seremine Re: ______WIERSZE________________ 22.12.13, 05:13 Schadzka Bolesław Leśmian Czy nie słyszysz, jak obłok porusza się senny! Jak noc ciszą pogłębia dna ciekawy strumień! A w alejach szeleści i niepokój płomienny Księżycowych powikłań, i nieporozumień... Spiesz się, dziewczę, spragnione pieszczoty bezkresnej! Śmierć i miłość zna tryumf umówionych godzin! Twój kochanek cię czeka od dnia swych narodzin, Wierny tobie współtrwogą, tęsknotą — rówieśny! Niech twe lico dla niego zakwitnie różowiej, Niech osłabną ramiona, białych piersi stróże! Burzą włosów upojnych marzenia mu owiej, By miał w życiu tę jedną, nie wrogą mu burzę! Lecz nic nie mów o sobie — czemu tak nieznana! Skąd przybywasz i dokąd odejdziesz za chwilę? I dlaczego twe nogi tak we krwi i w pyle, Że całować je mało od nocy do rana! Ani jego nie pytaj, dlaczego spotkanie Tak opóźnił! Dlaczego oczyma nie śledzi Twych oczu! I czy kocha? Bo wszelkie pytanie Jest wrogiem mimowolnym własnej odpowiedzi!... Milcz i całuj! — Milczeniem pieszczota się krzepi, i niezgorsze wesele tkwi w dobrej żałobie! Wszak nie można się kochać żarliwiej i ślepiej, Jak tak właśnie: nic wzajem nie wiedząc o sobie! Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 23.12.13, 05:30 KRZYSZTOF றARIA SZARSZEWSKI ………………………………………………… TU NIE MA ROMANSÓW SZCZĘŚLIWYCH… NI WERSÓW Wsłuchuję się czasem W to, co słychać w moich wierszach Między wersami Wsłuchuję sumiennie… W sumienie świata Jambo… hakuna matata To Afryka dzika Na nierównościach równika Pomysł wariata Kontynent czarnej biedy Tu nie ma romansów szczęśliwych Ni wersów To dno bożej schedy Na zimnym i podstępnym Oceanie metafor dostatku Na sierocej planecie Kosmicznie obłym… obolałym statku Gdzie wszędzie te same Przybytki publiczne Sprytne, chytre… nieśliczne Lupanary, kościoły, więzienia Gdzie jedno tylko jest pewne… … Do widzenia I… wiara Że poeci mogą zmienić świat Z miłośnych zwierzeń i diagnoz społecznych Żonglerką słów w dezynwolturze strof W ogrodach rajskich wieczornych burz Na końcu głupio splątanej taśmy Zambia, Etiopia, Somalia i Kenia Mieszkańcom gorącej Afryki … Gorące pozdrowienia Pisane anielim, połamanym piórem Zawsze przesyła jakiś bóg… A pointa jak mimozy gałązka Zwinęła liście słów miłości Jakby znalazła w nich ocalenie przed światem Powietrza i słońca sponiewieranego Ciemnymi chmurami… niesprawiedliwości Mombasa ………………………………………………… 13. 12. '13 Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 23.12.13, 05:40 Rumieniec Antoni Słonimski Zarumieni się czoło, łzą sperli źrenica, Wstydliwość drżącą ręką twoje oczy zmruży, Kiedy spojrzę z lubością nie tajoną dłużej Rozmiłowanym okiem w jasne twoje lica. Ach, nie wiem, kiedy więcej mnie wzrok twój zachwyca, Czy gdy świeży jak ranek, czy kiedy się znuży, W rzęs koronkę się tuląc, jako listki róży, Co śpi w rosy brylantach i w srebrze księżyca. Gdym samotny — tęsknoty jeno łza mnie czeka... Kiedy razem jesteśmy — smutek lica mroczy. Niech zazdrośnie ci oczu nie skrywa powieka, Niechaj się miłość nasza w wejrzeniu zjednoczy! Jeśli ustom nie wolno, pozwól, choć z daleka, Niech gorąco się czasem zejdą nasze oczy. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 23.12.13, 21:52 black_jotka napisała: > > J.Lechon "Romantyczność" > > Już pożar złotych liści noc jesienna gasi, > I charty zasypiają na starym arrasie, > Prababki na portretach i królowie Sasi > Znikają wśród zmierzchu. Smutno w takim czasie. > > Nad wodą wiatr przegina wierzb garbatych pałki, > Za oknami zawieja i rozmokła droga. > Biedni ci, co nie mogą uwierzyć w rusałki, > Ani w duchy, we wróżby, ani w Pana Boga. > Bardzo lubię ten wiersz. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 23.12.13, 23:50 Śnieg już pada - idą Święta, znów dzieciarnia uśmiechnięta, czeka na choinkę z lasu, na Wieczór, co dawnych czasów jest pamiątką - tamtej chwili gdy pasterze zobaczyli w żłóbku leżące Dzieciątko, malusieńkie zawiniątko - Bóg w nim zesłał swego Syna. Na pamiątkę ta godzina, początkiem Czasu Nowego, dwa tysiące trzynastego, roku od narodzin Pana. Co rok radość jest nam dana, aby każdy kto Weń wierzy, mógł zaśpiewać - "W żłobie leży", „Przybieżeli do Betlejem”, „Popatrzcie, niebo goreje”, i na koniec „Cichą noc”. W tej ostatniej, dziwna moc, każe nam na całym świecie, wierzyć, że przybywa Dziecię, które w końcu zbawi świat. Ponad dwa tysiące lat wciąż czekamy na zbawienie, które niesie Narodzenie Syna Boga znów w Betlejem. Na Ziemi wciąż źle się dzieje - płynie grzechów ciemna rzeka, a On, Zbawca ciągle czeka, byśmy w końcu zrozumieli Jego słowa o Nadziei, że za miłość do człowieka w Niebie nas nagroda czeka. ................................ (korwit - 2013) Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 25.12.13, 22:25 Krzysztof Pieczyński - wiersz bez tytułu wybrany z tomiku IKONY: Ciała mego nieustający kulig dopóki żyję ślizg psy i śnieg ogień na mrozie siarczystym cudowne stanie czekanie bo przyjdziesz to się echem niesie którego nie rozumiem tyle co powtórzę w chórze na dole i w górze ledwie zipiący w pół obłąkany nie wiem na kogo czekam ty wiesz uparcie nic nie każesz Odpowiedz Link
kristopherh Re: ______WIERSZE________________ 26.12.13, 01:34 masz takie małe rączki jakże nimi przygarniesz radości i smutki tego świata ? lulajże Jezuniu jeszcze nocka ciemna kołysankę Ci mama zaśpiewa jakże zawędrujesz w każdy zakątek ziemi kiedy Twe stópki tak małe ? lulajże Jezuniu jeszcze nocka ciemna niech Cię mój smutek nie obudzi jak w tak małym serduszku modlitwy pomieścisz udźwigniesz grzechy tylu ludzi ? lulajże Jezuniu jeszcze nocka ciemna niech Cię jeszcze ranek nie budzi ************** Ewa Sznajder ************** Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE______Tuwim 28.12.13, 05:15 Julian Tuwim Do prostego człowieka Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy "do ludności", "do żołnierzy" Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysięczną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić "historyczną racją", O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach i sztandarach, O bohaterach i ofiarach; Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin Pobłogosławić twój karabin, Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, Że za ojczyznę - bić się trzeba; Kiedy rozścierwi się, rozchami Wrzask liter pierwszych stron dzienników, A stado dzikich bab - kwiatami Obrzucać zacznie "żołnierzyków". - - O, przyjacielu nieuczony, Mój bliźni z tej czy innej ziemi! Wiedz, że na trwogę biją w dzwony Króle z panami brzuchatemi; Wiedz, że to bujda, granda zwykła, Gdy ci wołają: "Broń na ramię!", Że im gdzieś nafta z ziemi sikła I obrodziła dolarami; Że coś im w bankach nie sztymuje, Że gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj broniąc swej krwawicy: "Bujać - to my, panowie szlachta!" Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 29.12.13, 15:47 kiedy przyjdzie Tadeusz Żeleński-Boy ...A kiedy przyjdzie godzina rozstania, Popatrzmy sobie w oczy długo, długo I bez jednego słowa pożegnania Idźmy — ja w jedną stronę, a ty w drugą. Bo taka nam już pisana jest dola, Że nigdy dla nas jutro się nie ziści, Wiecznie nam w poprzek stanie tajna Wola, Co tkliwość mieni w podmuch nienawiści. Najmilsza moja! Leć, kędy cię niesie Twych piórek zwiewność i krwi młodej tętno; Leć, kędy życia pieśń wzdyma i gnie się w rytmów tanecznych melodię namiętną; Leć, kędy Rozkosz wyciąga ramiona Po smutne serce człowieka tułacze, Co w jej śmiertelnym spazmie drży i kona, I wyje z bólu, i ze szczęścia płacze... Leć... ale pomnij: w pogody uśmiechu, W marzeń haszyszu i smutków żałobie, I w cnot dystynkcji, i w plugastwie grzechu To wiedz, najmilsza: ja jestem przy tobie. Oczyma na cię patrzę skupionemi, Jak na misterium ważne, groźne prawie, I co bądź czynisz biedna Córo Ziemi, Ja, brat twój starszy, ja ci błogosławię... ...Gdy będziesz cierpieć, ja ciebie pocieszę, A gdy się zbrukasz, wówczas wiedz, ty droga: Ja cię wysłucham i ja cię rozgrzeszę, Bo taką władzę mam daną od Boga. W twe dłonie wtulę twarz od tęsknot bladą, O twe kolana głowę oprę biedną, A ty mi daj bajaj, o Szeherezado, Twych cudnych nocy, ach, tysiąc i jedną... ... A kiedy przyjdzie godzina spotkania, Może w nas pamięć dawnych chwil poruszy I bez jednego słowa powitania Popatrzym sobie aż w samo dno duszy... Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 29.12.13, 17:48 Dziewczyna znikąd Jestem dziewczyną znikąd, pojawiam się w życiu ludzi robię zamieszanie i znikam. Nie powiem, że nie mogę bez nich żyć, bo mogę… ale nie chcę. To przy nich jestem sobą, choć do końca sama siebie nie znam tak dobrze, jak oni mnie znają. I kochają taką jaka jestem, dziewczynę znikąd. Nie wiem jeszcze wielu rzeczy, na wiele pytań nie znam też odpowiedzi. Jednak jednego jestem pewna… mam serce które potrafi kochać. Serce, które jest trochę skomplikowane, ale jakże proste w użyciu. Kasia Dominik www.youtube.com/watch?v=8lKZahL0vfo Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 30.12.13, 04:46 Ofiarowanie Kazimiera Iłłakowiczówna Twoje są ręce i usta, i oczy, i serce moje, które we krwi broczy. Szepcą spalone usta nocą skrycie: "Lepsza śmierć z tobą niż bez ciebie życie!" Oczy jak lampy stojące na straży coraz goręcej w bladej świecą twarzy. Ręce codziennej zrzekły się roboty i tęsknią, tęsknią do twojej pieszczoty. Przyjdź i nieznośnej połóż koniec męce, bo zgasną oczy i opadną ręce! Przyjdź jeszcze dzisiaj, o moje kochanie, nim usta zmilkną i serce ustanie! Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 30.12.13, 04:48 Tak od świata odciąć się na chwilę, zgubić klamkę i nie martwić się nieproszonymi gośćmi. Postawić strażnika przy drzwiach, niech strzeże spokoju…. Tu na poduszkach puchowych ułożę swoją duszę …bo ciężko jej od niepogody... Nawet sumienie powieszę do szafy…Wszystko wyciągnę tam, za tymi drzwiami… I myśl najciemniejszą czarnym kotem postraszę… Wszystko po to, by sercu rytm właściwy przywrócić...by nie spieszyło się nigdzie, bo po cóż? Jak będzie trzeba z Czasem się pokłócę, aż wióry polecą… Serca nie wyjmę, by go odkurzyć…ale uspokoić go mogę…Tam…za drzwiami…bez klamki. Małgorzata Chomont Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 03.01.14, 01:14 Te decyzje trudne, ważne, te zmiany, wielkie jak kroki milowe, zapadają w nas każdego dnia, po troszeczku, po cichutku, jak kamyczki rzucane w wodę.... drobne, malutkie, z intencją. Potem zostaje już tylko zerwać dojrzałe jabłka i zakosztować, nawet gdy gorzki ich smak. autor: Weronika Wer Idawer, Formy poetyckie z cyklu: O byciu, i o życiu... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 03.01.14, 16:03 Wiersz Jerzego Piątkowskiego: „Żółwiczko, przyszłaś dać mi pysia; co cię tak wzięło - na amory ? I to akurat teraz ... dzisiaj - - - wiesz mam alergię, a ty zachęcasz do love story. Mogę polizać - ciebie ... w pancerzyk i w przednie łapki, nawet w nosek. Czy ci, aż na mnie, tak zależy ? Wymuszasz, bym ci ... po sałatę poszedł.” Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 04.01.14, 02:17 schody bez początku i końca wirus smutku każe ukołysać rozpacz koszmar nawrotu nocnych harpii myśli nie dają ukojenia leczę się ciszą gniew koi cierpienie zaklinam ból myślałam ,że nie mam czego szukać na cmentarzu...o północy dziś chciałabym tam zamieszkać powiem Bogu , że mam plany marzenia ,kolorowe szkiełka tylko kot śpiący na klawiaturze bezkarnie śni o puszce whiskas ja za moje łzami płacę *************** Ewa Sznajder *************** Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 04.01.14, 20:39 jeśli pozwolę sobie odebrać Niebo nie ocalę przeszłości serce zwolni , sztorm myśli zmieni się w taflę słonego jeziora zatracę swoją nieśmiertelność potrzebę bycia jak pokarmu potrzebuję miłości do mego Anioła moje uszy i oczy w żarłocznej paszczy obojętności tłumu , podążającego donikąd to ucieczka z nad skraju przepaści dobry Boże ,ty słyszysz rytm mego serca co zagubiło się na granicy światów zostaw mi choć cienką nić bym niewiarą nie zgubiła mojego Anioła ************** Ewa Sznajder ************** Odpowiedz Link
mala200333 Julian Tuwim Lilia Rozchyliłem stulone płatki.. 05.01.14, 18:10 Julian Tuwim Lilia Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. - Niech pan przestanie. Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i nagle urwałem... - Bo?... Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią... Wtedy rozwarłem szeroko na cztery strony świata białe ciało lilii i wilgotnymi wargami upieściłem wnętrze... A gdy podniosłem oczy - ona stała w pąsach, z rozfalowaną piersią i błyszczącymi źrenicami. I uśmiechnąwszy się nikle (pewno z warg moich, ufarbowanych żółtym pyłkiem) - jakimś specyficznie wzruszonym i drżącym głosem powiedziała: - Pan jest wy-ra-fi-no-wa-nie nieprzyzwoity!... Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 07.01.14, 00:21 Wiersz Jerzego Piątkowskiego: "Nie płacz malutka ... chociaż łzy zdobią i są to - perły, odnalezione - tam w oceanie. Chociaż mi serce ... jak wosk już topią - wolę przytulić, zrobić śniadanie. W oczach masz smutku, dwa węgielki; rozpalić chciałbym je - radością. Choć z białych barw jesteś ... i kreski ty wiesz, że darzę ciebie miłością." Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.01.14, 16:32 Julian Tuwim List do kobiety Gdybym ja nie był poetą, A pani nie była kobietą, To znaczy: gdybym ja umiał Bez obłąkania i szału Dań składać pięknemu ciału I takbym się wyżył, wyszumiał; Gdybym mógł kochać bez mitu, Bez natchnionego zachwytu, Bez legendarnych przydatków, Bez wahań, wzlotów, upadków, Bez mistycznego pomostu, Który prowadzi po prostu Do pani (pardon!) pośladków; Gdybym opuścić mógł z tonu I nie zaznając katuszy Dupie nie wmawiałbym duszy; Gdybym z czułego szaleńca Stał się buhajem bez ducha; Miał znacznie mniej z oblubieńca, A znacznie więcej z świntucha; Pani zaś - ach! gdyby pani Zostając przy swoich cudach (Mówię o biodrach, o udach, Piersiach i erotomanii, O pani wprawie miłosnej, O pani chuci radosnej, O oczach - błękitnych kwiatkach - O ustach - świeżych czereśniach - O włosach - złocistych pieśniach - I wzmiankowanych pośladkach), Gdyby się pani zdobyła Na jeszcze jedną zaletę: Gdyby tak pani zabiła Przewrotną w sobie kobietę, Tę niebezpieczną panterkę, Tę chytrą, wieczną heterkę, To głupie, fałszywe zwierzę, Co z każdym będzie się tarzać, Rozkładac, tulić, obnażać, Za wiersz czy pustą zabawę, Za parę pończoch czy sławę, Nawet - z miłości - powiedzmy, Lecz w jakiś sposób bezecny, Bo obliczony bezwiednie W tak zwanej podświadomości Na efekt cudzej zazdrości Oraz korzyści powszednie; O, gdyby pani umiała Kochając najidealniej Nie sądzić, że bez jej ciała I "ekskluzywnej" sypialni Byłbym stracony, zgubiony, Chodziłbym błędny, strapiony, I, że prócz pani na świecie Na żadnej innej kobiecie Nie znalazłbym tyle szczęścia I takiej pełni posięścia, I takiej upojnie - skwarnej Rozkoszy (dość popularnej), I że bez pani spojrzenia Nie ma już dla mnie natchnienia, I że bez pani rozkraczeń W szał wpadnę chorych majaczeń! Że bez przychylnych jej gestów Zapadnę w nicość i próżnię, I odtąd juz nie odróżnię Chorejów od anapestów; Gdyby się pani, powtarzam, Zmieniła nieco w tym względzie, A ja bym się nie rozmarzał Przy seksualnym popędzie, To stałaby się z nas para Ach, najszczęśliwsza w Warszawie! Może się pani postara? Ja także trochę się wprawię. Lecz list się dłuży. A przeto Kończę. Nadziei mam mało. Bo cóż by z nas pozostało, Gdybym ja nie był poetą, Nie dążył ku "ideałom", A pani nie była kobietą tak jednolitą i całą? A zresztą... małoż to bywa Na świecie różnych wypadków? Może się jednak zmienimy? Adieu, Madame. Bądź szczęśliwa, Kiedy się znów zobaczymy? P.S. Ukłony dla pięknych pośladków Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 07.01.14, 18:09 Magda Durecka Nikt nie chce żyć bez miłości Za słońcem pragnę dziś pójść Może Ciebie tam odnajdę Zawołam Cię znów, może usłyszysz mnie A wokół cisza wciąż trwa Może miłość jest już blisko Bo miłość to ja, tęsknota, którą znam To dla nas czas Zatrzymał się Szukam Cię wciąż, gdzie jesteś, gdzie? Nikt nie chce żyć Żyć bez miłości Bez czułych słów, dotyku rąk Nikt nie chce żyć Żyć w samotności Więc kochaj mnie Kochaj tak jak nikt A słońce znów cieszy się Ciepłem mnie otula Może to dziś na mej drodze spotkam Cię Choć wokół cisza wciąż trwa Czuję, że jesteś blisko W duszy mej gra zapomniany dawno rytm To dla nas czas Zatrzymał się Szukam Cię wciąż, gdzie jesteś, gdzie? Nikt nie chce żyć Żyć bez miłości Bez czułych słów, dotyku rąk Nikt nie chce żyć Żyć w samotności Więc kochaj mnie Kochaj tak jak nikt To dla nas czas Zatrzymał się Szukam Cię wciąż, gdzie jesteś, gdzie? Nikt nie chce żyć Żyć bez miłości Bez czułych słów, dotyku rąk Nikt nie chce żyć Żyć w samotności Więc kochaj mnie Kochaj tak jak nikt Kochaj mnie jak nikt Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 10.01.14, 16:24 Wiersz napisany przez Jerzego Piątkowskiego: 'Spóźnienie — sprawa ... to powszednia; czekam od wczoraj, tu z walizką - - - Chciałem na koncert, tylko — do Wiednia, nie było mżawki, ani ślisko ... Idę po torach ... na rogatki - - - bo myśl mi nagle — świta nowa ... Wezmę kapelusz, moje manatki; pojadę busem — do Pacanowa. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ______WIERSZE________________ 10.01.14, 16:32 Trzeba się kochać Franciszek Karpiński Trzeba się kochać słodka Rozyno, Póki rzeźwiejsze lata nie miną, Na to ci serce i piękność dana, Żebyś kochała, była kochana. Trzeba się kochać, wszystko ci gada, Co tylko żyje, co sobą włada, Temi prawami rządzi się wiecznie; Trzeba się kochać, trzeba koniecznie. Kiedy się trafią oczy przychylne, Wprzód się szukają przez drogi mylne, Potem zdybane niby niechcący, Rozpalają się w płomień gorący. Zaraz się zwierzą swej tajemnicy, Źrenica mówi cicho źrenicy, Co serca słyszą, a nikt na stronie, To przyjacielskie stwierdzają dłonie. Prawda, że czasem miłość dokuczy, Nie śpi, nie jada, troszcze się, mruczy: A i wtenczas, kiedy ją kląłem, Czułem, że była moim żywiołem. Miłość sprowadza ludzi w gromady, Matka pokoju, zabrania zwady, Miłość pociechą w życiu jedyną, Trzeba się kochać słodka Rozyno Odpowiedz Link