieczność służy ! Chcę pić z niego dla twej chwały. Otrzyj ręce twe z pozłoty , którą złocisz świat po ciemku , dla miłości , dla tęsknoty , uczyń kubek , Złotniczeńku. M.Pawlikowska-Jasnorzewska Odpowiedz Link
martas8 Re: ______WIERSZE________________ 08.01.12, 22:55 Cały sympatyczny, refleksyjny a jednocześnie pełen nadziei tomik 75 wierszy " Niemotylica będzie latać" polecam. Dostępny na internetowej stronie wydawnictwa Radwan www.radwan.pl/index.php?option=com_virtuemart&Itemid=198 Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 22.02.12, 20:49 Nocna Mara. W Zamku Opalińskich około północy skrzypią stare schody drzwiami ktoś łomoce nikłe światło świecy migoce przy kratach jakaś nocna mara błądzi po komnatach gdzieś wzleci nietoperz to znów sowa huka ktoś w starym zamczysku skarbów Wichny szuka albo sam pan książę przegląda annały co sierakowskiego zamku dzieje zawierały. D.K.Sroka Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 22:10 Nic ze sobą... recytuje Krzysztof Kolberger Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 27.02.12, 17:42 PRZECIWIENSTWO Cień lata krąży Kolo mnie Widze zachwyt gorąca W jego oczach Te plaże gole Z rozsypanym piaskiem I zmrożone palce Arktyki Równika żelaznego W obręczy pasa Las wyrósł i dosiegnal Krzaczka spadającego Z nieba kuszącego Te ich bikini Przebiegające lekko kolo Siedzach mędrców w zachwycie Zerkajach okiem Zimowej szarugi landryna Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 03.03.12, 09:03 Idalia Gaudyn Proste ćwiczenia wsłuchaj się w gregoriański chorał podnieś głowę i spójrz na gwiaździste sklepienie gotyckiej katedry wyrecytuj z pamięci słowa Antygony współkochać przyszłam, nie współnienawidzić poddaj się wzruszeniu oczarowany przez preludium Szopena adagio Mozarta dotknij kory drzewa i przyjrzyj się gałęzi rozkołysanej przez śpiew ptaka przyklęknij nad górskim strumieniem i ukryj twarz w dłonie pełne jego zimnych łez (ich słodycz będziesz czuł do samego rana) i nie czekaj już na miłość ona nie przyjdzie ona jest w Tobie Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 03.03.12, 19:06 Wiosna zdarza się nam raz w roku co rok inną nutą uwodzi kochaliśmy żółte kaczeńce bosą stopą po łące brodzić kiście bzu kochaliśmy zrywać upajać się wonią konwalii nie powtórzą się tamte wczesne by nam zmysły do żaru rozpalić potem znowu mieliśmy wiosny trel słowików w parku o zmroku lecz nie były już pierwsze naiwne zwane raczej porą roku... autorKSroka Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 03.03.12, 19:27 U SIEBIE Tam, gdzie droga miedzy jabloniami gdzie przed kazdym domem lawka stoi gdzie sie ogladaja za kazdym przyjezdnym gdzie o nie zamkniete drzwi nikt sie nie boi tam bylam u siebie Tam niebo wysokie i szerokie a drogi biegna w dal wciaz dalej Tam, gdzie dzien rozpoczyna pianie koguta gdzie az pod dach pachna swieze bochny chleba gdzie jest praca, ktora nigdy nie meczy gdzie brama skrzypi pod wyzyny nieba tam bylam u siebie Tam niebo wysokie i szerokie a chmury ciagna dalej wciaz dalej Gdzie twoj chleb codzienny na stole stoi gdzie wiatr wrotami stodoly kolacze gdzie psy nie nawykle szczekaja na obcych a po lakach nagie zaby skacza tam bylam u siebie Tam niebo wysokie i szerokie i zycie biegnie dalej wciaz dalej ... alastan 03.03.2012 Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 03.03.12, 19:34 MYSL na wysokim drzewie wylegala sie raz MYSL gdy na kilka dni opuscila swoje gniazdo w poszukiwaniu pokarmu przyleciala kukulka i podlozyla jej do gniazda zyczenie alastan Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.03.12, 09:47 Zimowe drzewa Atrament wilgotnych świtów roztapia błękit. Na bibularzu mgły drzewa Wyglądają jak botaniczny rysunek - Wspomnienia narastają, słój po słoju, Serią wesel. Nie znając poronień ani płodności, Uczciwsze od kobiet, Rozsiewają się bez trudu! Obcując z lotnymi wiatrami Tkwią po pas w historii - Uskrzydlone, oderwane od świata, Są w tym podobne do Ledy. O, matko liści i słodyczy, Kim są te piety? Cienie gołębic śpiewających, lecz nie dających ulgi. /Sylvia Plath/ Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.03.12, 09:49 /Sylvia Plath/ Zastój w ciemności, Wtem bezcielesny błękit, Potop wzgórz, odległości. Boska lwico, tak stajemy się jedną Osią pięt i kolan! - Bruzda Dzieli się i mija, siostra Brązowego łuku Szyi, co mi umyka, Jagody jak oczy Murzyna zarzucają Haczyki- Czarne, krwawe kęsy, Cienie. Coś innego Unosi mnie w powietrzu- Uda, włosy; Gruda z mych pięt. Jak biała Godiva, rozbieram się- drętwe ręce i perswazje, Teraz jestem Pianą pszenicy, rozbłyskiem mórz. Krzyk dziecka Wtapia się w ścianę A ja jestem strzałą, Rosą w samobójczym Locie, we wspólnym pędzie Do czerwonego Oka, kotła poranku 27 października 1962 *Ariel to imię konia tł. Teresa Truszkowska Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.03.12, 09:51 Elżbieta Podleśna 2:22am Mar 4 Śpiący Sylvia Plath Żadna mapa nie zaznacza tej ulicy, Gdzie śni tych dwoje śpiących. Zgubiliśmy jej ślad. A oni spoczywają pod wodą W błękitnym niezmiennym świetle Przy otwartych oszklonych drzwiach Przysłoniętych żółtą koronką. Przez wąską szczelinę Wnika zapach wilgotnej ziemi. Ślimak pozostawia srebrny ślad; Ciemne zarośla okalają dom, A my oglądamy się wstecz. Pośród płatków bladych jak śmierć I liści o wyraźnym kształcie Oni śpią, tuląc usta do ust. Biała mgiełka unosi się w górę, Małe zielone nozdrza oddychają, Śpiący przewracają się we śnie. Wyrzuceni z ciepłych łóżek Jesteśmy snem, który oni śnią. Są poza zasięgiem wszelkich krzywd, A my zrzucając skórę zsuwamy się W inny czas. Przełożyła Teresa Truszkowska Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 05.03.12, 20:07 CZAS WRACAC Kiedy mowisz sobie " musze wytrwac" tlumiac tesknote ktora milczy jak kwiat pozbawiony platkow spadajacych na ziemie powoli jak na zwolnionym filmie kiedy oswajasz bezskutecznie bol odcietej pepowiny wczoraj jeszcze tak swiezy a dzis coraz dalszy w Nigdywiecej kiedy wydaje ci sie ze nic nie mozesz zmienic tylko sie przygladac tej nieopisanej wlasnej bezsilnosci mieszania sie lez wtedy czas wracac ... alastan Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 05.03.12, 20:12 NIektórych orędowników prawości i sprawiedliwości serce tak boli ,że do choroby doprowadza ... Bystre oko i logiczne myślenie widzi bolączki niejednego ciała Bieda bo natura ich nadto obdarzyła i z motyką na słońce wysyła Ciągle wierzą ,że znajdą wsparcie by ten świat naprawiać Szukają rozwiązań, tropią nieuczciwych zdecydowanie Lecz nieoczekiwanie mogą się dowiedzieć ,że i ich oko solą zostało skażone i tak było jest i będzie jak spojrzeć szeroko ... )) eLKa Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 05.03.12, 20:21 „W Norweskim Parku” Z szumem leszczyn przyszła jesień, zaczerwienił buki wrzesień, żółte z klonu spadły liście, spąsowiały kalin kiście, a rumiana jarzębina z ciężkim gronem gałąź zgina. Brązem lśnią kasztany w krąg. W bród żołędzi zrzucił dąb. Nad stawem wierzba płacząca seledynem migocąca. Złotych mimoz wielki łan zmienił łąkę w kwiatów dzban, a golutkie kępy brzózek są jak stada białych kózek. Z kraju jesion się zieleni, pewnie późnie kolor zmieni. W głębi parku modrzew zrzadły, szpilki z niego wpół opadły. Tylko jodła dumna stoi. Ta jesieni się nie boi i spokojna o swą szatę z świerkiem trzyma tak jak z bratem. Wraz z nimi sosna zielona w górę wyciąga ramiona. Wie, że ni jesień ni zima igiełek jej się nie ima i w słońce spogląda spokojna, wysmukła, wyniosła, dostojna, grająca swe nutki jak w scherzu na barwnym stoi kobiercu Cieplice, październik 2010 Maria Żemełko Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 08:13 3:13pm Mar 6 My reflections on Facebook There is always a time when you start your dream Being restless, seeking a companion to support, full of anxiety and turmoil looking for a sense of life, a little entertainment and humour Someone to give you a virtual hug, a smile and be with you in a team and only talk to you so you place your seed in the virtual soil No matter how much time it took you start entering more and more often FACEBOOK Addiction and a strange desire to touch the cherrished computer keys full of oppportunies and things it brings Making your own virtual stories with a knight when you imagine yourself a princess Thriving on basic desires and instincts you were scared to disclose even to yourself So you dive into the deep ocean of virtual angelic world The only problem is that you have fears and you`re scared When you take a risk, or your life is at stake it`s different in a "Rreal Space" Here there is a case that while you`re " writing this BOOK" you may lose your FACE. L.K. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 19:19 Ludmila Kaczmarek Kawiarenka zbiera tych co słowem zabijają czas albo inne życia robaki Pewnie świat wokoło wydał im się nie taki Zatroskani, przerażeni w swej samotności Szukają wsparcia, ciepłego albo wzniosłego słowa By zabić ból, lub wznieś się myślami wysoko Bo w kawiarence nie mówi się o siłowni Choć wielu się tu wysila, boryka przy widowni Albo walkę wewnętrzną toczy usilnie by zwerbalizować nieuzmysłowione, myśli uporządkować Ten lekki dystans w ciepłym towarzystwie zdobyć Oderwać sie od dna albo znależć wenę By zwalczyć ból rozstania i rozczarowania albo uciec od swojej samotnii i uczuć złudzeń Bo towarzystwo wspiera, dodaje otuchy Po ramieniu poklepie i połechce ich ego By w końcu ich przekonać ,że nie są do niczego Bo inni maja nawet większe problemy i świat staje się znowu tajemniczy,radosny staje się wyzwaniem jak życie rodzące się na wiosnę Depresja zimowa przy nowej porze już się nie liczy Przegonił ją Pegaz skrzydlaty unosząc w niebiosa Wysoko do coraz cieplejszego słońca gdzie nie ma końca Czasami wpadają tu przypadkiem niepkorni kpiarze nie szczędząc krytyki by robić marketing sobie albo wykorzystywać cudze pomysły lub pisać limeryki by wyostrzyć swoje spojrzenie i zdobyć inne doświadczenie Lecz myślę ,że tępią się ich pazurki gdy ich się nie atakuje Asymilują się chętnie i swoje wiersze dodaja namiętnie Bo grupka utalentowanych poetów ich zachęca i do siłowni życia i rywalizacji pozytwnie nakręca ..... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 19:48 Trzy życzenia...(1999 r.) Kto nie zna bajki o złotej rybce, co spełnia trzy życzenia... Pierwsze, to daj mi trochę swojego czasu, daj mi cząstkę siebie, jakim rzeczywiście jesteś, jakiego Cię lubię... Drugie, to bądź mi księgą nadziei, w której po każdym upadku znajdę czułe, żywe ramię Twojej mądrości .... Trzecie, to bierz to samo ode mnie...W.Z. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 08.03.12, 21:49 Samba... W półcieniu słonecznym tak miękim i ciepłym w muzyce się nurza nurcie niebezpiecznym Porwana,zdobyta jak łup,prawie pewny w sieć rytmu złapana dotykiem niepewnym Więc niech gra muzyka niechaj drżą jej dłonie by sama zdobyła i Łowca padł zniewolony..R.B.. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 08.03.12, 21:58 Nie wiem jak cofnąć czas Czy usłyszę jeszcze twój głos kwieciste słowa - ptasie trele Żywe jest jeszcze wspomnienie. Wiem, że płynie gdzieś muzyka słów Ciepły głos tańczy wesoło na wietrze Wspomnienie nuci powolne adagio Ponownie rodzi wygasłą nadzieję. Dźwięk słów lekko drga w uszach Ukrywa się we wspomnieniach Słychać subtelny głos we snach Wśród gwiazd nabiera barwy. Boję się promieni słonecznych Czekam na ciebie, szukam drogi Chcę tak po ludzku się przytulić Usłyszeć głos, poczuć miły dotyk. Upewnić się, czy mnie słyszysz Zaśpiewasz jeszcze delikatne adagio. I.D Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 08.03.12, 22:00 jak ma na imię szczęście którego adresu dotąd nie poznałem jak ma na imię miłość której jeszcze nie pokochałem jak mam rozumieć pustkę która w sercu moim każdego dnia i nocy coraz bardziej się boi..W.S... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 09.03.12, 09:34 Damian Żemła Rozmyślanie Co robi ? …………… Siedzi taka osamotniona Cicha niezwykle cicha Patrzy w okno Nie wiadomo czego szuka Jej myśli tak barwne Jak bukiet róż Milczy Jak by było coś ciekawego W tych ramach okiennych W co tak patrzy ??? ……………. Musi być to ciekawe Zostanie sama przez chwile Bo to jej chwila na rozmyślanie Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 09.03.12, 09:36 R. Borowski Cerber... Stoi mi na drodze odwieczny stróż wcale nie trzygłowy Wystarcza mu jedna na widok nawet wcale nie taka straszna Nie da się go uśpić wciąż czuwa żebym się nie zbliżył do ciebie Bardziej niż na jeden oddech wspólny z ust do ust podany Odpowiedz Link
jerzy_55 Władysław Broniewski 09.03.12, 16:22 "Robotnik z Radomia" Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co, wiem, że czasami ludzie czytają wiersze i płaczą, a potem sami piszą, mozolnie i nieudolnie, by od dławiącej ciszy łkające serce uwolnić. A kiedy synka stracił pewien robociarz z Radomia, o wierszu pomyślał z płaczem i list napisał do mnie: "Chłopczyk był śliczny jak róża, dobre, kochane dziecko... Wierszyk niech będzie nieduży, nie religijny- świecki..." Nie wiem, co to poezja, jest w niej coś z laski Mojżesza: strumień dobędzie ze skały, umie zabijać i wskrzeszać. Władysław Broniewski Odpowiedz Link
dunant "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 10.03.12, 01:48 "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan Dzisiaj, ten insekt i ten świat, którym oddycham, Gdy w wyświechtaną przestrzeń mkną moje symbole, Ten czas miejskich widowisk, połowa drogiego, Durnego czasu, w jakim trącam łokciem wyrok; Na ufność i udanie podzieliłem umysł, Spuściłem gilotynę z trzaskiem, krwawa kopia Głowy i zadka dała przyświadczenie temu Straceniu mej Genesis i mego Edenu. Niezawodny insekcie, utrapienie bajek. Potwór z tej opowieści ma czepek wężowy, Ślepą spiralą zwija się w płonący kontur, Mierzy swą własną długość na murze ogrodu I rozbija skorupę we wstrząsie początku; Zanim krokodyl stanie się poczwarką, zanim Zamrze z miłości serce łopoczące w kościach, Wieńcząc dzieciątko skrzydłami niedzielnego osła, Jerycho zdradzi Eden, choć nikt nie da wiary. Bajko insektów, niezawodna obietnico. Śmierć: śmierć Hamleta i śmierć szaleńców, zmór nocnych, Wirujące wiatraki na drewnianych koniach, Bestia Jana, cierpliwość Hioba, kłamstwa wizji, Grek nad Irlandzkim Morzem, wiecznie młody głos: „Kocham Adama, wiecznie kocham mych szaleńców, Żaden kochanek bajek nie umiera pewniej, Na drzewie opowieści serca wszystkich legend, I splątane podania za zasłoną z baśni.” przekład Stanisława Barańczaka Odpowiedz Link
mala200333 Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 01.05.12, 07:57 Złość oczy ma czerwone gryzie zębami smrodu może opryskać jadem to nie jest wykluczone skórę ma hipopotama z wypryskami na twarzy język zaś rozdwojony nieprawdą wysmarowany i oczywiście rogi bodzie wszystko nieustannie wszystkich co mają spodnie sukienek nie rusza bo to nieładnie suknia to zabytek pozostał po kobiecie była kiedyś damą teraz tylko spodnie pozostają i koniecznie krawat te narzędzie tortury panowie go nie znoszą koniecznie czerwony buty nowe ze sklepu które piją i gniotą swą nowością niewymierną na dodatek dwie pary takiego właśnie potwora trzeba wsadzić w maszynkę zmielić koniecznie dwa razy podrzucić psom pod płotem Leszek K. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 19.01.13, 02:31 Baltissen Aleksandra Orkiestra serc Nawet jedno pięknie gra ale gdy dojdą kolejne w dobro się przekuwa, bo serce sercu jest potrzebne... Niczym promień świała nadaje ostateczny kształt i dla każdego człowieka istotna, tak samo jak adresat... Efekt potwierdza melodia twórczej pomocy, uczuć i dóbr gdyż ma się do tego serca nadziei z dobrej woli iskier... 2013-01-13 Aleksandra Baltissen Odpowiedz Link
mala200333 Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 29.08.13, 16:37 Kochanie Chciałbym być twym aniołem w nocy złe sny wymiatać strzec cię przed smutnymi myślami wszystko to zrobię - za nic Będę cię chronił przed deszczem łóżko wymoszczę chmurami nieba przychylę troszeczkę wszystko co chcesz - też za nic Od dziś z samego rana przy łóżku będzie stała kawa przy niej dwa chrupiące rogale na złotej tacy będą ci podane Wszystko zrobię zawsze gdy tylko dostanę zadanie że mam służyć tobie u boku za anioła- na zawsze Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 12.09.13, 02:46 Damski klub - Rafał Wojaczek Chodzą wokół zielonego drzewka Wokół choinki chodzą całkiem nago A każda trzyma w prawej ręce świecę A każda świeca nierówno się spala A lewą ręką każda każdą drapie Drapie ją w plecy aż do krwi ją drapie Potem przykłada święcę do krwawiącej rany Potem porzuca świece i pod drzewkiem kuca Kucają wokół zielonego drzewka Rodzą potworki tureckim sposobem A potem jakby całkiem zapomniały Gdzie były Co robiły. ubierają się i wychodzą Odpowiedz Link
seremine Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 12.10.13, 04:21 Adam Asnyk Dziwny sen Dziwny sen miałem z wieczora, Trwał jakby przez wieczność całą - Tyś była falą jeziora, Ja byłem nadbrzeżną skałą. Nie żałowałem tej zmiany, Żem skałą, a nie człowiekiem; Marzyłem, żem jest kochany... A wiek przemijał za wiekiem - Nie żałowałem, że głuchy Głaz nic powiedzieć nie może... Mówiły ze sobą duchy, Jam niebo widział w jeziorze. Tyś zawsze padała drżąca Na moje piersi z granitu, Złączona wśród lat tysiąca Węzłami wspólnego bytu. Kruszyłaś kamienne łono, A jam się cieszył z zniszczenia, Bo przeczuwałem spełnioną Dolę zimnego kamienia. Wiedziałem, że gdy do końca Zamiary przywiedziesz zdradne - Żegnając gwiazdy i słońca, W objęcia twoje upadnę. Odpowiedz Link
mala200333 Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 30.10.13, 01:06 Wiatr,,, Wiatr porywa szaty moje I okrutnie wyje dziś Gra w gałęziach w szumie liści I w kominach sobie świszczy.. Pod płaszczem nocy, jak mistrz muzyki Wygrywa różne straszne tony Coś poprzesuwa, coś porozrywa Czasem na grubym basie pogrywa. To jest wichura czarcia i bura Wszystko wiruje nad głową twą Tak jak talerze w ręku kuglarza a czasem pędzle malarza Gdy namalować chce konie rącze, Albo wzburzone morze i statki tonące,, Wichura zręcznie melodię gra Bo w sobie czarcią duszę ma. Bawi się niszczy i chłodem wieje, A wszystko w koło przy niej maleje,,, Teresa Andrzejewska, Odpowiedz Link
seremine Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 25.10.13, 01:39 "bez tytulu" Przespalam dziecinstwo w kolysce dobroci. Przyjemnie kolibalam sie ze skrzypieniem w tle. Z zakleciami czulosci i delikatnych szeptow zyczliwosci. Wyspalam sie,ale obudzil mnie wrzask napiec i niepewnosci. To zycie mna potrzasalo. Ocudzilo mnie spotkanie z realiami pelnymi obaw. Juz nie sypiam,czuwam nad wlasnymi marzeniami. PerlIczka. Odpowiedz Link
mala200333 Re: "Dzisiaj, ten insekt" Thomas Dylan 28.06.14, 17:32 ZŁOWROGIE MILCZENIE Barierę milczenia położyłeś między nami, czas przez to nie znieruchomiał. Dni przeciekają nam jak woda między palcami, już się nie będziesz oglądał. A czas pozostanie naszym najgłówniejszym wrogiem, złe dni nie zmienią się w dobre. Marnujemy wspólne życie i tracimy zdrowie. Szczęście? — Serwujesz parodię. Nie szukam zmian — jak rzeka płynę starym korytem, bariera przecież nie scala. Moje mówienie o ważnym staje się bełkotem. Słowo, jak śmieć, gdzieś się wala... ? Elżbieta Żukrowska 28.06.2014. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 27.10.13, 19:06 Jesienny dzień zapłonął żywym ogniem, nawet woda stanęła od słońca płonąca, obłok miłośnie cichy zachód objął, rzeka z zachwytu łkała, swoje lustro mącąc, z cicha pytała, czy tak będzie co dnia. Nad szklaną taflą żółci z kroplą brązu pochyliły się w pysznych szatach drzewa, ten cud przyrody, gdy urody wiązu nawet poeta nie umie wyśpiewać, — już wkrótce zima zatrzaśnie wrzeciądze. Na razie każdy liść jest jak stare złoto, w cudownej poświacie cały pejzaż tonie. I tu pan Słowik też szedłby piechotą, z zachwytu czasem pocierając skronie, bo wszystko na raz podobne klejnotom! ? el.żukrowska 3.10.2013. Odpowiedz Link
kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 16.01.13, 15:36 Szatniarz stworzyciel. W szatni panował spokój, zwyczajny, przed burzą. Kręciły się pojedyncze płaszcze, lecz bardzo niezdecydowane. Wieszaki odpoczywały po swojej porcji gryzienia. Szatniarz pozamykał wszystkie swoje potwory, pozostały tylko dwa, potwór ciszy i spokoju. Usiadł wygodnie w fotelu, podparł głowę ręką i rozpoczął swe tajemnicze rozważania. Otworzył kalkulator świata i wpisał tajne hasło E = mc2 Potwór tajemnicy zazgrzytał, wylazł z komputera zrobiło się tajnie. Zadał potworowi pytanie: Co się stanie, gdy prędkość będzie wzrastać do lub ponad prędkość światła Wtedy masa będzie maleć do zera, materia zamieni się w światło o wielkiej sile energii. Szatniarz wstał i zaczął biec, biegł coraz szybciej i szybciej, aż zamienił się w świetlistą poświatę, rozpłynął się w powietrzu. Stał się nieśmiertelną energią, zrozumiał zasady rządzące wszechświatem. Postanowił stworzyć własny świat. Pozbierał garść promieni słonecznych i ulepił z niej kulę, kulę wprawił w ruch obrotowy – niech są pory dnia. Następnie - wybrał dwa generatory słoneczne i umieścił tam swoją kulę ziemi Ziemia zaczęła krążyć tworząc lata Teraz rzucił na ziemię meteoryt kosmicznej wody, skażonej wirusami. Wystarczyło czekać, patrzeć jak się zieleni i błękitnieje. Jak powstają kwiaty owady i owoce. Jak powstaje życie. Jednego nie zrobił. Nie stworzył człowieka. Lech Kamiński Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 18.01.13, 21:15 My z wiatrem Otulę cię wiatrem - byś poczuła moje ciepło mój zapach cała sobą mogła się w nim kąpać Razem pofruniemy jak motyle będziemy bawić się tańczyć w przestworzach w kwiatach pachnących aż do końca łąki Kochać się przy każdym kwiecie mlecza Gy nasycimy się sobą usiądziemy wśród ziela i traw będziemy marzyć - jak będzie z nami Za pół wieku Lech Kamiński Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 20.01.13, 16:52 Wieje wiatr zimny, porywisty od północy na południe i zachód. Wypisuje do ptaków listy alfabetem wiosennych zapachów. Zapachami rozmokłej łąki — Żeby to przeczytały skowronki. Zapachami nadrzecznych traw — Żeby gęsi wróciły nad staw. Zapachami pąków nabrzmiałych — Żeby szpaki i słowiki przyleciały. Zapachami nagrzanych dachów. Zapachami mokrego piachu. I roztopów na drogach. I błota. I próchnicy rozmytej deszczem. I wilgotnych porostów na płotach. I zieleni, której nie ma jeszcze. I owadów. I zbudzonych żab. I sosen. A nie wierzysz — to wybiegnij pod wiatr i przewąchaj pismo nosem. Joanna Kulmowa Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 25.02.12, 22:06 Wiersze Krzysztofa Mari Szarszewskiego recytowane Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:42 Kolęda dla nieobecnych A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią sie cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są - dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie . I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. Na zawsze w mej pamięci Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 31.01.12, 18:45 ...MODLITWA... Dla Ciebie umarłam Boże i dla Twojego majestatu narodziłam się na nowo. Porzuciłam swe człowiecze ścieżki, aby podążać wytyczoną przez Ciebie drogą. Oddając wszystko w pokorze utonęłam w morzu miłosierdzia Bo jesteś skałą zbawienia,alfą i omegą, zródłem wszelakiego dobra. Rozpościerasz swą pieczę nad korzącymi się u serca Twego. Jak dobry Pasterz odnajdujesz zabłąkaną owce, obiecując niezgłębione niebo. W Twoich ranach cała grzeszna dostąpię odkupienia w Twoim krzyżu pocieszenie,niestraszne też cierpienia. Stworzyłeś mnie z miłości,utkałeś świętą ręką i w wnętrze tchnąłeś życie,bym także była świętą. Po stokroć Ci dziękuję,za hojne Twoje dary. Tyś dla mnie chlebem żywym, Ty dajesz mi się cały! autor;Kobieta Zwyczajna Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 02.02.12, 15:03 Leszek Kamiński był dzień 1-02-2012r. zmarła poetka we śnie jak przystało tak powinni umierać poeci w snach rodzą swe wiersze śpiewają pieśni żyją marzeniami była moim wzorem daj Boże jak Ona Leszek K. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 03.02.12, 15:55 Leszek Dlugosz - Jan Kochanowski Patrzaj jako śnieg po górach się bieli film.wmv Odpowiedz Link
black_jotka Johann Wolfgang Goethe 03.02.12, 15:57 Johann Wolfgang Goethe "Do oddalonej" A więc naprawde już odeszłaś? Zniknęłaś, piękna, z moich dni? Twe każde slowo we mnie mieszka, Wciąż jeszcze w uszach moich brzmi. I jak wędrowiec wzrok o świcie Na próżno w przestwór nieba śle, Skowronka ujrzeć chcąc w błękicie, Co z dzwonną pieśnią nad nim mknie: Tak ja lękliwe oczy wznoszę Na pola, łąki, borów gąszcz I każdą pieśnią moją proszę: O, wróc, kochana, czekam wciąż! Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 00:02 Zbigniew Murawski Sumienie Pod dywanem miejsca już nie ma Już się nie mieszczą wybryki,grzeszki Za ciasno mają wszelkie ekstrema Brzydko pachnące niby uśmieszki Bo pod dywanem jest strasznie ciasno Nie da się upchać zwykłej podłości Tam światło prawdy dawno wygasło Próchnieją zęby sprawiedliwości Lecz pod podłogą miejsca jest dosyć Żeby zachować wstyd i obłudę Tam pod legarem nieszczęsne losy Mogą przeczekać ciemność i nudę. Matka piwnica wiele widziała Zniesie cierpliwie wynaturzenia I zamaskuje choćby nie chciała Wstydliwe czyny w ludzi istnieniach Tylko niekiedy w koszmar zamienia Budzą się mokrzy od potu nocą Kołatka tłucze do wrót sumienia Lecz zaraz ulga -no bo i po co? Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 00:16 MOTYLE WSPOMNIEŃ W szuflady niepamięci odkładam myśli tęsknot naszych, wspomnień ślad upycham w najciemniejszy kąt proszę nie otwieraj - złudą są szeptem wiatru , niepamięci mgłą Słowa poezji układam, fantazji chwilą cieniem nadziei ubieram , marzeniem słów przyoblekam, proszę nie otwieraj zmysłów zbyt piękne są w nieśmiałości tajemniczą wyobraźni grą Ivonne Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 14:09 Wierzę w miłość prawdziwą ... Ciągle wierzę w siłę miłości, czystą, namiętną, prawdziwą, bez poklasku, pychy i złości, majem pachnącą, wrażliwą Tę, co usta w promienny uśmiech składa i oczom błękitnego dodaje blasku, myśli stęsknione same w słowa układa, by serca gorące budzić o brzasku Nie słucha ego, ni miedzi brzęczącej, jest cierpliwa, ufna i wierna, na dobry i zły los, gdy z łzy płynącej duszę potrafi czytać miłosierna. Szalona, bez zbędnych analiz lub rozsądku każdą chwilę wolną chce wypełniać sobą, bez słów mówić, to także jest w porządku, gdy czujesz jej dotyk, a ona zostaje z Tobą. To wtedy, gdy szusujesz po alpejskich stokach, Giewont i szczyt Rysów z nią zdobywasz w Tatrach, A głowy szalone zanurzać chcesz w obłokach, I twarze w zachwycie w górskich smagać wiatrach. Gdy plaży brzegiem idąc zapatrzeni tylko w siebie Z nią stąpasz, czujesz zimne fale i rozgrzany piasek, Z wody wychodzisz nago, Ty dla niej, Ona dla Ciebie zziębnięci, drżący lecz czyści i szczęśliwi bez masek. Ciągle wierzę w siłę miłości, wzajemną, nie gasnącą, płomienną, potężną bez miary, Niech ona da nam w radości, choć raz poczuć siebie, bo bez niej wszystko bez sensu i wiary...” Warszawa, Czerwiec 2008 autor Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 14:51 PRZYTUL MNIE, TYLKO MNIE PRZYTUL ! We wściekłych słowach, które zabijają, Zawarłeś wszystkie przeokrutne treści, I ciągle jeszcze dokładasz mi nowe, Tak, jakbyś sprawdzał, ile możesz zmieścić. Kiedy już złość swą wykrzyczysz do końca, Kiedy poszarpiesz na strzępy mą duszę Kiedy już gorzkich słów nie będzie więcej To ja o jedno ciebie tylko proszę - Przytul mnie… e..żukrowska 18 listopada 2011 Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 14:56 Idalia Gaudyn ALGORYTM sposób na bycie człowiekiem to nie jest sposób na życie to nie jest pomysł na miłość to nie jest rozwiązanie zadania to jest olśnienie chwilą kiedy światło pada pod idealnym kątem to jest drgnienie kiedy z oddali usłyszy się dźwięki muzyki która niczego nie obiecuje to jest oczarowanie uśmiechem, spojrzeniem albo słonecznym dniem to jest wspomnienie wywołane zapachem akacji to jest cisza i oddech w górach można to również odnaleźć w morskiej przestrzeni sposób na bycie człowiekiem jest algorytmem fal Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 14:57 Idalia Gaudyn Strofy o domu często buduję dom śledzę muchy na suficie oparta łokciami o parapet zawieszam wzrok w pustej ramie tygodniami ustawiam fotel w piątym kącie pod dachem kwiaty wyrosną wiosną wtedy potrzebny mi będzie stół i wazon wyburzone ściany podmiotę pod dywan komin zapali fajkę a ja wyjadę tęsknotą za własnym domem Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 14:59 Idalia Gaudyn sposób na bycie człowiekiem to nie jest sposób na życie to nie jest pomysł na miłość to nie jest rozwiązanie zadania to jest olśnienie chwilą kiedy światło pada pod idealnym kątem to jest drgnienie kiedy z oddali usłyszy się dźwięki muzyki która niczego nie obiecuje to jest oczarowanie uśmiechem, spojrzeniem albo słonecznym dniem to jest wspomnienie wywołane zapachem akacji to jest cisza i oddech w górach można to również odnaleźć w morskiej przestrzeni sposób na bycie człowiekiem jest algorytmem fal Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 18:45 Alicja Stankiewicz NIE TAKA JESTEM męczy mnie własna cierpliwość i walka z tą piękniejszą stroną mnie zmęczona jestem byciem tą lepszą oczekiwaniom na rewanż mówię: nie zmęczona jestem obowiązkami mądrości, śmiałości i odwagi prośbami o zrozumienie, przebaczenie zabieganiem ciągłym o uwagę poczucie winy i błędów mnie męczą jakąś maskę włożyć muszę aby uwierzyć, że jestem inna niż myślą i aby ukryć moją czarną duszę Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 20:27 Danuta Sroka Często wracam myślami tam gdzie bór sosnowy kędy się leśna ścieżka wije przez parowy biegnie łagodnym zboczem to znów w dół pomyka śladem spłoszonej sarny gdzieś w zaroślach znika. Przystanie nad strumieniem z kamieniem pogada pogdera na korzenie między pnie się wkrada na chwilę przycupnąwszy nad jeziora brzegiem pomilczy z tatarakiem i znów ruszy biegiem. Przy starej chorej sośnie dzięcioła posłucha co zabił leśną ciszę odgłosem obucha pospieszy nad mokradło po kępach poskacze by ostrzec przed lisicą wszystkie gniazda kacze. Między olszyny wejdzie nad brzegiem bajora zobaczyć ślady dzików ponoć były wczoraj powlecze się wrzosowiskiem by trafić do drogi ciekawa jak w tym roku owocują głogi. Między pniami brzóz siwych czerwienieją mury dymu błękitna smuga wznosi się pod chmury Leśniczówka Pławisko zaprasza nas w swój próg a ty spocznij ścieżyno tu przy rozstaju dróg. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 21:32 Zbigniew Murawski zegar strzegąc działań prostego dodawania kreśli linię nieuchronności cyklu w sposób nieustanny natarczywie potakując potwierdza zaskakujący wiek światu ….a może się myli..... Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 14.02.12, 15:46 Przez otwarte okno Wpadła z nadzieją, że jej nie wyśmieją Miłość na skrzydłach ważki. Zobaczyła smutną kobietę, Co pod pudrem ukrywa zmarszczki, A mężczyzna czytał gazetę. I nagle stała się jasność. Sercom było w piersi za ciasno, Dłonie dłoni szukały nieśmiało w zawstydzeniu,że czegoś za mało. Oczy w oczach znalazły na nowo Coś, co można nazwać przedmową Do powieści o wielu rozdziałach I zamknęli powoli okno - Miłość została. Anna Zajączkowska Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 15.02.12, 21:54 na dobranoc)) trudno trudno uszyć z słów na miarę to się wydaje łatwe a jednak... łatwym nie jest wcale choć się wyrwie czasem El-Bietka Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 17.02.12, 19:47 „Na pchlim targu” W niedzielne południe Chłodne czy upalne Przechadzać się cudnie Targiem przy Podwalnej. Wśród zgiełku ulicy I dzwonków tramwaju W niejednej stronicy Z duchem obyczajów Zasiadły powieści, Komedie, dramaty Całe stosy wierszy. Klimat jak przed laty. Wiatr wichrzy czuprynę Mickiewicza w strofach, Je mol Balladynę, Czas jakby się cofał. Pan Jowialski z Fredrą Złapał się pod boki, Obwoluty bledną Na chudym Żeromskim. Nad stołami mgiełką Przeleciał gwar miejski, Śmieje się Szewczenko, Smutny Dostojewski. W lipcowym zapachu Wiśniowego sadu Z Arsenału dachów Słów gęstych opadów, Moc wersów pisanych W twej ojczystej mowie, Przyjaciół oddanych Znajdziesz tu we Lwowie. 17 lutego 2012 Maria Żemełko Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 17.02.12, 22:44 Rafał Borowski Stawanie się... Delikatnie łapię skrawki mgły okruchy marzeń Sklejam je formuję dłońmi wygładzam ustami W wyobraźni mieszam kolory z palety oczu Tak stajesz się we mnie i dla mnie marzeniem i obrazem Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 00:50 Tomasz Drachal Las Jak wiele tam szumiało jazz nim wycięto cały nasz drzew – band Nie poznamy nic w czystym stylu free Już otwiera się blues w kieszeni Sybarycki sweet nuży więc grajmy zakazane w pop-art R.I.P.- time'y /tedeeq Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 15:19 Maria Żemełko „Damy” Być damą jako chciałby Leszek I mnie od dawne też się marzy, Nut na fortepian sypnąć mieszek, A w kuchni garnek w palce parzy. Powozem w podróż wielką ruszyć, Co zaprzężony w konie cztery, A ja do pracy przecież muszę Pieszo, tramwajem i rowerem. Dzieci dać pod opiekę mamce, Aby wysypiać się do woli. Starsze powierzyć guwernantce, Lecz mi nie dane tej swawoli. Gosposi wydać dyspozycje, Gdzie zetrzeć kurze, podlać kwiatki, Ja podtrzymuję wciąż tradycje Kobiety, pani, Polki – matki. 20 lutego 2012 Maria Żemełko Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 15:39 „Zaimki ” Jak lekko siedząc obok Wymawiać samo ja, Zaimkiem delektować W strun deklinacji grać. Jak łatwo stojąc tuż Utwierdzać je w bierniku Dostrzegać tylko plus Wymowy i uczynków. I stanąć w liczbie mnogiej Gdzieś na rozstaju dróg I myśląc wciąż o sobie Zagubić w gąszczu słów. Jak trudno w ścianie lodu Wypatrzyć przestrzeń jasną Ja w my pozbierać znowu, Gdy w oczach iskry gasną. Maria Żemełko Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 18:30 Wioleta Grochowska - Piotrowska # # # Chciałam napisać Ci Jeszcze o miłości Ale najpierw musiałam Odjąć egzaltację Od bieli Niezmącona niczym Usiadłam pośrodku Drzewa z kolorowymi jabłkami Myślałam Wsłuchiwałam się W śpiew liścia na ostatniej gałęzi tu mieściła się miłość odjęta od ciała i przeniesiona do szczegółu mojego i twojego JA. autor Wioleta G-P Odpowiedz Link
kaczorek_dwa Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 22:06 Rafał Borowski Własny Anioł... Z mgiełki oddechu na zimowym spacerze kilku strzępków puchu anielskiego złapanego kiedyś Sklejam sobie własnego stróża który będzie ze mną szedł przez życie cierpliwie i wiecznie Anioła na miarę na dzień powszedni i na święto radości z mgiełki oddechu wiszącej przede mną Odpowiedz Link
kaczorek_dwa Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 23:19 /kilkudniowy wierszyk wywołany spojrzeniem na fotografię z kapeluszem/ do kapelusza osłoną jesteś , gdy słońce żarem promieni dotyka, ochroną , gdy wiatry pragną z fryzurą tańczyć, szkatułą , gdy zamykam tajemnice jej kluczem, gdy dumnie cię noszę, jestem piękną damą , w ażurowym świetle. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 29.02.12, 15:09 Rafał Borowski 7:29am Feb 29 Jabberwocky... Pod naskórkiem poranka ukryty chrzęstoszczęki brzękoskrzydły czeka żeby wydostać się i słońce zmroczyścić Krąży na uwięzi Królowej Przerazy Pierwszorzędej władczyni Prozy i Grozy Dnia Osądecznego i czeka jej skinienia Kiedy wyrwie się na światło kto wtedy przy mnie stanie kto w rękę omdlałą włoży Turbikoncerz,jedyną obronę słońca i życia we mnie Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 29.02.12, 15:10 Alicja Stankiewicz 8:24am Feb 29 U SIEBIE czasami trzeba odejsc a jednak zostac jak drzewo ktore zapuscilo korzenie to tak, jakby krajobraz mijal za oknem pociagu kiedy siedzisz pewnie na swoim miejscu czasami trzeba wstrzymac oddech zeby wiatr przewial obce powietrze zeby gra swiatla i cienia od zieleni do blekitu utrzymywala ten sam wzor jak kod genetyczny w twoich oczach wtedy jestes u siebie alastan Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 29.02.12, 15:12 Jest mi dobrze, dobrze może i tak bo skrzydla już w dzien, stracily Cien mocy nocy Sni mi się teraz pachnaca roza O to nie sen, a dzien DZIEN EDOBRY dostalam ja,pachnie prawdziwie landryna Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 19:01 DYLEMATY Moja tęsknota ma imię które wypełnia mnie bólem i szczęściem powietrze nieruchomieje ... i sieje białym złotem a ja idę przez dni z uśmiechem i tylko niekiedy myślę czy to nie czas przeze mnie płynie z mądrością sędziwego ojca co swoją istotą wzbogaca moje pragnienia … AlaStan Odpowiedz Link
kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 09.03.12, 20:18 czuję zapach maciejki obracam myśli w jedną stronę i klucz w drzwiach przed chwilą jeszcze w ludzkich emocjach we wrzawie dworca synkopowanej zgodnie z rozkładem jazdy w ulicznym pośpiechu wstrzymywanym jedynie na czerwonym świetle rozglądam się i zapamiętuję każdy dowód na istnienie wzajemności nim wchłonie ją milczenie czterech ścian otwieram okno Autor: Irena Tetlak Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 22.02.12, 18:50 Iwona Durau Smutek Smutku, moj smutku, w samotnosci lkasz, nikt o tobie nie wie, nitkt, tylko ja. Nie boj sie smutku, nitk sie nie dowie, ze ty lkasz dzisiaj w srecu moim. Lkaj, smutku, lkaj... Tak trzeba bylo. Teraz jest ciemnosc w duszy mej, ale moze jutro slonce zaswieci... Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 17:15 Ułamki chwil *** Żywica moich warg To napój W którym gasnę I odkrywam sama Siebie przed sobą *** Spiesz się W swoim niepokoju Spiesz się W oddechu W tym pośpiechu Jest tylko przestrzeń Nas Potem zapomnę I zostanie strach *** Po prostu pragnę Chciałabym napisać coś wielkiego O moim stanie A ja po prostu pragnę Tułam się i duszę Tą cielęciną westchnień Zwój nieodgadnionych myśli Flaki niewypowiedzianych słów. autor Wioleta G-P Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 00:00 " Samotność to ,mgła ,sen który wiecznie trwa ,to nurt rzeki co zbiera resztki niespełnionych pragnień ,to marzenia które wiecznie trwają ,to pieszczota nigdy nie dokończona ,to wreszcie my, samotnie siedzący przy szkle ,może wreszcie to ty się odważysz ,uśmiechniesz i powiesz już jestem Kochanie ,to ty szukana przez lata ,To właśnie Ty me marzenie i samotność " Róża. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 17:52 " Szafirek " Szepcze błękitem w gęstych gronach i po cichu szafirem pyszni się w trawach... Kolorem jutrzenki przeciera oczy widząc z dala obłoki rozwianej prawdy... Bramy niebieskie nad sobą podziwia pęczniejąc z dumy, że i on jest, jak trzeba... Pośród gwiazd i słów sieje iskry przeszłości, by w ogrodzie aniołów łączyć się w życia treści... 2012-02-22 Aleksandra Baltissen Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 25.02.12, 15:09 Tomasz Drachal Cudowna niekonsekwencja czasami będąca szczęściem dająca szczęście czasami lub szczęściu zaprzeczająca szczęście zaprzepaszczająca Zabraknie polotu chwili wystrzeli rakieta mgnienie niepojęty ogrom sekund drobinek czasu łuskanie Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 26.02.12, 14:57 Śniło mi się Maryla Wolska Śniło mi się, co nigdy wyśnić się nie może, Przyszło do mnie snu cieniem, co prawdą nie było, Szczęście mi się wiosenne pod jesień przyśniło Jak ostatni, słoneczny połysk na ugorze. Śniło mi się, że młodzi jesteśmy oboje, Że Maj stoi nad nami w białych drzew rozkwicie, Że wciąż jeszcze cię kocham na Śmierć i na Życie, Śniły mi się na ustach chłodne usta twoje... Kwiat opadał z czeremszyn, śliw, jabłoni, wiśni, Padał cicho i śnieżnym osnuwał nas puchem; Śniło mi się, żeś znowu czystym, wolnym duchem — Śniło mi się, co nigdy w życiu się nie wyśni. Jak ów mrący, ostatni promień na ugorze Zgasło wszystko... Naokół dzienna jasność biała. Śmierć mnie przez sen chłodnymi usty całowała — Śniło mi się, co nigdy wyśnić się nie może... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 26.02.12, 14:58 Godzina, której nie było Maryla Wolska 1 Dnie całe i całe noce Słowikiem ogród dygoce, Jakby w kochaniu zawziętem Ptak krzesał o diament diamentem. W nut rozsypanych bezsensie Staw żabim chórem się trzęsie; W lesie kukułka tętniąca Bije godzinę bez końca, Kłamie w zielonym zapale, Wydzwania z upartą siłą Godzinę, której nie było I jakiej nie będzie wcale... 2 Tak mi się usta milczeniem znużyły, Że dziś, choć wolno — mówić już nie zdołam. Możem odwykła — może nie mam siły — Tylko cię sercem po imieniu wołam, Tylko z twym cieniem witam się cichaczem, O ty mój miły! miły — miły — miły — I w trawy, twarzą, padam z wielkim płaczem! 3 Na dno zapadam kwitnących traw, Niebo nade mną, jaskry i szczaw, Słońcem opiły klonowy liść — I tak jest cudnie, że mógłbyś przyjść... I tak jest cudnie, że trwać byś mógł, Nim w słońcu zblednie różowy głóg, Nim weroniczki zwiędną i ślaz — Mógłbyś się sercu śnić jeszcze raz, Nim wiatr z pokwiatu odmuchnie mlecz — Potem byś sobie znów poszedł precz... 4 Na trawy leżę płytkim dnie — wciśnięta Twarzą w szczaw chłodny... Wiatr pachnie i mięta... Wszystko jest wokół latem i niedzielą, Gdzieś tam, wysoko, obłoki się bielą. Wolno upływa dzień, jak miód ze słoja — I każda we mnie kropla krwi — jest twoja! Jako się sączy krew z otwartej rany, Cicho upływa czas nietamowany... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 26.02.12, 15:04 Dusza moja Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, Co w las poszła o świcie, z dzbankiem, na jagody, Krasą śmiała i ufna, że choć lata miną, Ona przetrwa w urodzie lic swych wiecznie młodej... Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną. Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku, Ścieżką idzie samotną, wolna jak ptak w lesie, W pas się słońcu jednemu kłania o poranku, Niby wicher swobodna nad życiem się niesie, Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku... Dusza moja nikomu wziąść się nie da w ręce; Własna swoja, niczyja, nie znana nikomu, W zaświat boży swe serce poniesie dziewczęce, Niby malin, wieczorem, pełny dzban do domu — Dusza moja nikomu wziąść się nie da w ręce! Maryla Wolska Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 26.02.12, 15:05 W barwnej biografii Maryli Wolskiej zaowocowała duża wrażliwość artystyczna, wyrosła w środowisku otwartym na wszystko, co wiązało się z tradycją patriotyczną i kulturalną. Dom rodzinny Młodnickich we Lwowie, z którego pochodziła, słynął w tamtym czasie, jako ognisko skupiające intelektualistów, literatów i artystów. Ojciec rodziny, Karol, był malarzem i utrzymywał znajomość z Janem Matejką, Adamem Chmielowskim, Arturem Grottgerem. Zaś matka, Wanda, pielęgnowała tradycje patriotyczne, a od swego pobytu za granicą podtrzymywała więź z rodzinami Wielkiej Emigracji m. in. Mickiewiczów, Goreckich, Nabielaków. Wśród znajomych rodziny Młodnickich byli też poeci: Władysław Bełza, Kornel Ujejski, Maria Konopnicka, która miała duży wpływ na rozwój talentu poetyckiego młodej artystki... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 26.02.12, 15:08 Nie żałuję Maryla Wolska Nie żałuję dziś za niczem, Co mi dawne plotły bajki, Jeno za tym królewiczem, Co miał gęśle samograjki... Jeno za nim, co w bojowej Umiał pogrom nieść potrzebie I miękkimi pętać słowy — A podobny był — do ciebie... I on baśnią był wierutną, Błędną marą, cieniem, niczem, Lat minionych wizją smutną, Snów dziecięcych — królewiczem!. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 27.02.12, 18:56 "Trzy słowa najdziwniejsze" Wisława Szymborska Kiedy wymawiam słowo Przyszłość, pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości. Kiedy wymawiam słowo Cisza, niszczę ją. Kiedy wymawiam słowo Nic, stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 00:25 Zbigniew Murawski 6:09pm Feb 27 Bez tytułu. Już po tobie moja dzieciństwa dzielnico, z odgłosami huty i dymów przyłbicą Zostało wspomnienie ludzi już dziś byłych, styranych od pracy często ponad siły. Budynki slamsowe. Zjedzone roztoczem. Ulice beznadziei nieuchronnym wyrokiem. Podwórka jakieś ciche utwardzone biedą. „Grozi zawaleniem -opisane kredą. Asfalty zapadłe, złuszczone i chore. I pijaczek lżący z przesadnym honorem. Dzieci na to patrzą bo nic do roboty. A w bramach tylko śmieci i bezpańskie koty. Niejeden zmian pragnął i nic tu nie wskórał. Wyrwane ramy okien i martwa natura. Niekiedy ożywia ten pejzaż naprędce Na sygnale samochód jadąc z interwencją. Pusty Dom Kultury w zastygłym paraliżu stoi. Resztek instrumentów nikt już nie nastroi. Pożółkłe fotografie wspominają orkiestrę, bo oprócz jaskółek nikt tu bywać nie chce. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 14:46 Tomasz Drachal Być sobą to improwizować sklejać luźne kawałki tekstu łączyć dziwne skrawki materii szukać księżyca na słońcu mieszać bałagan z porządkiem I chociaż czasem drażni twarz Pierrota w odłamkach zwierciadeł lodowych w oczach mijanych pamiętaj: twój flirt ze śmiercią dłuższy o przekomarzanie więcej więc wiosen przebudzisz Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 14:48 małgorzata bobak płakałeś zaczynając a szlochałeś kończąc pisanie słów pełnych mnie przed północą rankiem powtarzałeś że to wielki dar ode mnie łkając żałośnie przebudził się w tobie złodziej słów miałam dużo do rozdania gdy brakowało w pobliżu był supermarket wstąpiliśmy po nowe strofy przytaszczyliśmy zadławiłeś się a potem powiedziałeś że to cię zabije Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 14:49 Alicja Stankiewicz I JESTES I NIE ... jestes tam gdzie widza cie moje oczy zatrzymuje cie wolaniem twojego imienia plyniesz przez siec mojej skory a mimo to przechodzisz obok do ciemnych miejsc na koncu wspomnien Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 14:50 CIUCIUBABKA bezlistne jeszcze drzewa bawia sie ze mna w ciuciubabke przechodze wsrod nich jak wsrod ludzi ktorzy przenosza swoje ukryte mysli i pytam ciemne galezie o ich imiona wierze, ze zakwitna - pod kora plyna soki - wierze, ze mnie kochasz tylko o tym milczysz ... alastan Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 13.10.13, 04:03 Pożegnanie jesieni Delikatna jest jesienna dama... bladym światłem słońca kokietuje o krok widzę jest od zadumania żółcią igra, zielenią flirtuje... Lecz najbardziej ukochała brązy na palecie rozkłada ich cienie jeszcze drzewa ogołocić zdąży teraz inne przedkłada marzenie... Z liści płaszcz szyje już na miarę botki zdobić pragnęła kasztanem przytupuje mgieł podkłada flarę ... jeszcze powóz ozdobi bukszpanem Czerwień buków budzi jej uznanie... chce posłuchać bieszczadzkiej ballady jeszcze stanie chwilę przy kurhanie jeszcze cmoknie na brąz czekolady... Potem jednak odjedzie powozem... poturkoczą koła na wybojach różdżką wskaże i powieje mrozem... już nie wróci daremno ją wołasz... Bożena Czarnota Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 22.02.12, 18:49 Wioleta Grochowska - Piotrowska Prababcia Rozalia Straszewska ze starych fotografii sklejam twoje oczy oczy mojej matki oczy matki mojej matki w zwierciadle czasu odbijam, wczytuję, wyczytuję iskierki uniesień kobiece tęsknoty pożogę ust radość istnienia jedwab cierpienia w fałdach przyblakłej koronkowej sukni chowasz tajemnicę odgarniam ją czułymi palcami dotykiem pokonuję czas przegarniam niepamięć w pudełku mojej duszy chowam pukiel jasnych włosów trwałość Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 22.02.12, 16:52 DROBIAZGI Drobiazgi są fajne Ciesza i denerwują Ja je kocham Zbieram, trzymam Wyrzucam,choć niechętnie One są moje,tylko moje Moja kolekcja jest duża. Ciekawa, Pt. .Dla każdego coś dobrego' Czy, to coś złego... mieć wspomnienia lat, tamtych beztroskich lat. Tu mały, zasuszony kwiat, tam łódeczka cudeńka rzeźbiona O, zapomniałam O liścikach pisanych kolorowo, wesoło miłośnie, siedząc na pobliskiej sośnie. landryna Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________________ 24.02.12, 22:44 Z Netu: Tak bym chciała Tak bardzo bym chciała narodzić się dla ciebie w Twoim ogrodzie tylko dla Ciebie być, A Ty patrzył byś tylko na mnie , szukał byś mnie przez promienie słoneczne, uśmiechem byś mnie podziwiał, kroplami deszczu byś liczył moje płatki, i tylko dla mnie byś w ogrodzie był Póżna jesień by Twoje życzenie spęlniła abym Twoj dom pięknem swym przystroiła ostatni raz zapachem swym słodkim bym do ciebie przemowiła i w Twych dłoniach ostatnią łzę bym uroniła bo każdy dla kogoś sie rodzi , taka jest tajemnica życia Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 18:32 Pokochaj życie choć ono cię nie rozpieszcza pokochaj życie choć daje to czego nie chcesz choć często w niewiadomą gra i może znów ci kopa da to pokochaj je bo ono tylko twoje jest tak pokochaj je jak siebie bo tak na prawdę życie to ty sam. D.K.Sroka Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 13.01.13, 17:49 Delikatny puszek z nieba, kołderką ulice przykrywa i ściele miękkie posłanie, by niebiańskie było spanie... Płatki śniegu jak piórka sypie śnieżna chmurka, bo nad białym całunem robią to całym gronem... Migot gwiazdek porywa kiedy biały welon zrywa, śnieg bajkowo odziany; jak wybiera się do żony... Śnieżyca go pokochała i ze szronem przytuliła, gdyż tylko ze śniegiem dzielić chce się życiem...! 2010-12-01 Aleksandra Baltissen Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 18:44 na papierowej ścianie słowa, które przemoknięte wczorajszym żalem rozkleją nas samych. Przemoczone tekturowe mury rozpadają się pod byle podmuchem wiatru. Sufit rozpada się pod błahym pretekstem i uderza byle jakim słowem sypiąc gestami z kruchego tynku prosto w oczy. Tekturowy dom w którym ciepło rozpalonego drzewa przestaje być azylem dziecinnych wspomnień o zapachu chleba. W papierowym domu mieszkają dusze ulepione z gliny z dodatkiem sztucznego miodu i chwili zapomnienia by przez moment poczuć ciepło, które blednie i gaśnie w nietrwałej rzeczy świata Aga W. Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 20:17 Winny Gdy usłyszysz, jak ktoś powie,, Że coś tobie nie wypada, No to powiedz, że jest głupi Jak ten buc . Jeden rodzi się krytykiem, Drugi jakimś „żołnierzykiem”, A ja urodziłam się człowiekiem I Już…. Wiek nam dzisiaj wydłużają, No i młodość przywracają, To odkurzam, to co stare, Cofam lata i za karę Będę tańczyć, będę pić, Bo na nowo musze żyć… A ty drogi mój kolego, Choć cię w kościach łamie mocno, Spójrz w lusterko, mrugnij oczkiem,, Jesteś stary ,ale jary, Znów zaczynaj życie nowe. Jak się nam rozpadnie mózg, No to będzie winny Tusk,,, Teresa Andrzejewska,,,, Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 22:13 Alicja Kuberska Mój świat Żyję w czasach niepewności. Komety i koniunkcje planet zwiastują niepokoje. Byłam świadkiem upadku wielkiego imperium i narodzin nowych mocarstw. Widziałam jak dawny porządek zdmuchnął wiatr. Zostało tylko parę budowli i tęsknota za bezpieczną egzystencją. Umarły stare, narodziły się nowe potwory. W moim świecie bogaci umierają z niedosytu, a biedacy z nadmiaru, ziemia protestuje i wzywa na pomoc żywioły. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 14:51 " Anturium " Kwiatek z ogonkiem zwykle czerwony z walentynkowym sercem na włóczni osadzony... Ociera się o miłość pomimo że to wiele, lub nic i niesie odmienność sercu, co kochanym chce być... Cały rok może kwitnąć mając nadzieję na przyszłość więc nie pozwól zniknąć odwadze, co idzie na całość... Aleksandra Baltissen Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 14:52 Idalia Gaudyn Poeta gniew zamurowanej róży w plewionym wirydarzu u furty młody brat jak letnia mgła przedeptane ścieżki kreatywnej pustki w krużgankach rozbiegane cienie on stoi pochylony ciszą wyciąga zimne dłonie i gładzi płomień szyję wygiętą w łuk wsłuchany w blask wpatrzony w śpiew czeka aż płomień rozdwoi się i zastygnie w uwolnionej róży (Idalia Gaudyn) Odpowiedz Link
kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 28.02.12, 21:50 Na skraju ciepłych myśli W słoneczny skryty świat Ze złotym trenem duszy Po moście sennych spraw Pod parasolem marzeń Umykam wciąż za dnia I tylko zerkam skrycie Gdzie jesteś ty... Na moście czekam ja A N-Stefa Odpowiedz Link
seremine William Blake 28.02.12, 22:35 Ludzki Abstrakt Litości wcale by nie było, Gdybyśmy Biedy mniej czynili; I Miłosierdzie by zniknęło, Gdyby szczęśliwi wszyscy byli; A strach wzajemny - spokój niesie, Póki nie wzrośnie w nas egoizm. Potem Nienawiść w ciemnym lesie Chwyta nas do pułapek swoich. Zasiada pośród świętych strachów Łzami wielkimi rosząc ziemię, Aby Pokora spod jej gmachu Mogła wywodzić swe korzenie. Wkrótce nad głową jej ponura Rozkwita cieniem Tajemnica, Karmi się Motyl nią, a także Na niej żeruje Gąsienica; I Fałszu rodzą się owoce Rumiane, dobre do jedzenia, A pośród jej konarów mrocznych Kruk się sadowi w głębi cienia; Zaś Bogom lądu oraz morza Nigdy się nawet sen nie przyśni, Gdzie taki Owoc znaleźć można - On rośnie tylko w Ludzkiej Myśli. William Blake Odpowiedz Link
dunant Re: William Blake 19.01.13, 23:38 Strug Renata Tesknota Gdzie gołębie z ufnością siadają na dłoni, a róże za złotówkę dają wprost ze dzbana, gdzie świeże obwarzanki czekają od rana i dzwony na wieżycach wciąż dzwonią i dzwonią... Gdzie słońce twarz ogląda w trąbce hejnalisty, co gwar miasta wstrzymuje na cztery minuty, a ,,Adaś" do cokoła na wieki przykuty z brązową rezygnacją o swym losie myśli... Gdzie witrażem świetlistym w rzece się odbija nadwiślańskich kamienic i placów uroda, z dostojeństwem i dumą Jej Wysokość Woda stare mury kościołów i Wawelu mija... Gdzie to miasto najmilsze, gwarne, kolorowe - tęsknię. Jego przestrzeni brak mi i szczodrości; Ono świata nie dzieli na swoich i gości, tylko serce otwiera. Chylę przed Nim głowę.. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.03.12, 14:33 Alicja Stankiewicz 7:43am Mar 1 BIALO I ROZOWO ucze sie rozmawiac z owocowymi drzewami odkrywam jezyk kwiatow wisni i jabloni rozowe i biale slowa ktore wiatr bezszelestnie tu przywial zawierzam siebie owocowym drzewom kiedy serce placze ucze sie milczenia w rozowym i bialym jezyku alastan Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.03.12, 14:35 Jan Opor Witam, - a dzisiaj coś z innej półki. ---------- Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.03.12, 14:36 Kwiaty pustyni Jak kwiaty pustyni pieszczone słońcem tworzą na piaskach krajobraz uroczy tak twoje ciało pieściło słońce a gwiazdy nocą zaglądały w oczy tęsknotą smutna samotnością znudzona jak płomień świecy gaśniesz powoli usychając z braku miłości twoja tęsknota coraz bardziej boli wciąż pragniesz namiętności jak kwiaty pustyni spragnione wody i jej piaszczyste rozległe obszary które pochłonęły niejedno już życie i wciąż czyhają na swoje ofiary autor: Helena Szymko/ Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 02.03.12, 20:40 Rafał Borowski Karma... Do twarzy ci w tych kolorach ochrach i sepiach W zapachach korzeni słodkich lekkim odurzeniu W zawoju uczuć metrach zamyślenia pod słońcem oczu Ciemne włosy ułożone w sploty dłońmi Karmy Ocieniają twarz twarz zapamiętaną nie da się jej zapomnieć Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 05.03.12, 08:57 Bo... Niektórzy żyją po wielokroć... Nie wiedzą że sami dając Dotykają źródeł wieczności Są potrzebni jak kropla rosy Florze- Bogini kwiatów Jak tok głuszca- samotnym borom Są potrzebni jak spiętrzone Grafitowe chmury płynące lawiną fal Przed naporem burzy- gromom i Błyskawicom Jak iskra czekająca na potarcie Czegoś o coś- by wydobyć płomień z serca Rozpacz z miłosnego rozstania By uwolnić zamkniętą duszę Ukrytą w kamieniu Bo... Niektórzy żyją po wielokroć... Są potrzebni jak głęboki wdech Przed jeszcze głębszym zanurzeniem By spojrzeć w oczy czeluściom toni Jak płótno pragnące pieszczotliwego Dotyku pędzla- W dłoniach artysty Albo ciemność latarni Która z utęsknieniem czeka Na swoją wieczorną litanię światła Jak macierzyństwo Gai Która krzepi matczynym mlekiem Perłowo kobaltowe morze Jak szmaragd ziemi Głęboko w niej uśpiony Czekający cierpliwie na przebudzenie Bo ... Niektórzy żyją po wielokroć... Są potrzebni jak słowo które poprzedzi Czyn Konieczne by wykrzesać energię Jak porzucona witka którą odnajdzie Synogarlica- żeby zbudować gniazdo Jak głos Orfeusza lutni By wydobyć źródło harmonii I zatrzymać bieg rzeki Jak otucha która doda odwagi Zalęknionym wieczornym nimfom Ajgli Eryteji i Hesperze Strzegącym złotych jabłek Czy wypełniona orzeźwiajścą wodą Studnia która napoi Bo... Niektórzy żyją po wielokroć... Żyją kilka razy płynąc bez powrotu Jak widmo statek na motylich żaglach Niesiony morskim prądem Do źródeł Aganippe Dającym poetom natchnienie Ku wieczności... Autor D.Bereski Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 09:08 opuszkami na strunach rzęs twoich snem przymkniętych powiek pozostawiam niemy śpiew piękno duszy mojej melodię i szept zaczarowany w dotyk niewysłowione ciepło zaklęte w cielesność pragnieniem pocałunku na dobranoc na dzień dobry na zawsze (W.Sokołowski) Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 19:06 " Przebiśnieg " Nigdy nie jest sam biały kwiatek, towarzystki - dodam, kochany aniołek... Z główką pochyloną ciągle się naradza, skupiony - inni piszą, jak listy układa... Rozsyła życzenia płatkami śnieżnymi, by samotność zniknęła, pod listkami suchymi... Grupą otoczony kwitnie radośnie, szczęśliwy - widzę, gdy i Ty poczujesz wiosnę... Aleksandra Baltissen Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 30.08.13, 17:07 O instrumentariuszkach Nikt wiery nie pisze jesteśmy takie anonimowe w zielonych szatach bloku z maskami na twarzach z capkami na włosach z oczami pełnymi skupienia, Z nadzieją że znowu się uda wygrać z czarna damą wyrwać kolejne ludzkie życie ze szpon jej bezdusznych A gdy sie nie udaje milknie gwar na bloku twarze skupione i człowiek zadaje sobie pytanie czy wszstko uczynił co możlie by wygrać I nie znajduje odpowiedzi Małgorzata Suchodolska Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 31.10.13, 10:51 A kiedy przyjdzie Tadeusz Żeleński-Boy ...A kiedy przyjdzie godzina rozstania, Popatrzmy sobie w oczy długo, długo I bez jednego słowa pożegnania Idźmy — ja w jedną stronę, a ty w drugą. Bo taka nam już pisana jest dola, Że nigdy dla nas jutro się nie ziści, Wiecznie nam w poprzek stanie tajna Wola, Co tkliwość mieni w podmuch nienawiści. Najmilsza moja! Leć, kędy cię niesie Twych piórek zwiewność i krwi młodej tętno; Leć, kędy życia pieśń wzdyma i gnie się w rytmów tanecznych melodię namiętną; Leć, kędy Rozkosz wyciąga ramiona Po smutne serce człowieka tułacze, Co w jej śmiertelnym spazmie drży i kona, I wyje z bólu, i ze szczęścia płacze... Leć... ale pomnij: w pogody uśmiechu, W marzeń haszyszu i smutków żałobie, I w cnot dystynkcji, i w plugastwie grzechu To wiedz, najmilsza: ja jestem przy tobie. Oczyma na cię patrzę skupionemi, Jak na misterium ważne, groźne prawie, I co bądź czynisz biedna Córo Ziemi, Ja, brat twój starszy, ja ci błogosławię... ...Gdy będziesz cierpieć, ja ciebie pocieszę, A gdy się zbrukasz, wówczas wiedz, ty droga: Ja cię wysłucham i ja cię rozgrzeszę, Bo taką władzę mam daną od Boga. W twe dłonie wtulę twarz od tęsknot bladą, O twe kolana głowę oprę biedną, A ty mi daj bajaj, o Szeherezado, Twych cudnych nocy, ach, tysiąc i jedną... ... A kiedy przyjdzie godzina spotkania, Może w nas pamięć dawnych chwil poruszy I bez jednego słowa powitania Popatrzym sobie aż w samo dno duszy... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.03.12, 18:59 WEDROWCY Wcześnie rano wstają ze schroniska wyruszają By iść daleko, daleko Stopy bolą, palce pościerane Wiatr, deszcz im drogę i serca umila. Jest to bardzo romantyczna chwila. Podziwiamy piękno natury kwiaty, kryjące się zwierzęta za duże góry Kapie żywica i sok z drzewa bo ktoś wyciął doze serce W miłosnej rozterce. Wędrowcy idą dalej,daleko zagrzmiało, Wyskoczył hohol znad wartkiego strumyka Nakazał iść do chochlika landryna Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 22.02.12, 14:59 Wycieczka do Paryża Od lat jej się marzyła wycieczka do Paryża zawsze to miasto kochała jego romantyczność wybrzeża Sekwany Paryż był zawsze jej miastem ukochanym wiosna w Paryżu to piękne przeżycie słońce wszystko olśniewa złocistym blaskiem wybrzeża Sekwany pachną świeżym piaskiem to miasto wiosną ma wiele uroku pełno tam kafejek i małych straganów Pola Elizejskie ona już to znała lecz największy sentyment do wieży Eiffla miała romantyczną miłość wciąż miała w pamięci dlatego ta wycieczka znów ją bardzo nęci autor: Helena Szymko/ Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 25.02.12, 15:03 Wczorajsza strona lustra... Nie odwracaj się tam już nic nie ma po wczorajszej stronie lustra Przeszłość zostaw jak płaszcz w szatni i nie bierz numerka może ją ktoś ukradnie Wejdziesz wtedy w jutro zupełnie naga a ktoś bardziej szalony nawet od Kapelusznika Ubierze cię na nowo w kolory i dźwięki w uczucia zapomniane i w siebie jeśli zechcesz...Borowski Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 23.02.12, 02:20 Zanim Zanim odejdziesz – zanim powiesz – blisko bądź Poukładaj i zatrzymaj - czas na chwilę - przy mnie trwaj Przytul mnie – pozwól chwilą żyć – nie mów nic Chwilą wspomnień – nie, nie odchodź – zostań tu – i trwaj I bądź ze mną – idź przez życie – całym sercem kochaj skrycie Kiedy tęsknię – czasem pomyśl – do swej piersi przytul mnie Bądź kolejnym, zostań – rozpal nasze - serca dwa Całuj, pragnij, kochaj – nie zostawiaj – złe wspomnienia zmień....J.K.. Odpowiedz Link
rawik-is-me Mnich ZEN - poeta Ryokan (1758-1831) 24.02.12, 14:42 "Złodziej go zostawił - księżyc w oknie." Mnich ZEN - poeta Ryokan (1758-1831) Mnich wróciwszy wieczorem do swej samotni, zastał otwarte drzwi. Złodziej go okradł, zabrał mu wszystko. Zostały tylko ściany. Mnich wyjrzał przez okno, zobaczył księżyc i ułożył powyższy wierszyk - Haiku. Nie jest źle - złodziej nie ukradł mi księżyca w oknie. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 18.02.12, 17:52 Spoza nas. Ks Jan Twardowski nie bój się chodzenia po morzu nieudanego życia wszystkiego najlepszego dokładnej sumy niedokładnych danych miłości nie dla ciebie czekania na nikogo przytul w ten czas nieludzki swe ucho do poduszki bo to co nas spotyka przychodzi spoza nas Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 24.02.12, 14:34 niniwa2.cba.pl/jarniewicz_nie_strzelajcie_do_poetow.htm Odpowiedz Link
rawik-is-me Paul Celan 24.02.12, 14:36 "Kto serce sobie z piersi nocą wyrywa" Paul Celan Kto serce sobie z piersi nocą wyrywa, ten sięga po różę. Jego jest jej liść i kolec, jemu kładzie światło na talerz, jemu napełnia oddechem kieliszki, jemu szumią cienie miłości. Kto serce sobie z piersi nocą wyrywa i ciska w górę: ten nie chybia celu, ten kamienuje kamień, temu krew dzwoni z zegara, temu godzina wybija z ręki czas: może bawić się piękniejszymi piłkami i mówić o tobie i o mnie. Przełożył Jacek St. Buras Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Paul Celan 24.02.12, 14:37 "Cisza!" Paul Celan Cisza! Oto wbijam cierń w twoje serce, bo krwawi róża, róża spowita w cienie lustra. Krwawi tak już od dawna, krwawiła, gdy plątaliśmy Tak z Nie, gdyśmy łapczywie wychylali kielich, aż stoczył się ze stołu i zadźwięczał — wydzwaniał tę noc, która mroczniała w nas dłużej niż my w niej. Poiliśmy więc zachłanne usta: to było gorzkie jak żółć, choć musowało jak wino — śledziłem błędny ognik twoich oczu, a język nam bełtał tę słodycz... (Wciąż tak bełkocze, bełkocze.) Cisza! Oto cierń wgłębia się w twoje serce: sprzymierzony z różą, nierozdzielny. Przełożyła Adriana Szymańska Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Paul Celan 24.02.12, 14:37 "Nocą, gdy zegar miłości" Paul Celan Nocą, gdy zegar miłości waha się pomiędzy Zawsze i Nigdy, twoje słowo rozbija się o księżyce serca, a z głębi twoich oczu tak jasno niebieskich nadciąga ciężka chmura, by spiąć niebo z ziemią. Z daleka, z pociemniałego od marzeń gaju, powraca tchnienie, które już odbiegło i niespełnione kołuje nad nami rozlegle jak konstelacje przyszłości. To, właśnie to, co kołysze się w nas niepewnie i odgrzebuje nasze wewnętrzne cmentarze, to — ślepe jak spojrzenie, którym się zderzamy — całuje teraz czas prosto w usta. Przełożyła Adriana Szymańska Odpowiedz Link
rawik-is-me Autor nieznany 24.02.12, 14:38 Dostałem pocztą, niestety bez autora wiersza OBCZYZNA "POLSZCZYZNA" Mądrze gada, czy też plecie, ma swój język Polak przecie! Tośmy już Rejowi dłużni, że od gęsi nas odróżnił. Rzeczypospolitej siła w jej języku również tkwiła... Dziś kruszeje ta potęga, dziś z angielska Polak gęga... Pierwszy przykład tezy tej: zamiast dobrze jest okej! Dalej iść śladami tymi, to nie twarz dziś masz a imidż... Co jest w stanie nas roztkliwić ? Nie życiorys czyjś, lecz siwi ! Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie? Nie na czubku, lecz na topie ... Tak Polaku gadaj wszędy! Będziesz modny... znaczy trendy i w tym trendzie ciągle trwaj, nie mów żegnam, mów "baj-baj"! Gdy ci nietakt wyjdzie spory, nie przepraszaj! Powiedz: Sory! A gdy elit chcesz być bliżej, to nie "Jezu" mów, lecz Dżizes ... Kiedy szczęścia zrąb ulepisz, powiedz wszystkim, żeś jest hepi! A co ciągnie cię na ksiuty? Nie uroda ich, lecz bjuty ! Dobry Boże, trap się trap... Dziś nie knajpa już, lecz pab! No, przykładów dosyć, zatem trzeba skończyć postulatem, bo gdy język rani uszy, to jest o co kopie kruszyć! więc współcześni poloniści walczcie o to, niech się ziści: Żeby wbrew tendencjom modnym polski znów był siebie godny! Pazurami ! Wet za wet ! Bo do d... będzie wnet... Post Scriptum: Angielskiemu nie ubędzie kiedy Polski Polskim będzie... Odpowiedz Link
seremine Maryla Wolska 26.02.12, 15:14 Obiecało się dziewczynie W pięciolistnym bzie kwitnące, W czterolistnej koniczynie, Na rosami srebrnej łące... * Letnim rankiem przyszło do niej, Błyskiem słońca przyszło w swaty, Na miodowej zboża woni, Przez lny sine i bławaty... * Bez żegnania pierzchło potem, Jak ta mgła, co łąką płynie, Przez ścierniska wiejąc lotem Na jesiennej pajęczynie!... Odpowiedz Link
seremine Re: Krzysztof Lutowski: 28.02.12, 17:43 Krzysztof Lutowski: Klaustrofobia Popatrz przez okno popatrz na rzekę zobaczysz w niej własne oblicze i jeszcze ktoś pojawi się obok a potem wiatr rozwieje obraz i wrócisz do środka by patrzeć na ściany na ściany jak płaczą walczyłem ze sobą by być kimś innym walczę ze sobą bezustannie o wszystko nie jestem motylem nie umiem się wzbić noszę kalosze przybite do podłogi urodziłem się dawno ale dokładnie pamiętam dokładnie pamiętam klaustrofobię klaustrofobię w macicy klaustrofobię na ulicy klaustrofobię na rynku klaustrofobię w sobie nie chcę pamiętać Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 00:08 Isabel Moniq Bill Niechciany leżę w trumnie pokoju zapadam się w jej ciemność nicość wypełniam łzami bólu samotność dotykiem myśli opuszczam kotary powiek marzę o uścisku śmierci tyle ukojenia w jej pocałunkach do utraty tchu zimna wgryzającego się do rozgorączkowanych kości rozsuwam uda umysłu czekam na dotyk kosy uwalniam skrępowane bóle istnienia ciało od fizyczności uwierającego ubrania niech kościsty kochanek wypije z piersi pokarm plugawego macierzyństwa poezji otwarte łono duszy obejmuje czułą nienawiścią pępowiny myśli owoc wiatrem poczęty dojrzały głupotą wiary że poezja łączy ludzi powiłam syna przed obliczem czarnej akuszerki nie chcę być matką bądź przeklęty Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 29.02.12, 23:57 bol zamyka nas w domu bez okien slonce, ktore otwiera kwiaty nie ma tam dostepu tylko w nocy ktos turla kostke milczenia pocieszenie ktore nie znajduje zadnych okien ani drzwi a chce tam wejsc niesie ze soba gorzki chrust chce wymusic cud i podpalic ten dom zbudowany z bolu ... alastan Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 16:23 UŁAMEK ŻYCIA ( I ) Jakże lubię… Ten ułamek życia W tiulach koronkowej ciszy Jedwabistych myśli I obrazy z wierszy Zdobione twym sercem Jakże wtedy lubię Twój różowy cień Ten ułamek ciebie Przyodziany w tkliwość W wenusjański welwet Zielonkawych tchnień Lubię jakże poziomkowe usta Twoje… i twych oczu Jak malachit lubię zadumanie W miękki szept wtulone Malinowy… co barwi powietrze W słońca miłowaniu Przeddotknięcie bliskich rąk Na wrzosowisk połaciach Rozległych jakże lubię Kiedy serce sercu coś wypowie I kiedy się zatracasz W miłosnym malowaniu Krzysztof றaria hr $zarszewski Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 09.02.12, 16:26 Zbigniew Murawski piątkowy bar jak w ulu) gładka gadka szepcik cichy narzekania skowyt biedny zaplecione w dowcip lichy pewna mina nastrój zgrzebny wartkiej akcji żywot zgrzyta coś półgębkiem podkreślone oko wolniej puentę chwyta więc fioletem otoczone teraz zaśpiew pół basowy występ w kwestii popularnej wydech jakby z płuc połowy aplauz wznieca bezzasadnie żale gardłem wyrzucane śmiech bezpański wybudziły w zdanie pełne uskładane jęzor z dębu zatrudniły tak co wieczór każdy piątek baru nastrój rozrywkowy bełkotliwy to początek zakończony bólem głowy. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 10.02.12, 18:34 Moje łzy Kolorowe tęcze ogryzki codzienności odpryski dnia i chwili odbijają się od mojej twarzy jak marmur jestem w nich ułamkiem kreślę chwilę hiperbole zdarzeń wspomnień Zapadam się w świat tęsknoty Pocieszycielko słabych i niepokornych Moje łzy są jak ocalenie płyną z jasnym światłem dnia. autor Wioleta G-P 2002 r. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 10.02.12, 19:36 Małgorzata Kołakowska "Podróż" Wysłano mnie w podróż... Pierwsze wrażenie lotu przez tęczę Płynę przez czerwień... pomarańczowy... żółty... zielony... niebieski... indygo... fiolet... Pustka Kosmosu woła do mnie pięknem gwiazd w czarnej przestrzeni Nieważkość czyni mnie ważką Spojrzenie za siebie czy tak pięknie wygląda Ziemia z orbity? Lot przez atmosferę i płynne lądowanie nad jeziorem Cisza, plusk wody szum trzcin Wrażenie błogosławieństwa stamtąd, skąd wróciłam Uczucie harmonii porządkuje życie tutaj Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 11.02.12, 22:52 Maciej Mikołajczyk "opętany" jest poetą opętanym tańczy ze słowami gra muzykę poezji bez przerwy w dzień i w nocy z wersami bój toczy otwiera swe oczy na wiersze które toczy myśli co chwila, co moment jak pisać w posłowie żeby nie urazić i słowem wyrazić uczucia. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 12.02.12, 15:12 Danuta Sroka Spóźniona zimą ponaglana ostatnim szelestem liści oszroniała zziębnięta stanęła na polnej drodze spojrzała w niebo dżdżu łzę uroniła za rozmywającym się na błękicie ostatnim kluczem żurawi Jesień... Odpowiedz Link
jutta_t Jalu Kurek.. 12.02.12, 16:02 Kurek Jalu "Odpływanie" Nie umarłem za młodu. Wznoszę sie harmonijnie ku śmierci jak dym z własnego płomienia. Dzień dobry, dzień dobry młodzieńcze, iskro wstępująca. Wszystkie moje myśli jak gałęzie drzewa skierowane są od pnia w koronę. Do szczytu wycieńczenia. Dzień dobry, dzień dobry dziewczyno, róża rozkwitła w kropli czerwonej. Znam oszalały świat, sam byłem rwącym potokiem. Rzeką nabrzmiałą ku bliskiemu morzu zbliżam się nabierając głęboki krok za krokiem. Dzień dobry wam, dzień dobry moi bliźni, strugi życia cieknące z bliska i z daleka. Człowiek jak ogień, jak drzewo, jak rzeka mija w lotnej, nieustannej przemianie nurkując z powrotem w głąb jak w łono matki. Do widzenia najmilsi. Do widzenia w oceanie. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Jalu Kurek.. 12.02.12, 16:04 Liściem jestem Drżącym na wietrze jestem tylko liściem, Pyłkiem, któremu los zabrał nadzieję, I zanim serce zamrozi wieczyście, Bólem istnienia poprzez duszę wieje. Wiatr, który wczoraj swym szeptem mnie pieścił, Dziś łzami krzyczy w tęsknoty dotykach, Gdy życie nagle pozbawione treści, W jesień odchodząc, pustką się zamyka. Niebo zszarzałe płacze razem ze mną, Mgłą niepamięci zasnuwając lato, I przemijania nutą bólu ciemną, W serce uderza bolesnym staccato. A gdy ostatni takt bólu wybije, Serce mi pęknie... dusza już nie żyje. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Jalu Kurek.. 12.02.12, 16:05 Liściem jestem Drżącym na wietrze jestem tylko liściem, Pyłkiem, któremu los zabrał nadzieję, I zanim serce zamrozi wieczyście, Bólem istnienia poprzez duszę wieje. Wiatr, który wczoraj swym szeptem mnie pieścił, Dziś łzami krzyczy w tęsknoty dotykach, Gdy życie nagle pozbawione treści, W jesień odchodząc, pustką się zamyka. Niebo zszarzałe płacze razem ze mną, Mgłą niepamięci zasnuwając lato, I przemijania nutą bólu ciemną, W serce uderza bolesnym staccato. A gdy ostatni takt bólu wybije, Serce mi pęknie... dusza już nie żyje. Odpowiedz Link
kristopherh Re: Jalu Kurek.. 12.02.12, 18:02 W pierwszym okresie poezjowania królowała u mnie liryka religijno-patriotyczna. Wierszyki były nieudolne, grafomańskie, lecz autor ich niedawno dopiero opanował sztukę czytania i pisania, poczekajmy trochę, nie od razu Kraków zbudowano. W owej pra-epoce poetyckiej forma niestety ciągle kulała, chłopaczka wszakże ponosił święty zapał. Kto wie, może już wtedy czułem się tym szczęśliwcem, którego mitologiczna Muza ucałowała w czoło? Niepohamowany w ambicjach kropiłem dalej na ławie szkolnej (czasem i pod ławą) wiersze o ojczyźnie, o niepodległości, o boju, o wiośnie, o łzach, o miłości, o przyrodzie, o górach, o kwiatach. To jeszcze nie "iuvenilia", czyli płody młodzieńcze, to chyba "infantilia", czyli wiersze dziecięce. Mówiła mi matka, że byłem dzieckiem nad miarę uczulonym i uczuciowym. Wcześniej od innych rówieśników zacząłem czytać i pisać, potem nawiedził mnie ogromny głód książek i rozmiłowanie w poezji. Powoli stawałem się uznanym rymopisem klasowym. Na przekór pełnemu zadowoleniu stanęła niestety matematyka, koszmar mojej szkolnej młodości. Nieraz profesor dogadywał mi gorzko przy tablicy wobec całej klasy: - Ty, Kurek, zamiast czytać książki pod ławką albo gryzmolić wypociny, mógłbyś się raz uczciwie zabrać do arytmetyki. Koledzy tylko na to czekali, oni zawsze gotowi śmiać się z cudzego potknięcia. I tak klasa sprzymierzała się z belfrem przeciwko mnie. Wtedy narodziło się we mnie żarliwe uczucie odwagi, buntu, samozaparcia. Tu na środku klasy, przy tablicy, zawstydzony nie po raz pierwszy, wśród śmiechu gawiedzi, jak autentyczny męczennik uczyniłem cichy, ważny ślub - akt wszystkich połączonych sił mojego ducha. Młody, wrażliwy chłopiec przysięgał sobie pod pręgierzem, że pomimo wszystko nie ugnie się. "Żeby nie wiem co miało się stać, ja wam pokażę, że postawię się na głowie, a będę poetą". Boże! Jedna tylko matka patrzyła życzliwie na nieskładne próby poetyckie syna, matka, która nie umiała czytać ani pisać, prosta góralka z Naprawy. "Świat jest zawistny, synku, nie chce cię uznać. Nic sobie z tego nie rób. Pisz, będziesz poetą". Może więc i ten wyimaginowany uraz męczeński w ambitnym, wrażliwym wieku umocnił mnie w decyzji, w uporze, ponieważ ktoś próbował mi te wiersze obrzydzić, wybić z głowy. "Należysz do rodu wyklętych. Będziesz poetą" - przepowiadałem sobie wieczorami przed snem... _____________________ Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 16:56 PAJĄKI,,,, Nie wchodź na strych, Bo tam mieszkają Pająki, Nie burz ich domów, Tak pięknie utkanych. Koronkami okna ubrane I te kufry stare,odrapane, Na suficie wiszą firany, Trochę on brudny, Kurzem zasłany. Nie przeszkadzaj Pająkom, Bo cichutko usiądą Pod twymi drzwiami I cierpliwie będą zaglądać oknami, Troszkę wkradną się Między drzwiami, Żeby przyjść z pozdrowieniami.. Nie przeszkadzaj Pająkom I nie choć na Strych „Słonko”. Teresa Andrzejewska, Odpowiedz Link
kaczorek_dwa Re: ______WIERSZE________________ 20.02.12, 22:54 Danuta Sroka Królu puszczy, jużeś bez korony? Głowę ci poraniły, konary odrąbały nawałnice dziejowe. Niegdyś byłeś siłaczem wielkim, rozłożystym. Ileż ptaszyn na twą cześć pieśni wyśpiewało? Dziś ni kruk nie usiądzie, ni gawron nie wzleci. Dogorywasz wśród braci swych... Zdjęcia na tablicy żywe i martwe wszędzie dookoła -niestety albo po prostu ))) Przez: Jacek Gulczyński Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 29.02.12, 00:06 Krzysztof Jarzyński "Buddyjskie impresje" "Zen" I ptak i samolot suną po niebie ptak to ZEN samolot to ego Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 14.02.12, 03:09 Tomasz Drachal SZTUKA on ją wypełnia by ona mogła go wypełnić ona go pochłania by razem posiąść i pochłonąć I dopełniają się tak i wchłaniają nawzajem by słowo spełnić bo słowo dane i by słowo niepowiedziane tak wypowiedzieć jak pisane było nawzajem im spełnić i spisywać księgę gdzie słowo dane trwać będzie po wiek wieków Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.02.12, 14:43 Iwona Dudzińska „Sen” Pod osłoną nieba W świetle gwiazd tańczą wspomnienia Muzyka brzmi do świtu. Słychać rytm walca, ognistego tanga, kankana Rozpala się serce od nowa Iskrzą ogniem uczucia. Pozostać w objęciach rozgwieżdżonej nocy otulona słonecznym blaskiem zawsze pragnę. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 15.02.12, 00:40 Rafał Borowski 6:17pm Feb 14 Z cegieł i kamieni... Z cegieł i kamieni murów i bruku dróg wyrastają pędami ramion i nóg by się nimi połączyć splątać i zrosnąć Z kory ubrań obdarci do naga uczucia przelewają jak życiodajne soki łączą i mieszają w rozkosznym spazmie Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: ______WIERSZE________________ 19.02.12, 21:07 Nie żałuję Maryla Wolska Nie żałuję dziś za niczem, Co mi dawne plotły bajki, Jeno za tym królewiczem, Co miał gęśle samograjki... Jeno za nim, co w bojowej Umiał pogrom nieść potrzebie I miękkimi pętać słowy — A podobny był — do ciebie... I on baśnią był wierutną, Błędną marą, cieniem, niczem, Lat minionych wizją smutną, Snów dziecięcych — królewiczem!. Dobrej nocy i miłych snów wszystkim! Odpowiedz Link
rawik-is-me POECI nie zjawiają się przypadkiem...♫♪ 04.02.12, 15:13 www.youtube.com/watch?v=-I5-CyHduzU-- Ulubione: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 10.02.12, 13:09 " Niezapominajki " Obiecaj! Obiecuję, że będę pamiętać i niebieską chwałą Ciebie wspomnę... Kwiatkiem skromnym rozwinę cały blask i szczerym zapałem dochowam obietnic... Z wiatrem dotknę dłoni, pogłaszczę głowę albowiem przyjaźni już nic mojej nie zmieni... Aleksandra Baltissen Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 14:14 UŁAMEK ŻYCIA ( I ) Jakże lubię… Ten ułamek życia W tiulach koronkowej ciszy Jedwabistych myśli I obrazy z wierszy Zdobione twym sercem Jakże wtedy lubię Twój różowy cień Ten ułamek ciebie Przyodziany w tkliwość W wenusjański welwet Zielonkawych tchnień Lubię jakże poziomkowe usta Twoje… i twych oczu Jak malachit lubię zadumanie W miękki szept wtulone Malinowy… co barwi powietrze W słońca miłowaniu Przeddotknięcie bliskich rąk Na wrzosowisk połaciach Rozległych jakże lubię Kiedy serce sercu coś wypowie I kiedy się zatracasz W miłosnym malowaniu Krzysztof றaria hr $zarszewski Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 08.02.12, 22:40 Natalia Oreiro "Cambio Dolor" Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 10.02.12, 19:43 KOBIETA Być kobietą to, jak muśnięcie ciepłego wiatru nad oceanem, Być kobietą to, jak zapach lasu zlany deszczem po upalnym dniu, Być kobietą to ulotne przepływanie obłoków nad lazurem nieba, Być kobietą to szybowanie ze wszystkimi ptakami światłości, Być kobietą to pełen dzban miłości podany spragnionemu tułaczowi, Być kobietą to ciepło kuchni i smak ciasteczek lukrowanych pieszczotą, Być kobietą to pełnia rozkoszy w obłoku tęczowej aureoli, Być kobietą to niedopowiedzenie z uśmiechem piórka łagodności. autor Wioleta G-P (Pleśnia, kwiecień 2005) Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 12.02.12, 23:22 Jak Anioł Miłości” Jak anioł miłości do twojej sypialni wchodzę cichym krokiem, przez otwarty balkon przeganiam wszechobecny smutek. Przecieram twe oczy łzami ubrane i uwalniam twoje usta od słów rozpaczliwych. Wkładam w nie uśmiech przepleciony pocałunkiem i kładę na tobie moje dłonie, które posiadły sens błądzenia po twym nagim ciele. Przywołuję nocy ciemnej gorący płomień, który przytłacza nas swoją czarną tajemnicą. I tym ciężkim osobliwym kochanków westchnieniem, co okrywa rumieńcem szczęścia ich złączone w bezruchu ciała. W labiryncie nocy odnajdujemy początek nowego dnia. I ten świeży oddech mglistego świtu, który budzi kruche myśli nieśmiało sunące w ciszy, więc stąpaj w nich lekko, drobną stopą, tanecznym rytmem By nie spłoszyć tego, co chcą nam powiedzieć. Piotr Kasjas Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 12.02.12, 23:41 Alicja Kuberska 5:27pm Feb 12 Ziarno Wierzę, że w każdym człowieku tkwi ziarno dobra. Czasami trudno je dostrzeć pod zwałami złych słów, myśli, uczynków. Bywa jednak, że z tego niepozornego ziarna wyrasta potężne drzewo sięgające koroną nieba. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 12.02.12, 23:54 Alicja Kuberska Żaglowiec Wiem, że jesteś zmęczony. Stare żaglowce nie powinny żeglować Po wzburzonych wodach. Pora schować się w bezpiecznej przystani. Opowiesz tam swoją historię Dzieciom i tłumom zwiedzających. Czasem tylko krzyk mew Przypomni ci morze. Zatęsknisz wtedy za wielkimi falami I szalonym oceanem. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 13.02.12, 14:50 Okruch życia Maleńki okruch życia w dłonie weź, otocz ciepłem, by nie ostygło za wcześnie, stwórz laboratorium i chroń ten okruch przed złem. Zaświeć słońce, wyślij promień, po słonecznej stronie zgaś światło, naciąg welon z pereł, pozwól by ten okruch życia również zasnął. Wymyśl zapach świata by utrwalał ten maleńki okruch, by nie zgubił się gdzieś w tłumie, dbaj by nie zdeptał go przechodzień, nie twórz mu klimatu, pozwól trwać...... Nie zapomnij, ze to twój okruch maleńki, puka do twych drzwi jak do serc świata, otulony szalem tęczy barwnej, otulony cichym powiewem, tlen, słońce, noc, dzień..... Wciąż trwa, są gdzieś maleńkie okruchy pozostawione, bez słońc i gwiazd, nie zapomnij o nich, pozwól zostawić chociaż pamięć, maleńki okruch, który nigdy nie zapłacze i nie weźmiesz go w dłonie.......... Teresa S.J Odpowiedz Link
mala200333 Sylvia Plath 04.03.12, 09:46 Godziny nad ranem Pusta, rozbrzmiewam echem za każdym krokiem, Jak muzeum bez posągów o wspaniałych filarach, portykach, rotundach. Na mym podwórzu wytryska i opada z powrotem fontanna O sercu mniszki, obojętna na świat. Marmurowe lilie Rozsiewają swą bladość jak zapach. Wyobrażam sobie, że wobec tłumów jestem Matką białej Nike i licznych Apollów o ślepych oczach . Zamiast tego umarli ranią mnie łaskawością i nic się nie zdarza. Księżyc kładzie dłoń na mym czole, Blady i niemy jak piastunka. Sylvia Plath Odpowiedz Link
seremine Re: Sylvia Plath 04.03.12, 21:33 jeszcze o Sylvi... Ojciec - Otto Emil Plath - był Niemcem, światowej sławy znawcą życia pszczół i profesorem Uniwersytetu Harvarda. Do Ameryki przybył w wieku 15 lat z miejscowości Grabben - gdzieś na Pomorzu. Matka Sylvii - Aurelia - była Austriaczką. Gdy Sylvia miała osiem lat, ojciec umarł po amputacji nogi - chorował na cukrzycę. Matka wraz z Sylvią i jej młodszym bratem Warrenem przeniosła się do niedalekiego Wellesley, gdzie została nauczycielką. Pośród ulic wysadzanych wiązami Sylvia pędziła beztroskie życie amerykańskiej nastolatki: lody w drugstorze, weekendowe wycieczki, pierwsze randki, pierwsze pocałunki, dorabianie jako opiekunka do dzieci lub kelnerka. Dzięki stypendiom studiowała na ekskluzywnej uczelni wyższej dla dziewcząt Smith College w Northampton w stanie Massachusetts. "Świat otwiera się u moich stóp jak dojrzały soczysty melon. Muszę tylko pracować i pracować, żeby na to wszystko zasłużyć" - notowała w kajecie 30 kwietnia 1952 roku. "Z dojrzałym życiem wiąże się w moim odczuciu nieustanna walka o to, by akceptować nieuchronność tragedii i sprzeczności i nie uciekać się do fałszywie prostych rozwiązań, wykluczających zbyt smutne powikłania" - pisała do matki, gdy miała 20 lat. Sylvia od małego posyłała wiersze i opowiadania do pism dla panienek. Jedno z nich - nowojorskie "Mademoiselle" - nagrodziło jej nowelę "Niedziela u Mintonów" i zaprosiło Sylvię w 1953 roku do pracy nad wakacyjnym numerem. Zawsze pierwsza, nigdy druga "Demon, który jest we mnie, domaga się, bym była na szczycie powodzenia lub bym osunęła się w nicość" - notowała Sylvia w Nowym Jorku, gdzie spędziła cztery tygodnie na pokazach mody, przyjęciach, spektaklach teatralnych i pracy w "Mademoiselle". W redakcji zrozumiała, że jeszcze bardzo mało umie. - Od dziecka zżerała ją ambicja. Zawsze chciała być najlepsza, najpopularniejsza. Bycie drugim było dla niej porażką, a w "Mademoiselle" zdarzało się, że bywała trzecia i czwarta - twierdzi biograf Paul Alexander. "Upiorne to było lato, dziwne lato, w którym stracono Rosenbergów, a ja siedziałam w Nowym Jorku i nie bardzo wiedziałam, po co i dlaczego. Głupio mi się robi na myśl o karze śmierci. Sama wzmianka o tym, że można uśmiercić człowieka za pomocą prądu, przyprawia mnie o mdłości, a w gazecie o niczym innym nie pisali". Ten fragment otwiera powieść "Szklany klosz", którą Sylvia pisała w latach 1958-62. To zbeletryzowane studium depresji zakończonej próbą samobójczą .. Odpowiedz Link
black_jotka Jalu Kurek 31.01.12, 19:51 "Miłość" Jalu Kurek Pionowy słup przestrzeni nade mną nieruchomo trwa. Wykreślam zeń ciszę piękną jak zwycięstwo. Widzę cię: łuk, który za chwilę wyskoczy nad gmach. Myślę o tobie za często. Wbij swe zachwyty ubroczone w ranach w najświeższą ranę serca: w oczy. Tak oto w zarysie budują się historie światów. Ukochana, zbliż się. Oczyma mnie otul. Oczyma mnie uratuj. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 21.02.12, 22:25 Rafał Borowski Zamyślony Pigmalion... W tajemniczym ogrodzie mojej wyobraźni nad brzegiem sadzawki tworzę cię dla siebie Garściami zbieram kolory ugniatam je i formuję na rusztowaniu z marzeń osadzam kolejne zachwyty Chwile między palcami podatne jak glina na dotyk rzeźbiarza układają się potulnie A teraz stoję wpatrzony umazany tobą cały myśląc czy to ja rzeźbiłem czy sama ze mnie powstałaś Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:46 Krzysztof Jarzyński "Koniec świata" no teraz to już tylko koniec świata mówiła babcia gdy coś zbroiłem i smutniała ten babci smutek jest dla mnie do dziś najgorszym końcem świata jaki znam Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:48 Mieczysława Buczkówna "Łąka - spojrzenie" Spojrzał — objął — odetchnął spojrzeniem Milczeli długo Jak łąka o zachodnie w ciężkim zmęczeniu trawy Gdy przeszły po niej dwie kompanie piechoty Na ćwiczenia żeby bronić pokoju Więc ciężko zbrojnie Odpowiedziała zielenią bezbronnie Lecę jakby się w niej roił Skrytobójczy pośpiech owadów a niżej Podziemna praca żarłocznych myśli Czekała w milczeniu Gotowym do otwarcia się jak płatki Niektórych kwiatów pod dotknięciem chłodu To trwało Aż ciemność zaświeciła w rozszerzonych źrenicach Gdy ciężko przymykając powieki bez słowa Opuścił ją Nadrabiając miną że źle ukrywanym pośpiechem Jakby szedł na wojnę Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:48 Mieczysława Buczkówna "Wywoływanie" Związani Niech się rozwiąże milczenie Odpowiadając sobie zadajemy pytania Otwartej chwili Zamknięci w ciemnej klatce światłoczułej taśmy (Wywołane światło zniknionego dnia nie rani Prześwietlone jest tylko to co było dalej) Tam — nawet nasze cienie — białe Obejmują się na nierozłąkę w czarnym blasku Jasnym snem oddychamy na brzegu morza Zgaszonego słońcem W martwej fali pod zastygłym niebem W suchym piasku rozebrani Do przejrzystego uśmiechu —, niestrzeżonej plaży Ratownicy — W samobójczym skoku wyobraźni Otwiera się zamknięta przestrzeń — w jej czasie Nieruchomym trwamy I czarna myśl zmienia się w plamkę — złotą I słowa rzucone na wiatr Zatrzymane są w locie Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:49 Mieczysława Buczkówna "Z dotknięcia" Boisz się — odetchnąć głębiej Boję się pomyśleć głębiej By nie zburzyć zbudowanej na milczeniu Z cienia spojrzeń o I świateł uśmiechów Wzajemności Twój szalik w rękawie płaszcza Jak wiosenna rzeka Lecz twój pędzel do golenia Otwiera w lustrze Las zimowy Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 01.01.12, 16:49 Mieczysława Buczkówna "Gaśnie woda" Gaśnie woda Wschodzą słowiki W ciemnym milczeniu Róża odchodzi aleją zapachu Twoje palce Zakwitają w mojej dłoni Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 13.01.12, 18:43 "Radość życia" Radość życia Spostrzeganie piękna w każdym choć go nie widać Zachwycenie zachodem słońca Przygarnięcie kota pogłaskanie psa ciepły deszcz Nagły śmiech i łzy wzruszenia Tak chcę Na przekór temu co się dzieje ze światem...M. Kolakowska Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 15.01.12, 01:30 Isabel Moniq Bill Lokomotywy Zabiegane Ciągle w rozjazdach tylko stukają niecierpliwie obcasami Denerwują się rozkładem dnia Tu paczka tam list odebrać dzieci pojechać do ciotki I ze stacji na stację z dnia na dzień z peronu na peron z godziny na godzinę Okrzykami pozdrawiają koleżanki z fabryki te stare i nowoczesne Śpieszą się puszyste kochanki na schadzki pod mostami Mało czasu mają dla siebie Ciągle gdzieś potrzebne zmuszone jeździć po nocach Wyją samotne do księżyca wypatrując spadających gwiazd żółtymi oczami Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 17.01.12, 01:19 Miale ALE TO JA i Ty Wiec kochajmy się Choć przez lizy Ty mi buzi Ja jabłuszko I wskakujmy Na łóżko Mój landryna Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 17.01.12, 01:30 Janusz Malinowski Umieć wybierać Jest brzeg na którym jesteś i brzeg na który idziesz jest nadzieja na jednym i tęsknota za drugim tylko miłość przeszkadza kiedy trzeba wybierać bo inaczej wygląda chociaż wszędzie ta sama Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 17.01.12, 02:40 Kalman Borbely POTOMKOWIE Ktoś przyjdzie po nas będą nowi ludzie zdobywcy coraz dalszych gwiazd szybcy i jaśni mądrzy i piękni potomkowie dwudziestowiecznych I wspomną nas od czasu do czasu że byli tacy co ze sobą walczyli powiedzą barbarzyńcy starożytni dzieci dawnego porządku Lecz będą dalej narodziny i życie! śmierć i przegrana miłość i zwycięstwo problemy smutki i tęsknoty zwykłe proste błahostki tak jak dzisiaj zupełnie tak jak dzisiaj Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 17.01.12, 18:34 Przystań uspokajała jej myśli kiedy ręce drżały nieśmiałą radością zmysłów jeszcze wtedy słyszała want cichą rozmowę przy każdym oddechu wiatru.. to nie tak miało być to nie tak miało być jeszcze wtedy słyszała masztów buczenie ich smutny dźwięk wypełniał każdej myśli westchnienie a jednak przeprawiła się dumna na wyśniony drugi brzeg sięgając po kielich ziół rozkoszy chociaż źrenice były zdziwione zdziwione że każda łza okazała się nieważna Ivonne Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 20.01.12, 00:31 Isabel Moniq Bill Na Dworcu Gdańskim a ona w kucykach wysokich butach macha mu zalotnie czerwonym lizakiem pozując wdzięcznie śmieje się w półobrotach trzepocząc skrzydłami rzęs na wiosennym wietrze w koktajlu rozpływającej się po niebie pomarańczy mlecznego wieczoru mrugał do niej alfabetem morsa oczami jasnymi jak księżyc w pełni opierając umięśniony tułów z ciężką myślami głowę na hamakach szyn gdzieś na Dworcu Gdańskim przy ostatnim peronie obserwował jak zakochani chowają się za wagonami z węglem kilka chwil intymności póki czerwień ust nie zacznie uciekać z zapachem perfum rozpiętej bluzki w rozochoconym pędzie w nieznane Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 20.01.12, 15:00 - Małgorzata Kołakowska - Wiersz napisałam dawno, tego kiciula już nie ma z nami... "Skrzat" Pojawił się maleńki i zmęczony natychmiast wtulił się w ramię zasnął Zwiedzał kąty jakby to był wielki obcy świat W nocy nie chciał być sam piszczał cichutko znów się przytulił zasnął Tak został... Biało-czarna kulka zawojował serce rósł stał się pięknym kotem członkiem stada Daje niewiele wymaga jest Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 24.01.12, 01:29 Trzcinska Anna płaczę ty się śmiejesz mam ból ty masz serce patrze ty się odwracasz zostaje ty odchodzisz życie czym jest życie bez miłości i miłość bez życia utracone nadzieje......... w mych dłoniach łzy marzenia nie spełnione szukam wyjścia dla nas już nie ma nas............ zapomniał o nas los tak pięknie miało być tak radość była i złość wszystko zniszczyła............. dobry kolejny dzień uleczy zawsze pozostanie pamięć w naszych sercach....... Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 24.01.12, 01:39 Którejś nocy w tobie Agata Tuszyńska szukałam cię znowu w środku lasu niezagojona czułość drzewa stały nieme jak niebo przez nas opuszczone w okno pukałam kamieniem bo nie poznawałeś mnie po dotyku dłoni wyschły wszystkie ślady światła w twoich oczach zostałam bo wygnano cię ze snu szukałam cię daremnie na granicy losu wiał wiatr Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 02.02.12, 21:18 Zimowy spacer Przemierzasz ścieżki świata wąskimi alejami miasta, szukasz gdzie leżą wsie kolorowe jak z obrazka. Przystajesz w przydrożnej zaspie. Tyle puchu białego, ścieli pierzyna i poducha, usypia, wiatr kołysze do zimowego snu, mróz szczypie tam i tu, otula szalem, podążasz samotnie........, wciąż spoglądasz. Wychodzisz na pasaż świata, unosisz dłonie do lotu, kreślisz autostradę do nieba i krążysz jak ptak, głowę chylisz ku dołowi, spoglądasz na błądzące mróweczki ............, no cóż. Tam w dole jest tyle piękna a ty wybierasz wodolot lub mercedesa, podążasz ta autostrada ze snu prosto na zimowy spacer tam i tu. Teresa S.J Odpowiedz Link
mala200333 Tomasz Jastrun 02.02.12, 22:00 "Krzesło znalezione na śmietniku" Tomasz Jastrun Krzesło znalezione na śmietniku Ma cztery nogi Jest więc podwójnie bezdomne Chwytam je za ramię I po kryjomu Niosę do domu Karmię jego plecy Swoimi Dotykam ostrożnie poręczy Pamięć przedmiotów Chropowata i zamknięta Pamięć twoich pleców Gładka i otwarta Odpowiedz Link
mala200333 Re: Tomasz Jastrun 02.02.12, 22:04 Manuela Gretkowska jechała samochodem. Z narastającym niepokojem obserwowała, jak kierowcy mrugają jej światłami, prawdziwa groza zaś ogarnęła ją, gdy zauważyła, że migają jej też światłami awaryjnymi. Zaczęła się bać, że "groźby urzędu prezydenta nie były tylko słowne". Gdy dojeżdżała już do domu i uznała, że jednak ocali swe życie, zorientowała się, że nie włączyła świateł mijania. Tę anegdotę świadczącą o jej lekko paranoidalnym stosunku do rzeczywistości opowiedział niegdyś na łamach "Plusa Minusa" Smecz, czyli znany eseista i pisarz Tomasz Jastrun. - Manuela śmiertelnie obraziła się na mnie na pół roku. Twierdziła, że opowiadała mi o tej sytuacji z dystansem, a ja ten dystans zagubiłem - przyznaje Tomasz Jastrun, dodając, że nie jest już skłonny do wynurzeń na jej temat, bo "Manuela będzie się złościć". Odpowiedz Link
mala200333 Re: Tomasz Jastrun 02.02.12, 22:08 Nie lubię długich wierszy Krótki wiersz jest jak kamień Można nim cisnąć Podrzucić jak piłkę Lub połknąć przed zaśnięciem Długie wiersze są jak ulice Gdzie na poboczach stoją samochody A leniwy tłum ogląda wystawy Krótki wiersz zmieści się w jednym oddechu W jednej otwartej lub zaciśniętej dłoni W jednym westchnieniu i jęku Długie wiersze są dzisiaj niepraktyczne Trudno skupić się przy nich W nieustającym bełkocie zdarzeń Krótki wiersz jest znakiem naszych czasów Ziarnem które czeka na swoją porę Tomasz Jastrun Odpowiedz Link
mala200333 Re: Tomasz Jastrun 02.02.12, 22:09 "Węzeł polski" Tomasz Jastrun Nie było dobrego rozwiązania Dlatego kurczyła się i ciemniała Nie było dobrego rozwiązania Dlatego jak łkanie wybuchały powstania Nie ma dobrego rozwiązania Dlatego wszyscy tu noszą Na szyi Węzeł gordyjski Tnąc go Przecina się szyję 1978 Odpowiedz Link
mala200333 Re: Tomasz Jastrun 02.02.12, 22:09 "Pokolenia" Tomasz Jastrun Są różne tragedie I pokolenia różnie tragiczne Najbardziej wzruszają ci Którzy padli w ogniu i dymie Unosząc patetycznie dłoń Wypełnionią dojrzałym granatem Na ich wierszach zawsze wiele Świeżych kwiatów i płonących świeczek Płaczą nad nimi dziewczęta A chłopcy uczą się zaciskać pięści Lecz są pokolenia inaczej A tak bardzo tragiczne Że nawet nie słychać Jak oddychają zatrutym powietrzem Odpowiedz Link
jane_doe_hej Niebieska Elżbieta" Nikos Chadzinikolau 03.02.12, 01:45 Niebieska Elżbieta" Nikos Chadzinikolau Upaja sie nagością morza Nie wiem, czy piękniejsza fala, czy jej biodra ozłocone pianą. Niebieska z mojego pragnienia. Rozrywa wodorosty w pieśni żeglarzy i biegnie boso wieczna jak morze. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 06.02.12, 14:40 JESIENNY PAN przyjdź jesienny panie zadbam o nastrój przecież kocham jesień wiesz przyjdź z piosenką pod kapeluszem pełną pięknych wzruszeń niech otulą nas mgły gdy będziemy tak szli i parasol zatańczy w lusterku kałuży czas nie będzie się dłużył obiecuję ci …alastan Odpowiedz Link
mala200333 JAN LECHOŃ 06.02.12, 14:42 JAN LECHOŃ "SARABANDA DLA WANDY LANDOWSKIEJ" Nagle w okno wiatr uderzył. Białe kartki poleciały. Niechaj lecą! Nie chcę pisać! Nie chcę wierszy! Chcę muzyki! Idziesz, widzę, śród ogrodu drobnym kroczkiem, w sukni białej. A za tobą tamburyna, sarabandy i słowiki. Gdzież tu wieszać gobeliny? Gdzie postawić kandelabry? Dla pasterek z laseczkami, z róż koszyczkiem, brak parkietu. Jak żyrandol księżyc świeci, a w wazonach polne chabry. Tu jest miejsce, na murawie, dla twojego menuetu. Kiedy taka noc nadchodzi, to już koncert rozpoczęty. Niewidzialni chłopcy młodzi cicho stroją instrumenty. Jeszcze nikt z nas nic nie słyszy, lecz na pewno ucho twoje Rozpoznaje w nocnej ciszy skrzypce, flety i oboje. Wszystko już jest w tej przestrzeni księżycowej mgłą zasnutej. Już jest wszystko wśród tych cieni: każdy akord, wszystkie nuty. Lecz nikt tego nad nutami, nad książkami nie wyślęczy. Musim dobrze słuchać sami owej nocy, kiedy dźwięczy. Teraz słuchaj, jak z strumieniem szepce Narcyz zakochany, Jeszcze czekaj, by na brzozach mogły liście poucichać, Aby przebiegł przez polanę zapóźniony faun bułany. Zagrasz wtedy, gdy już tylko jego echo będzie słychać. Patrz! Na wieko klawesynu srebrny kwiat akacja strąca, Śpi w śnie srebrnym pogrążona rozmarzona Wenus drżąca. Co się tobie przypomina pod tych kwiatów wonną chmurą, Gdy akacja się nagina nad kościaną klawiaturą? Ty już czujesz, gdy przechodzisz trawą miękką, alejami, Że pogodzisz swoją ręką wszystkie liczby z twymi snami. Ich zasłona się rozchyli, z łona szarfy się rozluźnią, Jeśli tylko ani chwili twoje palce się nie spóźnią. Jak wśród greckich Akropoli, pod topoli kolumnadą Przystanęłaś uśmiechnięta, bo już jasno widzisz całość, Rozpuszczają nimfy włosy i w muzyczną łódź się kładą, I już tylko ci zagraża marmurowa doskonałość. Ale na to schylasz głowę jak Cecylia, kiedy klęka, Bo znasz rzeczy lazurowe, co odczynią złe uroki, I Carrary złom nieczuły w tysiąc dźwięcznych iskier pęka, I już pieści twoja ręka Galatei złote loki. Cóż jest sprzeczne - kiedy wszystko w tej muzyce się pomieści? Razem, razem rzeczy wieczne obok zdarzeń zwykłej treści. Razem niosą laur i róże, w znikłych bogiń dążąc tropy I po białej klawiaturze lekko biją bose stopy. Niechaj teraz w sen się zmienia to, do czego myśl się wzniosła. Niechaj ginie wśród strumienia, ponad którym pluszczą wiosła, Niech zanurzy się w głębinie, niech zapłacze wśród grążeli, A spod ręki twej wypłynie jak Ofelia cała w bieli. Wyżej, niżej nuty przędziesz, rzucasz ziarna w dwa rabaty I plon zaraz wydobędziesz, bo od razu kwitną kwiaty, Ze mgieł niebo się odkrywa, coraz wyżej gwiazda płynie, Gdy, samotna i szczęśliwa, nocą grasz na klawesynie. Odpowiedz Link
mala200333 Tańcz mnie po miłości kres-Maciej Zembaty-Leonaed 06.02.12, 14:44 Tańcz mnie po miłości kres-Maciej Zembaty-Leonaed Cohen.wmv Tańcz mnie po miłości kres-Maciej Zembaty-Leonaed Cohen Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 08.02.12, 21:06 Małgorzata Kołakowska "Może" Kontakt z Bogiem może być bezpośredni bez urzędników Pańskich Nie są nieomylni jak sądzą nie zawsze wiedzą... Widzę Boga w każdym drzewie, w każdej istocie Słyszę w szumie wody szeleście liści w modlitwie Może nie grzmijcie wymachując palcem może pomóżcie zrozumieć i poznać może wytłumaczcie radość Może... Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 09.02.12, 18:33 Ile słów” Ile słów się zmieści w ciszy Niewypowiedzianych, Ile serce może słyszeć Otwierając rany ? Ile słów się zmieści w ciszy Z znakiem zapytania, Co składają w całość zmysły Budują z nich zdania ? Ile słów się zmieści w ciszy Tych niezrozumiałych Ile usta nie wyszepcą Wyrazów zbyt śmiałych ? Ile słów się zmieści w ciszy Przekazu empatii Sygnałów metafizycznych Głosu telepatii ? Ile słów się zmieści w ciszy, Która dzwoni w uszach Antonimów, co wykrzyczy W pół rozdarta dusza ? Ile słów się zmieści w ciszy Drzemiącej w papierze Ile listów nie wysłanych Zamkniesz w komputerze ? Maria Żemełko Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 11.02.12, 15:17 „Oda do szwagra” Mężczyzno niepozorny, nieduży, Który nie wznieciłeś żadnej życia burzy. Od lat swą rolę śpiewasz Najczęściej drugim głosem, Ale się nie gniewasz I godzisz się z losem. Pracowity z natury jak mróweczka W dom znosisz zapasy niczym wiewióreczka. Żona i tę cechę Ogromnie w Tobie ceni. Tej, z której ma uciechę Z nikim nie zamieni. Człowieku, choć z postury drobny Adamowemu wzorowi Ty jesteś podobny. Lecz nikt nie wie dlaczego Pan Bóg miał w pracy tyle zapału, Że dla kobiety stworzonej z żebra Twego Użył zbyt wiele materiału. Żywot swój wiedziesz schowawszy się do cienia. Czy stojąc w świetle nie masz nic do powiedzenia ? Czy przed próżną utratą się bronisz Energii, Czy przezornie się chronisz Od słońca alergii ? W kanonach najlepszych zostajesz wytrwały, Głowę pochylamy dla wielkiej Twej chwały. Tyś człowiekiem z twarzy Zwyczajnym i skromnym, A każdy Cię darzy Szacunkiem ogromnym. Choćby przyszło Jaśków innych i sto siedem Tak porządny w świecie chłop jest tylko jeden! 11 czerwca 2011 Maria Żemełko Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 16:37 Zbigniew Murawski …..stany... odmienne.. w raju............. humoru i satyry. nowe radosne czyny co dzień. warstwą szyderstwa dawno skryły pokłady smutku niczym w grobie na satyrycznym firmamencie nerwowym śmiechem echo rządzi clownów postaci żartu piętnem kary śmieszności los osądził stanom przejściowym po szpitalach łez szczęśliwości nie brakuje terapii śmiechem absurd działa. więc statystycznie już skutkuje tylko w depresji niczym skała Stańczyk teorie......czarne snuje.. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 25.01.12, 14:38 Rafał Borowski Aine... Stoisz wśród trawy a leciutkie marzenia unoszące się dookoła są jak małe elfy Nagie i barwne rumieńcem rodzącym się od zetknięcia z dłonią czyjąś zuchwałą Nie uciekaj Aine pozwól się objąć upaść na ciebie jak deszcz na łąkę By razem wystrzelić wybujać nad trawy wymieszać się i w ziemię wrosnąć Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 15:12 Alicja Kuberska Obrazek Kiedy zasypiam zamieniam się w kwiat. Otulam kołdrą - łodygą i poduszkami- płatkami. Pachnę intensywnie sennymi marzeniami. W moich snach zawsze rośnie maciejka, słowik ślicznie śpiewa, słodko kwitnie lipa i wiatr tańczy w drzewach. Kiedy się budzę, znika cudowny świat. Poranek szarością zaskakuje, lecz mój sen i wrażenia utrwalam jak pastele i w wierszach zapisuję. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 17:06 Przemysław Moszczyński Nieśmiertelny Przyjaciel nasz to, oraz wróg - niebagatelny. Na wszystko wpływ ma - niepodzielny. Siła żadna spokoju jego nie narusza Nieskończony bieg , to dlań, żadna katusza. Jedynym jest wszech nieśmiertelnym. Wszech zegary i wszechświata siły, Te co najznamienitszych wojów zabiły, Zrozumienia ni litości nikomu nie dały. Ani nigdy słabości swej nie okazały . Nigdy kroku wstecznego nie zrobiły. Kto zacz jest ten pan świata ? Pan nad wszystkim i zawsze , pan nad wszystkiema. Czy jest w świecie moc lub taka zapłata Która go choć na mgnienie zatrzyma ? Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 08.02.12, 16:28 UŁUDA Szczęście nie mieści się w granicach skóry Miłość wije się wąską strugą światła znika przed świtem Sam Tak sam szukam schronienia w sylabach, dźwiękach poświatach i przebłyskach A cisza jest tak blisko Nie wierz w chaos wszechrzeczy Ułuda wieków Wierz w piękno i trwanie Człowieka skruszonego winą i pokonanego przez niemoc Wyzwól się z udawanych melancholijnych chwytów Szukaj ocalenia w tym co wieczne Czy znajdziesz spokój ? autor Wioleta G-P 1999 r. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 09.02.12, 00:28 Zbigniew Murawski …...epizod..... W rozleniwieniu pustostanu myśli postać za szybą ożyła gestem inicjując spotkanie spojrzeń wypowiedziała słowa których nie przyjęła moja wyobraźnia w ramach protestu odmówiłem kategorycznie modlitwę pojednawczo wyciągnęła dłoń pełną niczego markując ostatnie pożegnanie. ku obopólnej zgodzie Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 11.02.12, 23:45 Vicente Aleixandre poeta hiszpański , laureat nagrody Nobla z 1977 r. "Leżący, nocą... " Dlatego, ty, taka spokojna, przyglądając się tobie, jak gdybym badał, w nocy pragnąc powolutku dojrzeć kolor twych oczu. Obejmując ci dłońmi twarz, kiedy leżysz tu wyciągnięta u mego boku, przytomna, zbudzona, w milczeniu patrząca na mnie. W oczach twych się pogrążyć. Spałaś. Patrzeć na ciebie, bez zachwytu ci się przyglądać, suchym okiem. Jak nie umiem na ciebie patrzeć. Bo nie umiem na ciebie patrzeć bez miłości. Wiem o tym. Bez miłości jeszcze cię nie widziałem. Jak wyglądasz bez miłości? Czasem się zastanawiam. Patrzeć na ciebie bez miłości. Widzieć cię, jaką byłabyś z drugiej strony. Z drugiej strony mych oczu. Tam gdzie przechodzisz, gdzie byś szła z innym światłem, inną stopą, z innym odgłosem kroków. Z innym wiatrem suknie twe rozwiewającym. I przyszłabyś. Uśmiech... Przyszłabyś. Patrzeć na ciebie i widzieć, jaka jesteś. Ta, co nie wiem, jaka jesteś. Jaka nie jesteś... Bo jesteś tą, co tu śpi. Ta, która budzę, którą trzymam. Która mówi cichym glosem: "Zimno". Która całowana przeze mnie szepce nieomal krystalicznie, której zapach doprowadza mnie do obłędu. Ta, która pachnie życiem, czasem teraźniejszym, czasem słodkim i wonnym. Po którą wyciągam rękę, którą biorę i przygarniam. Którą czuję jako stałe ciepło, gdy siebie jako pośpiech czuję i popłoch co mija, unicestwia się i spala. Która trwa jak płatek róży nie blednący. Która mi daje ciągle życie, obecne, obecne niewzruszenie jak miłość, w moim szczęściu, w tym budzeniu i zasypianiu, w tym witaniu, w tym gaszeniu światła i mówieniu... I milczeniu, i trwaniu we śnie u boku stałego zapachu, który jest życiem. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 24.01.12, 15:36 Alicja Stankiewicz JUŻ CI NIE PO DRODZE … Ty się już do mnie nigdy nie spóźnisz więc wyczekiwać więcej nie muszę przez okno bez sensu wyglądać kiedy trzeba raczej zajrzeć w duszę za wcześnie też już nie przyjdziesz twój czas nie należy już do mnie dziś mogę zegary zatrzymać i tylko powracać do wspomnień muszę swój dzień jakoś przestawić nasze wspólne daty powykreślać każdy dzień się zrobił taki długi najlepiej byłoby go przespać nie umiem bez ciebie oddychać razem było nam przecież jak w niebie teraz gdy jest ci już nie po drodze muszę nauczyć się żyć bez ciebie… Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 25.01.12, 17:19 Samotne drzewo Widziałam drzewo samotne, Przy drodze smutne stało. Latem wesołe i strojne Dziś -białą szatę ubrało. Stało zatroskane wielce, Zielone liście zgubiło, Z żalu pękało serce, Gdy tak sobie markociło. W konarach tego drzewa Kiedyś -wesoło śpiewał ptak A dziś tylko kruk opiewa, Smutny wokół niego świat. Nie smuć się -znów będzie wiosna Strojna, bogata, zielona I brzmieć wesoła , radosna Będzie -muzyka znajoma. autor: Anna Polachowska Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 26.01.12, 01:03 złocistogrzywy wiatr zapierał dech odurzał zapachem świeżo skoszonej łąki wzywał: dalej, dalej! pamiętam ten letni poranek… pędziliśmy na złamanie karku chłonąc nieobjętą dal.. zapłonęło na karkach koni wieczorne słońce tamtego lata… chłodny cień dał wytchnienie rozedrganym pędem końskim chrapom wzburzonym sercom, myślom rozpędzonym w malachitowym lesie zakrólowała tamta letnia noc… mk Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 28.01.12, 19:39 nie pomyślałabyś że włamanie może ci pomóc złodziej wybił szybę i wtargnął jak po swoje nie zostawił śladów przepadło parę rzeczy ale i tak kiedyś wyrzuciłabyś je przecież lub same odmówiłyby posłuszeństwa nie rozpaczaj to nie koniec świata paradoksalnie chyba jakiś początek zaroiło się od ludzi wokół ciebie włamywacz zostawił po sobie brak bezpieczeństwa a to zbliża czas wypełnić lukę rozszerzyć katalog słów rzucanych w codziennym obiegu miedzy piętrami zanim postawimy antywłamaniowy mur to dobry moment na plotki przy kawie na pół szklanki cukru szczyptę soli pora na pokonanie odległości między numerami aby nie wcisnął się między nas żaden obcy Irena Tetlak Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 02.02.12, 21:21 Janka Elżbieta Róża "STRACH" Panikę ,strach -w żart obracamy Gęsia skórka pokrywa ciało Wszystkiego się boimy Ludzkiej kpiny Jak mysz do dziury Byśmy się skryli Lecz się nie zmieścimy Całe życie czegoś się boimy Gdzieś uciekamy Gdzieś chowamy Bo strach ma wielkie oczy - Gdy nas otoczy .! Róża. Odpowiedz Link
dunant "Śmierć" Lundkvist Artur Nils 03.02.12, 01:06 "Śmierć" Lundkvist Artur Nils Nie ma żadnej różnicy między życiem a śmiercią. Stałem dzisiaj w słonecznej ciszy, nic się nie działo: tylko bezgłośne procesy zachodzące w przyrodzie, mrowienie się trawy, powolne więdnięcie kwiatów, oddech wiatru Wtedy odczułem: nie ma żadnej granicy między życiem a śmiercią... Proszę was, przyjaciele: żadnego bicia w dzwony, żadnych lamentów i nie wsadzajcie mnie do czarnego więzienia trumny! Połóżcie mnie na białych marach i nieście jak triumfatora, kołysząc mnie na swoich ramionach i śpiewając o radosnej śmierci- pieśń urodzaju, pieśń zwycięstwa! Spalcie moje ciało w wysokim ogniu, a popioły rozsypcie na wiatr, nad polami, rzekami, miastami- żeby osiadły w kielichach kwiatów i zamieszały się na cichej wodzie z życiodajnym pyłkiem, żeby pod butami przechodniów na rynku wzniecały kurz- wchodzę w nowy rytm w tańcu atomów! Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 27.01.12, 23:18 Zbigniew Murawski …...facebok....... chwila nadchodzi bo dzień w zaniku. odpalam kompa siadam wygodnie. otwieram kubeł w fb śmietniku w żołądku pełno a zmysły głodne grono nachalnych postów na stronach dworują z siebie strony konfliktu paraliż klinczu w napaści szponach. jednak przed kompem nie grozi nic tu dobiega z boku śmiech histeryczny. stanu umysłu dramat ze śmiechem przykrywa wszystko wpis dydaktyczny straszy na amen śmiertelnym grzechem jest nawiedzony co drzewcem flagi macha na oślep jakby coś młócił inny ze wstydu nie ma odwagi głosić poglądów które porzucił i stara panna już zasuszona pióra nastrasza.... poucza wiecznie. mętny dżentelmen i zwykły burak każdy nadaje,kto tutaj wdepnie wielu lepszego niż jest markuje polskie piekiełko na wieży babel. wspaniali ludzie i zwykłe szuje Lubię to! wciskam chwaląc odwagę Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 16:12 Gosia Dobrowolska-Filozof TANCE Ona szala z nimi Jak mala kotka Na ten bal muślinowy Gdzie rządzą rece I ich czar Obłąkanych nog Bo oczy świeca Blaskiem pochodni On wysyła znak Powątpiewania Czas zacząć taniec ukojenia zmysłów w tangu, walcu czy innym tancu spotykają się on wilk żarłoczny na wdzierki kocicy Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________Milosc__ 03.02.12, 23:53 Modesta Ł Miazek Miłość Prawdziwa miłość przychodzi cichutko, jak sen. Niczego nie wymaga, nie żąda. Prawdziwa miłość porusza najdelikatniejsze struny Jestestwa człowieka. Pozwala na doznania wszystkimi barwami zmysłów. Prawdziwa miłość… Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________Milosc__ 03.02.12, 23:54 Moja miłość przyszła cichutko. Przycupnęła na werandzie Twego serca i czekała na zaproszenie. Bezdomna miłość, chciała tylko ogrzać skostniałą duszę. Moja miłość… umarła z tęsknoty i zimna… Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________Milosc__ 03.02.12, 23:54 Tęsknisz. Boisz się nawet pomyśleć, że za chwilę ktoś może zamknąć ci przed nosem drzwi do swojego serca. Nie pytaj, dlaczego, tylko po co dostałeś tęsknotę za drugim człowiekiem. Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________Milosc__ 03.02.12, 23:55 Komputery, telefony – to twoja komunikacja z bliźnim. Jak bardzo zubożał duchowo świat, skoro są nas miliardy – samotnych, zamkniętych w czterech ścianach anonimowości. Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________Milosc__ 03.02.12, 23:58 Budzi Cię słońce wraz z myślą o Niej, dzień nie pozwala zapomnieć. Choć tak daleka, bardzo realna, powraca pośród westchnień. Zmęczony, zasypiasz pod pierzynką pachnących wanilią wspomnień. Dobranoc… Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________Milosc__ 04.02.12, 16:32 Mam 60 lat już z plusem, W nocy kręcę gołym brzusiem, Zrzucam z siebie fatałaszki I te wszystkie dzienne maski, Bo gorąco mnie oblewa, W fale potu przyodziewa,, Wkurzam się okropnie przecie, Bo gdy byłam w latach „kwiecie”, Przykrywałam się jak trusia , Żeby nikt nie widział brzusia. Dziś czaruję te ćmy nocne Co wiodą życie owocne, A ja cała ,jak ta Babcia, Nawet nie chowam już „kapcia”.. Teresa Andrzejewska, Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________Milosc__ 28.02.12, 14:59 Mądrość Nikt z Nas nie urodził się mądry mądrość ucząc sie zdobywamy w płaczu,czy w radości jej imię już znamy bo mądrość to skarbnica życia w każdej chwili ją otwieramy -Agnieszka Urbanowicz- Odpowiedz Link
smieszka-on-line Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 00:00 Wieslaw Mandryka-Bukowinski „Tsunami Pod kruchą pokrywą uczuć ludzkie namiętności. W kraterze iskrzy się, gotuje lawa gorąca, groźna, zmysłowa. Pomiędzy sercem, rozumem a brzuchem wznosi się, buzuje, skutkuje wybuchem, w morze płynie sycząca, fale wznieca olbrzymie, wszystko zalewa dookoła goniona wiatrem huragan podtrzymuje, kto szukał – tu szczęście znajduje. O skały siłę swą wytraca, bieg zwalnia, płynie spokojniej, woła, nasłuchuje, Wezuwiusz daleko ... już tylko muszle z Morza Egejskiego wypłukuje. Odbija się, wraca, spragniona, by słowo ciałem się stało na nowo erupcji wygląda - dopływa ... to nie Wezuwiusz? ... Czyżby Mindanao?” Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 22:24 NIE BÓJMY SIĘ MARZEŃ Los wplótł cię w moje sny i naszym zmysłom dał zajęcie lecz zamiast ciebie z krwi i kości wystarczyć musi mi twe zdjęcie uwierz w gościnność moich nocy jak też realność naszych marzeń dziś nie przewidzisz co da jutro nie zaplanujesz przyszłych zdarzeń nim czas zabliźni stare rany nim nokturny żalu przebrzmią wreszcie oswójmy nasze samotności zanim schylimy się po szczęście … AlaStan Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 22:24 WIECZÓR Już słońca spojrzenie nie razi purpurowe szaty chmurom zarzuciło słońce zazdrosnym palcem noc ściera ślady dnia lasy błękitnieją mrokiem płochliwa cisza leśna umknęła w głąb blaski zachodu gasną w symfonii barw łąka już cicha snem zaczarowana topole stróżują na miedzach jak pozłacana łódź po niebie płynie księżyc wysypując swoje ślady srebrną strugą światła gwiazdy - skry złotej nocy pucują lusterka by widzieć marzenia zakochanych króluje noc do czasu aż słońce - lampa światów zarumieni horyzont na wschodzie AlaStan Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 08.02.12, 16:13 „Ile słów” Ile słów się zmieści w ciszy Niewypowiedzianych, Ile serce może słyszeć Otwierając rany ? Ile słów się zmieści w ciszy Z znakiem zapytania, Co składają w całość zmysły Budują z nich zdania ? Ile słów się zmieści w ciszy Tych niezrozumiałych Ile usta nie wyszepcą Wyrazów zbyt śmiałych ? Ile słów się zmieści w ciszy Przekazu empatii Sygnałów metafizycznych Głosu telepatii ? Ile słów się zmieści w ciszy, Która dzwoni w uszach Antonimów, co wykrzyczy W pół rozdarta dusza ? Ile słów się zmieści w ciszy Drzemiącej w papierze Ile listów nie wysłanych Zamkniesz w komputerze ? Maria Żemełko Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 11.02.12, 23:39 Maciej Mikołajczyk Zawiść jak wielka zawiść siedzi w ludziach przekonał się pisarz z wieczora bardzo się tym faktem mocno zdenerwował i z ust jego wyszły te oto słowa" Wszyscy zawistni i ci co zazdroszczą niech pierwsi rzucą kamień niech rzucą!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 31.01.12, 19:33 Już wyglądamy ciebie nieustannie Już wyglądamy ciebie nieustannie już szykujemy jadła i napoje już izba czysta już okna jak lustra już brama w kwiatach i gałęziach świerku Już wieszczą ciebie Merkury i Wenus wróżbici klną się że nadejdziesz jutro palą kadzidła i ćwiczą pokłony nocą czuwają wypatrują jutrzni A ty się zjawiasz niezauważona nie masz korony ani nie masz skrzydeł nie jesteś księżną ani archaniołem tylko mocniejszym uderzeniem serca Ryszard Kapuściński Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 01.02.12, 16:43 JESTEŚ PRZY MNIE Szukałem ciebie we wspomnieniach Tam spotykałem zawsze... boże ! To nie minęło...? Choć wokół czas wszystko odmienia I nikt nic na to nie pomoże...? Szukałem ciebie w każdym dniu Jaśniałaś jak świetliste zorze W każdym spojrzeniu... tajemniczym Szukałem... budząc się ze snu Wśród niespełnionych niczym... Mistycznych... nierealnych życzeń Szukałem cię w gęstwinie drzew Nad rzeką, w wietrze... i na łące Szukałem cię w ogrodach łez I tam... gdzie nasze jeszcze... Gorącym sercem świeci słońce Szukałem ciebie w mym oddechu W spokoju klepsydr i w pośpiechu W celebrze hymnów samotności W uśmiechu nie znającym grzechu I w pamiętniku... moich zdarzeń Szukałem ciebie dzień za dniem Niedosypianej... każdej nocy W haszyszu mych misteriów I wśród... zaprzeszłych marzeń Szukałem... znaleźć nie umiałem Gdzie mi zginęłaś...? pytam siebie Teraz dopiero zrozumiałem Że jesteś już od dawna ze mną Swą duszą... i kobiecym ciałem Że... jestem obok ciebie Ażurem pragnień twych okryty Że jestem z tobą... w niebie U boku swojej... Afrodyty Krzysztof றaria hr $zarszewski Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 04.02.12, 22:21 Odrodzenie..... za barykadą doznań radosnych snuje się czeluść wspomnień ponurych tam w studniach czasu pleśnią porosłych upiorne zmory ostrzą pazury tak wypełzają choć nie proszone projekcją wizji psują pejzaże w chwilach pogody, dziegciem zroszone jak śmietnikowe stęchłe bagaże ref gdyby taka gumka była którą można by je wytrzeć resetacja taka mila raz zapomnieć i nie myśleć gdyby można je spakować butem dopchnąć, zamknąć wieko nadać z kwitem w jedną stronę bez adresu powrotnego ref gdyby można wyjałowić neuronowe pajęczyny pamięciowo się odnowić mieć psychiczne narodziny może się wreszcie kiedyś pozbędę balastu wspomnień które krępują znów kartotekę czystą mieć będę… lecz oto nowe już się drukują..... Zbigniew Murawski&Mirosław Wielgoliński Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 10.02.12, 15:36 9:22am Feb 10 „Matematyka” Inżynieria, Obliczona kokieteria, Geometrii praw nie mąci, Porusza się po trójkącie. Zasięgiem ramion doleci Do potęgi trzeciej. Prawą, czy lewą robi krok Zawsze lekko w bok. Trójkrokiem pląsów w dansach Angielskiego tańczy walca. Z prostego w ostre kąty hasa Z miną Pitagorasa. Maria Żemełko Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 24.01.12, 15:31 Leszek Kamiński pójdziemy razem przez łąkę przez szczyty górskie - daleko aż dogonimy gorące słońce jak uczucie nasze, jak grań, ogień Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 03.02.12, 00:47 Terenia Boc Jesteś kimś wyjątkowym. Nie zapomnij o tym. To Twoje dobre serce i miłość do bliźniego powoduje, że na twarzy drugiego człowieka, uśmiech się maluje. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 06.02.12, 15:14 Danuta Kowalczyk dzień jak dzień nie lubię poniedziałku choć dzień jak każdy inny rozwidnia się pomału wietrzyskiem mroźnym straszy i tak przeminie wkrótce godzina po godzinie coś nie coś pozostanie w słabej pamięci naszej nim zechcę spojrzeć w okno gdzie sterczą szare bloki wzrokiem szukam gawronów zamilkły cisza wkoło mewy także zniknęły sięgam okiem wysoko jedynie wiatr sowizdrzał nuci piosnkę wesołą spytacie o czym gwiżdże i za czym wiecznie goni nurkuje w oceanie ginie na krótką chwilę aby spłynąć spokojnie na czarnych skrzydłach wronich tak sobie dzisiaj myślę nie przecząc że się mylę nie lubię poniedziałku gdy rano wstawać muszę ciężko podnieść powieki a zwlec się z łóżka zgroza może to ze starości ba… winię raczej tuszę a niebo ponad głową w błękitnym jest kolorze Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 06.02.12, 15:15 Niepokorne serce Serce nie chce mi się starzeć razem ze mną moje słowa przeciw jego barykadom ciągłe bunty, zaprzeczenia, nawet płacze z własnym sercem już nie daję sobie rady Może przyjdziesz, coś podpowiesz, wytłumaczysz obłaskawisz, jak to zwykle robić umiesz i przemówisz memu sercu do rozsądku a najlepiej jakbyś został dłużej u mnie Może wtedy już na dobre się wyciszy w jego wieku nie wypada tak szarżować nie pamiętasz jak tuliło się do twego? Pozwól sercom naszym razem pofolgować … alastan Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 25.01.12, 16:26 Między nami była siła przyciąganie prawie ziemskie Myśli, słowa proste, krótkie zrozumiałe, szybkie, giętkie Między nami była troska delikatna prawie czuła Dotyk, wizja, cel jednaki niewidoczny, cichy, prędki Między nami była miłość powściągliwa prawie czysta Sercem, czuciem równo biła bez zazdrości, krótko, tęsknie Między nami nastał spokój myśli cudze, słowa puste W każdym ścieżka wydeptana moja dusza gra dziś... sama A N-Stefa Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 31.01.12, 20:41 Kazimierz Jasiński milczeniem… tyle za nas mówią i drzewa wokoło szemrząc kolorami co było co będzie jaskółki wróżbitki gdy niczym na grzędzie przysiadłszy na drutach gaworzą wesoło i chmury niewidki co niebo zakryły sądząc że pozbawią noc czaru księżyca a ciemności skryją gorejące lica bez końca zaświaty oczy co olśniły i słońce powstając choć wcale nie musi bo wie że tak trzeba że ktoś na nie czeka bo mrok winien odejść ileż można zwlekać dzień otwiera oczy nowym błyskiem kusi i cisza dziś droga niemal jak powietrze żeby jej miękkością koić czasu tchnienia gdy poranną rosą rodzą się marzenia rwące się do życia przy pomyślnym wietrze nam już niepotrzebne są zwyczajne słowa gdy tak wiele można powiedzieć spojrzeniem myślami odkrywać nasze przeznaczenie milczeć o tym samym bez zmysłów całować… Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 01.02.12, 16:57 www.youtube.com/watch?v=_KWlpIO4blw Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 01.02.12, 15:23 MOŻE'Ć ZAUROCZY… ? Bo cóż może być piękniejszego ? Powiedz mi proszę… miła Niźli ofiarowanie choć jednego słowa Drżącego za ust kotarą Obłaskawianego ciepłem serca… nie skarg Szeptem płynącego ponad wiarą Zadziwieniem warg… Kroplą życzliwości przepełnego Co pieszczotę błogą zsyła Zamyślenia nieoczekiwane spełnia To jedno słowo… choć czasem łzę roni Co w wyobraźni szeptem gorącym W przyjaznym powite świecie Przysiada jaskółką na dłoni Rozpromienia twoje oczy Wypełnia pusty pejzaż codzienności Tęczą kolorów w poezji palecie W całym gąszczu niepokoju Ono nadziei płaszczem otoczy Moje ciche… dla ciebie Byś je zobaczyła… Ono cicho w duszy przysiądzie Gdzieś między jawą i snem Gdzieś między nocą i dniem Może'ć zauroczy…? A niebo moje ma właśnie taki kolor Jak twoje błękitne marzenia… Jak twoje oczy Krzysztof றaria hr $zarszewski Odpowiedz Link
jerzy_55 K.I.Gałczyński 02.02.12, 19:41 K.I.Gałczyński PRZEMARSZ ANIOŁÓW Kołyszemy, pochylamy, całujemy, oddalamy - aniołowie. Nastrajamy, poprawiamy, otwieramy trudne bramy - aniołowie. Przebaczamy, istniejemy, usypiamy, miłujemy - aniołowie. Deszcz pijemy, nic nie jemy, kwiaty w lustrach, szafir niemy - aniołowie. Odpowiedz Link
mala200333 Re: K.I.Gałczyński 02.02.12, 20:05 ROMANS Kobiecy głos w brzozach, rosyjski w brzozach romans "Ach, co za ból..." i ta twarz taka nieznajoma jak ten romans "Ach, co za ból..." Zgorączkowane niebo jest i betlejemskie, coraz pochmurniej, światło z ukosa; porywa w taniec wiatr loki panieńskie, mknace w niebiosa - i moją furię. Bij w struny, bij: Okrety i morza na strunach dwu, przypomnienie i zapomnienie, błękit i brzoza, i twarz ze snu. K.I.Gałczyński Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 10.02.12, 18:35 Moje łzy Kolorowe tęcze ogryzki codzienności odpryski dnia i chwili odbijają się od mojej twarzy jak marmur jestem w nich ułamkiem kreślę chwilę hiperbole zdarzeń wspomnień Zapadam się w świat tęsknoty Pocieszycielko słabych i niepokornych Moje łzy są jak ocalenie płyną z jasnym światłem dnia. autor Wioleta G-P 2002 r. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 30.01.12, 01:40 Rafał Borowski ... Pod gorącym niebem choć miasto upadło i w zburzonych świątyniach piasek zaściela podłogi Zapomniana i nieznana jak zwykła kobieta podajesz mężczyźnie święty owoc granatu On nim całuje twoje wargi ramiona sokiem naciera i zapomnianą boskość wlewa w twoje serce Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.02.12, 14:39 MASAKATSU YOSHIDA HAIKU TU STAW WIEKOWY SKACZE ŻABA – I OTO WODA ZAGRAŁA Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.02.12, 14:40 Pan X Pan wypełnia czasem chwile samotności Pan na mnie się nigdy nie złości. Pan jako tło mej tajemnej przestrzeni Pan mego realizmu nie zmieni , Pan , echo dawnej znajomości Pan na mnie się nigdy nie złości . Pan bliski progu życiowej jesieni Pan wie że Pan nic już nie zmieni, Pan w błogosławionej odległości Pan z wirtualnej znajomości Pan z niewidzialnego proszku Pan nie wyciąga zbyt daleko posuniętych wniosków Przemysław Moszczyński Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.02.12, 14:41 Danuta Sroka Obudził mnie księżyc kot na parapecie tak dobrze spałam ale przelazł na tę stronę domu gdzie okno mojej sypialni chwali się swą pełnią pomyślałam. Mroźny poranek księżyc ja i kot. Zignorowałam obu. Wtuliłam się szukając resztek snu. Odpowiedz Link
seremine Jan Chryzostom 09.02.12, 19:44 Błogosławieństwa naszych czasów Jan Chryzostom Błogosławieni, którzy umieją śmiać się z samych siebie: nie przestaną nigdy się bawić. Błogosławieni, którzy umieją odróżniać mały kamień od wysokiej góry: unikną wielu przykrości. Błogosławieni, którzy umieją słuchać i milczeć: nauczą się wielu rzeczy nowych. Błogosławieni, którzy są wrażliwi na prośby innych: będą krzewicielami radości. Błogoslawieni będziecie wy, którzy umiecie strzec z wielką uwagą rzeczy błahych i ze spokojem rzeczy bardzo ważnych: zajdziecie daleko w życiu. Błogosławieni wy, którzy umiecie doceniać uśmiech i zapominać o doznanej nieuprzejmości: wasza droga będzie zawsze pełna słońca. Błogosławieni wy, którzy umiecie tłumaczyć z wyrozumiałością, nawet wbrew pozorom, postawy innych: będziecie uznani za naiwnych, ale jest to cena miłości. Błogosławieni, którzy wpierw pomyślą, zanim coś zrobią i wpierw się modlą, zanim coś pomyślą: unikną wielu niedorzeczności. Błogosławieni jesteście zwłaszcza wy, którzy umiecie rozpoznać Pana we wszystkich spotykanych ludziach: znaleźliście prawdziwe światło i prawdziwy pokój. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ______WIERSZE________________ 25.01.12, 16:19 Elżbieta Żukrowska PO PÓŁNOCY Po północy w barze cichną już rozmowy, Po północy w barze jesteś niemal sam, Tylko barman czasem kroplę ci dołoży, Czasem powie - nie martw się już pan. I po piątym drinku świat nie jest różowy, nie masz chęci się nawet o to droczyć, a co gorsza - ty już poddajesz się wirowi, który z lekka twoje myśli zaczął mroczyć... I nie chcesz pić.. wszak piłeś po to, by zapomnieć... Nadaremnie! Bo to co boli ciągle w tobie tkwi. Mówiono kiedyś, że czas goi wszelkie rany Dziś wiesz, że takich ran nie wygoi już nic... Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 26.01.12, 21:06 Janusz Malinowski * * * (w kąciku mojego..) W kąciku mojego sumienia znalazłem trochę wrażliwości rozsypię ją niech obumiera krzyczy boli i zmienia Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 26.01.12, 21:03 KOCHAJ kiedy słyszę że kochasz kocham cię bardziej choć szczypię się czy mi się nie śni mów że kochasz i nie zapomnij kochać alastan Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 26.01.12, 21:04 Ludmila Kaczmarek "Ostatni pociąg" w Andrychowie Nigdy naprawdę nie wiesz czy pociąg którym jedziesz lub który widzisz jest tym ostatnim. Ten którym jechałam na narty 22 letniemu Witkowi szpital załatwił. Nierozsądny kierowca z Roczyna myślał, że przemknie przed rozpędzonym InterCity ze Szczecina. Niestety staranowany, sponiewierany i jak pies przypadkowo pobity uszedł Kostusze spod kosy szczęśliwie. A byłam pasażerem w tym pociągu, o 5ej rozbudzona podawałam bilet leniwie i szok wielki z tłumem pasażerów przeżyłam. Bo gdy śnieg sypie i brak rozsądku kierowcy idzie w parze nieoczekiwany wypadek może się przydarzyć. A morał ku przestrodze z tego taki że egzamin na prawo jazdy nie może zdawać kierowca- lekkoduch byle jaki...))) Odpowiedz Link
black_jotka Dylan Thomas 30.01.12, 18:45 Dylan Thomas INNYM NIŻ TY tłum. Stanisław Barańczak Wyzywam cię, wrogi przyjacielu. Ty, z fałszywym groszem w oczodole, Przyjacielu z triumfalnym spojrzeniem, Coś mi wtrynił kłamstwo, zaglądając Tak bezczelnie w mój najskrytszy sekret, Lśniąc miedziakiem oka tak kusząco, Że łakomy ząb miłości kąsał, Zgrzytał, a ja dyszałem w mozole; Ty, którego teraz zaklnę, żebyś Stał jak złodziej w lustrzanej pamięci, Z grą uśmiechu tak niezapomnianą, Chyżą dłonią odzianą w aksamit I całym moim sercem pod twym młotem; Ty, tak niegdyś szczery i pogodny, Gdyś przesuwał przez powietrze prawdę, Ty, mimowolny mój domownik - Nigdy nawet na tę myśl nie wpadłem, Że choć kochałem ich przywary Tak jak ich dobre dusze, Przyjaciele byli mi wrogami Na szczudłach, z głową w chytrej chmurze. Odpowiedz Link
black_jotka MIŁOŚĆ SZCZĘŚLIWA 01.01.12, 19:33 Wisława Szymborska MIŁOŚĆ SZCZĘŚLIWA Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy narusza troskliwie piętrzone zasady, strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, Wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano, kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jak o skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdołałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać. Odpowiedz Link
black_jotka Terez Montcalm "Sweet dreams" 01.01.12, 19:37 www.youtube.com/watch?v=NhqzDqkIF-M&mid=56 Odpowiedz Link
black_jotka Re: Terez Montcalm "Sweet dreams" 02.01.12, 16:08 Kapelusik kapelusik, oj kapelusik na czubku głowy się zawieruszył zawadiacko i na bakier z rondem okrągłym zawadiacko zakrzywionym z przedziałkiem na środku oraz po bokach wstążeczką ozdobiony ślicznie i ładnie delikatnie osadzony przechylony - zaraz spadnie uważajcie Leszek K. Odpowiedz Link
dunant Zbigniew Murawski 21.01.12, 00:10 Zbigniew Murawski taki szczeciński spacer.... lubię wieczorem miasta ulice ludzi odzianych we własne sprawy bryły kamienic ich tajemnice światłem latarni z mroku wyrwanych odgłos chodników mojego miasta i samochodów świecące oczy wieczór przed nocą cicho wygasza wtuloną parę w parku zaskoczył Wały Chrobrego dumne od zawsze wabią ławkami by tu odpocząć widok dociera na portu place i stado mew co wciąż chichoczą ciemność zabrała Łasztowni basen Odra wilgotny oddech wydaje słońce powróci Zamkową Trasą latarnie nie śpią wschodu czekają Odpowiedz Link
seremine Re: Zbigniew Murawski 21.01.12, 15:48 Janusz Malinowski Szczęście Jakie to szczęście nie być samotnym choć jest się samemu ze spokojem silniejszym od obaw wyglądać przez zaparowaną szybę wiedzieć że najważniejsze nigdy nie przemija i nie jest za późno żeby zacząć kochać jakie to szczęście być daleko od siebie ale blisko kogoś Odpowiedz Link
kristopherh Marta Kucharska 01.02.12, 18:06 POEZJA to taka strefa rzeczywistości, taka strefa otaczających nas atomów, do której dostęp mają artyści różni, nie tylko piszący wiersze. Dowieść prawdziwości pobytu w strefie POEZJI, bądź też ledwie z nią spotkania, można w sposób wieloraki. Istnieje wiele cudnych dowodów na to, że POEZJA jest rzeczywistością, a nie wymysłem chorych głów. Istnieje też nie mniej dowodów na to, że wielu jej szuka, a niewielu znajduje...Ale czy z POEZJI można wyżyć? Chyba można, jeśli się dowodzi jej istnienia nie w wierszach, a na przykładach w reportażu. Dobry reportaż sprzedadzą dziś Państwo wszędzie, wierszy nie kupuje nikt, no może kilku wariatów. Marta Kucharska Odpowiedz Link