______WIERSZE________________

    • jerzy_55 Re: ______WIERSZE________________ 30.11.13, 21:07
      Motto: "Tęsknota nade mną szeleszcze. Trąca mnie skrzydłem mewiem. Czy wciąż ta sama jeszcze? Nie wiem! nie wiem..." Maria Pawlikowska - Jasnorzewska - "Mewa"

      Jesienne stosy popatrz, nasze cienie ostatnio takie długie słońce przysypia pod szczerbatym płotem za moment nastaną jesienne szarugi mgła przywlecze z pól jesienną tęsknotę jeszcze spojrzę w oczy kasztanom w jedwabisty brąz pod zieloną powieką spadły opodal gdzieś między łopiany więzione czekają w czepliwych zasiekach wiatr rozgarnie niebo z amalgamatu by jesieni dodać wrzosowego splendoru przemijaniu zaś królewskiego szkarłatu drogą zaszeleści pokutą, zaszumi pokorą gdy rdzawi się plewa traw w pustym kłosie ty mi mów - to tylko krótka chwila, nic więcej na niby płoną drzewa na jesiennym stosie że to tylko sen, kolorowy sen do jutrzenki. Zofia Szydzik
    • nefretete993 Re: ______WIERSZE________________ 01.12.13, 01:36
      Krzysztof Gralak
      z cyklu: Sonety dla mojej...Żony

      Kocham...powtarzam Ci to co rano, gdy tylko wstanie świt...
      A Ty skinieniem zbywasz mnie i może lekko uśmiechniesz się,
      a nawet wcale nie, wciąż patrzysz dumnie, wypijesz kawusię,
      śniadanie zjesz; tost maślany z serem i czekoladowy biskwit.

      Potem biegniesz do pracy, choć najczęściej jeździsz rowerem,
      wsiadasz w kolejkę WKD i o czym myślisz wtedy Kochanie,
      co też serce podpowiada Ci, co wtedy czujesz na jego dnie,
      czy nic dla Ciebie nie znaczę, czy jestem wciąż tylko zerem?

      O pani mych snów, czemu jesteś jeno nocnym koszmarem
      przychodzącym do mnie co rano, nie nosisz się z zamiarem,
      by wpaść w silne ramiona, uszczęśliwić zwyczajnie męża

      tak jak dawniej o poranku namiętnie się wzajemnie kochać,
      miast całować Twe usta różane przychodzi mi jeno szlochać
      gwiazdo zaranna, płomienna, jam rycerz Twój bez oręża.
    • zamyslona_7 Re: ______WIERSZE________________ 01.12.13, 03:42
      KOCHAJ

      Ptaki odlatują z nasza
      wielka miłością życia
      jeden raz.

      Powracają tu znowu,
      po nowa przygodę w
      gorącym lecie.
      Na wpół rozmarzone
      Serca i piersi

      Maja dużo radości z
      tych zabaw oni
      Gdy znikają w tej cieplej
      toni.

      Piersi już wynurzone
      Fala serce w udręce obmywa
      Gdy pot gorąco z nich
      spływa.


      Landryna
    • mala200333 Kazimierz Przerwa-Tetmajer Którz nam powróci ... 01.12.13, 10:00
      Kazimierz Przerwa-Tetmajer

      Którz nam powróci ...

      Któż nam powróci te lata stracone
      bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
      Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
      precz o świat troskę rzucając powinna,
      a czy pytają się nas, co nam trzeba
      i czyśmy mogli obrać drogę inną?

      Kto z was policzył te gorzkie godziny
      daremnych pragnień, żrących naszą duszę?
      Kto zmierzył smutku naszego głębiny
      bez dna i brzegu? Kto wie, jakie ducha
      niepodległego straszne są katusze,
      gdy zerwać swego nie może łańcucha?

      Spójrzcie nam w mózgi - - zgryzły je, strawiły
      wrodzone ludziom daremne pragnienia.
      Wołacie na nas: "Jesteśmy bez siły,
      dajcie nam słowa wiary i otuchy" - -
      a nam któż daje słowa pocieszenia?
      A któż mdlejące nasze wzmacnia duchy?

      Któż nam powróci te lata stracone
      bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
      Chcecie w nas widzieć dźwignię i obronę,
      żądacie od nas zbawień i pomocy,
      lecz my, z waszego wykarmieni chleba,
      jak wy, nie mamy odwagi i mocy.
    • kaczorek_dwa Re: ______WIERSZE________________ 02.12.13, 04:08

      Lech Kamiński
      Moja Pani...

      Namaluję księżyc
      jest zaczarowany
      w obłokach się buja
      gwiazdy porywa w tany

      Jak już się zmęczy
      wyjrzy twarzą owalną
      w okno do nas spojrzy
      pozwoli - marzyć

      Ze czeka gdzieś tam na mnie
      blisko kopciuszek
      z przepięknej bajki
      myśli o mnie marzy
      będę szukał aż znajdę
      wśród najpiękniejszych motyli
      sercem rozpoznam cię

      Moja Pani!!

    • nefretete993 Re: ______WIERSZE_____Ewa Sznajder 03.12.13, 01:24
      zostawiłam za sobą wczorajszy dzień
      jeszcze tylko zatracam się w chwili
      zgubiłam w chaosie spokojny sen
      -nocami myśli modlitwą uciszam

      tak trudno nakreślić ścieżkę
      by obejść to, co już nie wróci
      nie gubiąc tego ,co ma nadejść
      -jak zapamiętać ulotną sekundę
      by nie stanąć na rozdrożu
      pokonanym...z pustymi rękoma

      gdzie szukać ukojenia ?
      wiara krzyczy a Anioł
      skulił skrzydła i patrzy
      pustym wzrokiem ze zdjęcia
      jakby szukał usprawiedliwienia
      wśród żywych ,jeszcze nie umarłych

      czy wolno mi bez zapłaty
      odbudować domek z kart ?
      (...choćby tylko otwarte okno )
      zamknięty pokój taki nierealny
      pies jeszcze śpi pod drzwiami
      skomli by go wpuścić ...
      głupi... na co czeka ?

      tabletkami przywołam sen
      świt otworzy mi oczy , pies
      przytuli się do namiastki ciepła...

      ***********
      Ewa Sznajder
      ***********
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 03.12.13, 16:45
      marzenie gdyby tak można zamówić miłość jak dwie kawy w kawiarni podwójną radość dwa uśmiechy zamiast cukru i szarlotki albo gdyby pieniążek rzucony przez ramię do fontanny szczęścia pozwolił zajrzeć do tej drugiej duszy uruchomił pozytywkę z tańcem nadziei a potem żeby rano kiedy przychodzi przebudzenie i wraca pamięć nie wstydzić się tkliwości dalej widzieć dźwięki szeptów żeby oczy usta dłonie pozostawały bezwstydne ? Alicja Stankiewicz 02.12.2013
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.12.13, 23:42
      Andrzej Borecki

      Do A...

      Chciałbym Ci dać to co mogę,
      co w życiu mym najcenniejsze.
      Oddać tak bardzo mi drogie
      bijące miłością serce.

      Oddać me noce bezsenne
      gdy w myślach z Tobą rozmawiam,
      myśli szalone namiętne
      z których się dzisiaj spowiadam.

      Napisać wierszy tak wiele
      by zalać Cię słów kaskadami.
      Dać wszystko co dobre w mym ciele
      by bronić przed złymi mocami.

      Usypać róż tysiąc pod stopy
      płatków kobierzec tak miękki
      byś swoje stawiając kroki
      płynęła jak motyl przepiękny.

      Zgadywać chcę wszystkie marzenia
      i spełniać je w jednej minucie,
      lecz boję się w chwilach zwątpienia,
      że będziesz chciała mi uciec.

      Od czasu, gdy Cię poznałem
      stałaś się Muzą natchnieniem.
      Otwarłaś coś czego nie znałem
      lub było tylko wspomnieniem.

      Za późno jednak na zmiany
      gdyż każdy z nas życie ma swoje.
      Wystarczy mi, że gdy się spotkamy
      popatrzysz choć raz w oczy moje.
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 05.12.13, 13:34
      Andrzej Borecki

      Gdybym mógł


      Gdybym mógł być słońcem na bezchmurnym niebie
      świeciłbym jasno, prosto w twoje okno.
      Ciepłymi promieniami ogrzewałbym ciebie,
      dałbym moją siłę, energię stokrotną.

      Gdybym jako księżyc mógł wschodzić co nocy
      Zostałbym strażnikiem snu twego spokoju.
      Razem z gwiazd rojami chroniłbym od mocy,
      które by czyhały w mroku po kryjomu.

      Później bym wiaterkiem twoje włosy bawił,
      lekkim swym oddechem chłodził gorąc czoła,
      z powiek pyłki zmiatał aby wzrok nie łzawił
      kiedy w liściach wierzby zaszumię żeś moja.

      Zostałbym deszczykiem w sierpniowe południe,
      spływałbym kroplami po ciele twym drżącym.
      Później ptakiem śpiewał serenady cudne
      o swojej tęsknocie i sercu gorącym.

      Byłbym kwiatem, który rozkosz sprawia wonią,
      trawą, abyś mogła miękko stawiać kroki.
      Szmerem rzeki, źródłem, stawu czystą tonią,
      w której twe odbicie ryb przyciąga wzroki.

      Zostałbym powietrzem karmiącym twe płuca.
      Światłem, które wpada w brązu cudne oczy.

      Samą myślą w głowie, która ci narzuca

      żeś jest mi niezbędną, że wołam pomocy.
    • mala200333 Marta Fox 05.12.13, 14:29
      Chciałbym wejść w ciebie jak w najbogatszą
      bibliotekę Pozwolić się uwieść wszystkim
      twoim stronom Oswoić się rozgościć
      a potem smakować szczegóły każdej linii
      wiodącej w plus minus nieskończoność

      Chciałbym z grzbietu powracać do miejsc
      które mnie urzekały oddaniem lub
      zakazem Urzekały mnie ponad miarę i
      ponad do tej pory czytaną przyzwoitość

      Chciałbym przeżyć sezon w piekle a może
      i dwa – zdziczeć złagodnieć zwariować
      do reszty i nie wracać nie wracać
      No chyba żeby pod prysznic i z powrotem
    • seremine Re: ______WIERSZE________________ 05.12.13, 21:18
      https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q71/s720x720/1467336_657639140954599_470831834_n.jpg
      A. W.
    • mala200333 Rafał Wojaczek 07.12.13, 21:12
      https://scontent-b-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q71/1457756_233390986822415_1537572174_n.jpg
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 10.12.13, 16:55
      :::na łonie milczenia:::

      słońce w salonach jeziora
      rozsiało uśmiech
      w głębi porcelany blask twarzy skąpało
      zatapiając bose stopy w soczystość polany

      wiatr nakrył do stołu

      podmuchem nadziei
      pachniały godziny w pogoni za urwaniem czasu
      przemykając opodal spiącego
      umyślnie stawiały lekki krok
      by nie spłoszyć

      wtem z szelestu
      fala czubkiem palców wrosła
      w nową myśl

      jeden dotyk
      utajona moc posiadania potrafiąca
      zmienić rysy
      w dłoni mieszcząc łzy

      a oczy
      o te łzy piękniejsze
      (n.Bajka) 05.05.07
    • kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 11.12.13, 03:40
      https://scontent-b-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q71/1461219_637218243002613_69852357_n.jpg
    • mala200333 Rezygnacja Adam Asnyk Wszystko skończone już .. 11.12.13, 17:56
      Rezygnacja

      Adam Asnyk

      Wszystko skończone już pomiędzy nami,
      I sny o szczęściu pierzchły bezpowrotnie;
      Wziąłem już rozbrat z tęsknotą i łzami,
      I żyć i umrzeć potrafię samotnie.

      Dziś nic z mej piersi skargi nie dobędzie,
      Nic jej nie przejmie zachwytem lub trwogą:
      Nie wyda dźwięku rozbite narzędzie,
      Pęknięte struny zadrżeć już nie mogą.

      Nie ma boleści, co by mnie trwożyła,
      Bo dzisiaj nawet w własny ból nie wierzę;
      Ogniowa próba dla mnie się skończyła,
      I do cierpiących więcej nie należę.

      l żadne szczęście ziemskie mnie nie zwabi,
      Żebym się po nie miał schylić ku ziemi...
      I żaden zawód sił mych nie osłabi:
      Przebytą męką panuję nad niemi.

      Światowych uczuć nicość i obłuda
      już mnie nie porwie swym chwilowym szałem:
      Przestałem wierzyć w te fałszywe cuda,
      Więc i zwątpieniu ulegać przestałem.

      Z całego tłumu zmyślonych aniołów,
      Połyskujących tęczą swoich skrzydeł,
      Została tylko szara garść popiołów
      I wiotkie nici porwanych już sideł.

      Dziś jeden tylko duch mi towarzyszy,
      Co rezygnacji nosi ziemskie miano;
      On wszystkie burze na zawsze uciszy
      I da mi zbroję w ogniu hartowaną.

      W tej zbroi przejdę przez świat obojętnie,
      Surowe prawdy życia mierżąc wzrokiem,
      Ani się gniewem kiedy roznamiętnię,
      Ani się ugnę przed losu wyrokiem.

      Patrząc się z dala na kłamliwe rzesze,
      Na ich zabiegi o błyskotki próżne,
      Kamieniem na nie rzucić nie pośpieszę
      I pobłażania jeszcze dam jałmużnę.

      Niech się więc kończy owa sztuka ładna,
      Co się zwie życiem, w cieniu cichej nocy,
      Bo żadna rozpacz i nadzieja żadna
      Nad mojem sercem nie ma już dziś mocy!
    • mala200333 * * * Jednego serca! tak mało, tak mało, Jednego 12.12.13, 14:56

    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 14.12.13, 14:08



      Andrzej Borecki

      Elf

      Mieszka w mym domu mały elf,
      malutki jak pół palca
      i kiedy dzień przechodzi w zmierzch
      zaprasza mnie do tańca.

      Po blacie stołu szybko mknie,
      skrzydełka skrzą się tęczą.
      W magiczny proszek lekko tchnie,
      łapie mnie w sieć pajęczą.

      Czuję jak splata mnie ta moc,
      maleję z każdą chwilą.
      Przed nami tańca długa noc,
      godzina za godziną.

      Wiruję z nim a światła gwiazd
      rzucają dziwne błyski
      na jego oczy, jego twarz.
      Mój elf jest dla mnie wszystkim.

      Dziś mi wyjawił imię swe
      gdy noc już się kończyła.
      Jestem Nadzieja, kochaj mnie.
      W twym sercu będę żyła.
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 14.12.13, 14:12
      Wiersze Telemacha Pilitsidis - z tomiku MINIATURY POETYCKIE

      * * *
      rzeczy, których wcześniej nie znałem
      z czarnego winogrona krew
      w żyłach pijane ze szczęścia słońce

      * * *
      słowem można stworzyć
      piękną poezję lecz nie mąkę
      aby nakarmić ludzi

      * * *
      równie cudowne
      aksamitne światło dnia
      jak i sen nocy
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 15.12.13, 04:43
      Ikaria 2

      Pamiętam jak mówili o niej
      że upadła i się nie podniesie
      zerkali ukradkiem
      jak kryła twarz w dłoniach

      Pokazywali ją sobie palcami
      ostrzegając się nawzajem
      żeby nie podzielić jej losu
      ofiary swoich marzeń

      A ona tylko zbierała siły żeby
      rozłożyć skrzydła i polecieć
      miała już tego przedsmak
      zanim spadła na ziemię

      Rafał Borowski
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 16.12.13, 22:28
      Dom bezdomnego

      byłem dzisiaj w domu bezdomnych
      nie było ścian nie było okien i dachu
      tylko wiatr obijał drzwi o futrynę
      prostokąt zbity z desek otwarty na
      przyszłość jak rama czekająca na Vermera
      bez jakiejkolwiek przeszłości bez zieleni
      piach zamiast wycieraczki garnek bez dna
      kilka puszek bez Pandory w pomidorach
      nawet bez byczków w tomacie bez pestek
      bez nabojów w automacie bez szklanki
      na łańcuchu bez soku zwykła - gazowana
      rozdeptana w ziemi byle co byle jak
      byle dzisiaj zalać pysk cały to zysk
      pytałem po co ten dom komu i skąd
      i nie wie nikt z nich po co gdzieś iść
      skoro zaniosą i tak skoro wrzucą jakby
      wyrzucali skoro nie warto to po co
      moczyć się nocą wariować po co
      i kochać po co czymże jest dom
      powiedz mi – dom
      powiedz mi – skąd
      to tam gdzie ty
      to tam gdzie on
      prostokąt w ziemi

      by Krzysztof Mich
    • kristopherh Broniewski 17.12.13, 04:26
      „Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co... Wiem, że czasami ludzie czytają wiersze i płaczą....”
      • kristopherh Re: Broniewski 17.12.13, 04:29


        Nie wiedziałem, że radość jest tuż - ręką sięgnąć,
        nie wiedziałem, że teraz, że już
        przyjdzie do mnie piękno,

        że to może tak nagle się stać,
        jak błyskawica,
        i że chciałoby się żyć - ach! - trwać,
        jak najwięcej życia

        i że można kochać tak bardzo
        pod koniec życia,
        i że może to wszystko zgasnąć,
        jak błyskawica.

        Autor…Władysław Broniewski… Nie wiedziałem, że radość jest tuż…
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 20.12.13, 00:59

      Stanisław Jachowicz

      Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
      I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku!”
      - „Źle bardzo…” – i łapkę wyciągnął do niego.
      Wziął za plus pan doktor poważnie chorego.
      I dziwy mu śpiewa: - „Zanadto się jadło,
      Co gorsza nie myszki, lecz szynki i sadło
      Źle bardzo… gorączka!!! Źle bardzo koteczku!
      Oj! Długo ty, długo poleżysz w łóżeczku.
      I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
      Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
      - „A myszki nie można? – zapyta koteczek
      Lub ptaszka małego choć parę udeczek?”
      - „Broń Boże! Pijawki i dieta ścisła!
      Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
      Leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
      Nietknięte, z daleka pachniały mu myszki.

      Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę;
      Musiał więc nieboraczek ponieść srogą karę.
      Tak się i z wami dziateczki stać może;
      Od łakomstwa strzeż was Boże!
    • samanta_ewa Re: ______WIERSZE________________ 20.12.13, 06:11
      Anna Achmatowa

      Zwarła dłonie żałobnie

      Zawarła dłonie żałobnie po szalem...
      — Czemuś blada, choć oczy bez łez?
      — Bo mu duszę goryczą i żalem
      Napoiłam po brzeg i po kres.

      Zataczając się, wyszedł ode mnie —
      Gorzkim skurczem ból usta mu zwiódł.
      Zbiegłam za nim schodami przez ciemnię,
      Biegłam za nim bez tchu aż do wrót.

      Zawołałam: "To żart! Tyś mi drogi!
      Wróć!... Nie wrócisz — więc nie chcę już żyć..."
      I ten uśmiech męczeński i wrogi.
      I te słowa: "Zaziębisz się, idź"
    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 20.12.13, 18:09

    • mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 21.12.13, 16:26

      Dziwni letnicy

      Gałczyński Konstanty Ildefons

      Już tamci się rozjechali,
      a czemu oni zostali
      i tak się ciągle trzymają za ręce ?

      Jeszcze oboje tacy młodzi,
      ale ona smutna i on smutny chodzi,
      jakby tu mieli nie wrócić więcej.

      Ona już sobie ust nie maluje,
      on pisze listy i płacze;
      wieczorem snują się koło domu,
      gryzą ich jakieś rozpacze.

      A przyjechali tacy szczęśliwi,
      on rano łowił ryby, ona czytała
      i nagle jakby ktoś im życie pokrzywił,
      w sercach siejąc trwogę i hałas.

      Teraz wzdłuż ścian pełnych miniatur
      błądzą, obcy całemu światu —
      o, czemu nie wracają, gdy im urlop minął!

      On czasem klęknie przed nią na kolanach,
      jakby chciał powiedzieć: "Przebacz mi, kochana",
      ale milczy i łzy mu płyną.

      Powiedziała wczoraj ciotka, ta wysoka,
      że się pewnie przestali kochać...
      spójrzcie! schodzą ku jezioru z pochyłości.

      Jeśli diabeł zrobił im to na złość,
      Ty im, Boże, serca znowu zazłoć,
      bo jakże dzisiaj żyć bez miłości!
Pełna wersja